Awarie i wypadki kolejowe na Mazowszu
Moderator: JacekM
Dopiero około 17:30 skład #1716 + #1764 zepchnął #1584 + #1585 na WWO.
Dzisiaj można było dostać napadu dzikiej furii. 12710/1 do Pilawy na potrójnym kiblu zaliczył +60 albo więcej (potem już zrezygnowałem z kolei) jeszcze na WZ - początku trasy... chciałbym wiedzieć, kto jest odpowiedzialny za decyzje, które pociągi są puszczane pierwsze. Bo ten trójklop miał pojechać przez WC, ale przepuścił gorylion innych pociągów, między innymi S1 do Otwocka i KM z Łowicza do Dęblina! Pierwszy z wymienionych przejechał po sąsiednim torze przy peronie 2, drugi od razu wjechał na dalekobieżne.
Oprócz tego karnego ****** otrzymuje ekipa tego pociągu. Paniusia na wstępie od razu przez nagłośnienie zaznaczyła, że będzie opóźnienie +20. Ale o zmianie trasy i wydłużeniu opóźnienia - ani słowem!
Oprócz tego karnego ****** otrzymuje ekipa tego pociągu. Paniusia na wstępie od razu przez nagłośnienie zaznaczyła, że będzie opóźnienie +20. Ale o zmianie trasy i wydłużeniu opóźnienia - ani słowem!
specjalnie zarejestrowałem się na forum, żeby dopisać moją relacje.
wiadomo sprzęt się czasem psuje, ale nieporadność kolejarzy w obliczu awarii jest porażająca.
awaria nastąpiła po 15. ja wszedłem na śródmieście tuż po 17. trwają próby zepchnięcia zepsutego złomu. dwie godziny po. nieźle... oczywiście zero informacji, że pociągi na wschód odjeżdżają z centralnego. Iwona tylko nawija, że awaria i ruch wstrzymany na czas nieokreślony oraz, że bardzo przepraszają za utrudnienia związane z montażem guzków
zaczynają spychać złom, a ja idę na centralny. Tam także zero informacji. wsiadam w pierwszy pociąg (mińsk) i dojeżdżam na wschodni. myślę naiwnie, że może tam uzyskam informację kiedy będzie pociąg w moim kierunku (otwocki).
informacji na wschodnim oczywiście nie ma. po kilkunastu minutach przejeżdża zepchnięty złom. dalekobieżną średnicą przyjeżdża m.in S2, potem rembertów, w międzyczasie zaplątało się nawet pendolino
kibel z łodzi. puścili 3 pociągi na km2, służbowe pendolino, zero na km7 ludzie stoją wkurzeni. dalej brak info kiedy coś na otwock przyjedzie. minęło 20minut jak zepchnięto pociąg ze śródmieścia i dopiero wtedy puścili pociąg podmiejską średnicą. siedlce. no żeż ich
w międzyczasie na peronie 5 stoi pociąg do radomia, Iwona 7-8 razy zapowiada, że pociąg stoi na 5 peronie i planowo odjedzie o 17:07 i przeprasza za inny peron (mamy już 17:40), przy czym pociąg w końcu nagle odjeżdża, a potem jeszcze 2 razy słychać zapowiedź, że pociąg odjedzie z piątego i żeby pasażerowie przeszli na ten peron. śmiech na sali
minęło 30min mojego czekania na wschodnim, aż tu nagle, w końcu zapowiedź przyjedzie pilawa. peron 5. no to raz dwa bieg na inny peron. jedziemy. z pewną obawą zastanawiam się czy nie będziemy czekali na gocławku, puszczając pociągi z przeciwka (wiadomo jednotor wawer-otwock) na szczęście pociąg rusza od razu. uf sobie myśli tylko 50min się spóźnie...
niestety 500metrów dalej pociąg staje na semaforze, a maszynista radośnie oznajmia, że postoimy 30min, żeby przepuścić 2 pociągi. nożesz ich
turbokibel, więc mogę "pogadać" przez interkom z maszynistą. mówię szczerze, co myślę, że tak bezmyślnie dali szanse wyjść ludziom na peronie w obliczu kolejnego 30min postoju i skorzystać z innej pewniejszej formy zbiorkomu. maszynista, że on nie wiedział że będzie trzeba czekać tyle czasu
dobrze że wiedział gdzie jedzie.
