Wyłączenie z ruchu Mostu Łazienkowskiego
Moderator: Wiliam
Cóż, właśnie wysiadłem z 523 które wg rozkładu miało startować o 23 ze Starego Bemowa. W praktyce wyjechaliśmy o 23.40. Jest 0.30, wysiadłem przy Wspólnej Drodze
Od Polibudy jechałem sam z kierowcą, wcześniej max 3 pasażerów. Ciekawe czy i o której przyjedzie ostatnie 523
Obawiam się, że po unormowaniu sytuacji w Al. Waszyngtona może być o wiele gorzej niż dziś i lepiej będzie pchać autobusy Aleją Stanów Zjednoczonych.Wiliam pisze:W ogóle ciąg Trasy Łazienkowskiej chyba można by potraktować teraz beztranzytowo. (...) No i jako że tramy nie wyrabiają to zrobić jakąś autobusową siekierę z Wiatraka do Zawiszy.
Nie wiem jak wcześniejsze godziny ale obłożenie na 523 na chwile obecna nie jest genialne. Jedziemy w 2x523, ale w pierwszym tylko miejsca siedzące zajęte w drugim ok 12 osób. Obawiam się pociecia tej linii.
W zasadzie to cały Most Poniatowskiego stoi przez to że wjeżdżający z Wislostrady na most blokują tych zjeżdżających z góry. Ta przeplatanka na dole która normalnie ledwo daje radę, teraz kompletnie nie zdaje rezultatu i tutaj przydałaby sie jakas kompletna reorganizacja ruchu.
Wczoraj w zm. B na 523 kierowcy mieli po -80-90' opóźnienia.lis93 pisze:Cóż, właśnie wysiadłem z 523 które wg rozkładu miało startować o 23 ze Starego Bemowa. W praktyce wyjechaliśmy o 23.40. Jest 0.30, wysiadłem przy Wspólnej DrodzeOd Polibudy jechałem sam z kierowcą, wcześniej max 3 pasażerów. Ciekawe czy i o której przyjedzie ostatnie 523
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
To może lepiej zamiast pchać autobusy w korki i kilometrowe zawijasy lepiej zdjąć składy z linii typu 11 i wysłać tam jakieś autobusowe zastępstwo? Linie zakończyć przy przesiadkach na tramwaje/metro z obydwu stron.Więcej tramwajów już tam skierować nie możemy, bo po prostu w tym momencie nie mamy
Też się tego obawiam, ale po wczoraj zacząłem niechętnie nastawiać się na tramwajowe zastępstwo : /Gontar pisze:Nie wiem jak wcześniejsze godziny ale obłożenie na 523 na chwile obecna nie jest genialne. Jedziemy w 2x523, ale w pierwszym tylko miejsca siedzące zajęte w drugim ok 12 osób. Obawiam się pociecia tej linii.
Za to większym sensem jest jechać z Gocławia w korek na Poniatowskim gdzie przejazd zajmuje 3 razy tyle. Miłego stania w korkuRosa pisze:Gocław ma do Wschodniego jakieś ponad 20 min dojazdu + czas oczekiwania na autobus. Nie ma możliwości aby dojazd przez Wschodni byl oplacalny czasowo, z tego przecież powodu nie powstanie też III linia linia metra jadąca tą trasą, to byłby bezsens.rufio198 pisze:No z gumy - a tak poważniej na Wschodniej sporo ludzi wysiada, w godzinach szczytu pociągi praktycznie co 3-4 minuty. Gocław spokojnie jeszcze się zmieści.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Jak Poniatowski stoi w korku to wysiadam i w któryś tramwaj pewnie sie w koncu wepchnę, lepsze to niż czekać na 123 do Wschodniego (solówka co 15/20 min) jazda 25 minut do Wschodniego. Tu mam pól godziny straty na samym starcie podrózy. Może gdyby byl niezły dojazd do Olszynki Grochowskiej to warto by było próbowac ale Wschodni jest za daleko.rufio198 pisze:Za to większym sensem jest jechać z Gocławia w korek na Poniatowskim gdzie przejazd zajmuje 3 razy tyle. Miłego stania w korkuRosa pisze: Gocław ma do Wschodniego jakieś ponad 20 min dojazdu + czas oczekiwania na autobus. Nie ma możliwości aby dojazd przez Wschodni byl oplacalny czasowo, z tego przecież powodu nie powstanie też III linia linia metra jadąca tą trasą, to byłby bezsens.
Przejdź się do 135. Tak bardzo daleko to nie jest.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Myślę podobnie, z tym że podzieliłbym jeszcze 138 na dwie relacje: Bokserska-Metro Politechnika i Utrata-Dw. Wschodni/Lubelska.Wiliam pisze:Mam dziwne wrażenie że bez sensu jest pchać autobusy z Trasy "Ł" na Wisłostradę. W ogóle ciąg Trasy Łazienkowskiej chyba można by potraktować teraz beztranzytowo. Czyli np. 182 skrócone do Torwaru z Dw. Zachodniego, co zostanie włożyć w 158 (ale raczej nie aż do Reduty). 143 skrócić do Wiatraka, 523 do Politechniki z Bemowa. No i jako że tramy nie wyrabiają to zrobić jakąś autobusową siekierę z Wiatraka do Zawiszy. Oczywiście w pakiecie skrócić też wszystkie zapłowieckie PKSy (502, 514).
Na pełnym objeździe zostawiłbym tylko 141 i 188 (no bo jednak trochę ludzi z Grochowa dojeżdża w okolice pl. Na Rozdrożu i Marszałkowskiej).
