Komunikacja miejska na Dolnym Mokotowie
Moderator: Wiliam
Ale masz tego świadomość, że jak czegoś się nie unormuje zerojedynkowo, to stwarza ogromne pole do różnych interpretacji i skarg pasażerów?
A teraz nie stwarza? "Machałem przecież, a się nie zatrzymał!".reserved pisze:Ale masz tego świadomość, że jak czegoś się nie unormuje zerojedynkowo, to stwarza ogromne pole do różnych interpretacji i skarg pasażerów?
Szczerze mówiąc, jestem pewny że liczba skarg byłaby identyczna jak teraz. A zatrzymywanie pustego autobusu na pustym przystanku w środku nocy to po prostu strata pieniędzy - i to naszych.
noidea
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7073
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Nie można każdej dziedziny życia społecznego normować mając na względzie prawdopodobieństwo wystąpienia falandyzacji. Wystarczy! Już i tak społeczeństwo za mało myśli. Ba, tu nawet o myślenie nie chodzi, czytać nie potrafimy (sprawdzić, czy nie 17/37).reserved pisze:Ale masz tego świadomość, że jak czegoś się nie unormuje zerojedynkowo, to stwarza ogromne pole do różnych interpretacji i skarg pasażerów?
No tak, ale przy obecnej sytuacji jest raczej wina pasażerów, że nie postępują wbrew regulaminowi i skarżą. To co innego. Dla mnie obecne przepisy są proste i logiczne.
W tej chwili kierowcy nie mają pola do myślenia odnośnie przystanków stałych a mi ostatnio się trafił kierowca, który takowy ominął.Adam G. pisze:Tego się nie da wprowadzić zerojedynkowo, trzeba zostawić pole do myślenia kierowcom. Widzę bezdomnego - nie zatrzymuję się. Widzę że ktoś stoi parę metrów przed przystankiem, zwalniam na tyle by być pewnym że chce/nie chce do mnie wsiąść. To nie jest trudne do zrealizowania, trzeba tylko uznać że kierowcy mają też swój własny rozum. A z tym pewnie byłoby bardzo różnie.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4522
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Byłem ostatnio w mieście w którym taki system działa nieoficjalnie, przy małej, zamkniętej społeczności może takie coś przechodzi, nie wiem jakby to było w Warszawie.
System działa z tą różnicą że we wnętrzu też nie ma przycisków na żądanie, po prostu przed przystankiem się wstaje i idzie w kierunku drzwi
System działa z tą różnicą że we wnętrzu też nie ma przycisków na żądanie, po prostu przed przystankiem się wstaje i idzie w kierunku drzwi
Co jest nagminne, szczególnie jak autobusy jadą jeden za drugim.MichalJ pisze:A ten konkretny przystanek to faktycznie niech lepiej będzie stały, żeby kierowców nie kusiło odwrócić wzrok.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
A świecące ledy na znaku przystanku to jakaś wielka abstrakcja?
Guzik jak na przejściu dla pieszych.
Może trochę jest, bo autobusodetekcję by jeszcze musiało mieć...
Guzik jak na przejściu dla pieszych.
Może trochę jest, bo autobusodetekcję by jeszcze musiało mieć...
ŁK
-
michael112
- Posty: 3168
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Stanowczo jestem za utrzymaniem dotychczasowej zasady '"obsługi" przystanków na żądanie. Tylko on nie pozostawia wątpliwości, czy na danym przystanku oczekuje pasażer chcący wsiąść do owego autobusu, czy też nie. Proszę zauważyć, że zatrzymanie "na żądanie" wpływa też na pasażerów przejeżdżających autobusem. Jak ja to określam - takie zatrzymanie "spowalnia" autobus, co oczywiste. Po co zatem wprowadzać zasady, które z pewnością spowodują zauważalny wzrost niepotrzebnych zatrzymań? Obecnie są to w zasadzie sytuacje przypadkowe, np. pasażer opierając się o poręcz, niechcący wciśnie przycisk "STOP", albo też kierowca się zatrzyma chcąc uniknąć przyspieszenia względem rozkładu.
Jeżeli chodzi o SIEKIERKI-SANKTUARIUM, od czasu do czasu, zdarza mi się tamtędy przejeżdżać i wcale nie zawsze autobus się zatrzymuje. Często tak nie jest i przejazd Trasą Siekierkowską jest bardzo płynny. Niestety, sądzę że pozycja osoby, która o to wnioskuje, nie pozostawi ZTM wyboru w tej kwestii i przystanek stały w tym miejscu jest tylko kwestią czasu.
Jeżeli chodzi o SIEKIERKI-SANKTUARIUM, od czasu do czasu, zdarza mi się tamtędy przejeżdżać i wcale nie zawsze autobus się zatrzymuje. Często tak nie jest i przejazd Trasą Siekierkowską jest bardzo płynny. Niestety, sądzę że pozycja osoby, która o to wnioskuje, nie pozostawi ZTM wyboru w tej kwestii i przystanek stały w tym miejscu jest tylko kwestią czasu.
Ja jestem krótkowidzem i macham na wszystko, co jest obsługiwane właściwym typem taboru (i gdzie długość napisu na wyświetlaczu z grubsza odpowiada kierunkowi mojego autobusu).
Zaś na Siekierkach-Sanktuarium (w kierunku Mokotowa - tam to i sokoli wzrok nie pomoże) dwa razy widziałem tył autobusu, na który czekałem...
Zaś na Siekierkach-Sanktuarium (w kierunku Mokotowa - tam to i sokoli wzrok nie pomoże) dwa razy widziałem tył autobusu, na który czekałem...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Niesamowite historie opowiadacie. Że też ja - wsiadając i wysiadając od 10 lat pod domem na przystanku warunkowym - ani razu nie "oglądałem tyłu autobusu" czy też nie musiałem drałować przystanku z buta, bo kierowca mój ominął mimo naciśnięcia STOPu.
Ja jeździłem niecałe 2 miesiące do przyst. Żołny - przynajmniej 2 razy mi się nie zatrzymali.
ŁK
Jak jeździło razem 606 i 608 Chałubińskiego, to zatrzymać drugiego z pary w zasadzie się nie dawało. Wiem, dawno i nieprawda.