Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 30 wrz 2014, 23:09

Przecież dzieci się nie kontroluje, bo nie ma komu kwita wypisać. :)

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 01 paź 2014, 9:55

Widzisz, moje dziecko było pewne, że skoro nabiło kartę 2 lipca, to kontrakt kończy się 1 października. W zderzeniu ze światem przepisów i rozporządzeń córka poniosła klęskę.
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 01 paź 2014, 11:24

Mam to samo, bilety powinny byc miesieczne a nie 30-todniowe.

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 01 paź 2014, 11:35

4x90=360. A gdzie 5 lub 6 dni?
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2659
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 01 paź 2014, 11:41

Bilety miesięczne na dany miesiąc już były - obecne rozwiązanie jest zdecydowanie bardziej elastyczne. Datę ważności biletu można zawsze sprawdzić w kasowniku.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9522
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 01 paź 2014, 11:42

Stary Pingwin pisze:Widzisz, moje dziecko było pewne, że skoro nabiło kartę 2 lipca, to kontrakt kończy się 1 października. W zderzeniu ze światem przepisów i rozporządzeń córka poniosła klęskę.
Owszem, kara za brak biletu to przykra sprawa, ale przecież ważność biletu zawsze i bez problemu można sprawdzić w dowolnym kasowniku. Ot, niektórzy nawet mają taki nawyk
rhemek pisze:Mam to samo, bilety powinny byc miesieczne a nie 30-todniowe.
Tak! Totalnie widzę te kolejki do POPów/automatów dzień-dwa przed końcem miesiąca. Mogłoby być w Warszawie (znowu!) tak samo jak w innych miastach. Komu to przeszkadzało?

A myślałem, że system elektroniczny to jednak krok do przodu w stosunku do znaczków...

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 01 paź 2014, 12:14

Bilet miesięczny to nie jest tylko bilet od 1 do 31, ale także bilet od 5 do 4. Nie widzę fundamentalnych przeszkód. Owszem, czasem byłby na 31 dni, a czasem na 28. I co z tego - takie na miesiąc kalendarzowy też mają tę właściwość...

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9522
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 01 paź 2014, 12:17

MichalJ pisze:Owszem, czasem byłby na 31 dni, a czasem na 28. I co z tego - takie na miesiąc kalendarzowy też mają tę właściwość...
Czy czasem cena też byłaby wyższa, a czasem niższa?

(Tak, wiem, szydzę. Przepraszam. Ale problem pt. "nie wiedziałem/-am, że bilet mi się kończy" powraca jak bumerang najczęściej przy okazji 1 września/października (tj. wejście w komunikacyjne życie nowych, młodych pokoleń) i nadziwić się nie mogę, że naprawdę ludzie wciąż próbują tak samo się usprawiedliwiać i od lat używają tych samych argumentów...)

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 01 paź 2014, 13:48

Jeżeli ktoś dostaje kwita za przeterminowany bilet długookresowy to może winić tylko i wyłącznie samego siebie. Zrzucanie winy na to ze bilet jest 30 dniowy a miesiąc ma 31 dni jest po prostu idiotyczne. Ważność biletu zawsze można sprawdzić w kasowniku. Zawsze lepiej kilka razy sprawdzić niż potem robić z siebie ofiarę.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 01 paź 2014, 14:36

Nawet kanarzy tu pisali, że o przeterminowany o 2 minuty bilet 20-minutowy się nie czepiają. To jest 10% ważności.
Jeden dzień z 90 to jest 1% z ułamkiem, ale tutaj tolerancja się kończy.

I to pomimo tego, że przeciąganie "o minutkę" jazdy na 20-minutowym to jest w znakomitej większości przypadków świadoma decyzja pasażera na zasadzie "a nuż się uda", a wczorajszy bilet kwartalny to przypadkowe zapomnienie bez intencji oszustwa.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 01 paź 2014, 15:25

MichalJ pisze:Bilet miesięczny to nie jest tylko bilet od 1 do 31, ale także bilet od 5 do 4. Nie widzę fundamentalnych przeszkód.
Na kolei tak jest ;)
person pisze:Czy czasem cena też byłaby wyższa, a czasem niższa?
Wycenić koszt jednego dnia "sieciówki" i mnożyć go razy tyle, na ile ktoś kupuje bilet. Oczywiście, "wycena" różna, w zależności od długotrwałości kontraktu - inna dla przedziału 0 - 30, inna dla przedziału 31 - 90, etc. :term:
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 01 paź 2014, 15:44

A jak bilet jest przeterminowany o 2 tygodnie to kontroler też ma przymykać oko?

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27705
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 01 paź 2014, 15:46

MichalJ pisze:I to pomimo tego, że przeciąganie "o minutkę" jazdy na 20-minutowym to jest w znakomitej większości przypadków świadoma decyzja pasażera na zasadzie "a nuż się uda", a wczorajszy bilet kwartalny to przypadkowe zapomnienie bez intencji oszustwa.
No właśnie odwrotnie: w przypadku biletu okresowego pasażer praktycznie zawsze ma możliwość zareagowania przed upłynięciem terminu ważności; w przypadku biletu czasowego bardzo często nie.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Sindbad
Posty: 893
Rejestracja: 16 gru 2005, 15:58
Lokalizacja: Służew

Post autor: Sindbad » 01 paź 2014, 15:49

Brak kwita do nieważnego biletu to podejrzenie kontrolera o przyjęcie łapówki.
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 01 paź 2014, 15:54

Premo pisze:Jeżeli ktoś dostaje kwita za przeterminowany bilet długookresowy to może winić tylko i wyłącznie samego siebie. Zrzucanie winy na to ze bilet jest 30 dniowy a miesiąc ma 31 dni jest po prostu idiotyczne. Ważność biletu zawsze można sprawdzić w kasowniku. Zawsze lepiej kilka razy sprawdzić niż potem robić z siebie ofiarę.
Widzisz mi pasuje np ladowanie biletu 15-go. A dzieki tym 30 dniom co miesiac termin ladowania wedruje mi o dzien do przodu, rocznie o 9. I musze ladowac wtedy , kiedy mi bardzo nie pasuje.

ODPOWIEDZ