mija te 30min wjeżdżamy na przeciwny tor, potem na wawer i co stacja pusta, można było wjechać na stacje. przecież za wawrem też jest rozjazd na przeciwny tor. brak słów...
wiadomo sprzęt się czasem psuje, ale nieporadność kolejarzy w obliczu awarii jest porażająca.
awaria nastąpiła po 15. ja wszedłem na śródmieście tuż po 17. trwają próby zepchnięcia zepsutego złomu. dwie godziny po. nieźle... oczywiście zero informacji, że pociągi na wschód odjeżdżają z centralnego. Iwona tylko nawija, że awaria i ruch wstrzymany na czas nieokreślony oraz, że bardzo przepraszają za utrudnienia związane z montażem guzków
informacji na wschodnim oczywiście nie ma. po kilkunastu minutach przejeżdża zepchnięty złom. dalekobieżną średnicą przyjeżdża m.in S2, potem rembertów, w międzyczasie zaplątało się nawet pendolino
w międzyczasie na peronie 5 stoi pociąg do radomia, Iwona 7-8 razy zapowiada, że pociąg stoi na 5 peronie i planowo odjedzie o 17:07 i przeprasza za inny peron (mamy już 17:40), przy czym pociąg w końcu nagle odjeżdża, a potem jeszcze 2 razy słychać zapowiedź, że pociąg odjedzie z piątego i żeby pasażerowie przeszli na ten peron. śmiech na sali
minęło 30min mojego czekania na wschodnim, aż tu nagle, w końcu zapowiedź przyjedzie pilawa. peron 5. no to raz dwa bieg na inny peron. jedziemy. z pewną obawą zastanawiam się czy nie będziemy czekali na gocławku, puszczając pociągi z przeciwka (wiadomo jednotor wawer-otwock) na szczęście pociąg rusza od razu. uf sobie myśli tylko 50min się spóźnie...
niestety 500metrów dalej pociąg staje na semaforze, a maszynista radośnie oznajmia, że postoimy 30min, żeby przepuścić 2 pociągi. nożesz ich
mija te 30min wjeżdżamy na przeciwny tor, potem na wawer i co stacja pusta, można było wjechać na stacje. przecież za wawrem też jest rozjazd na przeciwny tor. brak słów...
Kolejna odsłona awarii na średnicy tuż po 19:00, w przeciwnym kierunku jazdy - wg informacji jaką usłyszałem od kierownika w jednym ze stojących pociągów padł zestaw 2xAKM'2013 jadący do Grodziska. ZTCW już wcześniej miał opóźnienie 70 min. (pokłosie poprzedniego zatrzymania ruchu). W korku za nimi (za Wschodnią, czyli już bez możliwości pójścia dalekobieżnymi przez Centralną) załapały się najprawdopodobniej KM do Radomia, S1 do Pruszkowa i KM z Mińska. Po około 40 minutach dało się wjechać na Śródmieście od wschodu.
merlin88, witamy na Forum
Z moich obserwacji wygląda to tak, że gdy przepuszczane są pociągi jadące jednotorem od strony Otwocka, w przeciwnym kierunku pierwszy skład stoi na Wawrze (jeśli jednej z krawędzi nie zajmuje czekająca na odjazd w stronę średnicy SKM!), drugi pod semaforem wjazdowym na Wawer, trzeci na Gocławku, czwarty w połowie drogi między Olszynką Gr. a Gocławkiem, piąty na Olszynce, dalej - nie jestem pewien...
Z natury rzeczy więc to, co blokowało Wawer przed waszym wjazdem musiało stamtąd odjechać.
Rozumiem Twoje rozgoryczenie, sam dzisiaj sobie też trochę w takim KM posiedziałem, natomiast jak widzę w takich sytuacjach drużyny KM i SKM to też im nie zazdroszczę - np. babć, które nie patrzą na rozkład, nie widzą do czego wsiadają (że pociąg w skróconej relacji), a potem walą w kabinę maszynisty i się awanturują...
merlin88, witamy na Forum
Rozumiem Twoje rozgoryczenie, sam dzisiaj sobie też trochę w takim KM posiedziałem, natomiast jak widzę w takich sytuacjach drużyny KM i SKM to też im nie zazdroszczę - np. babć, które nie patrzą na rozkład, nie widzą do czego wsiadają (że pociąg w skróconej relacji), a potem walą w kabinę maszynisty i się awanturują...
