[M2] Otwarcie i eksploatacja

Moderator: JacekM

Łukasz
Posty: 12254
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 20 cze 2015, 10:14

Jacek Z. pisze:
JacekM pisze:Pewniej czytają? Mam podobnie jak Łukasz, nad moją kartą (ELS UW) się dłuższą chwilę namyślają.
Na M2 Stadion przystawiam na 2-3 cm i czyta, na M1 Wilsona nieraz już miałem ochotę w to ustrojstwo "piznąć", bo muszę kartę wyjmować z portfela i przyłożyć, inaczej często nadziewam się na bramkę.
Ja zbliżam i tak ręcznie, bo portfelem to ma za dużo kart.


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
ŁK

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 20 cze 2015, 10:46

Rosa pisze:To w takim razie jestem cwaniakiem :) Ja bede przez te wejścia przechodził zawsze gdy będa otwarte. Nie widze żadnego powodu aby tak nie robić. Ulatwiam przejscie sobie i tym co chca przechodzić przez bramki.
Zależy jeszcze w którą stronę przechodzisz :) Jak jest otwarta, też czasem przejdę. Ale często od razu za sobą zamykam (oczywiście nie komuś przed nosem). Zdaję sobie sprawę, że normalna możliwość przejścia czasem odbiega od ideału, ale pozostawienie otwartej bramki awaryjnej ułatwia drogę do metra lumpom, gapowiczom i kieszonkowcom.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 20 cze 2015, 15:01

Kieszonkowcom? Sugerujesz, że ktoś potrafi w niezauważony sposób ukraść portfel albo telefon, ale nie będzie umiał sforsować bramki w metrze?
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 20 cze 2015, 19:06

JacekM pisze:Kieszonkowcom? Sugerujesz, że ktoś potrafi w niezauważony sposób ukraść portfel albo telefon, ale nie będzie umiał sforsować bramki w metrze?
Nie. Sugeruję raczej, że ktoś kto się zajmuje "półprofesjonalnie" kradzieżą raczej się nie splami płaceniem za bilet. Zresztą, wg filmików które widziałem zdaje się właśnie w metrze nie zawsze sposób działania złodziei w komunikacji (niezręcznie i staroświecko nazwałem ich "kieszonkowcami") to kradzież dyskretna i niezauważona - czasem jest to np. kradzież zuchwała.

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2662
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 21 cze 2015, 10:54

Nie zamykasz tej bramki na kłódkę przecież, więc każda kolejna osoba, niezależnie od profesji, może ją sobie otworzyć.

Asesino
Posty: 181
Rejestracja: 20 kwie 2012, 14:01

Post autor: Asesino » 21 cze 2015, 11:02

Tak jest, ludzie do tego stopnia się rozzuchwalili, że regularnie widzę zwykłych pasażerów otwierających sobie zamknięte wejścia awaryjne.

Awatar użytkownika
Domas
(A408 i A451)
Posty: 4997
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:36

Post autor: Domas » 21 cze 2015, 11:07

Dlatego na kilku stacjach metra są prowadzone regularnie akcje pilnowania bramek, jakie jest wtedy oburzenie wśród ludzi..

Awatar użytkownika
vernalisadonis
Posty: 3029
Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12

Post autor: vernalisadonis » 21 cze 2015, 11:19

A po co w ogole te bramki otworzyli?
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej

adner
Posty: 625
Rejestracja: 16 lut 2012, 17:17

Post autor: adner » 21 cze 2015, 12:26

A po co je w ogóle zamykają? Przecież jak ktoś nie ma biletu to i tak sobie wejdzie z wejściówką a w 2015 roku chyba do liczenia pasażerów nie jest konieczne fizyczne ich stłaczanie w bramkach biletowych?

reserved
Posty: 13949
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 21 cze 2015, 15:19

Tylko skoro są wejściówki, to po co w ogóle bramki?

Kontrola w metrze też przyprawia mnie o spory śmiech. Jeśli chce być skontrolowany, idę sobie obok pana z legitymacją na peronie. A jeśli nie, idę sobie bardziej go okrążając i nawet mnie nie zatrzymuje. A takie dobre warunki są do kontroli w pociągach, a i z tunelu nie ma gdzie uciec...

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 21 cze 2015, 15:52

reserved pisze:Tylko skoro są wejściówki, to po co w ogóle bramki?
Po nic.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 21 cze 2015, 17:14

MichalJ pisze:Przy Syrence wiadomo - konserwator zabytków nie zgodził się na motylka przy pomniku, a schodów ruchomych bez zadaszenia nie można/nie umiemy zrobić.
A przy Złotych Tarasach to co jest niby? :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 21 cze 2015, 17:45

reserved pisze:Kontrola w metrze też przyprawia mnie o spory śmiech. Jeśli chce być skontrolowany, idę sobie obok pana z legitymacją na peronie. A jeśli nie, idę sobie bardziej go okrążając i nawet mnie nie zatrzymuje. A takie dobre warunki są do kontroli w pociągach, a i z tunelu nie ma gdzie uciec...
To byś się dopiero zdziwił, gdybyś znał wyniki tych kontroli na peronach.

Łukasz
Posty: 12254
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 21 cze 2015, 21:58

adner pisze:A po co je w ogóle zamykają? Przecież jak ktoś nie ma biletu to i tak sobie wejdzie z wejściówką a w 2015 roku chyba do liczenia pasażerów nie jest konieczne fizyczne ich stłaczanie w bramkach biletowych?
Żeby wejść wejściówką, trzeba to zrobić świadomie.
ŁK

Łukasz
Posty: 12254
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 21 cze 2015, 21:59

reserved pisze:Tylko skoro są wejściówki, to po co w ogóle bramki?

Kontrola w metrze też przyprawia mnie o spory śmiech. Jeśli chce być skontrolowany, idę sobie obok pana z legitymacją na peronie. A jeśli nie, idę sobie bardziej go okrążając i nawet mnie nie zatrzymuje. A takie dobre warunki są do kontroli w pociągach, a i z tunelu nie ma gdzie uciec...
Mam dokładnie odwrotnie. Jak idę koło pana z legitymacją, to nie chce mu się ruszać.
ŁK

ODPOWIEDZ