Tabor Kolei Mazowieckich

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Ficek
Posty: 211
Rejestracja: 13 cze 2011, 21:20
Lokalizacja: Grodzisk Maz.

Post autor: Ficek » 09 sty 2015, 14:48

Jest już czwarta EN57AKM po P4 w sekcji Sochaczew (EN57AKM-1586, 05.01.2015).

AAdamq
Posty: 489
Rejestracja: 30 lis 2010, 13:27

Post autor: AAdamq » 09 sty 2015, 17:12

Lada dzień na szlaku Tłuszcz - Warszawa Wileńska będzie można spotkać dwa zestawy pociągów po 3 jednostki wypożyczonych od Przewozów Regionalnych (Bydgoszcz)...
1. EN57-676; 756; 728;
2. EN57-656; 805; 658;
:-D " Nigdy się nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą " - Mark Twain

Awatar użytkownika
Ficek
Posty: 211
Rejestracja: 13 cze 2011, 21:20
Lokalizacja: Grodzisk Maz.

Post autor: Ficek » 09 sty 2015, 17:40

EN57-656 to już nie istnieje od ponad 20 lat. Być może chodzi o EN57-655 (też bydgoska EN57 i jak wszystkie podane wyżej numery EN57 do tej pory jeździła w delegacji w Kolejach Śląskich).

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 09 sty 2015, 20:40

AAdamq pisze:1. EN57-676; 756; 728;
No i zagadka zestawu który widziałem dwa dni temu na Gdańskiej (patrz wątek o obiegach KM) rozwiązana :-D

Awatar użytkownika
Czotyk
Posty: 1277
Rejestracja: 02 paź 2010, 23:03
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Czotyk » 09 sty 2015, 21:10

Fajnie, może będą bardziej zadbane od tych tłuszczańskich kibli bo na prawdę podróż w nich nie należy do przyjemności. Wyglądem zarówno wewnętrznym jak i zewnętrznym niestety wpisały się do tego co nimi podróżuje. Linia 6 = największy odsetek żulowato-menelowato-ćpunowo-pijackich podróżnych.
Obrazek
^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 10 sty 2015, 11:35

To chyba klasyczne kible, pewnie ze świetlówkami na wierzchu nawet, więc będzie jazda po ciemku ;)

Awatar użytkownika
Domas
(A408 i A451)
Posty: 4997
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:36

Post autor: Domas » 10 sty 2015, 11:39

Czotyk pisze:Linia 6 = największy odsetek żulowato-menelowato-ćpunowo-pijackich podróżnych.
Przestań pieprzyć głupoty...

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 10 sty 2015, 11:43

Domas pisze:
Czotyk pisze:Linia 6 = największy odsetek żulowato-menelowato-ćpunowo-pijackich podróżnych.
Przestań pieprzyć głupoty...
Czotyk ma rację. Na żadnej innej linii nie ma tylu trolli co na KM6.

WojtekE65
Posty: 947
Rejestracja: 15 lis 2012, 19:28
Lokalizacja: Legionowo Przystanek

Post autor: WojtekE65 » 10 sty 2015, 12:23

Żeby być fair, to na KM9 liczba takich jednostek stopniowo rośnie. Niestety same kamery już nikogo nie straszą, ludzie się przyzwyczajają, że picie piwa nie powoduje żadnej reakcji. Niektóre "ciechanowiaki" i "działdowiaki" zaczynają śmierdzieć jak melina. Być może zdecydowane komunikaty maszynistów coś by dały? Jeszcze kilka lat temu słyszałem jak maszyniści zwracali uwagę gimbazie, żeby nie trzymali nóg na siedzeniach, teraz już hulaj dusza, piekła nie ma.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 10 sty 2015, 12:43

To sami kolejarze najchętniej w ten sposób relaksują się po pracy. Komunikaty niczego nie zmienią. Akcje SOKistów też bo na ich widok wszystkie butelki znikają w torbach

