Piottr pisze:Mamy pierwsze cięcia oferty PB. Od 12 stycznia lecą: (...)
Flixbus (d. PolskiBus)
Moderator: JacekM
Albo na pusto wracają, jak jeden kurs co jedzie z Wilanowskiej do Radomia.Piottr pisze:Mamy pierwsze cięcia oferty PB. Od 12 stycznia lecą:
dwieipół pary do Radomia (niesymetrycznie, może potem wracają dwa wozy jako trakcja ukrotniona)
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Autobus który pojechał do Radomia i nie wrócił? To dopiero Smutny AutobusŁukasz pisze:Jak codziennie 1 wiecej pojedzie do Radomia niz z Radomia, to wkrótce ich zabraknie
Polskiemu Busu
rośnie konkurencja z biletami za złotówkę i sensownym taborem:
http://gliwice.gazeta.pl/gazetagliwice/ ... 1#TRrelSST
Gliwice - Katowice to chyba raczej domena komunikacji miejskiej, choć kto wie, jeżeli rzucają się na taką trasę, muszą liczyć na frekwencję.
Sprawdziłem jednak: w Internecie nie da się z wyprzedzeniem kupić tego biletu, w ogóle nie da się kupić biletu na to połączenie w sieci. Więc chyba się zagalopowałem z tą konkurencją...
Kod: Zaznacz cały
We wtorek firma Inter uruchamia regularne połączenie z Gliwic do Katowic. W promocji bilety mają kosztować 1 zł, a potem 6 zł.Gliwice - Katowice to chyba raczej domena komunikacji miejskiej, choć kto wie, jeżeli rzucają się na taką trasę, muszą liczyć na frekwencję.
Sprawdziłem jednak: w Internecie nie da się z wyprzedzeniem kupić tego biletu, w ogóle nie da się kupić biletu na to połączenie w sieci. Więc chyba się zagalopowałem z tą konkurencją...
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
- R-9 Chełmska
- Posty: 6078
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Jest nowa pula biletów.
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4499
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
No cóż, powtarza się scenariusz Polskiego Expressu. Pamiętam jak wszyscy się tym zachwycali, a potem skończył jeszcze szybciej niż zaczął.
Trochę jeszcze jest różnic, ale pewnie złota epoka się będzie kończyć na jakiś czas.
Po pierwsze PolskiBus trafił na moment największych utrudnień na kolei.
Teraz już jest lepiej - choć akurat nie do Radomia.
Po drugie - inni zauważyli, że też mogą być PolskimBusem.
Po trzecie - co tak naprawdę trzyma przy PolskimBusie? Nic.
Wylosujesz tani bilet - jedziesz. Nie wylosujesz - jedziesz czymś innym.
Przesiadka? Jako 2 osobne kursy. Korki => opóźnienia,
bo nie ma żadnych rezerw czasowych, a autobus nie przekracza 80 km/h.
Wygoda zresztą wątpliwa, o czym już było nie raz (nie dotyczy miłośników tanich autobusów).
Po pierwsze PolskiBus trafił na moment największych utrudnień na kolei.
Teraz już jest lepiej - choć akurat nie do Radomia.
Po drugie - inni zauważyli, że też mogą być PolskimBusem.
Po trzecie - co tak naprawdę trzyma przy PolskimBusie? Nic.
Wylosujesz tani bilet - jedziesz. Nie wylosujesz - jedziesz czymś innym.
Przesiadka? Jako 2 osobne kursy. Korki => opóźnienia,
bo nie ma żadnych rezerw czasowych, a autobus nie przekracza 80 km/h.
Wygoda zresztą wątpliwa, o czym już było nie raz (nie dotyczy miłośników tanich autobusów).
ŁK
Rezerwy czasowe to akurat PB ma na niektórych trasach wręcz za duże. P10 Rzeszów <-> Warszawa i mimo zatorów w Jankach przyjeżdża planowo, a mój rekord to przyjazd 40min przed czasem, gdy ruch po drodze był mały, a w Jankach luźno. Ponadto tam, gdzie w ostatnim czasie polepszyła się infrastruktura (konkretnie A4 RzeszówŁukasz pisze:Korki => opóźnienia,
bo nie ma żadnych rezerw czasowych, a autobus nie przekracza 80 km/h.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
LuxExpress, który właśnie wchodzi, próbuje jakkolwiek przywiązać klienta do siebie. Bodajże od 11 podróży mają dawać 15% a od 41 podróży 40% zniżki od ceny podstawowej. PolskiBus nie robi nic. Ani żeby zachęcić świeżego pasażera do skorzystania z usług, ani żeby utrzymać już jeżdżącego. A głosom pasażerstwa dotyczącym na przykład numerowanych miejscówek są wręcz przeciwni. Nie mam pojęcia czemu. Szczególnie, że kierowcy potrafią powiedzieć, że, tu cytat: gówno ich góra obchodzi. Pasażer prosił o pomoc, bo ludzie porozwalali się na dwóch miejscach tak, że nie było jak znaleźć siedzącego i kilka osób miało problem z załadowaniem się do pojazdu. Na trasach międzynarodowych, gdzie występuje realna konkurencja, będą przegrywać, bo Simple Express wiezie taniej i w dużo lepszych warunkach. I jak mi się SE spóźnił z Pragi do Wawy 5 godzin, z powodu warunków atmosferycznych i utknięcia w zatrzymaniu spowodowanym wypadkiem (pociągi nie jeździły w ogóle, to mnie chociaż trochę pocieszyło), to, chociaż nie było w opóźnieniu żadnej winy przewoźnika, dostałem w samym autobusie wodę mineralną i kawę/herbatę, a później, jak wypełniłem ankietę dotyczącą wrażeń z podróży, 25% zniżki na kolejną podróż w ramach przeprosin za coś, na co firma nie miała najmniejszego wpływu. Z punktu widzenia przewoźnika to zapewne groszowe tematy, z punktu widzenia pasażera Szeregowego miły gest, który na pewno jest argumentem za dalszym korzystaniem z usług Estończyków.
Na PB można patrzeć z przymrużeniem oka, kiedy się kupuje śmiesznie tanie bilety. Płacę grosze, więc wymagania mam też groszowe, ale w momencie, kiedy przestaje być tanio, to i wymagania rosną. A tutaj standard jest stały, niekoniecznie wysoki, nierzadko nawet poniżej przeciętnej.
Na PB można patrzeć z przymrużeniem oka, kiedy się kupuje śmiesznie tanie bilety. Płacę grosze, więc wymagania mam też groszowe, ale w momencie, kiedy przestaje być tanio, to i wymagania rosną. A tutaj standard jest stały, niekoniecznie wysoki, nierzadko nawet poniżej przeciętnej.