Jak ktoś chciał sobie popatrzeć na spektakularną klapę w radzeniu sobie z awariami i we wprowadzaniu nowej organizacji ruchu, to mógł się udać późnym wieczorem na Centralny. Ja przechodziłem przez dworzec godzinę temu.
TLK Smok Wawelski przyjechał o godzinie 0.50, przy czym z 95 minut opóźnienia 30 złapał, jak wynikało z infopasażera, na Zachodnim. Na infopasażerze informacja o opóźnieniu pojawiła się, jak pociąg wjechał na Centralny, wcześniej ani śladu.
KM do Mińska Mazowieckiego o 0.31 jedzie z 78 minutami opóźnienia. Informacja na wyświetlaczach na Centralnym o tym, że pociąg do Mińska jeszcze nie odjechał pojawiła się ok. 1.05.
Również KM do Pilawy (0.38) ma pół godziny opóźnienia, przy czym oczywiście najpierw na wyświetlaczach pojawiła się informacja o opóźnieniu 5 minut).
W międzyczasie przez Dworzec Centralny przejechały jeszcze pociągi ze Skierniewic i z Radomia - również opóźnione o 40-60 minut.
Naprawdę o godzinie wpół do pierwszej w nocy nie da się zapewnić sprawnego przejazdu pięciu pociągów, w dodatku wszystkich w jednym kierunku? Jeśli te opóźnienia to pokłosie awarii w ciągu dnia - naprawdę o północy na Szczęśliwicach nie ma żadnego składu, który można by puścić w zastępstwie tych, które nie wróciły w porę z poprzednich kursów? Czy po prostu święte obiegi są nie do ruszenia?
I jeszcze informacja - przez pół godziny nikt nie zauważył, że Mińsk jeszcze nie odjechał i że przydałoby się tę radosną wiadomość przekazać pasażerom? Czy jeśli kolej nie jest w stanie oszacować wielkości opóźnienia, to nie można na wyświetlaczach podać samej informacji, że pociąg jest opóźniony bez wskazywania liczby minut opóźnienia chociażby po to, żeby pociąg nie znikał co chwilę z rozkładu?
TLK Smok Wawelski przyjechał o godzinie 0.50, przy czym z 95 minut opóźnienia 30 złapał, jak wynikało z infopasażera, na Zachodnim. Na infopasażerze informacja o opóźnieniu pojawiła się, jak pociąg wjechał na Centralny, wcześniej ani śladu.
KM do Mińska Mazowieckiego o 0.31 jedzie z 78 minutami opóźnienia. Informacja na wyświetlaczach na Centralnym o tym, że pociąg do Mińska jeszcze nie odjechał pojawiła się ok. 1.05.
Również KM do Pilawy (0.38) ma pół godziny opóźnienia, przy czym oczywiście najpierw na wyświetlaczach pojawiła się informacja o opóźnieniu 5 minut).
W międzyczasie przez Dworzec Centralny przejechały jeszcze pociągi ze Skierniewic i z Radomia - również opóźnione o 40-60 minut.
Naprawdę o godzinie wpół do pierwszej w nocy nie da się zapewnić sprawnego przejazdu pięciu pociągów, w dodatku wszystkich w jednym kierunku? Jeśli te opóźnienia to pokłosie awarii w ciągu dnia - naprawdę o północy na Szczęśliwicach nie ma żadnego składu, który można by puścić w zastępstwie tych, które nie wróciły w porę z poprzednich kursów? Czy po prostu święte obiegi są nie do ruszenia?
I jeszcze informacja - przez pół godziny nikt nie zauważył, że Mińsk jeszcze nie odjechał i że przydałoby się tę radosną wiadomość przekazać pasażerom? Czy jeśli kolej nie jest w stanie oszacować wielkości opóźnienia, to nie można na wyświetlaczach podać samej informacji, że pociąg jest opóźniony bez wskazywania liczby minut opóźnienia chociażby po to, żeby pociąg nie znikał co chwilę z rozkładu?
