Władze Warszawy - wybory, kandydaci itp.
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Powtarzanie błędów bogatych państw z czasu ich biedy (vide pomysły komunikacyjne) nie ma nic wspólnego z gonieniem. Nadrabianie zaległości polega na wyciąganiu wniosków i niejako szukaniu dróg na skróty.
Stąd trudno poważnie traktować pomysły typu "zabetonujmy tunel średnicowy, najwyźej się go odbuduje" - jeśli taka jest jakość reszty "dobrych pomysłów" w programie KNP dla Warszawy (a żadnych innych konkretòw nie widziałem jak dotąd, bo historyjki o amerykańskich miastdczkach mają tu tyle do rzdczy, co dyskysja o stulu wąsòw) to dziękuję bardzo.
Stąd trudno poważnie traktować pomysły typu "zabetonujmy tunel średnicowy, najwyźej się go odbuduje" - jeśli taka jest jakość reszty "dobrych pomysłów" w programie KNP dla Warszawy (a żadnych innych konkretòw nie widziałem jak dotąd, bo historyjki o amerykańskich miastdczkach mają tu tyle do rzdczy, co dyskysja o stulu wąsòw) to dziękuję bardzo.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
I myślisz, że KNP będzie inne?? O święta naiwnościpanzerloud pisze:W partiach które są w sejmie, jest to samo + dyktat głosowań, wielokrotnie udowodnione kłamstwa, różnego rodzaju afery, a także teaktowanie wyborców jak debili
To jest znamienne, że nie pamięta się historii tylko łyka bajki opowiadane na bieżąco.
Ilość bredni opowiadanych przez lata przez obecnych przedstawicieli Nowych Pajaców dawno przekroczyła wartość krytyczną.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- a/p TALENT
- Posty: 1744
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Ku przestrodze młodych miłośników korwinizmu. Tak się dziwnie złożyło, że moi znajomi koledzy, gorący wielbiciele UPR z wczesnych lat 90-tych, dobiegający "sześćdziesiątki" marnie dziś przędą. Z reguły bezrobotni, na utrzymaniu żony albo rozwiedzeni, czekają na schedę po wiekowych rodzicach. Paru skończyło ze sobą - mówiąc szczerze - zapiło się na śmierć. Co ciekawe głównie "załatwił" ich kryzys końca lat 90-tych. To reprezentanci ówczesnego "szmal biznesu", herbu "skóra, fura i komóra". Oczywiście na fali prosperity ideologicznie olewali ZUS i inne takie wymysły komuny. Teraz zgorzkniali mocno, pomstują na wszystko i wszystkich.
Idiokracja nas otacza
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36163
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Głównym mitem tej ideologii jest "i tobie się uda (gdy przestanie cię łupić ZUS i US)". Przynajmniej tak to wielu odczytuje, bo raczej powinno to być "i tobie się może udać". Różnica subtelna, ale jest: w tej pierwszej wersji zgrabnie pomija się prostą prognozę, że uda się tylko mniejszości. Czasem mniejszej, czasem nieco większej, ale jednak mniejszości. Kto uważa inaczej, daje dowód swej ignoracji ekonomicznej, społecznej, logicznej (Pareto!). A że większość, której się nie uda, mogłaby stać się niebezpieczna, stworzono ubezpieczenia społeczne itd. Przecież, jeśli nawet ktoś nie ma w sobie poczucia solidarności społecznej, wystarczy że potraktuje to wszystko jako wspólną składkę na rzecz bezpieczeństwa publicznego.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Wziąłem sobie dzisiaj wolne w pracy, żeby się dopisać do mokotowskich list wyborców i teraz dopiero uświadomiłem sobie, że nie znam kompletnie kandydatów do władz dzielnicy. Ktoś sensowny (czyli "korwiniści", "kaczyści" i "ludowcy" odpadają z maszu, na WWS też nie zamierzam głosować za cyrk z referendum) tu kandyduje?
Z dopiskiem "jeśli masz bogatych rodziców" - bo po zastosowaniu ideologii korwinowskiej, pozycja społeczna będzie zależała głównie od majątków - najbogatszym będzie się żyło najlepiej, klasa "średnia niższa" dostanie po tyłku, a biedota nie odczuje różnicy.Bastian pisze:Głównym mitem tej ideologii jest "i tobie się uda (gdy przestanie cię łupić ZUS i US)". Przynajmniej tak to wielu odczytuje, bo raczej powinno to być "i tobie się może udać".
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Mimo wszystko, ja jednak wolę podatki niż komory gazowe i rozstrzeliwania.panzerloud pisze:Co do Hitlera, miał rację, okupant nie gnębił nas tak mocno podatkami, jak robi to nasz(rzekoko) rząd.
Ostatnio widziany 12.04.2018 w 522
- panzerloud
- Posty: 212
- Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08
@Glonojad: Należy kopiować pomysły które bogatszych do tego bogactwa doprowadziły, a nie kopiować te które wdrożyli kiedy już byli bogaci – bo głównie są to obciążające budżetu, na które nas nie stać, bo my nie jesteśmy bogaci.
To z odbudowywaniem tunelu średnicowego, to jedynie mój punkt widzenia. Chciałem przez to powiedzieć że czasem warto coś poświecić, jeżeli w ogólnym rozrachunku wyjdziemy na +, a tunel już jako bogaty samorząd odbudujemy w wyższym standardzie – gdyby ktoś w ogóle wysunął taką propozycję, nie wiem co na to samorządowy kandydat kongresu, to jest moje zdanie.
