Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
Nie znam się, ale się wypowiem - typowe. Chyba po drodze wsiada więcej pasażerów niż na PKP Piaseczno? A 709 bywa często niezabieralne lub ledwo zabieralne. A 718, 738 czy 805 to się po prostu przejedź, zwłaszcza rano do Warszawy. 
To skoro nie można nic zrobić w kwestii finansowania tak jak pisał teokryt to nie róbmy nic. Tylko po co te dyskusje na temat zmiany systemu poboru opłat?ashir pisze:Nie znam się, ale się wypowiem - typowe. Chyba po drodze wsiada więcej pasażerów niż na PKP Piaseczno? A 709 bywa często niezabieralne lub ledwo zabieralne. A 718, 738 czy 805 to się po prostu przejedź, zwłaszcza rano do Warszawy.
Sam nie wiem.Miki996 pisze:Tylko po co te dyskusje na temat zmiany systemu poboru opłat?
Dzis w 125 widzialem ucznia Liceum, ktory po wejsciu do autobusu wyciagnal bilet i zamiast go skasowac usiadl z nim w reku przy kasowaniku. 
Co ty chcesz? Przecież chłopak wyrażał "chęć skasowania biletu". Przecież dla większości z piszących tutaj użytkowników oraz według tego co piszą w mediach sama "chęć skasowania biletu" wystarcza aby móc podróżować komunikacją miejską.
Może miał jeden czasowy, który miał się lada moment skończyć i pilnował, czy zdąży, czy tez będzie musiał dokasować kolejny.
Może był turystą z małopolski i nie wiedział że bilet trzeba skasować
Nie. Tak ludzie jeżdżą. A że kontrolerów łatwo rozpoznać, to już inna bajka.plunio7 pisze:Może miał jeden czasowy, który miał się lada moment skończyć i pilnował, czy zdąży, czy tez będzie musiał dokasować kolejny.
Kontrolerzy wymieniają się LDPami, czy może posiadają urządzenia na stałe przypisane do siebie?
A czemu chciałbyś to wiedzieć?
Kontroler może się zalogować do każdego LDP.
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec
S.J.Lec
Ot, z ciekawości.Premo pisze:A czemu chciałbyś to wiedzieć?
Ale generalnie korzysta z jednego LDP, czy wygląda to np. w ten sposób że kontrolerzy po zakończonej pracy zostawiają LDP w określonym miejscu i następnego dnia biorą pierwszy z brzegu?Sindbad pisze:Kontroler może się zalogować do każdego LDP.
A oni nie kończą pracy w swoim domu? Wtedy zostawiąją LDP w określonym miejscu i następnego dnia biorą pierwszy z brzegu.konri pisze:Ot, z ciekawości.Premo pisze:A czemu chciałbyś to wiedzieć?
Ale generalnie korzysta z jednego LDP, czy wygląda to np. w ten sposób że kontrolerzy po zakończonej pracy zostawiają LDP w określonym miejscu i następnego dnia biorą pierwszy z brzegu?Sindbad pisze:Kontroler może się zalogować do każdego LDP.
ŁK
Buehehe, Właśnie idea Karty Warszawiaka poszła z dymem 
Miała to być karta i oferta dla mieszkańców Warszawy prawda? I że podatki trzeba i ze wszystkie super hiper reguły. Otóż moja gmina uruchomiła kartę Nadarzyniaka i specjalne porozumienie z ZTM. I jakby to ując, jak to włączyć to porozumienie by było rzeczywiście taniej. Warszawa żadnego hologramu nie wyda specjalnie do tego celu. A ze będzie Karta Nadarzyniaka... To będą dwie karty. Zwykła SWKM na która będzie sie kodować kontrakt Bilet z Karta Warszawiaka (czyli po niższej cenie) i Karta Nadarzyniaka która będzie Warszawiakować. Z informacji urzędowych kartę już wyrobiło jakieś 700 osób i każdego dnia przybywają dziesiątki kolejnych. Naprawdę , jak najszybciej trzeba zrobić porządek z II strefą i podzielić ja na 7 podstref które by same wynegocjowały swoje warunki.
Miała to być karta i oferta dla mieszkańców Warszawy prawda? I że podatki trzeba i ze wszystkie super hiper reguły. Otóż moja gmina uruchomiła kartę Nadarzyniaka i specjalne porozumienie z ZTM. I jakby to ując, jak to włączyć to porozumienie by było rzeczywiście taniej. Warszawa żadnego hologramu nie wyda specjalnie do tego celu. A ze będzie Karta Nadarzyniaka... To będą dwie karty. Zwykła SWKM na która będzie sie kodować kontrakt Bilet z Karta Warszawiaka (czyli po niższej cenie) i Karta Nadarzyniaka która będzie Warszawiakować. Z informacji urzędowych kartę już wyrobiło jakieś 700 osób i każdego dnia przybywają dziesiątki kolejnych. Naprawdę , jak najszybciej trzeba zrobić porządek z II strefą i podzielić ja na 7 podstref które by same wynegocjowały swoje warunki.

Ja o czymś takim pisałem jakieś 3 lata temu, opierając się na modelu tokijskim. Usłyszałem wówczas, że jestem oszołomem.System pre-paid. Ładujesz i jedziesz. Minuta przejazdu kosztuje tyle i tyle. Zapomnisz odbić przy wysiadaniu, nalicza do krańca. Już dawno o tym pisałem, że tak powinno być. Oczywiście od dobowego wzwyż zostaje po staremu (kasujesz raz).
Idea systemu jest fajna, problem tylko z tym, że okresówki musiałyby być w to włączone (np. doładowujesz za 100 to masz więcej "impulsów" gratis). Ewentualnie okresówki musiałyby mieć cenę proporcjonalną do tego co oferują, a to oznaczałoby albo wyższą ich cenę, albo większe dopłaty z budżetu (bo taryfa odcinkowa musiałaby być proporcjonalna do dystansu).
Problem w tym, że zaraz wrzask środowisk "społecznych" by się podniósł - aczkolwiek nadal utrzymuję, że to rozwiązanie prędzej czy później wejdzie, to tylko kwestia czasu, gdy miasto nie wyrobi z obecnym systemem).
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"