O nazwach ulic
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
Skoro wypłynęło to tutaj, to już nie będę mieszać gdzieś indziej. Też byłem na dzisiejszym spotkaniu w nocie. Dosyć smutno się tego słuchało, szczególnie Wojciechowicza, który po w sumie słusznej tyradzie pewnego seniora (jeśli to potrzebne to jutro uzupełnię informację kto to był, ale ktoś z dawnego BPRW) o Zielonej Białołęce (brak infrastruktury zarówno komunikacyjnej jak i społecznej), mówił tylko że miasto nic może, niedasię i nie można przecież ograniczać wolności ludziom.
Zaskakuje mnie także, że nawet w takim gronie, które na swój sposób jawi się jako eksperckie, panuje jakiś niewyobrażalny strach przed samym mówieniem o konieczności zwiększenia opłat za parkowanie i możliwych opłatach za wjazd do centrum. Atmosfera strachu przed politycznymi konsekwencjami przenosi się tam, gdzie polityki nie powinno być.
Zaskakuje mnie także, że nawet w takim gronie, które na swój sposób jawi się jako eksperckie, panuje jakiś niewyobrażalny strach przed samym mówieniem o konieczności zwiększenia opłat za parkowanie i możliwych opłatach za wjazd do centrum. Atmosfera strachu przed politycznymi konsekwencjami przenosi się tam, gdzie polityki nie powinno być.

- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36261
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
To był Stanisław Furman. Szkoda, że się nie poznaliśmy - odzywałem się spod okna 
Spokojnie, potem przeniosę te posty![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Spokojnie, potem przeniosę te posty
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Tym razem i tak bym nie mógł, ale napiszcie na forum przy następnej okazji.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Panowie (i panie?), czytajcie uważnie! Najpierw jeden z moich największych "fanów" na WAWKOM-ie pomylił felieton z komentarzem i okrasił swój wpis epitetami, choć jak na niego niezbyt wyszukanymi. A pozostali cytują i komentują fragment, który nie jest mojego autorstwa - to słowa mojego rozmówcy dr. Michała Beima. Co w nich zresztą złego - że tramwaje jadą po deptakach majestatycznie czy że są blisko ludzi?
Co do spotkania SITKOM. Kiedyś tam chodziłem, dziś nie dostaję już zaproszeń. Jest to specyficzna grupa i średnia wieku niemała. Nic w tym złego, gdyby nie to, że panowie twardo bronią ustaleń, które zapadły jeszcze w czasach PRL, są ślepo wpatrzeni w metro, w tym fatalną trasę odnogi na Gocław.
Prof. Suchorzewski, mówiąc o "nagonce na metrobusy", bardzo mi schlebia (bo nie sądzę, żeby pisał o nich ktoś jeszcze, a tym bardziej krytycznie). Mam do niego duży szacunek i wiele mnie nauczył. Niestety, w pewnym momencie zorientowałem się, że proszony o opinię w jakiejś sprawie, nie chce jej wygłaszać pod nazwiskiem albo sugeruje, że przydałoby się zrobić dodatkową analizę. Uznałem, że to dziwne, a w końcu, że dość podejrzane. Od czasu wypłynięcia metrobusów rozmawialiśmy raz, potem nie odbierał telefonu.
A wiceprezydent Wojciechowicz prosi, żeby dać metrobusom szansę. Odpowiedziałem, że trudno to zrobić, skoro ratusz nie zdradza żadnych szczegółów i przed wyborami wszyscy nabrali wodę w usta.
Co do spotkania SITKOM. Kiedyś tam chodziłem, dziś nie dostaję już zaproszeń. Jest to specyficzna grupa i średnia wieku niemała. Nic w tym złego, gdyby nie to, że panowie twardo bronią ustaleń, które zapadły jeszcze w czasach PRL, są ślepo wpatrzeni w metro, w tym fatalną trasę odnogi na Gocław.
Prof. Suchorzewski, mówiąc o "nagonce na metrobusy", bardzo mi schlebia (bo nie sądzę, żeby pisał o nich ktoś jeszcze, a tym bardziej krytycznie). Mam do niego duży szacunek i wiele mnie nauczył. Niestety, w pewnym momencie zorientowałem się, że proszony o opinię w jakiejś sprawie, nie chce jej wygłaszać pod nazwiskiem albo sugeruje, że przydałoby się zrobić dodatkową analizę. Uznałem, że to dziwne, a w końcu, że dość podejrzane. Od czasu wypłynięcia metrobusów rozmawialiśmy raz, potem nie odbierał telefonu.
A wiceprezydent Wojciechowicz prosi, żeby dać metrobusom szansę. Odpowiedziałem, że trudno to zrobić, skoro ratusz nie zdradza żadnych szczegółów i przed wyborami wszyscy nabrali wodę w usta.