@MisiekK: Bardzo się mylisz, bo jak czytałeś, kibicowałem już UPRowi z lat 90tych, i ich retoryka jest ciągle taka sama, jest prawdziwa i nie trzeba gmatwać, zaciemniać. To swego rodzaju wysiłek, i uszanuję jeżeli nie będziesz miał chęci, ale możesz przytoczyć te brednie?
Nie żebym był stronniczy, wiedz że śledzę wszystkie partie, te które były i są teraz(niektóre obecnie jedynie inaczej się nazywają), Od tego to dopiero głowa puchnie, ostatnio znalazł się gwiazdor który w telewizji opowiadał że ZUS jest gwarancją wypłat emerytur, ~7 razy zmieniał partię, zależnie od koniunktury, i widać że jest po szkole PR, żadnych oporów żeby kłamać prosto w oczy, i czym on się różni od zgrai w sejmie? Tym że przyłapano go na bezczelnym kłamstwie.
Czy KNP będzie inne? Czas pokaże, jeżeli przemieni się w tych oszustów i złodziei, to na jedno wyjdzie. Ale dziwnym byłoby narzekać na tych bęcwałów, a potem iść na nich głosować. Już nie wspomnę że KNP jako jedyna partia, deklaruje że nie będzie hojne za moje pieniądze.
@:a/p TALENT:Z tego tekstu płynie jeden wniosek, Ci od UPR to żałośni alkoholicy, i szczerze poczułem się tym urażony, bo ani nie pije(nie nałogowo), ani nie jestem żałosny. Ktoś tam nie odłożył na ZUS? Brawo! Nie zabezpieczył należycie swojej przyszłości – jego wybór, jego sprawa. Dlaczego tak:
Jeżeli będzie odkładał do ZUS(zresztą gdyby podpisał umowę, obowiązkowego) to może liczyć jedynie na łaskawość rządu, pieniądze które tam odkłada nie są jego, w zusie od dawna już nic nie ma, z pieniędzy emerytów wybudowano przemysł w PRL, który w latach 90 rozdano, między siebie, w ZUSie już kilkukrotnie zmieniał się sposób naliczania świadczenia, a także wiek uprawniający do świadczenia – kiedyś coś dostaniesz, a kiedy, i ile? nie wiadomo, bo nie ma żadnej gwarancji. ZUS należało możliwie szybko zatrzymać, nie wciągając w to młodych, zamiast tego mieli by podatek na emerytów który z czasem by malał, zresztą w latach 90 nie byłby taki wysoki, bo wtedy jeszcze sporo można było dołożyć z majątku Państwowego, a gdzie mieliby ubezpieczać się młodzi? W prywatnych ubezpieczalniach, deponować pieniądze w banku, inwestować w ziemię, albo inne wartościowe dobra, niewrażliwe na kurs złotego, albo trzymać w domu – w każdym przypadku będą mieli więcej niż te ochłapy z ZUSu, i będą mieli na pewno, bez proszenia się o łaskawość rządzących. Obecnie system emerytalne składa się niby z 3 filarów:
ZUS – OFE – IKE
ZUS zabiera tyle że na IKE już nie ma z czego odłożyć, o OFE nie wspominam bo ono deponuje jedynie część ZUSowskiej składki, po co trzymać obowiązkowego monopolistę, który jest niewypłacalny? Bo ktoś się nie ubezpieczy, i będzie biedny na starość? To jest jego decyzja i jego sprawa. Traktujmy ludzi dorosłych, w ogóle ludzi – jak ludzi, a nie jak gówniarzy. Jak będziecie myśleć i wszystko robić za swoje dzieci, to kto wyrośnie? Z tego samego powodu nie można pozwolić na faryzejską troskę Państwa, wy możecie krzywdzić potomków mając dobre intencje, a rządzący po prostu na nich zarabiają, i z nich żyją, paprząc życie wszystkim obywatelom.
Tak po za tym, to ludzi o takim profilu jaki przedstawiłeś w poście, gdzie indziej nie ma? Tylko Ci dążący do swobody chleją, i postępują nierozważnie?
@Bastian: Nie bardzo rozumiem, to jeżeli ludzie płacą bandyckie podatki, to stają się bardziej zaradni? Jeżeli obniża się podatki, to powstają warunki sprzyjające prowadzeniu działalności, jeżeli nie ukarzesz ludzi za pracę, podatkiem dochodowym, to więcej zostanie im w kieszeni, będą więcej kupować, a więc wzrastają wpływy z VAT, i producenci zwiększają produkcje bo towar schodzi, często żeby zwiększyć produkcje zatrudnią dodatkowych ludzi, no i się kręci. Jeżeli zniesiesz pensje minimalną, to pracodawca zgodzi się zatrudnić kompletną lebiegę za pieniądze których warta jest jego praca, dzięki temu ta niedojda będzie mogła się doskonalić i zacząć rywalizować na równi, z pełnowartościowym pracownikiem. Natomiast jeżeli od pracodawcy wymaga się żeby płacił pełną stawkę w postaci pensji minimalnej, to on na te niedojdę nie spojrzy. A co z tymi co sobie nie poradzą?(będą głupi i leniwi), a co mnie to obchodzi? To ja mam pracować żeby debilom i bumelantom oddawać moje pieniądze?
Jaka solidarność społeczna, społeczna wychodzi od ludzi i jest dobrowolna, jak zrobisz dobrowolną zrzutkę wśród ludzi np. na chorego sąsiada, to jak najbardziej będzie to solidarność społeczna. A jeżeli zabiera się ludziom pieniądze, wbrew ich woli, i oddaje innym ludziom, to o żadnym solidaryzmie nie może być mowy, takie coś określa się inaczej.
