Czasy przejazdu
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
Kurs po 16, obydwa zielone, od zamknięcia drzwi na Zachodnim do otwarcia przy Pl. Narutowicza było 1,54. Fakt, że jedyne hamowanie było przed skrętem w prawo w Grójecką. Zresztą zobacz czas przejazdu linii zwykłych, które teoretycznie mają po drodze przystanki: wynosi on do Niemcewicza 3 minuty, a nie żadne 6. Pl. Narutowicza 41 to właściwie Niemcewicza + skręt w Grójecką.
No tak, z tym czasem przesadzili, ale optymalnie byłyby 3 minuty. W ogóle te czasy przejazdu są dziwne, z mojego podwórka: C20 odcinek: Piotra Skargi - Handlowa w 2 minuty, no z tymi światłami na Gorzykowskiej to jest to mało możliwe.
A spójrz na C50 w kierunku Bramy Zachodniej. Z Bramy Głównej do Bramy Południowej 3 minuty, a dalej do Wólczyńskiej aż 4 minuty. Łącznie odcinek: Cm. Północny-Brama Gł. - Wólczyńska ma pokonać w 7 minut i to jeszcze mimo tego, że ma wyprostowaną trasę przy Bramie Południowej. 
Zaproponowana przez MichałaJ mapa podaje minutę na przejazd między Zachodnim a Pl. Narutowicza, stąd podałem na początek 1 minutę.
http://mapa.ump.waw.pl/ump-www/
Co zaś tyczy się C50 to faktycznie - czas przejazdu na podstawie łączenia 701 i 110 oraz biorąc pod uwagę lokalizację przystanków przy Cm. Północnym, to czas zamiast 12 minut, powinien wynosić 6 minut. Nie wiem, skąd oni wzięli nagle aż 12 minut.
http://mapa.ump.waw.pl/ump-www/
Co zaś tyczy się C50 to faktycznie - czas przejazdu na podstawie łączenia 701 i 110 oraz biorąc pod uwagę lokalizację przystanków przy Cm. Północnym, to czas zamiast 12 minut, powinien wynosić 6 minut. Nie wiem, skąd oni wzięli nagle aż 12 minut.
W jaki sposób 170 ma przejechać z Ronda Starzyńskiego na Elsnerów (z podjazdem do PKP Zacisze-Wilno) w weekendy w 20-22 minuty? 
DGPŚ - Drugą Grodziową Prędkością Świetlną
Ashir może mieć rację - ale może skądś to wynika, z jakichś pomiarów 
Rondo Starzyńskiego 09 10:10 0
Pl.Hallera 06 10:11 1 <-- potencjalna strata pierwszej minuty, może połowy
Dąbrowszczaków 02 10:12 2
Inżynierska 01 10:13 3 <-- potencjalna strata drugiej minuty, przynajmniej połowy
Dw.Wileński 01 10:15 5 <-- potencjalna strata trzeciej minuty - tu same światła przy wileńskim to może być ze 2-3 minuty
Markowska 02 10:17 7 <-- potencjalna strata czwartej minuty (jak nie trafi świateł, to ma 2 minuty czekania)
Korsaka 02 10:18 8 <-- tu są chyba 2 sygnalizacje do pokonania
A więc już widać przynajmniej -5.
Rondo Starzyńskiego 09 10:10 0
Pl.Hallera 06 10:11 1 <-- potencjalna strata pierwszej minuty, może połowy
Dąbrowszczaków 02 10:12 2
Inżynierska 01 10:13 3 <-- potencjalna strata drugiej minuty, przynajmniej połowy
Dw.Wileński 01 10:15 5 <-- potencjalna strata trzeciej minuty - tu same światła przy wileńskim to może być ze 2-3 minuty
Markowska 02 10:17 7 <-- potencjalna strata czwartej minuty (jak nie trafi świateł, to ma 2 minuty czekania)
Korsaka 02 10:18 8 <-- tu są chyba 2 sygnalizacje do pokonania
A więc już widać przynajmniej -5.
ŁK
Ale czy dobrze widzę, że na Elsnerowie jest 30 minut postoju?
Wychodzi, że tak jest ~23+~26+~30 = ~80, czyli 2 brygady co 40 minut.
Hm, a na Wilnie jest 40 minut postoju, bo jedzie się 18+22, czyli 40.
Tym bardziej nie widać sensu aż tak napiętego rozkładu.
Wychodzi, że tak jest ~23+~26+~30 = ~80, czyli 2 brygady co 40 minut.
Hm, a na Wilnie jest 40 minut postoju, bo jedzie się 18+22, czyli 40.
Tym bardziej nie widać sensu aż tak napiętego rozkładu.
