Ale wkurza mnie, że w praktycznie we wszystkich przetargach w Polsce startują tylko Newag i Pesa. Przez to nawet jeśli ktoś ma coś lepszego w swojej ofercie to my i tak dostaniemy coś gorszego bo nikt nie zaproponuje np. Flirta tylko Impulsy wyjące okropnie głośno, chodzi mi tu o wywietrzniki na dachu, na środku jednostki w 35WE, przy nich trzeba krzyczeć bo normalnie rozmawiać się nie da, albo głośne w środku EN76, czasami za kabiną nie da się siedzieć bo od tego piszczenia głowa zaczyna boleć. I wcale nie demonizuję. O wyższości bombek nad tym "taborem" od Pesy się na razie nie wypowiem bo nie mam porównania.
A jeszcze kilka lat temu tak nie było... Szkoda, że tak mało Flirtów wtedy kupiono, bezapelacyjnie najlepsze nowe pociągi w KM. Żadne modernizacje i buble kupowane po taniości nie mogą się z nimi równać.
Ale niech cena nadal będzie najważniejszym kryterium, inny pewnie po prostu nie opłaca się startować bo Pesa i Newag zbiją cenę. Przecież Pesa już raz w przetargu IC tak mocno zbiła cenę, że o nieuczciwą konkurencje ją posądzili. To chyba było w przetargu na spalinowe lokomotywy o ile dobrze pamiętam.