Składaka na rzecz bezpieczeństwa publicznego? A niby dlaczego? Jeżeli ktoś łamie prawo, bądź zakłóca ogólny porządek, to trzeba go naprostować, i ukarać, a nie przekupywać cudzymi pieniędzmi, dlatego że to jest destrukcyjne.
@Wolfchen: nie masz racji, według idei każdy będzie miał los w swoich rękach, a nie będzie zdany na urzędników. Biednych rodzin będzie zdecydowanie mniej, bo o pracę będzie prościej, oczywiście zostanie ta patologia z obecnych czasów, którą utrzymuje się za nasze pieniądze, i co z nimi? A no nic, w takich warunkach te dzieci i tak nie zostaną naukowcami, co najwyżej nałogowcami. A jak trafi się genialne? To szkoła ufunduje mu stypendium, bo takie dziecko wyrobi im renomę, i będzie reprezentować szkołę w konkursach. Dzieci z bogatych domów na ogół nie są tak pracowite, bo w domu mają ciekawsze rzeczy do roboty, no i bywają rozpuszczone. Sam zobacz jak szkodliwa jest ta opieka społeczna, rodzice pechowego dziecka, być może już dawno by się rozeszli, długo przedtem zanim by się urodziło, bo po co kobiecie chłop który nie umie zarobić, jest głupi, leniwy, i ma dwie lewe ręce, a jemu żona która nie potrafi go wyciszyć, i zmotywować. Niestety dla dzieci takiego menelstwa istnieje opieka „społeczna”, dzięki której taki maluch staje się ich sposobem na życie, zresztą oni często trzaskają całe gromadki. I niechby sobie tak żyli, ale za swoje! Już samo to że wzięliby się do uczciwej roboty, i wzięli swój los w swoje ręce, dokonałoby w nich pewnych korzystnych przemian. W gazecie (fakt czy SE) z krzykliwą linią graficzną kolega pokazywał mi artykuł o Pani Lilianie z Łodzi, co rok prorok, 7 razy, i zawsze ojciec nieznany, i ona ma jeszcze czelność narzekać że pieniążków dostaje mało, nic nie powinna dostać! I bardzo szybko by się opamiętała, zamiast iść do roboty(skoro zadecydowała że będzie wychowywała je samotnie) to ona siedzi cały dzień na Facebooku i narzeka.
@yavorius: To nie jest „albo, albo”, chodzi o to że okupant który nami gardził, i całkiem możliwe że dążył do wymordowania całej nacji, nie zabierał nam tyle co „nasz” rząd, a podatki mógł ustalić dowolnie, on nie musiał się martwić o poparcie Polaków, to była pewnie ostatnia rzecz która na tamten moment go interesowała.
To z odbudowywaniem tunelu średnicowego, to jedynie mój punkt widzenia. Chciałem przez to powiedzieć że czasem warto coś poświecić, jeżeli w ogólnym rozrachunku wyjdziemy na +, a tunel już jako bogaty samorząd odbudujemy w wyższym standardzie – gdyby ktoś w ogóle wysunął taką propozycję, nie wiem co na to samorządowy kandydat kongresu, to jest moje zdanie.
@MisiekK: Bardzo się mylisz, bo jak czytałeś, kibicowałem już UPRowi z lat 90tych, i ich retoryka jest ciągle taka sama, jest prawdziwa i nie trzeba gmatwać, zaciemniać. To swego rodzaju wysiłek, i uszanuję jeżeli nie będziesz miał chęci, ale możesz przytoczyć te brednie?
Nie żebym był stronniczy, wiedz że śledzę wszystkie partie, te które były i są teraz(niektóre obecnie jedynie inaczej się nazywają), Od tego to dopiero głowa puchnie, ostatnio znalazł się gwiazdor który w telewizji opowiadał że ZUS jest gwarancją wypłat emerytur, ~7 razy zmieniał partię, zależnie od koniunktury, i widać że jest po szkole PR, żadnych oporów żeby kłamać prosto w oczy, i czym on się różni od zgrai w sejmie? Tym że przyłapano go na bezczelnym kłamstwie.
Czy KNP będzie inne? Czas pokaże, jeżeli przemieni się w tych oszustów i złodziei, to na jedno wyjdzie. Ale dziwnym byłoby narzekać na tych bęcwałów, a potem iść na nich głosować. Już nie wspomnę że KNP jako jedyna partia, deklaruje że nie będzie hojne za moje pieniądze.