ŁK
Co ciekawe, przy tym czasie przejazdu i tej liczbie brygad można by zrobić w DŚ co 15 minut:
0:00 0:20 Wilno 0:40 - 1:00 Rondo
0:15 0:40 Elsnerów 0:50 - 1:15 Rondo
0:30 0:50 Wilno 1:10 - 1:30 Rondo
0:45 1:10 Elsnerów 1:20 - 1:45 Rondo
Na Wilnie 20 minut postoju, na Elsnerowie - 10, może trochę mało
Spokojnie też by się dało na 3 brygadach co 20 minut.
0:00 0:20 Wilno 0:40 - 1:00 Rondo
0:20 0:45 Elsnerów 0:55 - 1:20 Rondo
0:40 1:05 Elsnerów 1:15 - 1:40 Rondo
No ale jeśli ten czas jest wyssany z palca to się nie da jeździć w kółko bez postojów
0:00 0:20 Wilno 0:40 - 1:00 Rondo
0:15 0:40 Elsnerów 0:50 - 1:15 Rondo
0:30 0:50 Wilno 1:10 - 1:30 Rondo
0:45 1:10 Elsnerów 1:20 - 1:45 Rondo
Na Wilnie 20 minut postoju, na Elsnerowie - 10, może trochę mało
Spokojnie też by się dało na 3 brygadach co 20 minut.
0:00 0:20 Wilno 0:40 - 1:00 Rondo
0:20 0:45 Elsnerów 0:55 - 1:20 Rondo
0:40 1:05 Elsnerów 1:15 - 1:40 Rondo
No ale jeśli ten czas jest wyssany z palca to się nie da jeździć w kółko bez postojów
ŁK
Owszem, gdy dochodzi maraton to postoje robią się gigantyczne 31 minut na Elsnerowie lub 39 minut na PKP Zacisze-Wilno (oraz 1 minuta na Rondzie Starzyńskiego). Rano czy wieczorem bez maratonu postoje są o 20 minut krótsze.
A jak myślicie ile Grodzio rano dojechał spóźniony na Elsnerów (przy rozkładowym czasie przejazdu już 22 minut) z trasą objazdową? Na -10, czy takie opóźnienie to kwestia przewoźnika i objazdu? Wątpię. 
Szczególnie, że dzisiejszy objazd był mocno zakorkowany, wątp dalej bez chwili pomyślunku.ashir pisze:[...]czy takie opóźnienie to kwestia przewoźnika i objazdu? Wątpię.
- Matrix2441
- Posty: 1234
- Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27
Choćby Grodzio zlikwidował swoje normy paliwowe, to ten czas jest dla tego przewoźnika niemożliwy do osiągnięcia. W ogóle ciężko byłoby wielu kierowcom przejechać to w rozkładowym czasie. 5 minut na odcinek Rondo Starzyńskiego - Wileński z przejazdem przez Pl. Hallera już pokazuje brak wiedzy o realnym czasie pokonywania tego fragmentu trasy. Potem do Markowskiej 2 minuty - OK. Ale dalej do Bukowieckiej każdy przystanek do przejechania w minutę. A niech się trafią światła przy Kawęczyńskiej, przy Wołomińskiej bodajże kolejne. Leżymy i nadrobić bardzo ciężko. Niby postoje długie, ale to wszystko wygląda trochę jak rozkład 185 w DS - w jedną stronę 52 minuty i linia ma opóźnienia, w drugą 62 minuty i jest w porządku.
Mylisz skalę problemu - 170 jest linią, która ma raptem 20-kilka minut przelotu w jedną stronę i ma kilkadziesiąt minut postoju po każdym kółku. Porównujesz ją do linii z północy na południe miasta przez (prawie) ścisłe centrum miasta, gdzie ona ewidentnie ma spieprzony rozkład. W przypadku stu siedemdziesięciu problem znika, bo po pierwsze masz bardzo długie postoje, a po drugie na ok. 25% przystanków masz magiczny napis "na żądanie", gdzie z reguły nikt za często nie wsiada lub nie wysiada. Poza tym inną kwestią jest, że obrót na Rondzie Starzyńskiego strasznie dużo zajmuje, tam też by się przydały postoje, tak, jak ma to miejsce w dni powszednie. Jest miejsce nawet, żeby zrobić kawałek dalej oddzielny słupek dla tej linii, żeby nie blokowała innej, która tam staje. Poza tym - pamiętam jeszcze jak 170 jeździło na trzech całkach i jednym dodatku. Nikt wtedy nie narzekał na opóźnienia i nieregularność tej linii mimo, że sytuacja drogowa była podobna do aktualnej, a nawet gorsza (zamknięty Wileński itp.).Matrix2441 pisze:Choćby Grodzio zlikwidował swoje normy paliwowe, to ten czas jest dla tego przewoźnika niemożliwy do osiągnięcia. W ogóle ciężko byłoby wielu kierowcom przejechać to w rozkładowym czasie. 5 minut na odcinek Rondo Starzyńskiego - Wileński z przejazdem przez Pl. Hallera już pokazuje brak wiedzy o realnym czasie pokonywania tego fragmentu trasy. Potem do Markowskiej 2 minuty - OK. Ale dalej do Bukowieckiej każdy przystanek do przejechania w minutę. A niech się trafią światła przy Kawęczyńskiej, przy Wołomińskiej bodajże kolejne. Niby postoje długie, ale to wygląda trochę jak rozkład 185 w DS - w jedną stronę 52 minuty i linia ma opóźnienia, w drugą 62 minuty i jest w porządku.