Blotny
(plunio7)
Posty: 672
Rejestracja: 26 cze 2010, 20:27
Lokalizacja: Odolany

Post autor: Blotny » 10 sty 2015, 14:13

To może chociaż niech KM skuma się ze specami od kampanii społecznych ZTMu i puści coś na wyświetlaczach, porozwiesza plakaty? Mam wrażenie, że w SKMkach ludzie są nieco bardziej ogarnięci i jeszcze nikogo z piwem, czy epapierosem tam nie widziałem.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 10 sty 2015, 14:28

Myślę że osoby o których mowa doskonale wiedzą o zakazie spożywania alkoholu. Co do SKM to jeździ ona na krótkich trasach i zanim zdążysz wypić piwo to trzeba wysiadać. Chociaż i tam amatorzy tego trunku się znajdą

Awatar użytkownika
Czotyk
Posty: 1277
Rejestracja: 02 paź 2010, 23:03
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Czotyk » 10 sty 2015, 16:46

Domas pisze:
Czotyk pisze:Linia 6 = największy odsetek żulowato-menelowato-ćpunowo-pijackich podróżnych.
Przestań pieprzyć głupoty...
Nie "pieprzę" głupot. Tak się składa, że codziennie jeżdżę KMami i to nie raz rano i drugi popołudniu, duuuużo częściej i na wszystkich liniach i doskonale wiem jakie społeczności jeżdżą na danych liniach. Na tej linii jeździ najwięcej tego co napisałem i nic z tym faktem nie zrobisz.

Gdzie pobili maszynistę (podobno pierwszy taki przypadek w historii)? Na Wołominie. Gdzie jeżdżą same graty a "najnowszy" tabor to EN71, które i tak wyglądają już okropnie? Na Wołominie. Gdzie bez przerywy jeździ ochrona po cywilnemu wynajmowana przez KM? Na Wołominie. Na jakiej linii po kursie po całym pociągu jest pełno petów, puszek butelek po piwie? Na Wołominie.Gdzie bez skrępowania mordy spod ciemnej gwiazdy palą sobie w kanarówach jakby nigdy nic? Na Wołominie.

Jak się jeździ tylko w weekend na Glinki albo coś takiego to oczywiście, wyzywa się tych, który jeżdżą tam często i gęsto i po prostu WIEDZĄ Z DOŚWIADCZENIA. Zapraszam do kanarówy na wieczornej Małkini w piątek to wtedy pogadamy... Opisz wtedy jakich gentlemenelami jechałeś.

A pieprzyć to ty możesz sobie zupę.
Obrazek
^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...

Awatar użytkownika
Domas
(A408 i A451)
Posty: 4997
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:36

Post autor: Domas » 10 sty 2015, 16:49

Jechałem KM6 nie raz w kierunku Wołomina wieczorami i doskonale wiem, co się tam może dziać, ale nazywanie tego największym odsetkiem czegoś tam to zdecydowanie przesada - wszędzie podobne zjawiska występują tak samo, tylko z tępieniem tego jest po prostu gorzej.

Awatar użytkownika
Czotyk
Posty: 1277
Rejestracja: 02 paź 2010, 23:03
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Czotyk » 10 sty 2015, 16:58

Nie, to na pewno nie jest przesada. To wszystko co wymieniłem to z palca wyssałem? Widziałeś, żeby takie rzeczy się gdzieś indziej działy? Bo ja nie. I wcale nie wszędzie tak jest. Na Łowiczu i Siedlcach czegoś takie nie uświadczysz, tylko jakieś jednostki. Na Otwocku, Działdowie i Radomiu trochę więcej ale też źle nie ma, głównie się to koncentruje w godzinach szczytu. Na Skierniewicach jest tego znacząco więcej ale i tak nie jest nawet w połowie tak źle jak na Wołominie. I nie tylko ja tak mówię więc to coś świadczy.
Obrazek
^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...

ODPOWIEDZ