Rozkłady tramwajowe od reformy 4/8 (sezon 2015/16)
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
Sporo osób przesiada się tam z metra do tramwajów w stronę Wawrzyszewa/Chomiczówki i na pewno woleliby, gdyby "11" nie odjeżdżała w 2-minutowym odstępie od 33, tylko dokładnie pomiędzy kursami tej linii. A już o pomstę do nieba woła całkowite pokrywanie się "6" i "17" na Marymonckiej.
17 jest tylko tymczasowa. 6 zresztą też. Skargi będzie można składać dopiero wtedy, kiedy obydwie linie wrócą na swoje stałe trasy. Z Młocin na Chomiki jest w miarę częste 114.
Ale co ma znaczyć tylko tymczasowo? Konkretni pasażerowie przez wiele tygodni mają pogorszony dojazd. Taka sytuacja jest niedopuszczalna.
Jak zostanie wyłączony z ruchu tramwajowego dalszy odcinek Wołoskiej to też "konkretni pasażerowie przez wiele tygodni będą mieli pogorszony dojazd" i muszą to zaakceptować. Poza tym to jest właśnie skutek nadmiernej liczby tarczek, które trzeba ze sobą koordynować w całym mieście. 6 musi być z racji wspólnego stanowiska w pierwszej kolejności skoordynowana z 3 (wspólny peron na Gocławku). I idąc od 3 w jakiś sposób można dotrzeć też do 17.osa pisze:Ale co ma znaczyć tylko tymczasowo? Konkretni pasażerowie przez wiele tygodni mają pogorszony dojazd. Taka sytuacja jest niedopuszczalna.
Zadanie logiczne. Linia 6 była w idealnej koordynacji i z 3 na Pradze (gdzie dodatkowo sprawę utrudnia wspólny tor na pętli) i z 17 na Marymonckiej. W wyniku zmiany trasy czas przejazdu 6 wydłużył się o pół taktu. Ułóż rozkład 6 tak, aby był dalej skoordynowany z obiema liniami w dwóch różnych miejscach. Pewnych rzeczy w koordynacji, zwłaszcza czasowo-remontowej, zrobić się fizycznie nie da.osa pisze:Ale co ma znaczyć tylko tymczasowo? Konkretni pasażerowie przez wiele tygodni mają pogorszony dojazd. Taka sytuacja jest niedopuszczalna.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Trzeba zrobić 6 minutowy postój na Słowackiego. 
Kupuję! Zwiększy to szansę, że ktoś tam wsiądzie.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Dopóki nie zlikwiduje się nadmiaru linii tramwajowych na Pradze, na poprawę koordynacji rozkładów nie ma co liczyć. Wszystko co może być, jest już przeładowane. Wiatraczna, Kijowska, Gocławek. Poza tym pomysł połączenia dwóch linii na jednym peronie już z założenia jest błędny. Wystarczy, że na jednej linii nastąpi nawet krótkie zatrzymanie, to odbija się to od razu na drugiej. Nie powinno być tak, że funkcjonowanie relacji między Bródnem, a Gocławkiem jest uzależnione od tego, czy kolejny samochód nie wjedzie pod tramwaj na Podleśnej.pawcio pisze:Zadanie logiczne. Linia 6 była w idealnej koordynacji i z 3 na Pradze (gdzie dodatkowo sprawę utrudnia wspólny tor na pętli) i z 17 na Marymonckiej. W wyniku zmiany trasy czas przejazdu 6 wydłużył się o pół taktu. Ułóż rozkład 6 tak, aby był dalej skoordynowany z obiema liniami w dwóch różnych miejscach. Pewnych rzeczy w koordynacji, zwłaszcza czasowo-remontowej, zrobić się fizycznie nie da.osa pisze:Ale co ma znaczyć tylko tymczasowo? Konkretni pasażerowie przez wiele tygodni mają pogorszony dojazd. Taka sytuacja jest niedopuszczalna.
O! O! No chyba, że pewnie!Georg pisze: Dopóki nie zlikwiduje się nadmiaru linii tramwajowych na Pradze, na poprawę koordynacji rozkładów nie ma co liczyć. Wszystko co może być, jest już przeładowane. Wiatraczna, Kijowska, Gocławek. Poza tym pomysł połączenia dwóch linii na jednym peronie już z założenia jest błędny. Wystarczy, że na jednej linii nastąpi nawet krótkie zatrzymanie, to odbija się to od razu na drugiej.
Na Gocławku potrzebne są (wg. mnie, oczywiście) całe 2 linie (3 i 9), a są 3 perony. Jak (nie) widać: z zapasem.
Cóż, kreatywność jest w modzie, jednak nie wszyscy mogą wykazać się rozwiązując problemy. Więc niektórzy tylko je tworzą. I nawet nie można zwalić tego na podlizywanie się krzykaczom w roku wyborczym.