@:a/p TALENT:Z tego tekstu płynie jeden wniosek, Ci od UPR to żałośni alkoholicy, i szczerze poczułem się tym urażony, bo ani nie pije(nie nałogowo), ani nie jestem żałosny. Ktoś tam nie odłożył na ZUS? Brawo! Nie zabezpieczył należycie swojej przyszłości – jego wybór, jego sprawa. Dlaczego tak:
Jeżeli będzie odkładał do ZUS(zresztą gdyby podpisał umowę, obowiązkowego) to może liczyć jedynie na łaskawość rządu, pieniądze które tam odkłada nie są jego, w zusie od dawna już nic nie ma, z pieniędzy emerytów wybudowano przemysł w PRL, który w latach 90 rozdano, między siebie, w ZUSie już kilkukrotnie zmieniał się sposób naliczania świadczenia, a także wiek uprawniający do świadczenia – kiedyś coś dostaniesz, a kiedy, i ile? nie wiadomo, bo nie ma żadnej gwarancji. ZUS należało możliwie szybko zatrzymać, nie wciągając w to młodych, zamiast tego mieli by podatek na emerytów który z czasem by malał, zresztą w latach 90 nie byłby taki wysoki, bo wtedy jeszcze sporo można było dołożyć z majątku Państwowego, a gdzie mieliby ubezpieczać się młodzi? W prywatnych ubezpieczalniach, deponować pieniądze w banku, inwestować w ziemię, albo inne wartościowe dobra, niewrażliwe na kurs złotego, albo trzymać w domu – w każdym przypadku będą mieli więcej niż te ochłapy z ZUSu, i będą mieli na pewno, bez proszenia się o łaskawość rządzących. Obecnie system emerytalne składa się niby z 3 filarów:
ZUS – OFE – IKE
ZUS zabiera tyle że na IKE już nie ma z czego odłożyć, o OFE nie wspominam bo ono deponuje jedynie część ZUSowskiej składki, po co trzymać obowiązkowego monopolistę, który jest niewypłacalny? Bo ktoś się nie ubezpieczy, i będzie biedny na starość? To jest jego decyzja i jego sprawa. Traktujmy ludzi dorosłych, w ogóle ludzi – jak ludzi, a nie jak gówniarzy. Jak będziecie myśleć i wszystko robić za swoje dzieci, to kto wyrośnie? Z tego samego powodu nie można pozwolić na faryzejską troskę Państwa, wy możecie krzywdzić potomków mając dobre intencje, a rządzący po prostu na nich zarabiają, i z nich żyją, paprząc życie wszystkim obywatelom.
Tak po za tym, to ludzi o takim profilu jaki przedstawiłeś w poście, gdzie indziej nie ma? Tylko Ci dążący do swobody chleją, i postępują nierozważnie?
@Bastian: Nie bardzo rozumiem, to jeżeli ludzie płacą bandyckie podatki, to stają się bardziej zaradni? Jeżeli obniża się podatki, to powstają warunki sprzyjające prowadzeniu działalności, jeżeli nie ukarzesz ludzi za pracę, podatkiem dochodowym, to więcej zostanie im w kieszeni, będą więcej kupować, a więc wzrastają wpływy z VAT, i producenci zwiększają produkcje bo towar schodzi, często żeby zwiększyć produkcje zatrudnią dodatkowych ludzi, no i się kręci. Jeżeli zniesiesz pensje minimalną, to pracodawca zgodzi się zatrudnić kompletną lebiegę za pieniądze których warta jest jego praca, dzięki temu ta niedojda będzie mogła się doskonalić i zacząć rywalizować na równi, z pełnowartościowym pracownikiem. Natomiast jeżeli od pracodawcy wymaga się żeby płacił pełną stawkę w postaci pensji minimalnej, to on na te niedojdę nie spojrzy. A co z tymi co sobie nie poradzą?(będą głupi i leniwi), a co mnie to obchodzi? To ja mam pracować żeby debilom i bumelantom oddawać moje pieniądze?
Jaka solidarność społeczna, społeczna wychodzi od ludzi i jest dobrowolna, jak zrobisz dobrowolną zrzutkę wśród ludzi np. na chorego sąsiada, to jak najbardziej będzie to solidarność społeczna. A jeżeli zabiera się ludziom pieniądze, wbrew ich woli, i oddaje innym ludziom, to o żadnym solidaryzmie nie może być mowy, takie coś określa się inaczej.
Składaka na rzecz bezpieczeństwa publicznego? A niby dlaczego? Jeżeli ktoś łamie prawo, bądź zakłóca ogólny porządek, to trzeba go naprostować, i ukarać, a nie przekupywać cudzymi pieniędzmi, dlatego że to jest destrukcyjne.
@Wolfchen: nie masz racji, według idei każdy będzie miał los w swoich rękach, a nie będzie zdany na urzędników. Biednych rodzin będzie zdecydowanie mniej, bo o pracę będzie prościej, oczywiście zostanie ta patologia z obecnych czasów, którą utrzymuje się za nasze pieniądze, i co z nimi? A no nic, w takich warunkach te dzieci i tak nie zostaną naukowcami, co najwyżej nałogowcami. A jak trafi się genialne? To szkoła ufunduje mu stypendium, bo takie dziecko wyrobi im renomę, i będzie reprezentować szkołę w konkursach. Dzieci z bogatych domów na ogół nie są tak pracowite, bo w domu mają ciekawsze rzeczy do roboty, no i bywają rozpuszczone. Sam zobacz jak szkodliwa jest ta opieka społeczna, rodzice pechowego dziecka, być może już dawno by się rozeszli, długo przedtem zanim by się urodziło, bo po co kobiecie chłop który nie umie zarobić, jest głupi, leniwy, i ma dwie lewe ręce, a jemu żona która nie potrafi go wyciszyć, i zmotywować. Niestety dla dzieci takiego menelstwa istnieje opieka „społeczna”, dzięki której taki maluch staje się ich sposobem na życie, zresztą oni często trzaskają całe gromadki. I niechby sobie tak żyli, ale za swoje! Już samo to że wzięliby się do uczciwej roboty, i wzięli swój los w swoje ręce, dokonałoby w nich pewnych korzystnych przemian. W gazecie (fakt czy SE) z krzykliwą linią graficzną kolega pokazywał mi artykuł o Pani Lilianie z Łodzi, co rok prorok, 7 razy, i zawsze ojciec nieznany, i ona ma jeszcze czelność narzekać że pieniążków dostaje mało, nic nie powinna dostać! I bardzo szybko by się opamiętała, zamiast iść do roboty(skoro zadecydowała że będzie wychowywała je samotnie) to ona siedzi cały dzień na Facebooku i narzeka.