W ciagu tygodnia tabor nocuje na stacjach zwrotnych. Na takiej Ochocie na palcach jednej reki mozna wtedy policzyc sprzet. Z niczego dodatkowych jednostek nie wyczaruja, a jak przyjezdza to jeszcze musi miec godziny okresu miedzyprzegladowego w zapasie, inaczej nie moze zostac uzyte, tylko musi miec robiony przeglad.
Co do informacji pasazerskiej - magiczny, nowy SDIP PKP PLK na srednicy dziala wszedzie tak samo. Czyli zle, za co PLK dostaje milionowe kary od UTK i... nic sie nie zmienia. Az sie wlosy jeza na glowie, gdy na Stadionie widzi sie napis przewijany na wyswietlaczach, ze informacje moga byc nieprawdziwe "z powodu usterki". Jakiej usterki do choroby!? Zlego systemu w ogole, a nie usterki.
Co do informacji pasazerskiej - magiczny, nowy SDIP PKP PLK na srednicy dziala wszedzie tak samo. Czyli zle, za co PLK dostaje milionowe kary od UTK i... nic sie nie zmienia. Az sie wlosy jeza na glowie, gdy na Stadionie widzi sie napis przewijany na wyswietlaczach, ze informacje moga byc nieprawdziwe "z powodu usterki". Jakiej usterki do choroby!? Zlego systemu w ogole, a nie usterki.
Szczerze mówiąc, ciągle mam nadzieję, że po tegorocznej naprawie obu torów, takie sytuacje będą należały do rzadkości.Utrudnienia na linii średnicowej dalekobieżnej [aktualne]
2014-10-25
Z powodu pękniętej szyny na szlaku Warszawa Wschodnia - Warszawa Centralna w torze średnicowym dalekobieżnym pociągi Kolei Mazowieckich będą kierowane w tor średnicowy podmiejski z pominięciem stacji Warszawa Centralna. Część pociągów kończących bieg na stacji Warszawa Wschodnia, Warszawa Zachodnia będzie odwołana. Opóźnienia pociągów mogą sięgać około 30 - 40 minut, opóźnienia mogą ulegać zmianie.
Strona KM donosi już nawet o ponownym pęknięciu szyny
http://mazowieckie.com.pl/utrudnienia/u ... eznej.html
Czyżby to jedna z szyn, po których dziś miały jeździć podmiejskie?
http://mazowieckie.com.pl/utrudnienia/u ... eznej.html
Czyżby to jedna z szyn, po których dziś miały jeździć podmiejskie?
Jakiej naprawie? Pękają przeważnie w tunelu, a tam nic nie robiono. A w nocy z tego co słyszałem, zaraz po wprowadzeniu zminiomej organizacji ruchu pociągów rozjazdy na Zachodnim zastrajkowały. Dlatego te 5 pociągów było tak poopóźnianeprzewoz pisze:Szczerze mówiąc, ciągle mam nadzieję, że po tegorocznej naprawie obu torów, takie sytuacje będą należały do rzadkości.Utrudnienia na linii średnicowej dalekobieżnej [aktualne]
2014-10-25
Z powodu pękniętej szyny na szlaku Warszawa Wschodnia - Warszawa Centralna w torze średnicowym dalekobieżnym pociągi Kolei Mazowieckich będą kierowane w tor średnicowy podmiejski z pominięciem stacji Warszawa Centralna. Część pociągów kończących bieg na stacji Warszawa Wschodnia, Warszawa Zachodnia będzie odwołana. Opóźnienia pociągów mogą sięgać około 30 - 40 minut, opóźnienia mogą ulegać zmianie.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Z tunelu na pewno coś tam podbili, bo jedzie się lepiej niż dawniej i spawali szyny, bo wcześniej dobrze było słychać, gdzie były wstawki po pęknięciach... Ale samych szyn pewnie nie ruszyli, więc będą lecieć. Tylko podbicie nieco tor wyrwało z podłoża, to mniejszy wpływ będzie miało to, że podtorze jest zanieczyszczone wodą z góry i solą...
