Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.

Władze Warszawy - wybory, kandydaci itp.

Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 09 paź 2014, 4:14

Nie mówiąc już o tym, że nie istnieje podatek od wzbogacenia się - jest podatek dochodowy.
Błoga nieświadomości...
W przepisach podatkowych określa się podatek od wzbogacenia jako podatek od czynności cywilnoprawnych, który jest podatkiem obrotowo-majątkowym. Transakcje opodatkowane podatkiem od czynności cywilnoprawnych wymagają złożenia do Urzędu Skarbowego deklaracji PCC.

Podatek od wzbogacenia jest podatkiem, któremu podlegają:

- Umowa spółki,
- Umowa pożyczki,
- Umowa sprzedaży oraz zamiany rzeczy i praw majątkowych,
- Umowa darowizny, wyłącznie w części przejęcia przez obdarowanego długów i ciężarów lub zobowiązań darczyńcy,
- Umowa o dział spadku,
- Umowa o zniesienie współwłasności, w części odnoszącej się do spłat lub dopłat,
- Ustanowienie hipoteki,
- Umowa odpłatnego użytkowania,
- Umowa depozytu nieprawidłowego.
Generalnie, za każdym razem gdy kupisz/sprzedasz/odziedziczysz coś powyżej 1000 pln płacisz tę opłatę cywilno-prawną. Gmina dostaje z tego procent.
Natomiast podatek dochodowy, to podatek dochodowy i jest kompletnie czym innym.
Wzbogacenie się miasta na reprywatyzacji to jest w ogóle tak piramidalnie kretyński pomysł, że słów mi do krytyki zabrakło.
Zabrakło ponieważ? Uargumentuj opinię.
Jak dla mnie, zdecydowanie lepsza jest sytuacja miejskiej kasy, gdy:
a). Nie utrzymuje budynków.
b). Zbiera z nich daninę.
Do tego jeszcze burzenie zabytków - jakaś partyjka takie poglądy wyznaje, czy to autorskie pomysły naszego kolegi?
Mhm, czyli zostawmy te kupy gruzów same sobie, niech się zawalą samoczynnie w imię "zabytkowej stolicy". Zejdź na ziemię.
Czy Warszawę stać na te pseudo zabytki?
Niech pomyślę, deficyt 2013 290 mln, planowany deficyt na rok 2014 przeszło MILIARD PLN (zgodnie z założeniami budżetowymi na ten rok)...
Przejdź się po Żelaznej/Waliców/Łuckiej, obejrzyj te "zabytki" - a dokładniej rudery, z zamurowanymi oknami czy rusztowaniami/siatkami zabezpieczającymi.
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 09 paź 2014, 21:54

Aligator pisze:Błoga nieświadomości...
W przepisach podatkowych określa się podatek od wzbogacenia jako podatek od czynności cywilnoprawnych, który jest podatkiem obrotowo-majątkowym. Transakcje opodatkowane podatkiem od czynności cywilnoprawnych wymagają złożenia do Urzędu Skarbowego deklaracji PCC.

Podatek od wzbogacenia jest podatkiem, któremu podlegają:

- Umowa spółki,
- Umowa pożyczki,
- Umowa sprzedaży oraz zamiany rzeczy i praw majątkowych,
- Umowa darowizny, wyłącznie w części przejęcia przez obdarowanego długów i ciężarów lub zobowiązań darczyńcy,
- Umowa o dział spadku,
- Umowa o zniesienie współwłasności, w części odnoszącej się do spłat lub dopłat,
- Ustanowienie hipoteki,
- Umowa odpłatnego użytkowania,
- Umowa depozytu nieprawidłowego.
Generalnie, za każdym razem gdy kupisz/sprzedasz/odziedziczysz coś powyżej 1000 pln płacisz tę opłatę cywilno-prawną. Gmina dostaje z tego procent.
Podatek od czynności cywilnoprawnych płaci się od czynności cywilnoprawnych, a nie od wzbogacenia, jakie czynności te przynoszą.
Aligator pisze:
Wzbogacenie się miasta na reprywatyzacji to jest w ogóle tak piramidalnie kretyński pomysł, że słów mi do krytyki zabrakło.
Zabrakło ponieważ? Uargumentuj opinię.
Jak dla mnie, zdecydowanie lepsza jest sytuacja miejskiej kasy, gdy:
a). Nie utrzymuje budynków.
b). Zbiera z nich daninę.
A jeśli miasto wynajmuje lokale w tych budynkach i na tym zarabia, to co wtedy?