@yavorius: To nie jest „albo, albo”, chodzi o to że okupant który nami gardził, i całkiem możliwe że dążył do wymordowania całej nacji, nie zabierał nam tyle co „nasz” rząd, a podatki mógł ustalić dowolnie, on nie musiał się martwić o poparcie Polaków, to była pewnie ostatnia rzecz która na tamten moment go interesowała.
W wersji nieautoryzowanej:Nie mam kredytu mieszkaniowego, jestem do przodu
Co Joanna Erbel, nadzieja nowej lewicy, ma do zaproponowania grupom społecznym innym niż zdrowi, zaangażowani politycznie trzydziestolatkowie bez zobowiązań? Z Joanną Erbel rozmawia Katarzyna Kęsicka
Wywiad publikujemy w wersji nieautoryzowanej. Joanna Erbel proszona o autoryzację odesłała wywiad w postaci odbiegającej od faktycznego przebiegu rozmowy: zupełnie zmieniając niektóre swoje wypowiedzi, część pomijając, wypaczając sens innych. Rozmowę, w której konfrontowała się z trudnymi pytaniami i odmienną od swojej wizją społeczeństwa, zmieniła w pochlebną dla siebie autoprezentację wyborczą. Uważamy, że tak daleko idące zmiany są nadużyciem prawa do autoryzacji, która nie może być próbą napisania przez rozmówcę zupełnie nowego wywiadu, z wypowiedziami odmiennymi od tych, których rzeczywiście udzielił. Ponieważ między przeprowadzeniem a publikacją wywiadu do programu wyborczego Joanny Erbel wprowadzono poprawki, zaproponowaliśmy, aby sama w notce pod wywiadem zrelacjonowała zmiany. Pod wywiadem publikujemy informację otrzymaną od kandydatki.
http://wyborcza.pl/magazyn/1,141464,168 ... tml#TRwknd
"Czy pani wie, ilu miejsc w żłobkach i przedszkolach brakuje w Warszawie?
- Niestety, nie wiem dokładnie."
W wersji autoryzowanej:
"Czy pani wie, ilu miejsc w żłobkach i przedszkolach brakuje w Warszawie?
- Zdaję sobie doskonale sprawę z tego, jak wielu miejsc brakuje."
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27703
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Polskie dziennikarstwo sięgnęło dna; gdybym kandydował na prezydenta czegokolwiek i ktoś mnie wypytywał o to, z kim sypiam i z czego opłacam mieszkanie, wyszedłbym z hukiem z takiego wywiadu. Obrzydliwy, agresywny, podły materiał z tezą.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Mi się szczególnie spodobało to ciągłe wałkowanie tematu poliamorii p. Erbel, taka nowoczesna, hip & trędi wersja „czy chcesz żeby gej uczył TWOJE dzieci???”; zresztą nawet mające jeszcze więcej postraszyć „często różnej płci” jest. Gadka o niezwykle wykluczonej klasie średniej która umęczona i pogrzebiona jest wydatkami 1,2 tys. PLN-ów na opiekunkę dla dzieci i przedstawianie takich osób jako „typowego Warszawiaka” też zła nie jest. Red. Kęsicka także przeprowadziła przed wywiadem niesamowity risercz obejmujący takie naukowe źródła jak (prawdopodobnie) komentarze na Onecie czy portal informacyjny Wypok.pl dzięki czemu zdemaskowała Zielnonych jako hipisów jeżdżących na rowerkach których pomysły tylko zakorkują miasto (jedenjedenjedenjedenjedenjeden). Naprawdę, Wyborcza tu dorównała profesjonalizmem takim niepokornym i niezależnym mediom jak wSieci czy Od Rzeczy :).fik pisze:Polskie dziennikarstwo sięgnęło dna; gdybym kandydował na prezydenta czegokolwiek i ktoś mnie wypytywał o to, z kim sypiam i z czego opłacam mieszkanie, wyszedłbym z hukiem z takiego wywiadu. Obrzydliwy, agresywny, podły materiał z tezą.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Widać taki "prikaz" przyszedł.
@bepe: pytanie, która,wersja jest bliższa prawdziwego przebiegu rozmowy...
@bepe: pytanie, która,wersja jest bliższa prawdziwego przebiegu rozmowy...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- panzerloud
- Posty: 212
- Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08
Poziom wywiadu jest rzeczywiście poniżej wszelkiej krytyki, ale przecież nie od dzisiaj wiadomo, że te media to nic innego jak propagandowa tuba. Tacy postępowi, tacy byli pro homo, i co? Nagle przeszkadzają im postępowe formy związków?(Abstrahując od tego, że nie powinno ich to interesować) Sama kandydatka też poniżej krytyki, Ona nie zna życia, mam w nosie jak organizuje swoje życie prywatne, co ma, czego nie ma, ale to co opowiada jest irracjonalne.
Z tymi mieszkaniami to już przegięła pałę, wiecie jak ciężko jest pozbyć się niepłacącego lokatora?