Czy ja dobrze usłyszałem przed chwilą na radiu "Pendolino się zepsuło w stacji"? Nie wiem, kto mówił, ani nie daję głowy czy dobrze usłyszałem...
Może i się zepsuło, może nie... Teraz do sterów dochodzą maszyniści świeżo nauczeni, to wszystko może się zdarzyć 
Ze wczoraj. Zaniepokojony jestem tym:
Ze wczoraj. Zaniepokojony jestem tym:
Jedyne pęknięcie jakie mógłbym zrozumieć, to na wysokości p.o. Ochota.Przerwa w ruchu pociagów na linii średnicowej podmiejskiej [zakończone]
2014-10-25
Z powodu pęknięcia szyny w jednym czynnym torze linii średnicowej podmiejskiej (drugi tor jest zamknięty dla prac remontowych) nastąpiła przerwa w ruchu na kierunku zachodnim tej linii.
Pociągi:
1) 21720 rel. Dęblin (21:45) - Warszawa Wschodnia (23:59/00:00) - Warszawa Zachodnia (00:15);
2) 91878 rel. Siedlce (22:38) - Warszawa Wschodnia (00:28/00:31) - Warszawa Zachodnia (00:46)
zostaną skierowane przez stację Warszawa Centralna z pominięciem przystanków Warszawa Stadion, Warszawa Powiśle, Warszawa Śródmieście i Warszawa Ochota.
Pociąg 19462/3 rel. Warszawa Wschodnia (23:44) - Sochaczew (00:03) zostanie uruchomiony z opóźnieniem, po naprawie pękniętej szyny. Szacunkowe opóźnienie 60 - 100 minut. W przypadku przedłużającej się naprawy pękniętej szyny i skierowania pociągu 19462/3 przez stację Warszawa Centralna, zostanie nadana aktualizacja informacji.
Do dnia 27.10 br. do godz. 06:00, na podstawie odrębnego zarządzenia, obowiązuje honorowanie biletów na przejazd pociągiem KM w w środkach komunikacji miejskiej ZTM Warszawa na trasie Dw. Wschodni – Kijowska – Targowa – Zamoyskiego - Al. Zieleniecka – Rondo Waszyngtona - Al. i Most Poniatowskiego - Al. Jerozolimskie – Dw. Zachodni.
----
Aktualizacja z godz. 01:05 dnia 26.10
Po naprawie pękniętej szyny, ruch na kierunku zachodnim linii średnicowej podmiejskiej wznowiono o godz. 01:01.
Pociąg 19462/3 rel. Warszawa Wschodnia (23:44) - Sochaczew (00:03) będzie kursował z opóźnieniem około 80 minut.
EN76-013 jadący jako 98642 (Modlin-Wschodnia) uderzył przed semaforem wjazdowym w Chotomowie w stado dzików. Tam między pierwszym/ostatnim OUZem a ekranami jest dobre kilkaset metrów wśród lasu. Uszkodzona piasecznica. Awaryjny postój w Legionowie.
Na pewno pasażerowie byli zachwyceni. Nie ma to jak w nocy czekać godzinę na pociąg...przewoz pisze:Jedyne pęknięcie jakie mógłbym zrozumieć, to na wysokości p.o. Ochota.Przerwa w ruchu pociagów na linii średnicowej podmiejskiej [zakończone]
2014-10-25
Pociąg 19462/3 rel. Warszawa Wschodnia (23:44) - Sochaczew (00:03) zostanie uruchomiony z opóźnieniem, po naprawie pękniętej szyny. Szacunkowe opóźnienie 60 - 100 minut. W przypadku przedłużającej się naprawy pękniętej szyny i skierowania pociągu 19462/3 przez stację Warszawa Centralna, zostanie nadana aktualizacja informacji.
(...)
Pociąg 19462/3 rel. Warszawa Wschodnia (23:44) - Sochaczew (00:03) będzie kursował z opóźnieniem około 80 minut.
BTW. W 19 minut chyba się nie da dojechać do Sochaczewa, chyba że to obieg na Pendolino
Rano uszkodzona SBL na odcinku Nasielsk-Modlin. Zapowiadanie telefoniczne.