[KM] Górny Mokotów

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24778
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 03 lut 2015, 12:38

Tramwajowo 28.02.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

michael112
Posty: 3168
Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007

Post autor: michael112 » 12 lut 2015, 20:56

A ja się zastanawiam, jak ZTM/TW/miasto zamierza zorganizować kwestię funkcjonowania (lub nie) zajezdni R-3 w trakcie przebudowy. Gdzieś na gazecie.pl albo na TVN Warszawa, czytałem że nie może ona przestać funkcjonować choćby na jeden dzień. Z punktu widzenia organizacji komunikacji założenie jak najbardziej słuszne. Dużo gorzej to jednak wygląda, jeżeli się na problem spojrzy z punktu widzenia organizacji remontu.
Fakt wyłączenia północnej i południowej Wołoskiej w różnych terminach nie rozwiąże problemu, jakim jest przeprowadzenie przecięcia nowej jezdni przez tor wjazdowy do zajezdni, leżący po zachodniej stronie Wołoskiej. Nie mam zatem pojęcia, jak oni zamierzają to załatwić.
Do głowy przychodzi mi tylko jeden podobny przykład: w 2011 roku zajezdnię R-2 odcięto od sieci tylko na jeden weekend, a jednak na Kijowskiej powstało zupełnie nowe torowisko, z osobnymi torami do skrętu. Jak to wykonano, do dziś jest dla mnie pewną zagadką.
Nie wiem też, czy podobnie da się uczynić w tym przypadku.

Autobus Czerwon
Posty: 4514
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 12 lut 2015, 21:47

Może zostawią jeden tor do jazdy na wprost przez Woronicza?

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24778
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 12 lut 2015, 22:20

Są możliwe dwie opcje. Albo weekend z zamknięciem zajezdni (czyli wariant praski [a także mokotowski]), albo ułożenie toru tymczasowego, który w układ zajezdni może być wpięty w czasie od ostatniego do pierwszego wyjazdu/zjazdu.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Autobus Czerwon
Posty: 4514
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 15 lut 2015, 20:53

Postanowiłem odpowiedzieć w odpowiednim temacie...
Reserved w temacie tarchomiński pisze: Nie wiem, napisałem, że nie prowadzę codziennych obserwacji. Zdarzyło mi się jednak parę razy koło 17:00 jechać i zastanawiałem się, gdzie są te tłumy, bo w czasie całej trasy było poza mną może paru przypadkowych pasażerów. Stąd trochę ciężko mi uwierzyć, że ludzie tak tłumnie z tego korzystają. No i przede wszystkim w jakiej relacji jeżdżą? Ta linia żadnej unikatowej relacji nie spełnia...chyba.
Tak to jest jak się jeździ w przeciwpotoku, a wystarczy tylko odwrócić głowę. Jak ostatnio wsiadłem po 16:30 przy GalMoku to między Konstruktorską a Wierzbnem tramwaj był niezabieralny. Nie muszę chyba mówić że miałem problem z wyjściem przed metrem? Mało tego, wychodzę na dwór, godzina 21:30 a solówka na 31 nadal ładnie zapełniona. Albo ostatnio, musiałem dojechać w pewne miejsce na 8:15. Wsiadłem do 31 około 7:40, rano, w sobotę, w kierunku Służewcai byłem mocno zdziwiony jak w solówce musiałem stać na schodku bo tyle ludzi było. Więc jak widać 31 jest potrzebne, i jest absolutnie nie do ruszenia.

reserved
Posty: 13887
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 15 lut 2015, 21:01

