Przykro mi, nie umiem wytłumaczyć mojemu szefowi, że będę wychodził z pracy codziennie wcześniej, bo muszę zdążyć na tramwaj. Nie umiem też przekonać właściciela kina, żeby wstrzymał seans o kilka minut, bo tramwaj jeździ co 20'. Zajęcia na uczelniach także mają w zwyczaju kończyć się o porach niedostosowanych do rozkładu jazdy, generalnie jest bardzo dużo sytuacji życiowych, w których godzina rozpoczęcia bądź zakończenia podróży jest ustalona sztywno z góry. M2+1 jest, zgodnie z moimi wcześniejszymi przewidywaniami, z Wileńskiego na Ochotę bezkonkurencyjne (testowałem), nawet biorąc pod uwagę tradycyjnie spierdoloną przesiadkę na Daszyńskim.adner pisze:Jak się wychodzi zgodnie z rozkładem to się nie czekafik pisze: No tak, bo na 25 się wcale nie czeka.
[M2] Otwarcie i eksploatacja
Moderator: JacekM
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27757
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Ale np. tempo pójścia na przystanek już możesz dostosować do rozkładu jazdy. 
Jak ktos chce jechac z przesiadka to tram + tram przez wz wychodzi podobnie czasowo co m2 + tram. Jak ktos chce bez to 25.
Co do artykulu to nie zgadzam sie z teza osy.
Problemem m2 jest to, ze jest zasilane ludzmi tylko z jednej strony czyli z wilenskiego.
Rozwiazaniem tego problemu nie jest ciagniecie m2 dalej za wilenski tylko znalezienie podobnego punktu po drugiej stronie. Jakiego? Tutaj jest problem gdyz taka stacja po tej stronie bedzie chyba dopiero bemowo ratusz. Gdyby dalo rade upchnac stacje gdzies przy pdt z wejsciami na wolska i leszno to od biedy moglaby ona pelnic role takiego huba. Niestety wszystkie stacje miedzy daszynskim a bemowem smierdza raclawicka bis. Moze ulrychow bedzie dzialac troche lepiej ze wzgledu na ch i karmienie busami z okolic redutowej. We wspolprace m2 z linia obwodowa jakos nie chce mi sie wierzyc, bo niby w jakich relacjach? Z bemowa na starzynskiego? Z wilenskiego na sluzewiec z przesiadka na pkp kolo? 186 + m2 z tarcho do centrum?
Co do napelnien w M2 to autor powinien pamietac ze linia wolominska jest obecnie modernizowana/zamknieta w zwiazku z czym doplyw ludzi z dworca jest mocno zanizony w stosunku do tego jak wygladaloby to w normalnej sytuacji. Po zrobieniu tej moderny zakladajac ze KM beda mialy tabor zeby zapewnic odpowiedni takt to sama kolej moze karmic m2 w stopniu uzasadniajacym m2 co 2,30 w szczytach czyli juz ok.
Jakby co zapraszam nawet obecnie w szczycie na wilenski, sam bylem zaskoczony napelnieniami w metrze po 16. Tak z 70-80% maxa na oko.
Z MIII (wasem goclawskim) to oczywistosc, nie ma co komentowac, z tym ze ja bym bardziej widzial cos w korytarzu TŁ (niekoniecznie po samej trasie) z goclawia i witolina. Lepsze to niz pchanie trama przez upierdliwa saska kepe w przeladowane tramwajami jerozolimskie, bez opcji kontunuacji przez obrzeza skaryszaka do al.tysiaclecia jako obwod/odciazenie/ubezpieczenie targowej.
Nawet przez siekierki do gagarina, ale to mega fantazja (budowac most ze wzgledu na tramwaj, panie!)
Co do artykulu to nie zgadzam sie z teza osy.
Problemem m2 jest to, ze jest zasilane ludzmi tylko z jednej strony czyli z wilenskiego.
Rozwiazaniem tego problemu nie jest ciagniecie m2 dalej za wilenski tylko znalezienie podobnego punktu po drugiej stronie. Jakiego? Tutaj jest problem gdyz taka stacja po tej stronie bedzie chyba dopiero bemowo ratusz. Gdyby dalo rade upchnac stacje gdzies przy pdt z wejsciami na wolska i leszno to od biedy moglaby ona pelnic role takiego huba. Niestety wszystkie stacje miedzy daszynskim a bemowem smierdza raclawicka bis. Moze ulrychow bedzie dzialac troche lepiej ze wzgledu na ch i karmienie busami z okolic redutowej. We wspolprace m2 z linia obwodowa jakos nie chce mi sie wierzyc, bo niby w jakich relacjach? Z bemowa na starzynskiego? Z wilenskiego na sluzewiec z przesiadka na pkp kolo? 186 + m2 z tarcho do centrum?
Co do napelnien w M2 to autor powinien pamietac ze linia wolominska jest obecnie modernizowana/zamknieta w zwiazku z czym doplyw ludzi z dworca jest mocno zanizony w stosunku do tego jak wygladaloby to w normalnej sytuacji. Po zrobieniu tej moderny zakladajac ze KM beda mialy tabor zeby zapewnic odpowiedni takt to sama kolej moze karmic m2 w stopniu uzasadniajacym m2 co 2,30 w szczytach czyli juz ok.
