Oczywiście zależy gdzie. Na części wschodniej oraz zachodniej od Babki do Anielewicza te 70 mogłoby być. Ale na starym kawałku nie, zakręty, parkingi, duży ruch pieszy, wypadki są tu dość często.Hieronim pisze:A widzisz różnicę pomiędzy Żytnią a Okopową?piotram pisze:Na szerokich przelotowych trasach i nie w gęstej zabudowie tak.
Zmiany ograniczenia prÄdkoĹci
Moderator: Wiliam
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Zróżnicowanie prędkości na ulicach ma moim zdaniem spowodować uwrażliwienie kierowców na znaki. Mamy 80 km/h na TŁ i dojeżdżamy do tunelu pod rondem Jazdy Polskiej, gdzie stoi sobie 60 km/h. Średnio rozgarnięty kierowca powinien pojąć dlaczego tu jest 60 km/h (jadąć powinien stwierdzić, że jest ograniczona widoczność), a gdy pomyśli" Tak znak ustawił ktoś z głową - jest potrzebny.
W warunkach dobrej widoczności może nie jest to odczuwalne, ale w gęstej mgle, dostrzeżenie znaku chwilę przed tym tunelem może komuśżycie uratować.
PS. Nie wiem co jest po tych (...)
W warunkach dobrej widoczności może nie jest to odczuwalne, ale w gęstej mgle, dostrzeżenie znaku chwilę przed tym tunelem może komuśżycie uratować.
Czyli TIRa też nie dotyczy?Fikander pisze:3. Znak B-33, określający dopuszczalną prędkość większą niż 60 km/h, umieszczony na obszarze zabudowanym, dotyczy samochodu osobowego, motocykla i samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t,(...)
PS. Nie wiem co jest po tych (...)
-
Jožin z bažin
- Posty: 1207
- Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
- Lokalizacja: z bažin
- Kontakt:
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nieprawda. Istnieje udowodniona zależnośc pomiędzy prędkością dopuszczalną a miarodajną (tj. taką, jaką przestrzega 85% kierowców).Nazgul pisze:I tak większość kierowców jeździ jak chce, niezależnie czy będzie 50 czy 70 to będą jechać tyle, ile uważają. Akcja ta da głównie tyle, że będą mniejsze mandaty.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
Jožin z bažin
- Posty: 1207
- Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
- Lokalizacja: z bažin
- Kontakt:
W pełni się zgadzam. Proponuję idźmy dalej: jest mobbing w pracy - dopuśćmy prawnie. Poprawimy statystyki. Kradną w busach? Dozwólmy. Gwałcą i napadają - również zlikwidujmy paragrafy w kk. Itepe itede. Nóż się w kieszeni otwierainż. Glonojad pisze:Niektóre z tych pomysłów to autentyczna zbrodnia. 80 na godzinę na ulicy, przy której jest chodnik przy krawężniku?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Różnie na różnych drogach i w różnych zagospodarowaniach, ale poza miastem jest do dopuszczalna + 20 przy miarodajnej 80 i niżej, dopuszczalna + 10 przy miarodajnej 100 i więcej.Hieronim pisze:A jak ona wygląda?inż. Glonojad pisze:Istnieje udowodniona zależnośc pomiędzy prędkością dopuszczalną a miarodajną
Przy czym badania te były robione przed Dz.U. 43, więc teraz wartości te mogą yć większe - co nie zmienia faktu, że są stwierdzone naukowo. Nie wiem, czy jakiej publikacji na ten temat nie było, jak nie zapomnę, podpytam profesora. W każdym razie, synteza znalazła się w rozdziale o zależnościach prędkość projektowa <-> miarodajna <-> dopuszczalna w rzeczonym Dzienniku.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
Jožin z bažin
- Posty: 1207
- Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
- Lokalizacja: z bažin
- Kontakt:
To wiedziałem wcześniej.inż. Glonojad pisze:Różnie na różnych drogach i w różnych zagospodarowaniach, ale poza miastem jest do dopuszczalna + 20 przy miarodajnej 80 i niżej, dopuszczalna + 10 przy miarodajnej 100 i więcej.
Właśnie o te badania mi chodzi. Bo dziennik ustaw mam.inż. Glonojad pisze:ą stwierdzone naukowo
xxx
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
W Warszawie takie badania także były robione.
Ale rozumiem, wiesz przecież lepiej, to w końcu Ty tu jesteś drogowcem.
Ale rozumiem, wiesz przecież lepiej, to w końcu Ty tu jesteś drogowcem.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
W całej Polsce mało kto patrzy na znaki ograniczenia prędkościNazgul pisze:A czy te badania były robione dla Warszawybo ona rządzi się swoimi prawami
Mało kto patrzy tu na znaki ograniczenia prędkości, nie mówiąc o ich przestrzeganiu
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Bo niektore ograniczenia są bezsensowne.
Czasem ograniczenie do 50 stoi w miejscu gdzie spokojnie można jechać 80-100 a czasami to samo 50 stoi w miejscu gdzie nie powinno się nawet 30 jechać.
W poniedzialek za Piotrkowem na drodze stoi nagle ograniczenie 50 , pięknie zwolnilem a tu się nagle okazało że musialem ostro hamować bo wycięty był asfalt na jakims mostku. Gdybym w tym miejscu sprobował przejechać szybciej niż 20/30 to pewnie zawieszenie bym sobie urwał.
Z kolei nasza kochana Trasa Siekierkowska
Stoi ograniczenie do 70 ktorego i tak nikt nie przestrzega (ludzie zwalniają do 90 na tym zakręcie za ktorym wymiennie straż miejska z policją stoją) Prędkość na tej trasie w normalnych warunkach nie jest żadną przeszkodą.
ZUPEŁNIE inaczej sytuacja wygląda po deszczu. Trasa jest źle wykonana i na najszybszym pasie tworzą się ogromnie niebezpieczne kaluże w ktore niebezpiecznie jest nawet 50 wjechać ale oczywiście przed tym już nic nie ostrzega.
Jaka z tego nauka? Zdrowy rozsądek jest ważniejszy od znaków bo im po prostu u nas nie można ufać (a raczej tym co stawiają te znaki)
Czasem ograniczenie do 50 stoi w miejscu gdzie spokojnie można jechać 80-100 a czasami to samo 50 stoi w miejscu gdzie nie powinno się nawet 30 jechać.
W poniedzialek za Piotrkowem na drodze stoi nagle ograniczenie 50 , pięknie zwolnilem a tu się nagle okazało że musialem ostro hamować bo wycięty był asfalt na jakims mostku. Gdybym w tym miejscu sprobował przejechać szybciej niż 20/30 to pewnie zawieszenie bym sobie urwał.
Z kolei nasza kochana Trasa Siekierkowska
Stoi ograniczenie do 70 ktorego i tak nikt nie przestrzega (ludzie zwalniają do 90 na tym zakręcie za ktorym wymiennie straż miejska z policją stoją) Prędkość na tej trasie w normalnych warunkach nie jest żadną przeszkodą.
ZUPEŁNIE inaczej sytuacja wygląda po deszczu. Trasa jest źle wykonana i na najszybszym pasie tworzą się ogromnie niebezpieczne kaluże w ktore niebezpiecznie jest nawet 50 wjechać ale oczywiście przed tym już nic nie ostrzega.
Jaka z tego nauka? Zdrowy rozsądek jest ważniejszy od znaków bo im po prostu u nas nie można ufać (a raczej tym co stawiają te znaki)