Ja wiem, że masz mnie za idiotę, bo podkreślałeś to już co najmniej parę razy, ale ja naprawdę się oglądam i nie pisałbym wniosków na podstawie tylko tych przejazdów w jedną stronę. Tylko nie mówiłem o nich, gdyż zakładam, że rozmawiamy merytorycznie i że jasne jest, że głupio by było oceniać na podstawie przeciwpotokowych obserwacji. Tylko tak naprawdę gdzie na tej linii jest przeciwpotok? I tak jak wspomniałem, może i to jest nie do ruszenia, ale nawet i w weekendowe poranki tramwaje przydałyby się gdzie indziej. O, przykład z brzegu - "9" i "17". Ok, może tłumów nie ma, ale czekanie na tramwaj na takich ścisłych ciągach po 15 min jest naprawdę uciążliwe. Pamiętam jak byłem w którąś niedzielę w kościele na Rakowieckiej. Wychodzę z kościoła, idę na tramwaj wraz z tłumem ludzi, a tu najbliższa "17" za 18 min. I tak czekaliśmy w tym zimnie. To taki przykład. Więc może niech "31" sobie jeździ w DP w godzinach szczytu, czy przez cały dzień, ale może w weekendy damy spokój z takimi dziwolągami?

ashir
Posty: 19770
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 15 lut 2015, 21:05

Gdzie jest przeciwpotok? Rano do metra, po południu z metra. To chyba akurat oczywiste? :)

reserved
Posty: 13887
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 15 lut 2015, 21:08

Ale metro jest w połowie trasy... Znaczy się mówię o Wierzbnie. Bo o nim mowa?

No i nie jest to oczywiste. Jak rano do metra? Mi się wydaje, że rano z metra chyba... do biurowców. A popołudniu odwrotnie.

ashir
Posty: 19770
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 15 lut 2015, 21:10

Gdzie w połowie trasy? Wierzbno jest w połowie trasy? 8-( Krótki odcinek: Metro Wilanowska - Metro Wierzbno i tak jest pomijalny, bo obecnie i tak nie da się nigdzie wcześniej zawrócić, ale i tak zdecydowanie to nie jest połowa trasy...

reserved
Posty: 13887
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 15 lut 2015, 21:12

No mniej więcej połowa. Nie wiedziałem, że jest pomijalny.

ashir
Posty: 19770
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 15 lut 2015, 21:13

To ciekawe masz pojęcie połowy trasy. :shock:

Autobus Czerwon
Posty: 4514
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 15 lut 2015, 21:13

Potok rano jest na odcinku Wierzbno - Służewiec, po południu na odwrót. Między Wierzbnem a Wilanowską faktycznie nic nie ma. 31 niech sobie już jeździ w te dni robocze, ale w soboty i święta faktycznie można je zawiesić a 18 skoordynować z 218 na Woronicza.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 15 lut 2015, 21:13

michael112 pisze: Do głowy przychodzi mi tylko jeden podobny przykład: w 2011 roku zajezdnię R-2 odcięto od sieci tylko na jeden weekend, a jednak na Kijowskiej powstało zupełnie nowe torowisko, z osobnymi torami do skrętu. Jak to wykonano, do dziś jest dla mnie pewną zagadką.
Z boku. Nowy układ jest przesunięty o kilkanaście metrów w stosunku do starego.

http://www.tw.waw.pl/sites/default/files/DSCN3052.JPG
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

reserved
Posty: 13887
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 15 lut 2015, 21:18

Ok, 1/3. Ale to akurat najmniej ważne. Może dlatego, że mi 31 często pasowało w relacji Metro Wilanowska - Woronicza, to ja sobie tak koduję, że Wierzbno jest po prostu na części trasy, i można do niego jechać od dwóch stron. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.


Autobus Czerwon pisze:Potok rano jest na odcinku Wierzbno - Służewiec, po południu na odwrót. Między Wierzbnem a Wilanowską faktycznie nic nie ma. 31 niech sobie już jeździ w te dni robocze, ale w soboty i święta faktycznie można je zawiesić a 18 skoordynować z 218 na Woronicza.
A 218 jaką ma frekwencję w DŚ? Nie, nie chcę likwidować. Z ciekawości pytam.
Załączniki
bez tytułu.JPG

Autobus Czerwon
Posty: 4514
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 15 lut 2015, 21:22

A 218 jaką ma frekwencję w DŚ? Nie, nie chcę likwidować. Z ciekawości pytam.
Strasznie słabą, zasadniczo około 5 osób, między Woronicza a GalMokiem jest trochę więcej ale i tak rzadko ma wszystkie miejsca siedzące zajęte, a jak już ma to zazwyczaj jak ludzie tłumnie wracają z zakupów w GalMoku.

ODPOWIEDZ