Siekiera po trasie 196 z czasów zamknięcia mostu Poniatowskiego (ktoś jeszcze pamięta - trwało to 4 lata, był Most Syreny, ale nie było mostów Świętokrzyskiego, Siekierkowskiego i Północnego, choć oczywiście ruch był znacznie mniejszy) to dobry pomysł, o ile będzie buspas w al. Waszyngtona i na Moście Poniatowskiego.
Po co spieszyć, przecież do końca życia mamy na to czas.
10 minut dojscia + czas oczekiwania na 135 (znowu co 15/20) + 8 minut jazdy, znowu nieopłacalne. Ja nie neguje obecnosci średnicy i jak moge to naprawde korzystam z połaczeń kolejowych z pewnoscią w większym stopniu niz przeciętny warszawiak, ale dla Gocławia dojazd do pociągu przy obecnej ofercie jest po prostu zbyt kiepski.pawcio pisze:Przejdź się do 135. Tak bardzo daleko to nie jest.
Nie wiem, z czego to wynika (może z przerwy na uczelniach?), ale zawsze ok. 9 rano na przystanku Metro Politechnika 02 tłum ludzi czekał na autobusy. A wczoraj i dzisiaj - pusto...
Za to na Rozbrat 02 widziałem wczoraj po 16 spory tłumek, więc tak całkiem tego kawałka Trasy Ł pozbawiać komunikacji nie można.
Za to na Rozbrat 02 widziałem wczoraj po 16 spory tłumek, więc tak całkiem tego kawałka Trasy Ł pozbawiać komunikacji nie można.
Wnioski z dzisiejszych porannych objazdów: rano autobusy utykają na amen na Wale Miedzeszyńskim i Moście Poniatowskiego. Widok mniej więcej taki jak w Święto Zmarłych na Cmentarzu Północnym - sznur autobusów, zwykle pustych, bo ludzie próbują się ratować i wysiadają, albo wcześniej szukają innej alternatywy. Saska stoi, trochę lepiej na Francuskiej, ale też cudów nie ma. Ślimaki na Poniatoszczaku zakorkowane we wszystkich kierunkach.
Tramwaje z Wiatracznej jadą nabite na wcisk, przy Grenadierów jest już straszny tłok i nie od razu daje się wsiąść, a dalej Kinowa, Międzynarodowa i Berezyńska musi obejść się smakiem... Na pewno muszą przepuścić kilka tramwajów, żeby w ogóle jakoś wsiąść.
Dopiero na Rondzie Waszyngtona można wbić się do 22, 7 lub 25. Nie wiem na co ten ZTM czeka z przekierowaniem 22 na Wiatraczną?
Jako mieszkaniec tamtych okolic askazany na obecną tragiczną sytuację, a nie teoretyk prowadzący dyskusje akademickie palcem po mapie powiem dosadnie: to jest zwykły debilizm skazując ludzi na takie warunki, utrzymując w tym samym czasie niepotrzebną linię 22 na Dw Wschodni. Wiem, że tory nie są z gumy i nie da się puścić tramwaju jeden za drugim, ale przy obecnym stanie rzeczy to 22 do Wiatraka przynajmniej częściowo ułatwiłoby życie.
Ludzie z Gocławia widząc co się dzieje na objazdach, próbują jakoś wydostać się z całkowicie zablokowanego osiedla i dotrzeć do tramwaju, ale oczywiście tego ZTM nie widzi! Krótki 311 co pół godziny jest niezabieralny już przy Lidlu, a jeszcze Kompasowa i Os. Majdańska chce się w niego wbić. 135 podjeżdżający kilka minut później ratuje sytuację, ale jest również nabity na maxa. ZTM w tym czasie marnuje wozy na objazdach, a wystarczyłoby sprawnie dowieźć do szyny...
Tramwaje z Wiatracznej jadą nabite na wcisk, przy Grenadierów jest już straszny tłok i nie od razu daje się wsiąść, a dalej Kinowa, Międzynarodowa i Berezyńska musi obejść się smakiem... Na pewno muszą przepuścić kilka tramwajów, żeby w ogóle jakoś wsiąść.
Dopiero na Rondzie Waszyngtona można wbić się do 22, 7 lub 25. Nie wiem na co ten ZTM czeka z przekierowaniem 22 na Wiatraczną?
Jako mieszkaniec tamtych okolic askazany na obecną tragiczną sytuację, a nie teoretyk prowadzący dyskusje akademickie palcem po mapie powiem dosadnie: to jest zwykły debilizm skazując ludzi na takie warunki, utrzymując w tym samym czasie niepotrzebną linię 22 na Dw Wschodni. Wiem, że tory nie są z gumy i nie da się puścić tramwaju jeden za drugim, ale przy obecnym stanie rzeczy to 22 do Wiatraka przynajmniej częściowo ułatwiłoby życie.
Ludzie z Gocławia widząc co się dzieje na objazdach, próbują jakoś wydostać się z całkowicie zablokowanego osiedla i dotrzeć do tramwaju, ale oczywiście tego ZTM nie widzi! Krótki 311 co pół godziny jest niezabieralny już przy Lidlu, a jeszcze Kompasowa i Os. Majdańska chce się w niego wbić. 135 podjeżdżający kilka minut później ratuje sytuację, ale jest również nabity na maxa. ZTM w tym czasie marnuje wozy na objazdach, a wystarczyłoby sprawnie dowieźć do szyny...
Co byście powiedzieli na uruchomienie przystanku Pomnik Sapera (jako rekompensata za Torwar)? W tym korku to już nic zaszkodzić nie może... 