Trzeba dwukrotnie wystawić i doręczyć wezwanie do zapłaty, potem do sądu, następnie czekać na drugą sprawę – wygrywacie, po około roku! A przecież cały czas musicie opłacać czynsz i media. I co się wtedy dzieje? Musicie albo czekać na wolny lokal do którego można by było wyeksmitować tych pasożytów, albo opłacić z góry kilka miesięcy w hotelu(ogromny koszt), Ja wpadłem na pomysł żeby zostawić im jedynie zimną wodę, ale komornik przestrzegł żeby tego zaniechać, bo jeszcze zaczną dewastować lokal. Doczekałem się, Jak w końcu po 3 latach przyszedł komornik, to był płacz, zgrzytanie zębami, i solenne obietnice że zapłacą, tylko żeby im dać tydzień, kurwa, trzy lata było mało, a tu nagle w tydzień wyczarują pieniądze. W domu dwa wyrośnięte konie, i zamiast iść zarobić żeby było na opłaty to Oni siedzą i oglądają jakieś głupoty w TV. Dacie wiarę że komornik mnie zapytał czy ja się zgodzę odroczyć eksmisję o tydzień? Jak Ona jest taka dobra to niech im kupi mieszkanie, a następnie ich tam zakwateruje, a nie dorabia się i tych pasożytów na mojej krzywdzie. Ona nie chce budżetu który będzie się zamykał, nie chce żeby jak najwięcej zostało w kieszeni podatnika który najefektywniej, i najtaniej zaspokoi swoje potrzeby. W miejsce tego deklaruje że wyżebrze nasze składki do Unii z nadwyżką, i przeznaczy to na rozdawnictwo, gdzie tu jest równość i sprawiedliwość, jeżeli osoba która wyciąga sobie żyły będzie żyła na poziomie równym bumelantowi który cały dzień zbija bąki. Co to jest żeby ktoś swój majątek budował ciężką pracą, trzeba mu zabrać i wyrównać poziom życia z nierobem. Wtedy osoba która ciężko pracuje nie poleci na bora-bora, ale nierób nie skończy we własnych szczynach gdzieś na dworcu(tutaj już się zaciera różnica między socjalizmem a komunizmem). To jest naprawdę irytujące, jaka Ona potrafi być słodka za cudze pieniądze, za swoje nie, tylko za czyjeś.
Usuwanie ruchu z centrum miasta? Jeżeli rodzice mojego przyjaciela, wyprowadzili się na wieś zostawiając mu tutaj mieszkanie, bo na stare lata przeszkadzał im zgiełk, to znaczy że ludzie rozumieją że jest to znamienne dla centrum miasta. Jak komuś to przeszkadza to niech się przeprowadzi, Ona ma prawo tam mieszkać, a ja tamtędy przejeżdżać, chyba wiedziała, wiedział gdzie kupuje mieszkanie? Takie mu przydzielono? Niech sprzeda i się przeprowadzi, to lokal komunalny? To niech się cieszy że ma gdzie mieszkać.
A ktoś tak coś więcej o niej? Ona pisze jakieś książki, prowadzi autorską stronę, bloga, facebooka? Tak żebym bez wątpliwych relacji mógł bliżej zapoznać się z jej planami?
Z tymi mieszkaniami to już przegięła pałę, wiecie jak ciężko jest pozbyć się niepłacącego lokatora?
Trzeba dwukrotnie wystawić i doręczyć wezwanie do zapłaty, potem do sądu, następnie czekać na drugą sprawę – wygrywacie, po około roku! A przecież cały czas musicie opłacać czynsz i media. I co się wtedy dzieje? Musicie albo czekać na wolny lokal do którego można by było wyeksmitować tych pasożytów, albo opłacić z góry kilka miesięcy w hotelu(ogromny koszt), Ja wpadłem na pomysł żeby zostawić im jedynie zimną wodę, ale komornik przestrzegł żeby tego zaniechać, bo jeszcze zaczną dewastować lokal. Doczekałem się, Jak w końcu po 3 latach przyszedł komornik, to był płacz, zgrzytanie zębami, i solenne obietnice że zapłacą, tylko żeby im dać tydzień, kurwa, trzy lata było mało, a tu nagle w tydzień wyczarują pieniądze. W domu dwa wyrośnięte konie, i zamiast iść zarobić żeby było na opłaty to Oni siedzą i oglądają jakieś głupoty w TV. Dacie wiarę że komornik mnie zapytał czy ja się zgodzę odroczyć eksmisję o tydzień? Jak Ona jest taka dobra to niech im kupi mieszkanie, a następnie ich tam zakwateruje, a nie dorabia się i tych pasożytów na mojej krzywdzie. Ona nie chce budżetu który będzie się zamykał, nie chce żeby jak najwięcej zostało w kieszeni podatnika który najefektywniej, i najtaniej zaspokoi swoje potrzeby. W miejsce tego deklaruje że wyżebrze nasze składki do Unii z nadwyżką, i przeznaczy to na rozdawnictwo, gdzie tu jest równość i sprawiedliwość, jeżeli osoba która wyciąga sobie żyły będzie żyła na poziomie równym bumelantowi który cały dzień zbija bąki. Co to jest żeby ktoś swój majątek budował ciężką pracą, trzeba mu zabrać i wyrównać poziom życia z nierobem. Wtedy osoba która ciężko pracuje nie poleci na bora-bora, ale nierób nie skończy we własnych szczynach gdzieś na dworcu(tutaj już się zaciera różnica między socjalizmem a komunizmem). To jest naprawdę irytujące, jaka Ona potrafi być słodka za cudze pieniądze, za swoje nie, tylko za czyjeś.
Usuwanie ruchu z centrum miasta? Jeżeli rodzice mojego przyjaciela, wyprowadzili się na wieś zostawiając mu tutaj mieszkanie, bo na stare lata przeszkadzał im zgiełk, to znaczy że ludzie rozumieją że jest to znamienne dla centrum miasta. Jak komuś to przeszkadza to niech się przeprowadzi, Ona ma prawo tam mieszkać, a ja tamtędy przejeżdżać, chyba wiedziała, wiedział gdzie kupuje mieszkanie? Takie mu przydzielono? Niech sprzeda i się przeprowadzi, to lokal komunalny? To niech się cieszy że ma gdzie mieszkać.