Jakby co zapraszam nawet obecnie w szczycie na wilenski, sam bylem zaskoczony napelnieniami w metrze po 16. Tak z 70-80% maxa na oko.
Z MIII (wasem goclawskim) to oczywistosc, nie ma co komentowac, z tym ze ja bym bardziej widzial cos w korytarzu TŁ (niekoniecznie po samej trasie) z goclawia i witolina. Lepsze to niz pchanie trama przez upierdliwa saska kepe w przeladowane tramwajami jerozolimskie, bez opcji kontunuacji przez obrzeza skaryszaka do al.tysiaclecia jako obwod/odciazenie/ubezpieczenie targowej.
Nawet przez siekierki do gagarina, ale to mega fantazja (budowac most ze wzgledu na tramwaj, panie!)
Kolejna uciążliwa pierdoła: wyjście ze stacji Nowy Świat w kierunku UW - dlaczego w ten sposób umieszczono schody ruchome? Naprawdę nie dało się zamienić ich miejscem ze zwykłymi? Teraz i na powierzchni, i w przejściu podziemnym potoki pieszych przecinają się i ludzie wpadają na siebie.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
To samo przy wyjściu ze Stadionu na stację PKP. Sama czekałam, aż tłumek idący z Gocławobusa do metra łaskawie mnie przepuści...JacekM pisze:wyjście ze stacji Nowy Świat w kierunku UW - dlaczego w ten sposób umieszczono schody ruchome?
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27757
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Drobne 5' dłużej.ness pisze:Jak ktos chce jechac z przesiadka to tram + tram przez wz wychodzi podobnie czasowo co m2 + tram.
Wileński - Żytnia z przesiadką jest czasowo porównywalne z bezpośrednim tramem Wileński - Okopowa i dojściem pieszym.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
No bo ile to jest, 400 metrów? Nie dziwne, że się średnio opłaca czekać na tramwaj.fik pisze: Wileński - Żytnia z przesiadką jest czasowo porównywalne z bezpośrednim tramem Wileński - Okopowa i dojściem pieszym.
Z Okopowej na Żytnią, chyba się nie zrozumieliśmy.fik pisze:400 metrów z Daszyńskiego na Żytnią? Nie.
Swoją drogą teraz próbuję zmusić jakdojadę żeby na trasie Okopowa-Żytnia wybrało metro i jak na razie mi się nie udało
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27757
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Raz jeszcze:
nie ma zauważalnej różnicy czasowej w podróży Wileński - Żytnia za pomocą a) M2 + 1/22, b) tramwaju przez WZ i dojścia pieszego z Kercelaka.
nie ma zauważalnej różnicy czasowej w podróży Wileński - Żytnia za pomocą a) M2 + 1/22, b) tramwaju przez WZ i dojścia pieszego z Kercelaka.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Ile czasu liczysz na przejście 400 metrów z WZ? Bo metro+tramwaj to 16 minut samej jazdy(a dochodzi jeszcze ta sama mało ciekawa przesiadka co z 1 do M2), tramwaj to 13 minut. Poza tym na tej trasie istnieje jeszcze taki twór jak 190 
Pierwszy odcinek M1 (prawie dwa razy dłuższy i prowadzący prosto do największej sypialni) miał przez długi czas dwa razy mniej pasażerów niż M2C po tygodniu i nikt nie rozdzierał szat, że to mało.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27757
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Komfort jazdy 190 jest tak nikły, że usilnie staram się go nie brać pod uwagę, ale jest to z pewnością jakieś rozwiązanie.adner pisze:Ile czasu liczysz na przejście 400 metrów z WZ? Bo metro+tramwaj to 16 minut samej jazdy, tramwaj to 13 minut. Poza tym na tej trasie istnieje jeszcze taki twór jak 190
Na przejście tych 400 metrów liczę 5 minut - jakbyś szybko nie szedł, po przejściu przez Solidarności na zielonym masz gwarantowane oczekiwanie na czerwonym na Lesznie.
Generalnie nie piszę o tym, żeby upierać się, że to jest najlepsza opcja (choć wysadza mnie pod blokiem, więc jest
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Różnica wynosi ok. 5 minut(1+M2 vs 25), co na takim długim odcinku nie stanowi jakiejś strasznej przewagi. Ja mając pod nosem pętlę wolałbym usiąść sobie i poczytać książkę niż latać po schodach - w drugim kierunku pewnie bardziej bym się skłaniał do jazdy metrem.fik pisze: Generalnie nie piszę o tym, żeby upierać się, że to jest najlepsza opcja (choć wysadza mnie pod blokiem, więc jest), tylko po to, żeby zwrócić uwagę, że skoro czas podróży M2 + tramwaj na północ może być porównywalny do trama przez WZ, to czas podróży M2 + tramwaj na południe musi być bezkonkurencyjny w stosunku do jazdy przez Kercelak.