Dobrze się sprawdzało w godzinach szczytu, skoro planowano zmianę z 406 na 526.Vilén pisze:Nooooo, a 406 szczególnie dobrze sprawdzało się w pozaszczycie i weekendy…
Bemowo - Bielany
Moderator: Wiliam
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27723
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Mam obserwację taką, że głupoty należy tępić, a nie szerzyć.p_0 pisze:Czy dzielenie się własnymi obserwacjami zasługuje na bana? Taka jest wolność słowa na tym forum?![]()
A na drugim końcu miasta, gdzie akurat nie ma szyny, ludzie będą czekać dwa razy dłużej na autobus, bo wszystkie poszły na duble tramwaju, żeby jaśniepaństwo z Bemówka przypadkiem nie spędziło minuty dłużej w podróży niż jest to absolutnie niezbędne.Skoro daną relację można w pewnych porach tygodnia szybciej obsłużyć autobusami (weekendy/pozaszczyt/noc) a w pewnych tramwajami (szczyt) to powinno się stawiać na ten środek transportu, który akurat o danej porze jest szybszy - czy jest w tym coś dziwnego?
Środki publicznie należy wydawać wydajnie, a nie głupio - jeśli gdzieś jest szyna, to komunikację należy oprzeć na szynie, nawet jeśli powoduje to lokalnie wydłużenia czasów podróży w pewnych specyficznych relacjach - bowiem dzięki temu uzyskuje się możliwość znacznego skrócenia czasów podróży gdzie indziej poprzez zaangażowanie zasobów do tej pory wykorzystanych na wożenie po szynie. Efektem jest systemowe zmniejszenie strat czasowych, a co za tym idzie - nakładów per pasażer. To nie jest rocket science, tylko absolutny elementarz tworzenia systemów transportowych.
Planowano również 178 na Mańkach-Wojdach.ashir pisze:Dobrze się sprawdzało w godzinach szczytu, skoro planowano zmianę z 406 na 526.Vilén pisze:Nooooo, a 406 szczególnie dobrze sprawdzało się w pozaszczycie i weekendy…
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Sprawdzało się tak dobrze, że aż je zlikwidowano. A na tym forum niejaki sprokett twierdził z przekonaniem, że 526 było rezerwowane dla 186 od strony Tarchomina. Więc do takich ech plotek podchodzę z najwyższą rezerwą.ashir pisze:Dobrze się sprawdzało w godzinach szczytu, skoro planowano zmianę z 406 na 526.Vilén pisze:Nooooo, a 406 szczególnie dobrze sprawdzało się w pozaszczycie i weekendy…
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Skasowano, bo się trafił pretekst, dzięki przebudowie wiaduktu na Andersa. Tak kończyło wiele linii i nie wszystkich istnienie nie miało sensu. 
Tak się składa, że na Górczewskiej nie ma tramwajów. I dlatego jest tam tyle autobusów. Kiedy metro dojedzie do Ratusza na Bemowie, to wątpię, żeby ostała się chociaż połowa z obecnych linii. Do likwidacji pójdą w pierwszym rzucie 109 i E-2. Być może też inne linie.p_0 pisze:To tak jakby skasować autobusy łączące Ratusz Bemowo z Placem Bankowym - "bo jest tramwaj przez Połczyńską a i 13 można z Koła przez Powstańców na os. Górczewska przedłużyć"
Skąd Wy czerpiecie takie informacje? Że 406 miało się stać 526, 186 też 526, a 178 zajechać na Mańki-Wojdy. Ja o takich rzeczach w ogóle nie słyszałem. Nie mylicie fantazji użytkowników na wawkomie z zapowiedziami ZTM?ashir pisze:Dobrze się sprawdzało w godzinach szczytu, skoro planowano zmianę z 406 na 526.Vilén pisze:Nooooo, a 406 szczególnie dobrze sprawdzało się w pozaszczycie i weekendy…
Proszę bardzo: http://www.trasbus.com/projektmetgd_2.htmGeorg pisze:Skąd Wy czerpiecie takie informacje? Że 406 miało się stać 526, 186 też 526, a 178 zajechać na Mańki-Wojdy. Ja o takich rzeczach w ogóle nie słyszałem. Nie mylicie fantazji użytkowników na wawkomie z zapowiedziami ZTM?