A ktoś tak coś więcej o niej? Ona pisze jakieś książki, prowadzi autorską stronę, bloga, facebooka? Tak żebym bez wątpliwych relacji mógł bliżej zapoznać się z jej planami?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
W przeciwieństwie do Twoich faworytów, ktorych program* trzeba wywróżyć z fusów i/lub bełkotu Krula, jej program na w sieci jest od miesiąca (jak nie lepiej).
* - razem z aktualnym kandydatem
A, i jeszcze jedno - przykład podany przez A/P Talenta udowadnia jedynie, że większość ludzi jest lekkomyślna i żyje z dnia na dzień. I, niestety, państwo musi za nich myśleć. Dlaczego? Pomijając aspekty humanitarne (tj. żeby nie mieć stad emerytów umierających z głodu pod mostami) jest też aspekt społeczno-kryminalny: bardziej zdesperowani po prostu będą sobie próbowali wziąć, czego nie mają.
* - razem z aktualnym kandydatem
A, i jeszcze jedno - przykład podany przez A/P Talenta udowadnia jedynie, że większość ludzi jest lekkomyślna i żyje z dnia na dzień. I, niestety, państwo musi za nich myśleć. Dlaczego? Pomijając aspekty humanitarne (tj. żeby nie mieć stad emerytów umierających z głodu pod mostami) jest też aspekt społeczno-kryminalny: bardziej zdesperowani po prostu będą sobie próbowali wziąć, czego nie mają.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- panzerloud
- Posty: 212
- Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08
W kwestii programu kandydata NP, Przemysława Wiplera, podjęli decyzje że z racji ograniczonych środków kampanię będą prowadzić na miesiąc przed wyborami(na dłuższą ich nie stać). Kandydata i program zieloni mają od co najmniej miesiąca? To dobrze, może wizerunkowo dobrze się to prezentuje, ale wydaje mi się że ważniejsza jest treść tego programu. Być może NP sobie zaszkodziła tymi roszadami, może nie wygrają tych wyborów - cóż, trudno. Prędzej czy później rozdawnicze eldorado walnie pyskiem o glebę, i wtedy NP, bądź inna formacja czerpiąca z Miltona Friedmana wygra, jak już mówiłem można w wielu kwestiach różnić się poglądowo względem Korwina, ale wszystko co mówił w latach ubiegłych się teraz sprawdza, prócz tego że unia lada moment się rozpadnie. rozpadnie się na pewno, bo generuje ogromne koszty, i żadnych zysków, a także kolejno wykańcza gospodarki na których żeruje, no i jak każda biurokracja non stop się rozrasta. Póki co Wipler wystąpił w dwóch programach, w których prezentował swoje spojrzenie na Warszawę:
Najpierw w TVN24 z Rozenkiem (~12m)
Potem w Polsat News 2 z Guziałem (~26m)
Zabieram się za lekturę tegoż programu Pani Erbel
Wiesz co? to ja się dziwię że komuś jeszcze chce się pracować, w ogóle jestem ciekaw, co według Ciebie jest powodem, że ludzie postępują lekkomyślnie. Człowiek jest przecież z natury leniwy, i dąży do komfortu, można być upartym, ale jak kogoś głód przyciśnie, to się zreflektuje, najgorsze co można zrobić, to dać komuś pieniądze za nic, bo będzie się oglądał żeby mu dać, albo ośmieli się żebrać. Postanowi ukraść? to należy go szybko, i dotkliwie ukarać.
To jest ciekawa hierarchia, żałować emerytów którzy jedynie przez swoją nieroztropność skończyliby tak jak piszesz. Bo gdyby nie strącać mu przymusowo tego ZUSu, to miałby z czego odłożyć, zresztą przecież pomogłoby mu potomstwo, albo ostatecznie mógłby komuś przekazać majątek w zamian za dożywotnią opiekę. Ale nie żałujesz ludzi którzy ciężko pracują, i zamiast rozbijać się najnowszym ferrari, i latać po świecie, muszą zasuwać na tych idiotów(bo jak nazwać ich inaczej). Jeżeli ktoś jest niereformowalny, i postawił sobie za cel, że On nie będzie na siebie pracował, to kij mu w oko - niech umiera. Człowiek to nie roślina i powinien być autonomiczny! Osoby niepełnosprawne to inny temat, ale i tutaj nie brakuje patologii, wolą siedzieć i nic nie robić, żeby Państwu im zasiłku nie odebrało, nie ma w nich woli bycia samowystarczalnym - mnie to złości i odstręcza. Nie mam serca z kamienia, widziałem osoby które sparaliżowało, i chętnie bym im sypnął tysiakiem, gdybym miał.
Rząd bardzo lubi mieć monopol na pomaganie, 60-80% tego co zarabiamy idzie właśnie do nich, mając w ręku to co pozostało, o wszystko trzeba się prosić, jest się cały czas ma łasce rządu, to po pierwsze. Po drugie, te pieniądze znikają w worku bez dna, z którego część wpłaconych pieniędzy znika - nie wiadomo gdzie. To nie jest żadna troska, a sposób na życie knurów z wiejskiej. Miej też na uwadze że kiedyś skończą się pieniądze na utrzymanie tych bumelantów, co wtedy? Ja mam także drugie obywatelstwo, ja sobie dam radę, a Ty albo zaczniesz oddawać 100% tego co zarabiasz, i być całkowicie zdanym na rządzących którzy spełniając twoje potrzeby przepłacą, i nie zaspokoją ich należycie, albo zaczniesz wyznawać normalny model, w którym nikt nawet nie myśli o tym żeby przynieść złodziejowi / rozbójnikowi pieniądze w zębach bo będzie broił. Wystarczy żeby kara była szybka, nieunikniona, dotkliwa.