Z jakiegoś powodu wybrałeś dokładnie ten cytat, aby umieścić go w artykule. Trzeba uważać, co się cytuje, zwłaszcza jeśli przedstawiamy w artykule takową wypowiedź jako poparcie naszej tezy, bo to oznacza, że się z nią zgadzamy.osa pisze:A pozostali cytują i komentują fragment, który nie jest mojego autorstwa - to słowa mojego rozmówcy dr. Michała Beima. Co w nich zresztą złego - że tramwaje jadą po deptakach majestatycznie czy że są blisko ludzi?
Słowo klucz: TransEko.osa pisze:Mam do niego duży szacunek i wiele mnie nauczył. Niestety, w pewnym momencie zorientowałem się, że proszony o opinię w jakiejś sprawie, nie chce jej wygłaszać pod nazwiskiem albo sugeruje, że przydałoby się zrobić dodatkową analizę. Uznałem, że to dziwne, a w końcu, że dość podejrzane.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
-
Krzysiek_S
- Posty: 4739
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
- Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów
15 stycznia Rada m.st Warszawa przyjmie docelową nazwę dla obecnej Nowozabielskiej.
Będzie to ulica Henryka Łasaka.
W tym ulica Skalnicowa zostanie wydłużona do ulicy Zasadowej. W ZTM od listopada tak już jest.
No i jeszcze inne zmiany w pozostałych dzielnicach np. ulica Ceramiczna przyjmie obecny faktyczny przebieg.
Będzie to ulica Henryka Łasaka.
W tym ulica Skalnicowa zostanie wydłużona do ulicy Zasadowej. W ZTM od listopada tak już jest.
No i jeszcze inne zmiany w pozostałych dzielnicach np. ulica Ceramiczna przyjmie obecny faktyczny przebieg.
Zwracam też uwagę na powrót historycznej nazwy "Wiktoryn" - kiedyś to folwark/osada na terenie obecnej dzielnicy Włochy, a teraz będzie to jedna z trzech części ul. Włodarzewskiej poprzecinanej przez tory kolejowe i Al. Jerozolimskie (dla środkowej wybrano przyjemną nazwę "Szybka").
Z innych powrotów to: Błońska (wcześniej wrócił Kłopot i Parysowska) koło Centrum Handlowego Arkadia + w tej okolicy dość brawurowa nazwa ulicy "Pamiętajcie o Ogrodach" na specjalne życzenie p-cej kom. nazewnictwa.
Bardziej cieszę się z tego, że pamiętano o Franciszku Starowieyskim, który będzie mieć ulicę na Czerniakowie, gdzie mieszkał.
Z innych powrotów to: Błońska (wcześniej wrócił Kłopot i Parysowska) koło Centrum Handlowego Arkadia + w tej okolicy dość brawurowa nazwa ulicy "Pamiętajcie o Ogrodach" na specjalne życzenie p-cej kom. nazewnictwa.
Bardziej cieszę się z tego, że pamiętano o Franciszku Starowieyskim, który będzie mieć ulicę na Czerniakowie, gdzie mieszkał.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Mam nadzieję, że "Pamiętajcie-o-Ogrodach" będzie bez adresów?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Na razie tak, ale docelowo teren po przeciwnej stronie niż Arkadia jest przeznaczony pod zabudowę. Chyba że wezmą sobie adresy od ul. Słomińskiego lub Kłopot (ulica wzdłuż torów do W-wy Gdańskiej), choć ta ostatnia do adresu średnio ładna 
Ale krótsza przynajmniej
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36261
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
E tam, co złego w nazwie Pamiętajcie o Ogrodach? Ja trochę zazdroszczę Czechom ich luźniejszego podejścia do nazw 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Bastian pisze:E tam, co złego w nazwie Pamiętajcie o Ogrodach?
Nazwa jest fajna. Tylko dlaczego akurat tam? Bo Kofta? A czemu Kofta akurat tam?
Dodatkowy argument radnej Nehrebeckiej (oprócz ronda Jonasza Kofty) był taki, że obok dogorywają ogródki działkowe. Stąd dobrze się składa nazwa ulicy Pamiętajcie o Ogrodach. Moim zdaniem jest za długa i nie będzie powszechnie używana podobnie jak te wszystkie skwery i ronda, które są nazywane z uporem godnym lepszej sprawy.
Złego nie widze nic, pomijając to, że nazwa jest po prostu długa...Bastian pisze:E tam, co złego w nazwie Pamiętajcie o Ogrodach? Ja trochę zazdroszczę Czechom ich luźniejszego podejścia do nazw
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43