Argumentacja na poziomie.fik pisze:Mam obserwację taką, że głupoty należy tępić, a nie szerzyć.p_0 pisze:Czy dzielenie się własnymi obserwacjami zasługuje na bana? Taka jest wolność słowa na tym forum?![]()
Tak, bo wszyscy ludzie są tacy głupi, że nie patrzą kiedy mają autobus, tylko tak sobie wychodzą randomowo, bo lubią stać na deszczu/śniegu/słońcu.fik pisze: A na drugim końcu miasta, gdzie akurat nie ma szyny, ludzie będą czekać dwa razy dłużej na autobus, bo wszystkie poszły na duble tramwaju, żeby jaśniepaństwo z Bemówka przypadkiem nie spędziło minuty dłużej w podróży niż jest to absolutnie niezbędne.
Różnica bliższa dziesięciu niż jednej minucie. Uważasz, że przejechanie do punktu oddalonego o 6km w stronę centrum w czasie >30 minut "bo tak szyny wiodą" jest powodem do zadowolenia?
Teoria, ogólniki, statystyka i dogmaty o wyższości tramwaju nad Świętami Bożego Narodzenia - to bardzo mądre podstawy do wydawania środków publicznych. To, że się coś wyjdzie w symulatorze ruchu a potem zgadza na mapce i w papierkach, to nie znaczy, że faktycznie będzie to dobrze działać w rzeczywistości. A widzę, że w Warszawie często się to nie udaje. Jak można stawiać na tramwaj przy jednoczesnym braku priorytetów a często nawet jego dyskryminacji?Środki publicznie należy wydawać wydajnie, a nie głupio - jeśli gdzieś jest szyna, to komunikację należy oprzeć na szynie, nawet jeśli powoduje to lokalnie wydłużenia czasów podróży w pewnych specyficznych relacjach - bowiem dzięki temu uzyskuje się możliwość znacznego skrócenia czasów podróży gdzie indziej poprzez zaangażowanie zasobów do tej pory wykorzystanych na wożenie po szynie. Efektem jest systemowe zmniejszenie strat czasowych, a co za tym idzie - nakładów per pasażer. To nie jest rocket science, tylko absolutny elementarz tworzenia systemów transportowych.
Spoko, wyjdę wcześniej ze szkoły albo z pracy, żeby zdążyć na odpowiedni kurs.Tak, bo wszyscy ludzie są tacy głupi, że nie patrzą kiedy mają autobus, tylko tak sobie wychodzą randomowo, bo lubią stać na deszczu/śniegu/słońcu.
BTW, czy ktoś mógłby mi przybliżyć rzekome plany co do 406
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Ale chcesz rozmawiać o tym, jak układ powinien wyglądać wg nas (odprzystankowione tramwaje) czy o skrzeczącej rzeczywistości (i znienacka 20% cięciach budżetu rocznego)? Bo miejsca na 406 nie widzę ani tu, ani tu.
BTW, sprawdziłem twoje postulaty. Z pętli Nowe Bemowo do Patelni jest 30 min (najszybsze połączenie 112+M) i 7 km w linii prostej. Do Ronda ONZ (ja liczę najbliższy narożnik tego kwartału) jest 6 km i 26 min. Ja do centrum (Dw. Centralny) mam < 3 km i 15 min, mam płakać "zostawcie mi 521"? Aczkolwiek skoordynujcie światła pod tramwaje to i owszem.
BTW, sprawdziłem twoje postulaty. Z pętli Nowe Bemowo do Patelni jest 30 min (najszybsze połączenie 112+M) i 7 km w linii prostej. Do Ronda ONZ (ja liczę najbliższy narożnik tego kwartału) jest 6 km i 26 min. Ja do centrum (Dw. Centralny) mam < 3 km i 15 min, mam płakać "zostawcie mi 521"? Aczkolwiek skoordynujcie światła pod tramwaje to i owszem.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7086
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Dlatego należy dążyć do usprawnienia komunikacji szynowej, a nie do przywracania zwyczajów z ery, kiedy paliwo było za pół darmo, a człowiek siedział w jaskini łupiąc kamienne zabawki.p_0 pisze:Teoria, ogólniki, statystyka i dogmaty o wyższości tramwaju nad Świętami Bożego Narodzenia - to bardzo mądre podstawy do wydawania środków publicznych. To, że się coś wyjdzie w symulatorze ruchu a potem zgadza na mapce i w papierkach, to nie znaczy, że faktycznie będzie to dobrze działać w rzeczywistości. A widzę, że w Warszawie często się to nie udaje. Jak można stawiać na tramwaj przy jednoczesnym braku priorytetów a często nawet jego dyskryminacji?
