134N PESA Jazz (ten krótki)
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
To wie tylko Pesa...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- marcin3001
- Posty: 276
- Rejestracja: 18 lis 2006, 19:09
- Lokalizacja: Młynów
Jakieś pół godziny temu widziany na Annopolu.
No i stało się... Pierwszy krótki Jazz zaskoczył swą obecnością w normalnym ruchu na 13/6
Pierwsze wrażenia z jazdy z perspektywy pasażera - różnice w porównaniu do 128N (niektóre dość oczywiste):
całkowicie przeźroczysta szyba drzwi między kabiną a częścią pasażerską,
dobrze widoczne małe lusterko panoramiczne w kabinie motorniczego,
ilość miejsc siedzących wydaje się proporcjonalnie większa (mniejszy skład, ale też tylko jedna strona drzwi),
oczywiście kształt górnej części czoła (bardziej podobny do Swinga niż do Jazz Duo),
tylna część składu zarówno wewnątrz (układ siedzeń) jak i na zewnątrz (np. układ świateł) także przypomina Swinga,
nieco inne zobrazowanie na głównym wyświetlaczu (ikona składu jakby bardziej kolorowa i z tylko jedna stroną pudła),
w 128N pióra wycieraczek potrafią zachodzić na reflektory, w 134N - ze względu na inny kształt czoła - to niemożliwe.
Co mnie najbardziej zadziwiło, to fakt, że 134N jadąc na światłach dziennych (z przodu włączone LEDy, po bokach obrysówki) miał całkowicie wyłączone światła z tyłu - podczas gdy w 120Na czy 128N świecą się same obwódki świateł, w Jazz Duo (za wyjątkiem hamowania) z tyłu było kompletnie ciemno.
Podobieństwa do Jazz Duo to np. te same wrażenia z jazdy (odgłosy, dynamika itp.), ta sama lodówa w środku (powinny być takie waciaki z napisem "Jeżdżę Pesa Jazz"
), te same LED-y z przodu (nie wyprze się podobieństwa do brata
), ten sam wysoki pulpit motorniczego, zasłaniający pasażerom siedzącym po prawej widoczność do przodu.
O ile 128N ujemny skos przedniej szyby, długość składu, malowanie i duża ilość drzwi nadają wrażenie klasy i dostojeństwa, o tyle bryła 134N widziana na własne oczy kojarzy mi się... przepraszam, że to powiem... ze spalinowymi szynobusami Pesy. Krótko mówiąc - dla mnie Jazz Duo jest ładniejszy
Pierwsze wrażenia z jazdy z perspektywy pasażera - różnice w porównaniu do 128N (niektóre dość oczywiste):
Co mnie najbardziej zadziwiło, to fakt, że 134N jadąc na światłach dziennych (z przodu włączone LEDy, po bokach obrysówki) miał całkowicie wyłączone światła z tyłu - podczas gdy w 120Na czy 128N świecą się same obwódki świateł, w Jazz Duo (za wyjątkiem hamowania) z tyłu było kompletnie ciemno.
Podobieństwa do Jazz Duo to np. te same wrażenia z jazdy (odgłosy, dynamika itp.), ta sama lodówa w środku (powinny być takie waciaki z napisem "Jeżdżę Pesa Jazz"
O ile 128N ujemny skos przedniej szyby, długość składu, malowanie i duża ilość drzwi nadają wrażenie klasy i dostojeństwa, o tyle bryła 134N widziana na własne oczy kojarzy mi się... przepraszam, że to powiem... ze spalinowymi szynobusami Pesy. Krótko mówiąc - dla mnie Jazz Duo jest ładniejszy
Zabudowanie tyłu jest jednak gorsze niż w 121NbT, choć owszem w tamtym przypadku jest to Swing, a więc ma ukośne siedzenia, a nasz 134N nie. No i SIP jeszcze nie widzi 3801. 
- J.Kaczmarski
- Posty: 224
- Rejestracja: 26 maja 2015, 15:25
- Lokalizacja: W-wa/Siedlce
Poza wyglądem zewnętrznym zbyt wiele się nie różnią od swoich dłuższych kuzynów. 
Poszukiwane wozy : 8005 8019 8036
115 143 153 196 KM2 S2 704
17
Suchożebry
115 143 153 196 KM2 S2 704
17
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Całkowicie przezroczysta szyba dzieląca motorniczego od pasażerów? Nie ma złotego środka? Okleić to czymś takim jak w Swingach i będzie git. Ci, co nie chcą widzieć niczego i nikogo i wszystko im przeszkadza będą szczęśliwi, a tacy jak ja, co lubią sobie popatrzeć na przewożonych, odpalą oświetlenie wewnątrz i będą patrzeć bez ograniczeń. Trochę szkoda, że na R-1 ich nie będzie, bo bym popatrzył, czy poza poprawieniem widoczności przedziału pasażerskiego skorygowano też inne niedogodności dużego Jazza.
Całkiem przyjemnie się podróżuje tym tramwajem, niestety stukot kół jest tak samo głośny jak w Jazzach Duo (Swingi są bardziej ciche pod tym względem). No i co najważniejsze, tramwaj ten powinien robić za wagony solo, a nie za składy, bo jednak chwilami było mocno ciasno i można było się poczuć jak sardynka w puszcze.

Początkowo tak miało być, ale potem ktoś zaczął lansować ideę, że solówki zostają a te są za składy. Było zdaje się w tym wątku też o tym. Coś się znowu zmieniło?

Sądząc po tym gdzie się pojawiają, może obowiązująca wykładnia jest taka, że 134N są traktowane jako zamiennik nie solowych 105/123N, a 112/116N. Wczoraj już doszli jak to zrobić żeby z tyłu składu też się świeciły świeczki 
-
Stary Pingwin
- Posty: 6043
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Coś mi świta, że tramwaje muszą jeździć całą dobę z włączonymi światłami mijania. Rozporządzenie o wyposażeniu pojazdów narzuca też, aby m. in. ze światłami mijania świeciły się światła pozycyjne z tyłu. Czy coś się zmieniło?
miłośnik 13N
Dopuszcza się wyposażenie tramwaju w światła do jazdy dziennej.
No i 134N (tak jak 128N) takie z przodu mają, tylko w Jazz Duo towarzyszą temu świecące się obwódki świateł tylnych, a w Jazz solo chyba nie... Wczoraj miałem wrażenie jakby dopiero włączenie przednich świateł mijania (dzienne LEDy się nadal świeciły) powodowało załączenie tylnychMichalJ pisze:Dopuszcza się wyposażenie tramwaju w światła do jazdy dziennej.
W Jazzach Duo też można jeździć na dziennych z przodu i z wygaszonym tyłem. Dopiero zapalenie świateł pozycyjnych i mijania powoduje zapalenie się tylnych świateł.