Najpierw w TVN24 z Rozenkiem (~12m)
Potem w Polsat News 2 z Guziałem (~26m)
Zabieram się za lekturę tegoż programu Pani Erbel
Wiesz co? to ja się dziwię że komuś jeszcze chce się pracować, w ogóle jestem ciekaw, co według Ciebie jest powodem, że ludzie postępują lekkomyślnie. Człowiek jest przecież z natury leniwy, i dąży do komfortu, można być upartym, ale jak kogoś głód przyciśnie, to się zreflektuje, najgorsze co można zrobić, to dać komuś pieniądze za nic, bo będzie się oglądał żeby mu dać, albo ośmieli się żebrać. Postanowi ukraść? to należy go szybko, i dotkliwie ukarać.
To jest ciekawa hierarchia, żałować emerytów którzy jedynie przez swoją nieroztropność skończyliby tak jak piszesz. Bo gdyby nie strącać mu przymusowo tego ZUSu, to miałby z czego odłożyć, zresztą przecież pomogłoby mu potomstwo, albo ostatecznie mógłby komuś przekazać majątek w zamian za dożywotnią opiekę. Ale nie żałujesz ludzi którzy ciężko pracują, i zamiast rozbijać się najnowszym ferrari, i latać po świecie, muszą zasuwać na tych idiotów(bo jak nazwać ich inaczej). Jeżeli ktoś jest niereformowalny, i postawił sobie za cel, że On nie będzie na siebie pracował, to kij mu w oko - niech umiera. Człowiek to nie roślina i powinien być autonomiczny! Osoby niepełnosprawne to inny temat, ale i tutaj nie brakuje patologii, wolą siedzieć i nic nie robić, żeby Państwu im zasiłku nie odebrało, nie ma w nich woli bycia samowystarczalnym - mnie to złości i odstręcza. Nie mam serca z kamienia, widziałem osoby które sparaliżowało, i chętnie bym im sypnął tysiakiem, gdybym miał.
Rząd bardzo lubi mieć monopol na pomaganie, 60-80% tego co zarabiamy idzie właśnie do nich, mając w ręku to co pozostało, o wszystko trzeba się prosić, jest się cały czas ma łasce rządu, to po pierwsze. Po drugie, te pieniądze znikają w worku bez dna, z którego część wpłaconych pieniędzy znika - nie wiadomo gdzie. To nie jest żadna troska, a sposób na życie knurów z wiejskiej. Miej też na uwadze że kiedyś skończą się pieniądze na utrzymanie tych bumelantów, co wtedy? Ja mam także drugie obywatelstwo, ja sobie dam radę, a Ty albo zaczniesz oddawać 100% tego co zarabiasz, i być całkowicie zdanym na rządzących którzy spełniając twoje potrzeby przepłacą, i nie zaspokoją ich należycie, albo zaczniesz wyznawać normalny model, w którym nikt nawet nie myśli o tym żeby przynieść złodziejowi / rozbójnikowi pieniądze w zębach bo będzie broił. Wystarczy żeby kara była szybka, nieunikniona, dotkliwa.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Gdyby nie strącać mu przymusowo ZUS, to by przehulał, a nie odłożył. Docelowo system miał być przestawiony na odkładanie własnych środków na siebie (a nie opłaty na obecnych emerytów), ale ci obecni też pieniądze na ZUS oddawali i państwo ma zasmarkany obowiązek z umowy się wywiązać. I koniec, tyle w tym temacie. Owszem, Bismarck skrewił sprawę koncertowo, widocznie uwierzył, że "wzrost będzie trwał wiecznie" a tu dzietność zdechła i klops...
W każdym razie z tematem wyborów w Warszawie nie ma to żadnego związku - wątek o polityce jest gdzie indziej i tam swoje wielokrotne obywatelstwo i knurów z Wiejskiej możesz zabrać, bo nie mając nic konkretnego do zaoferowania w Warszawie (prócz ogólników typu 'a w Stanach jeżdzą samochodami i mają się swietnie', co widać np. w Detroit) próbujesz rozmyć temat.
A skoro o Warszawie mowa - to czy wiesz, że w dziedzinie transportu jesteś ewidentnym socjalistą (sic!), bo chcesz sobie słodko życ (jeździć) na koszt ogółu społeczeństwa
. A tymczasem kapitalizm oznacza dwie rzeczy:
- kto zużywa, ten płaci,
- popyt wyższy od podaży winduje cenę w górę.
Trudno zatem o bardziej kapitalistyczny pomysł, niż płatny wjazd do centrum miasta.
W każdym razie z tematem wyborów w Warszawie nie ma to żadnego związku - wątek o polityce jest gdzie indziej i tam swoje wielokrotne obywatelstwo i knurów z Wiejskiej możesz zabrać, bo nie mając nic konkretnego do zaoferowania w Warszawie (prócz ogólników typu 'a w Stanach jeżdzą samochodami i mają się swietnie', co widać np. w Detroit) próbujesz rozmyć temat.
A skoro o Warszawie mowa - to czy wiesz, że w dziedzinie transportu jesteś ewidentnym socjalistą (sic!), bo chcesz sobie słodko życ (jeździć) na koszt ogółu społeczeństwa
- kto zużywa, ten płaci,
- popyt wyższy od podaży winduje cenę w górę.
Trudno zatem o bardziej kapitalistyczny pomysł, niż płatny wjazd do centrum miasta.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.