Bocika nie będzie, Fiku, ale mogę obiecać, że jeżeli przeczytam jeszcze jeden post udowadniający wyższość 406 nad 28, to będę dawał w imieniu Bastiana srogie kary.
E, nie przesadzajmy z tymi srogimi karami. Może p_0, ashir lub inni znajdą inny argument, oprócz nieprzeważającego o czasie przejazdu.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Obłożenie 28 każe się zastanowić, czy relacja którą ta linia oferuje w ogóle jest potrzebna. Bo jeśli jeżdżą na tym solówki w DP, to znaczy, że chętni nie walą zewsząd. A relacja zbyt słaba na tramwaj, a jednak potrzebna, to nie jest coś, co powinien realizować autobus?
Należy, należy... Od 10 lat to słyszę. Setki milionów idą na różne modernizacje a wymiernych efektów brak. Może w takim razie należy zacząć inwestować w elektrobusy?Emyl pisze:Dlatego należy dążyć do usprawnienia komunikacji szynowej, a nie do przywracania zwyczajów z ery, kiedy paliwo było za pół darmo, a człowiek siedział w jaskini łupiąc kamienne zabawki.p_0 pisze:Teoria, ogólniki, statystyka i dogmaty o wyższości tramwaju nad Świętami Bożego Narodzenia - to bardzo mądre podstawy do wydawania środków publicznych. To, że się coś wyjdzie w symulatorze ruchu a potem zgadza na mapce i w papierkach, to nie znaczy, że faktycznie będzie to dobrze działać w rzeczywistości. A widzę, że w Warszawie często się to nie udaje. Jak można stawiać na tramwaj przy jednoczesnym braku priorytetów a często nawet jego dyskryminacji?
Czy Wy pracujecie w ZTM, że nie znosicie słowa sprzeciwu wobec obecnego kierunku zmian w komunikacji?Emyl pisze:Bocika nie będzie, Fiku, ale mogę obiecać, że jeżeli przeczytam jeszcze jeden post udowadniający wyższość 406 nad 28, to będę dawał w imieniu Bastiana srogie kary.
Niech Broniewskiego ma te swoje przystanki. I tak tam narzekają, że są zbyt rzadko. Moim zdaniem powinno się po prostu bardziej dopasować komunikację do potrzeb pasażerów. Z jednej strony, w ostatnich latach ogołocono Wrocławską z większości autobusów a z drugiej stworzono rażącą nadpodaż tramwajów na odcinku Marynin-Koło. Z mojej perspektywy wygląda to na działanie zupełnie bezmyślne, sprzeczne z jakąkolwiek logiką i ekonomią, ale znakomicie wpisującą się w ogólny trend promocji tramwajów i mnożenia przesiadek.KwZ pisze:Ale chcesz rozmawiać o tym, jak układ powinien wyglądać wg nas (odprzystankowione tramwaje) czy o skrzeczącej rzeczywistości (i znienacka 20% cięciach budżetu rocznego)? Bo miejsca na 406 nie widzę ani tu, ani tu.
Nie wiem, czy tu w ogóle da się rozmawiać na temat własnych wieloletnich obserwacji komunikacyjnych i sugestii dotyczących zmian, bo od razu widzę jakiś nieuzasadniony atak osób które sprawiają wrażenie, że znają Bemowo jedynie z mapek i rozkładów ze strony ztmu...
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7086
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Czarno na białym, zero albo jeden, jesteś z nami albo przeciw nam. Zaufaj mi, jestem jedną z ostatnich osób, które powiedziałyby, że ZTM działa tak, jak powinien. Natomiast ucieszyłoby mnie, gdybyś zamiast ferować tego typu wyroki, poświęcił chwilę na osadzenie własnych obserwacji w szerszym kontekście. Ale to nie jest miejsce na tego typu dyskusje - rzeczywiście, chociaż może nie tyle całe forum, co ten konkretny wątek.p_0 pisze:Czy Wy pracujecie w ZTM, że nie znosicie słowa sprzeciwu wobec obecnego kierunku zmian w komunikacji?