Przepraszam bardzo, ale E-3 będzie pomijało w jedną stronę 4 przystanki, w drugą gorzej, bo tylko 2 przystanki. E-6 pomija 5 przystanków, do czasu uruchomienia tramwaju na Stare Świdry to również pomijało tylko 4 przystanki. I od Myśliborskiej (dawniej od Porajów) staje na każdym przystanku do Nowodworów. Z kolei jest sobie takie 511, które pokonuje odcinek: Metro Młociny - Obrazkowa bez zatrzymania (odległość dobra dla ekspresu, jak na linię przyśpieszoną dosyć duża) i dodatkowo jeszcze na Modlińskiej staje tylko przy najważniejszych przystankach. Wychodzi z tego, że 511 staje rzadziej niż E-6. Choć ta pierwsza linia jest tylko przyśpieszona, a ta druga ekspresowa.Maybach pisze:Wiedzę to może i masz naprawdę szeroką, ale z trzeźwym myśleniem już trochę słabo. Dalej uważam, że nazywanie tej linii E-3 to śmiech na sali.
Komunikacja miejska po M2C - plany, projekty
Moderator: Wiliam
No błagam, gdzie Bródno, a gdzie Targówek. Nawet urząd dzielnicy masz na Bródnie, a nie na Targówku. Stare, dobre E-3 (czy to E-3 z Gdańskiego, czy z Centralnego) nie miało na stricte Targówku przystanku nigdy. EOTashir pisze:nie czepiałbym się E-3. Numerek w sumie też związany z Targówkiem, chociaż z inną częścią.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17
10 11 12
13 14
15 17
oj tam ashir nie pamiętasz pięknych lat 90 były sobie takie linie pospieszne A i U z z bielan na ursynów pierwsza to A z huty na ursynów południowy droga to U z Gwiaździstej na Natolin Płn. Na odcinku dworkowa - centrum onkologii stawały przy ursynowskiej, królikarni, wilanowskiej,al. lotników i poleczkach. Obie to linie pospieszne. W tym samym okresie był sobie taki przyspieszony 505 który na odcinku dworkowa - centrum onkologii nie miał żadnych przystanków i jechał jak ekspres a był tylko linią przyspieszona a dwie pierwsze to linie pospieszne które co chwila stawały na tym samym odcinku i jak to wyjaśnić skoro na chłopski rozum powinno być odwrotnie.ashir pisze:Przepraszam bardzo, ale E-3 będzie pomijało w jedną stronę 4 przystanki, w drugą gorzej, bo tylko 2 przystanki. E-6 pomija 5 przystanków, do czasu uruchomienia tramwaju na Stare Świdry to również pomijało tylko 4 przystanki. I od Myśliborskiej (dawniej od Porajów) staje na każdym przystanku do Nowodworów. Z kolei jest sobie takie 511, które pokonuje odcinek: Metro Młociny - Obrazkowa bez zatrzymania (odległość dobra dla ekspresu, jak na linię przyśpieszoną dosyć duża) i dodatkowo jeszcze na Modlińskiej staje tylko przy najważniejszych przystankach. Wychodzi z tego, że 511 staje rzadziej niż E-6. Choć ta pierwsza linia jest tylko przyśpieszona, a ta druga ekspresowa.Maybach pisze:Wiedzę to może i masz naprawdę szeroką, ale z trzeźwym myśleniem już trochę słabo. Dalej uważam, że nazywanie tej linii E-3 to śmiech na sali.Tak samo jak 512 nijak się ma do 527, inne potoki, inne zadania i też trudno o ujednolicenie przystanków dla wszystkich linii przyśpieszonych i ekspresowych, toteż nie czepiałbym się E-3. Numerek w sumie też związany z Targówkiem, chociaż z inną częścią.
