Rozkłady tramwajowe - sezon 2013/2014/2015
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
To nie jest kwestia brygad tylko ustawień obiegów w brygady.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Nie rozumiem. I nie rozumiem czemu taki kwiatek jest na 11, a nie na jakiejkolwiek innej linii.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
I już się dwójce minut dokłada. Szybki tramwaj, priorytety, srety, poczekano tylko do likwidacji E-4...
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Akurat minuta doszła na odcinku, na którym nie ma żadnej sygnalizacji (i w jedną stronę było krócej, niż w drugą, cholera wie czemu). A tramwaj wciąż jest szybki.
Inna sprawa, że stary rozkład też był wykonalny.
Inna sprawa, że stary rozkład też był wykonalny.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Prawie zawsze jest tak że to ma początku trasy jest generator potoku wiec tradycyjne rozpoczęcie szczytu porannego w niczym nie przeszkadza. Na 11 generator jest pod koniec a początek szczytu pozostał jak zwykle. Wiec zanim ten początek szczytu o 6.30 z Marymontu dojedzie na Bemowo robi się 7.20. I to trzeba połatać.JacekM pisze:Nie rozumiem. I nie rozumiem czemu taki kwiatek jest na 11, a nie na jakiejkolwiek innej linii.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Prawdę mówiąc, w Warszawie droga do szybkiego tramwaju droga jeszcze daleka.I raczej myślę, że minut do rozkładu będzie się raczej dodawać niż ujmować. Wymogą to sami pracownicy Tramwajów. Motorniczy słyszy czasem coś takiego: (...) "jechałeś za szybko, będę miał na ciebie oko - to nic, że byłeś o czasie. Rozkład jest nierealny".
Przede wszystkim system bieżącego nadzoru oparty wyłącznie na rejestracji odjazdów z przystanków bardzo dobrze wyląduje odcinki wymagające dołożenia czasu natomiast rzadko pozwala wykryć odcinki z nadmiarem czasu.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Dzięki za niezwykle wyczerpującą analizę problemu. A nie, wróć.fraktal pisze:Prawdę mówiąc, w Warszawie droga do szybkiego tramwaju droga jeszcze daleka.I raczej myślę, że minut do rozkładu będzie się raczej dodawać niż ujmować.
Mobbing jest karalny. Jeśli to prawda, to motorowy powinien iść z tym na policję. Jeśli nie, to niech nie pieprzy farmazonów obcym, bo to godzi w dobre imię pracodawcy.Wymogą to sami pracownicy Tramwajów. Motorniczy słyszy czasem coś takiego: (...) "jechałeś za szybko, będę miał na ciebie oko - to nic, że byłeś o czasie. Rozkład jest nierealny".
Nie każdy nadaje się na motorniczego, niektórym czasu po prostu nigdy nie jest dość.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ta dodatkowa minuta na 2 bardziej by się przydała między Świderską a Świdrami a nie między R-4 a Świderską. 3 minuty było optymalnie a brakowało czasu na odstanie dwóch minut na światłach.
Glonie, to nie jest dosłowny cytat - raczej chodzi o sens. A sens jest taki, że motorniczy zajechał na pętlę o czasie, ale zarzucono mu zbyt szybką jazdę podczas kursu (oczywiście było to bardziej uzasadnione niż ja to przedstawiam tutaj, upraszczając, żeby wyłowić sens). Mnie oczywiście przy tym nie było, więc mogę tylko polegać na tym, jak on tę ocenę pod swoim adresem zrozumiał. Jak myślisz w każdym razie po tym, co usłyszał lub jak to zrozumiał raczej spieszył się nie będzie. I nie jest tak, że TW to idealna firma pod każdym względem - zresztą jak pewnie każda.
Pytanie tylko, na ile zły rozkład da się podciągnąć pod mobbing jako zmuszanie do realizacji czegoś, co wymaga łamania przepisów. Moim zdaniem nie do udowodnienia, i niestety póki co tak już jest. Jedni - w tym ja - nagną przepisy, ale postarają się być o czasie, drudzy pojadą przepisowo i będą opóźnieni. I jestem w stanie zrozumieć argumenty obu stron, nie będę tu jednak rozwijać tematu, bo odnosiłbym się raczej do autobusów - a to nie tu.Glonojad pisze:Mobbing jest karalny.
noidea
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ja znowu po pół roku pracy mam wrażenie, że często motorowi przesadzają. Da się przepisowo i w granicach tolerancji punktualności, niemniej zaznaczam, że są miejsca, gdzie od kursu nie byłem, a wiem, że na nie się niektórzy skarżą. Al. JP2 na przykład nie jeżdżę, bo nic kursującego tamtędy R-1 nie ma. Niemniej jak słyszę narzekania na 26, a potem półtora kółka (!) robię na dupie kolegi, który po moście toczy się poniżej 40km/h, to mam wrażenie, że to nie z rozkładem na tej linii jest problem. To przykład, a zdarzyło mi się słyszeć narzekania na rozkłady 23, 24 czy nawet 1, gdzie jak na Zawiszy się nie utknie, to się ciśnie na +1 praktycznie cały półkurs. W 100% przepisowo.
Wszystko zależy jak się ułożą światła, kto jedzie przede mną itp. W zeszłą niedzielę miałem 26 i na Górczewską przyjeżdżałem przed czasem i odstając po drodze światła ale na Wiatraczną przyjeżdżałem opóźniony po 3-4 minuty bo od Parku Praskiego wszystkie światła trzeba było zaliczyć. I pytanie czy wina rozkładu czy infrastruktury antytramwajowej. Na 6 też stałem na Marymoncie 2:30 min i czekałem na światło. Trudno by rozkład zakładał, że akurat w tym momencie sygnalizacja będzie działać tak a nie inaczej. Ale są też przykłady gdzie czas przewidziany rozkładem w żaden sposób nie jest możliwy do zrealizowania. Takim przykładem jest jedna minuta z Centrum do Świętokrzyskiej. Jeździłem tam ostatnio różnymi liniami i będąc na 0 w Centrum ze Świętokrzyskiej ruszałem -2 i to kiedy nie było jeszcze M2. W drugą stronę jest podobnie, jadąc na 0 z Królewskiej ze Świętokrzyskiej ruszą się na -1, -2. Kiedyś jeszcze światła na Królewskiej i przy Świętokrzyskiej były ze sobą zgrane i co się straciło to można było tam odzyskać ale teraz jest loteria ze względu na różnie długości cykli.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ja nie mówię, że rozkłady są idealne. Ja tylko zwracam uwagę na to, że skala narzekań nie jest ani trochę zbieżna ze skalą problemu. Marszałkowskiej też nie miewam.
Do niedawna R-1 obsługiwało 41.Szeregowy_Równoległy pisze:Al. JP2 na przykład nie jeżdżę, bo nic kursującego tamtędy R-1 nie ma.