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4930
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 12 paź 2014, 1:13

Oho, nasz faworyt nie próbuje się rakiem wycofać ze swojego pomysłu, tylko się w nim utwierdza:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... kacja.html
Obrazek

Autobus Czerwon
Posty: 4573
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 12 paź 2014, 8:28

Najgorsze jest to że niektórym idiotom się to podoba.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 12 paź 2014, 9:17

Sęk w tym, że ciężko stwierdzić, jakie będą skutki. Niemniej są miasta, w których to działa i świat się nie zawalił - z polskich miast choćby Żory, a w porównywalnej skali (powiedzmy - Warszawa ma 3 razy większą liczbę ludności i powierzchnię) łotewski Tallinn. W tym drugim zaobserwowano podobno znaczny wzrost zainteresowania komunikacją miejską i poprawę płynności ruchu na ulicach. Nie wiem do jakiej klasy dróg tam za budowę odpowiada miasto, ale podejrzewam, że działa to na zasadzie, że pieniądze zaoszczędzone na budowie i remontach dróg przerzuca się na komunikację i jeszcze trochę zostaje. Oczywiście wprowadzenie takiego systemu to nie takie hop siup i wymaga lat analiz (bo może bardziej opłacalnie jest np. ufundować darmową komunikację wszystkim?)

Dziwię się ludziom, którzy mówią już z gruntu, że się nie da. Chyba skupiacie się za bardzo nie na tym, kto mówi, a nie co mówi. Zresztą ten pan palnął wiele prawdziwych bzdur, m. in. dentystę w każdej szkole (po co? Czy próchnica wśród dzieci to a taki problem? Może lepiej poprzenosić szkoły w rejony nowych osiedli, aby pobliskie placówki nie musiały prowadzić lekcji na 3 zmiany, a nie wydawać kasę na dentystę?) albo budowę WPT (po co, pytam? Jeszcze bez tramwaju na dodatek...).
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Autobus Czerwon
Posty: 4573
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 12 paź 2014, 9:36

Tylko wiesz, jaki tabor masz w Talinnie a jaki w Warszawie.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 12 paź 2014, 10:02

Tabor i tak kupujemy w ponad 50% kosztów z dotacji unijnych.

Zresztą o ile tramwaje mają jakie mają, to z trolejbusami nie wypadają tak źle - połowa taboru to Trollino. Autobusy nie gorsze niż... może nie w Warszawie, a w Krakowie. Zresztą teraz już nie mamy potrzeby inwestować w tabor, przynajmniej tramwajowy, tak intensywnie jak dotychczas, wycofaliśmy przecież najgorsze 105-tki i 13N. Ze standardem zamówień też możemy zejść poziom w dół, bo to co jest, to zdecydowanie ładowanie kasy w błoto. Systemy elektroniczne do jednego autobusu to 130 tys. zł...
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 12 paź 2014, 10:29

Dopóki parkowanie będzie kosztować 3zł za godzinę - żadna darmowa komunikacja nie ma sensu. Wraz z darmowa komunikacja powinny isc zmiany ustawowe celem podniesienia stawek. W takim Tallinie parkowanie jest droższe niż w Warszawie i strefowane. Miesięczny koszt parkowania to 127€ w śródmieściu i 280€ w Starówce i "downtown". Nawet mieszkańcy płacą za parkowanie 120€ rocznie a nie 8€ jak w Warszawie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 12 paź 2014, 10:32

Jakkolwiek o cenach dla mieszkańców mam zdanie takie, że nie powinny być wysokie (zresztą nie mogą być, bo wtedy parking prywatny wyjdzie taniej), to zgadzam się, że opłaty dla "gości" powinny być znacznie wyższe. Niemniej chyba im bilet będzie tańszy, tym mniej się chyba będzie opłacać korzystać z samochodu? Mnie by było szkoda nawet tych 3 zł :P
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Autobus Czerwon
Posty: 4573
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 12 paź 2014, 10:33

Zamiast darmowej komunikacji pomyślałbym o tańszym karnecie rocznym dla mieszkańców. A w Talinnie o ile pamiętam do autobusów przesiedli się głownie piesi, którzy wcześniej przechodzili kawałek na pieszo.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36261
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 12 paź 2014, 11:02

Poc Vocem pisze:łotewski Tallinn. W tym drugim zaobserwowano podobno znaczny wzrost zainteresowania komunikacją miejską i poprawę płynności ruchu na ulicach.
No właśnie podobno nie zaobserwowano. Może jednak znajdźmy jakieś dane do dyskusji, bo bez nich nie bardzo ma ona sens.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 12 paź 2014, 12:17

