[M2] Otwarcie i eksploatacja
Moderator: JacekM
Czy mi się wydaje, czy na Wileńskim nie ma ani jednego ciągu schodów ruchomych z 0 na -1, pomimo wielkiego ruchu i bardzo dużej głębokości tego poziomu?
Bo generalnie trudniej jest wchodzić na górę niż schodzić na dół i gdy jest tylko jeden ciąg schodów ruchomych to jadą one w górę.ashir pisze:Bo ktoś ustalił, że obojętnie od pory dnia to 2 pary schodów jadą na górę, a jedna para na dół.
Ale w tym przypadku układ schodów jak na łączniku to głupota. Środkowy ciąg powinien być albo wyłączony, albo włączany w kierunku zależnym od aktualnie dominującego kierunku ruchu podróżnych.
Nie wiem, ja się na tym nie znam. Byłem tam może drugi raz w życiu. Myślałem, że jeśli promuje się tak system przesiadkowy, to może coś wygodnego stworzyli.Emyl pisze:Jaki bezpośredni łącznik możne być pomiędzy peronami, które dzieli kilkanaście metrów w pionie?
Na Gdańskim się udało (w bólach) zrobić przejście pomiędzy metrem a stacją kolejowąŁukasz pisze:Zwłaszcza ze w wwie nie ma żadnego łącznika metra z niczym - oprócz moze drugiego metra, az dziw ze tu sie udało. Na Wileńskim to nawet wiaty wspólnej nie ma, choc wejście na stacje jest 5 metrow od wejścia na stacje (metra i kolejowa, rzecz jasna)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Spoko, to tylko 7-8 lat, poczekamy xD
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88
Pamiętam z lekcji geografii że erozja wiatrowa wraz z upływem czasu potrafi zniwelować różnicę wysokości. Ale tak szybko z taką różnicą chyba sobie nie poradzi.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
W łączniku to akurat powinny być dwa ciągi ruchomych schodów w dół. Dlaczego? Otóż są te schody bliżej peronu M1 i tam się ludzie wysypują gromadą, podczas gdy z M2 peleton zawsze się rozciągnie na zwykłych schodach. Coś jak ruchome schody na stacji Centrum, gdzie 2/3 ciągów idzie w górę, bo jest duże wykorzystanie chwilowe (wysyp z pociągu), a na peron to ludzie schodzą się równomiernie.Sebastian pisze:Bo generalnie trudniej jest wchodzić na górę niż schodzić na dół i gdy jest tylko jeden ciąg schodów ruchomych to jadą one w górę.ashir pisze:Bo ktoś ustalił, że obojętnie od pory dnia to 2 pary schodów jadą na górę, a jedna para na dół.
Ale w tym przypadku układ schodów jak na łączniku to głupota. Środkowy ciąg powinien być albo wyłączony, albo włączany w kierunku zależnym od aktualnie dominującego kierunku ruchu podróżnych.

A nie dałoby się tam po prostu zrobić... czterech ruchomych schodów?
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36258
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Pół metra szerokości każde? 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Wydawało mi się, że jest tam trochę więcej miejsca. Niemniej ja jestem zdania, że najlepszym pomysłem byłoby jedno zejście ruchome, jedno wejście ruchome, a po środku schody stałe.
Nie, jadą na górę.Emyl pisze:A nie ma pod cerkwią w dół?
Dziś na przesiadce masakra. Z M2 do M1 dwa ciągi schodów. W przeciwną żadnego. Schody stoją, a przed wejściem na nie zbity tłum ludzi.Od wyjścia z metra M1 do wejścia na peron M2 zabrało mi to około dwóch minut.
Ja miałem (dziś, czyli dzień później) czynny jeden ciąg schodów w dół, ale też się przytykało. Z autobusów do M2 o 9:00 na Stadionie za to niezłe tłumy.Plesim pisze:Dziś na przesiadce masakra. Z M2 do M1 dwa ciągi schodów. W przeciwną żadnego.