Toż projekt zakładał 9 na Gocławku i 24 na Wiatraku. Natychmiast podniósł się krzyk, że zły ZTM zabiera mieszkańcom Grochowa 24, czyli jedyne bezpośrednie połączenie tramwajowe Gocławka z Bemowem.grzegorz pisze:Na Gocławku potrzebne są (wg. mnie, oczywiście) całe 2 linie (3 i 9), a są 3 perony. Jak (nie) widać: z zapasem.Georg pisze: Dopóki nie zlikwiduje się nadmiaru linii tramwajowych na Pradze, na poprawę koordynacji rozkładów nie ma co liczyć. Wszystko co może być, jest już przeładowane. Wiatraczna, Kijowska, Gocławek. Poza tym pomysł połączenia dwóch linii na jednym peronie już z założenia jest błędny. Wystarczy, że na jednej linii nastąpi nawet krótkie zatrzymanie, to odbija się to od razu na drugiej.
Cóż, kreatywność jest w modzie, jednak nie wszyscy mogą wykazać się rozwiązując problemy. Więc niektórzy tylko je tworzą. I nawet nie można zwalić tego na podlizywanie się krzykaczom w roku wyborczym.
Przykładowe komentarze pasażerów, które sobie wynotowałem.
"A niby czemu 24 ma dojeżdżać tylko do Wiatracznej? Co to ma wspólnego z metrem?"
"Od kiedy to na Bemowie i Kole jest metro zeby tam likwidować połączenia?"
"dlaczego 24 tylko do wiatracznej?nie rozumiem logiki, przecież 24 nie jeździ przez tereny metra! Jak mam dojechać na wolę z grochowa dalszego za wiatraczną? Ze wspólnej drogi będą tylko 2 tramwaje? nie zgadzam się!"
"Pani Małgosia jeździ codziennie do pracy z Czapelskiej na Wawrzyszewską. Uważa, że skrócenie 24 do Wiatracznej to robienie na złość pasażerom. W ten sposób będę musiała przesiąść się w drodze do pracy i drugi raz w drodze z pracy - żali się pani Małgosia. Apeluje o zostawienie 24 na Gocławku, gdyż zapewnia ono jedyne bezpośrednie połączenie z Czapelskiej na Bemowo. Na Czapelskiej nie stają nawet autobusy. To niesprawiedliwe - kończy niezadowolona z proponowanych zmian pasażerka".
Może i macie rację, ale z rozkładami to już nie ma wiele wspólnego. Choć i tak dobrze, że nie wylądowaliśmy z tą 6 na Marymonckiej w oparach 37.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Ma znaczenie o tyle, że tę chińską menażerię można skoordynować tylko na wybranych odcinkach. Ergo: dobrze nie będzie, no, kosztem sporiego nakładu pracy może być znośniej... ale i tak sypnie się przy najbliższej korekcie. Supermocne 9 nie wymagałoby koordynowania z niczym, a 6 byłoby niezależne od 3. Tak, mogło być gorzej. Ode mnie to na tyle.
- Aleksander2560
- (Aleksander2634)
- Posty: 1194
- Rejestracja: 23 gru 2005, 16:34
- Lokalizacja: Warszawa-Białołęka
A i tak wszystkim nie dogodzisz...
zabierzesz jednym by poprawić drugim to podniesie się raban z drugiej strony i tak się błędne kółeczko zamyka... 
Miejskie Zakłady Autobusowe m. st. Warszawy
ul. Włościańska 52
01-710 Warszawa
ul. Włościańska 52
01-710 Warszawa
Taaa, hmmm, abstrahując od praktyki, to zarządzanie wydawało mi się, że powinno polegać na podejmowaniu sensownych decyzji, a nie robieniu wszystkim dobrze (tym zajmują się inni, nieźle zresztą opłacani, specjaliści(tki)). Dziwne, że wybory dopiero co były, a trzęsidupstwo ma się świetnie. ... za to zrobić pseudoreformę i popsuć było komu.Aleksander2560 pisze:A i tak wszystkim nie dogodzisz...zabierzesz jednym by poprawić drugim to podniesie się raban z drugiej strony i tak się błędne kółeczko zamyka...
- Aleksander2560
- (Aleksander2634)
- Posty: 1194
- Rejestracja: 23 gru 2005, 16:34
- Lokalizacja: Warszawa-Białołęka
W komunikacji miejskiej, a tym bardziej w jej zarządzaniu, nie ma miejsca na sensowne w 100% decyzje, bo musiałbyś mieć 3000 autobusów i 2000 tramwajów w takim mieście jak Warszawa by wszyscy korzystający byli w 100% zadowoleni.grzegorz pisze:Taaa, hmmm, abstrahując od praktyki, to zarządzanie wydawało mi się, że powinno polegać na podejmowaniu sensownych decyzji, a nie robieniu wszystkim dobrze (tym zajmują się inni, nieźle zresztą opłacani, specjaliści(tki)). Dziwne, że wybory dopiero co były, a trzęsidupstwo ma się świetnie. ... za to zrobić pseudoreformę i popsuć było komu.Aleksander2560 pisze:A i tak wszystkim nie dogodzisz...zabierzesz jednym by poprawić drugim to podniesie się raban z drugiej strony i tak się błędne kółeczko zamyka...
Miejskie Zakłady Autobusowe m. st. Warszawy
ul. Włościańska 52
01-710 Warszawa
ul. Włościańska 52
01-710 Warszawa