Według różnych badań w Tallinie zaobserwowano wzrost liczby pasażerów od realnie 1,2 do 10 proc. (te pierwsze podają niezależni eksperci ze Szwecji). Czy to tak dużo? Raczej dużo poniżej oczekiwań. Powstał u nas mit darmowej komunikacji w Tallinie, którego żadną miarą nie można porównać do Warszawy, a bredzą o tym politycy i z prawa (jak Sasin), i z lewa (Zieloni). Urasta to do najważniejszego problemu kampanii wyborczej, podczas gdy debata powinna się toczyć wokół pilniejszych spraw, choćby wspomnianych tu opłat za parkowanie czy opłat za wjazd do miasta, konkretnej listy inwestycji drogowych i tramwajowych.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 12 paź 2014, 12:32

Pozwolę się nie zgodzić. Odnoszę wrażenie, że te same dane odczytujemy inaczej :P

Wiadomo, że o globalnym sukcesie nie ma, co mówić, niemniej dogrzebałem się do tego, że dokonał się 1,2-procentowy wzrost, a miejscowo ruch ograniczył się o 14%. Gdyby na takiej Trasie AK ruch spadł o 14% byłaby to gra warta świeczki. I przede wszystkim najważniejsze:
Forsal pisze:Dzięki temu swoje miejsce pobytu zaktualizowało w 2013 r. ponad 10 tys. osób, co spowodowało dodatkowe wpływy do budżetu – jak podaje magazyn, była to kwota ok. 10 mln euro, co prawie pokrywa 12 mln euro wpływów, które miasto traci w związku z brakiem opłat za bilety.
Oznacza to, że wprowadzenie darmowej komunikacji jest praktycznie bezkosztowe, a zatem gra jest warta świeczki. Podejrzewam, że u nas, gdzie naprawdę wielu ludzi odprowadza podatki w mniejszych miejscowościach, miasto jeszcze by na tym zarobiło. Ale jak mówiłem, na to potrzeba dodatkowych badań w warunkach warszawskich.

I jeszcze to jest ciekawe:
Rynek kolejowy pisze:Według autorów analizy, jest kilka powodów, dla których darmowy transport w Tallinie nie zrobił furory wśród mieszkańców. Przede wszystkim cena normalnego biletu nie była zbyt wysoka, a dodatkowo znaczna część pasażerów już korzystała ze sporych zniżek na przejazdy. Poza tym i tak przy płatnych przejazdach aż 40 procent mieszkańców wybierało miejską komunikację.
No, bilety to oni mieli tańsze, jak odnieść je do PKB na głowę. W Tallinnie jednorazówka kosztuje 1 Euro, u nas 1,05, ale u nich PKB na głowę to 18 500$, a u nas 13 500, więc dla nich ten 1 euro to mało. Sporych zniżek u nas nie ma, jest jedna, pięćdziesięcioprocentowa.

I jest jeszcze jedna kwestia - prędkości komunikacyjnej. W mniejszych miejscowościach komunikacja miejska nie jest pod tym względem konkurencyjna w stosunku do samochodu osobowego, zatem odpada jeden z ważnych czynników w wyborze środka transportu. Do danych dla Tallina nie udało mi się dotrzeć, ale prędkość komunikacyjna samochodu w szczycie w Warszawie jest porównywalna z prędkością komunikacji miejskiej, w miastach porównywalnych wielkością do Tallinna znacznie wyższa.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 12 paź 2014, 12:37

Poc Vocem pisze:Podejrzewam, że u nas, gdzie naprawdę wielu ludzi odprowadza podatki w mniejszych miejscowościach, miasto jeszcze by na tym zarobiło.
Od kiedy zrobili Kartę Warszawiaka, też zdaje się wzrosła liczba ludzi zgłaszająca właściwy adres zamieszkania do US. W każdym razie wśród znajomych "imigrantów" zdecydowało się na to całe 30%, a to już sporo...
Autobus Czerwon pisze:Zamiast darmowej komunikacji pomyślałbym o tańszym karnecie rocznym dla mieszkańców.
Zależy, ile byłby tańszy - ok. 1000 złotych jednorazowo wydać to nie są przelewki, a jeśli bilety się kupuje dajmy na to w związku, to już wychodzi 2k... :-k
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Autobus Czerwon
Posty: 4573
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 12 paź 2014, 12:56

Wiadomo że nie. Ale może zamiast darmowej komunikacji zrobić tańsze bilety dla mieszkańców, roczny w cenie kwartalnego nie byłby zły. Poc Vocem udowodnił że Talinn tak bardzo na tym nie zbiedniał, a w omawianym przeze mnie przypadku Warszawa mogłaby jeszcze zyskać.

Darmowa komunikacja dla mieszkańców ma ten ogromny minus że i tak trzeba utrzymywać biurokratyczną machinę w tym POPy i kontrolerów biletów.

ODPOWIEDZ