Przepraszam bardzo, ale nie po to w moich wypowiedziach umieszczam słowa klucze, żeby je ignorować. "Rano", "już 22 minuty przejazdu na cały półkurs" chyba daje to coś do myślenia? Otóż rano (po godzinie 8) nie było korków, jedynym miejscem, gdzie stał to przy Kijowskiej, bo wpadł na koniec cyklu i musiał poczekać aż ponownie pojawi się zielone światełko. Proszę dokładniej czytać to co piszę, a nie tak powierzchniowo.Domas pisze:Szczególnie, że dzisiejszy objazd był mocno zakorkowany, wątp dalej bez chwili pomyślunku.
Przepraszam bardzo, ale nie po to linia ma rozkład, żeby jeździła sobie jak chce (w szczególności w weekendy, kiedy ruch na ulicach jest mniejszy), zwłaszcza, że jest to też dowozówka do pociągu.Domas pisze:Mylisz skalę problemu - 170 jest linią, która ma raptem 20-kilka minut przelotu w jedną stronę i ma kilkadziesiąt minut postoju po każdym kółku. Porównujesz ją do linii z północy na południe miasta przez (prawie) ścisłe centrum miasta, gdzie ona ewidentnie ma spieprzony rozkład. W przypadku stu siedemdziesięciu problem znika, bo po pierwsze masz bardzo długie postoje, a po drugie na ok. 25% przystanków masz magiczny napis "na żądanie", gdzie z reguły nikt za często nie wsiada lub nie wysiada. Poza tym inną kwestią jest, że obrót na Rondzie Starzyńskiego strasznie dużo zajmuje, tam też by się przydały postoje, tak, jak ma to miejsce w dni powszednie. Jest miejsce nawet, żeby zrobić kawałek dalej oddzielny słupek dla tej linii, żeby nie blokowała innej, która tam staje. Poza tym - pamiętam jeszcze jak 170 jeździło na trzech całkach i jednym dodatku. Nikt wtedy nie narzekał na opóźnienia i nieregularność tej linii mimo, że sytuacja drogowa była podobna do aktualnej, a nawet gorsza (zamknięty Wileński itp.).
To ja przypomnę, że na Rondzie Starzyńskiego nie ma postoju lub jest on znikomy, a wczoraj rano objazd już obowiązywał i na Jagiellońskiej tworzył się już sporych rozmiarów korek, więc w innych rejonach zapewne też - stąd też wynikało zapewne opóźnienie, poza tym mogło też wynikać z powolnej jazdy kierowcy.ashir pisze:Przepraszam bardzo, ale nie po to w moich wypowiedziach umieszczam słowa klucze, żeby je ignorować. "Rano", "już 22 minuty przejazdu na cały półkurs" chyba daje to coś do myślenia? Otóż rano (po godzinie 8) nie było korków, jedynym miejscem, gdzie stał to przy Kijowskiej, bo wpadł na koniec cyklu i musiał poczekać aż ponownie pojawi się zielone światełko. Proszę dokładniej czytać to co piszę, a nie tak powierzchniowo.
170 nie jest linią dowożącą tylko do pociągów, bo gdyby taką była to rozkład by inaczej wyglądał. Przypomnę - sytuacja drogowa w okolicy się poprawiła, zmiana rozkładu przytrafiła się w newralgicznym momencie, czyli w trakcie frezowania Targowej, gdzie wszystkie linie trafiły na objazdy i to bez zmiany rozkładu. O rozkładzie i punktualności tej linii będzie można rozmawiać za tydzień, kiedy wszystko w okolicy się uspokoi.ashir pisze:Przepraszam bardzo, ale nie po to linia ma rozkład, żeby jeździła sobie jak chce (w szczególności w weekendy, kiedy ruch na ulicach jest mniejszy), zwłaszcza, że jest to też dowozówka do pociągu.
Czy ja wiem, ze sie tak znowu poprawiła
światła sa koszmarne, praktycznie 3 sygnalizacje z cyklem 2 minuty i zielonym kilkanaście sekund (wileńska, dw.wilenski, zabkowska)
ŁK