Wyłączenie z ruchu Mostu Łazienkowskiego
Moderator: Wiliam
- Solaris U10
- Posty: 2659
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Niektórzy narzekają, że za dużo ludzi w ZTM-ie pracuje, a co by było jakby jeszcze 50 instruktorów zatrudnić?
Ja nie mam nic przeciwko, chociaż docelowo (i to już powinno przynajmniej raczkować) autobusy i ich punktualność mogłyby być kontrolowane z jakiegoś zdalnego centrum przez GPS.

No to MZA i TW już takie coś mają. ZTM korzysta z ich informacji, mając jedną wielką mapę, na której się odświeżają wozy TW i MZA co ileś tam sekund do położenia rzeczywistego, a ajenci... posuwają się wg rozkładu jazdy, bez względu na wszystko. Jak widać jakoś raczkuje, ale... nie jest w pełni wykorzystywaneWiliam pisze:Ja nie mam nic przeciwko, chociaż docelowo (i to już powinno przynajmniej raczkować) autobusy i ich punktualność mogłyby być kontrolowane z jakiegoś zdalnego centrum przez GPS.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Wystarczy zmusić przewoźników do wystawiania posterunków tam, gdzie jest taka potrzeba, ekspediowania z radiowozów, a potem sumiennie kontrolować sterowania. Szczególnie w odniesieniu do miejskiego przewoźnika, którego pracownicy z zasady organizują wszystko pod swoich kierowców, a ajenci mają zapierdzielać.Solaris U10 pisze:Niektórzy narzekają, że za dużo ludzi w ZTM-ie pracuje, a co by było jakby jeszcze 50 instruktorów zatrudnić?
-
Stary Pingwin
- Posty: 6033
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Nie muszą być instruktorzy, wystarczą ekspedytorzy.Solaris U10 pisze:Niektórzy narzekają, że za dużo ludzi w ZTM-ie pracuje, a co by było jakby jeszcze 50 instruktorów zatrudnić?
miłośnik 13N
Wczoraj, późny wieczór, przystanek Dolna. Ostatni kurs 141 w stronę Witolina, 23:28. Autobusu nie ma. Pięć minut później podjeżdżają w odstępach pięciominutowych cztery brygady. Ostatnie dwie (w tym jedna przegubowa) wiozą powietrze, co zrozumiałe, bo według rozkładu 141 już od ponad 20 minut nie kursuje. W przeciwną stronę ostatni kurs (23:33) dociera pięć minut przed północą. Wiezie przypadkowego pasażera. Jak długo ZTM zamierza tolerować tę patologię?
Ja jak tak patrzę na ogół komunikacji, to oni mają wszystko kompletnie gdzieś.
Tramwaje w Jerozolimskich, dziesiątki autobusów stojących na wjeździe na Most Poniatowskiego - między innymi.
Tramwaje w Jerozolimskich, dziesiątki autobusów stojących na wjeździe na Most Poniatowskiego - między innymi.
ŁK
Jest jakiś paranoiczny strach przed zmienianiem czegokolwiek. Była już mowa, że to może być parcie z góry, bo wybory, ale mnie to jakoś nie przekonuje.

Z drugiej strony obecna sytuacja również nie przysparza dobrej ,,wyborczej" opiniiWiliam pisze:Jest jakiś paranoiczny strach przed zmienianiem czegokolwiek. Była już mowa, że to może być parcie z góry, bo wybory, ale mnie to jakoś nie przekonuje.
Największym problemem są ślimaki. To w nich utyka najwięcej pojazdów i to one powodują korki w innych relacjach. Tymczasowy podział 141 + usunięcie większości autobusów z nich to podstawa (przy jednoczesnym wzmocnieniu relacji do Centrum/Muzeum Narodowego).
No ale lepsze jest wrogiem dobrego. Coś w stylu "ch** ale stabilnie".lis93 pisze:Z drugiej strony obecna sytuacja również nie przysparza dobrej ,,wyborczej" opiniiWiliam pisze:Jest jakiś paranoiczny strach przed zmienianiem czegokolwiek. Była już mowa, że to może być parcie z góry, bo wybory, ale mnie to jakoś nie przekonuje.
Ok, a jeśli to byłaby twoja firma i twoje autobusy, to też byś uznawał, że jest słabo, ale stabilnie i uznawał że straty (bo autobusy śmigałyby puste) są tymczasowe, a kiedyś będzie lepiej? Czy jednak działałbyś na rzecz powiększania zysku?
Dziś miałem niewątpliwą przyjemność podróżowania przepełnionym 509, na rondzie Starzyńskiego ludzie odpuszczali dopychanie się do środka. Wolałbym jednak, by autobus marnujący się na stojącym w korku 141 zasilił 509 i sprawił, że wszyscy chętni na podróż by się pomieścili, a także byłoby czym oddychać.
Dziś miałem niewątpliwą przyjemność podróżowania przepełnionym 509, na rondzie Starzyńskiego ludzie odpuszczali dopychanie się do środka. Wolałbym jednak, by autobus marnujący się na stojącym w korku 141 zasilił 509 i sprawił, że wszyscy chętni na podróż by się pomieścili, a także byłoby czym oddychać.
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11
Przecież najczęściej jeśli 509 jest niezabieralne to znaczy, że też utyka w korku i jeździ nieregularnie. Np. wczoraj w porannym szczycie stało oczywiście na Saskiej, za to w drugą stronę na Światowida oraz w al. Zielenieckiej i minimalnie na Jagiellońskiej. 
Jednostkowa obserwacjaTyrystor pisze:Dziś miałem niewątpliwą przyjemność podróżowania przepełnionym 509, na rondzie Starzyńskiego ludzie odpuszczali dopychanie się do środka. Wolałbym jednak, by autobus marnujący się na stojącym w korku 141 zasilił 509 i sprawił, że wszyscy chętni na podróż by się pomieścili, a także byłoby czym oddychać.
Chociaż dużo prawdy w tym jest - popołudniami 182 jeździ w znacznej większości przypadków puste, a w tym samym czasie pojazdy z