Jeśli się nie mylę, to płaciło się 2 razy więcej niż za bilet na linie czarne.
tak a na przyspieszone bilet był w tej samej cenie co na czarne. Ale akurat wzdłuż puławskiej to było jakieś kuriozum. Linie pospieszne droższe stawały co chwilą a 505 grzał bez żadnych przystanków jako linia przyspieszona. Akurat ja w tamtym okresie miałem już bilet miesięczny sieciowy na wszystkie linie, więc obowiązywał i na pospieszne też.Łukasz pisze:I jeszcze chyba bilet na pośpieszne był droższy, prawda ;>?
-
Robert 514
- Posty: 850
- Rejestracja: 15 gru 2005, 12:14
- Lokalizacja: Wawa / Wrocław
lepiej zagęścić 173 i puścić Grochowską prosto do Stadionu i skasować 514
Jest to jakiś pomysł, aczkolwiek zabierasz podaż z trasy Łazienkowskiej.Robert 514 pisze:lepiej zagęścić 173 i puścić Grochowską prosto do Stadionu i skasować 514
No ale jak to określasz "trasa Łazienkowska" (czyli Ostrobramska i aleja Stanów Zjednoczonych) nie potrzebują autobusów do Stadionu bo takie kręcenie jest im wybitnie nie po drodze. Zabierasz podaż która i tak ich sensownie do miasta nie dowiezie. Wolałbym ożenek 514 z 173, a w zamian dogęszczenie kursów w relacji Ostrobramska-Stanów Zjednoczonych-Centrum.Domas pisze:Jest to jakiś pomysł, aczkolwiek zabierasz podaż z trasy Łazienkowskiej.Robert 514 pisze:lepiej zagęścić 173 i puścić Grochowską prosto do Stadionu i skasować 514
Tylko to i tak gdzieś na Zapłowiecze trzeba by wyslac.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Co jak co ale uważam że jedna z linii wesołowsko-staro miłosnych powinna pozostać na trasie do Centrum. Wydaje mi się że najbardziej do tego zadania nadaje się 502.
A możesz to jakoś uzasadnić? Bo ja nie widzę powodu, żeby linia będąca pseudoczerwonym pksem co pół godziny musiała jeździć BEZPOŚREDNIO do Centrum. W Starej Miłosnej mieszkają tylko osoby bez nóg albo na wózkach inwalidzkich i nie mogą się przesiąść?
Mogę, ponieważ będzie to wygodniejszy dojazd dla tych ludzi bezpośrednio do centrum bez konieczności zmieniania środka lokomocji w tym przypadku na metro. To nie jest dobra metoda zagonić wszystkich do metra i poinformować, że tak rozwiązano problemy komunikacyjne. Przez ten manewr sporo wydłuży się dojazd do centrum dla tych ludzi, jaki jest sens gdy autobus jest na wale miedzeszynskim na wysokości mostu poniatowskiego kierować linię do stacji stadion narodowy zamiast mostem poniatowskiego bezpośrednio do centrum. To jakaś bzdura i idiotyzm. Kto pisał te zmiany dla gocławia i pragi płd oraz wesołej i starej miłosnej. Wszystkich wepchnąć do metra? Przecież to zupełnie nie po drodze.Georg pisze:A możesz to jakoś uzasadnić? Bo ja nie widzę powodu, żeby linia będąca pseudoczerwonym pksem co pół godziny musiała jeździć BEZPOŚREDNIO do Centrum. W Starej Miłosnej mieszkają tylko osoby bez nóg albo na wózkach inwalidzkich i nie mogą się przesiąść?
Również uważam, że jest to bzdura. Dużo lepiej byłoby zmienić trasę 198 tak, aby w kierunku PKP Wesołej jechała Traktem Brzeskim i skręcała w prawo w 1 Praskiego Pułku. Oczywiście wiązałoby się to z podniesieniem częstotliwości kursowania. Wtedy żadne 411, ani 502 by nie było potrzebne. Wszyscy jeździliby albo do pociągu albo do Traktu Brzeskiego i mieli przesiadkę w podmiejskie na Wiatrak.