Tramwaje po reformie 4/8
Moderator: Wiliam
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4527
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Bezpośrednie linie są niedobre, powiedziała osoba która przyznała się że korzysta z linii 521...
No dobra, mając do wyboru tramwaj który pojedzie do celu w 14 minut lub dowozówkę do metra jadącą, schodzenie do metra, przejechanie dwóch stacji, czekanie na kolejną dowozówkę etc. to co byś wybrał? System przesiadkowy jest bardzo dobry, ale w stosunku do dłuższych podróży niż z Samochodowej na plac Unii Lubelskiej.
No dobra, mając do wyboru tramwaj który pojedzie do celu w 14 minut lub dowozówkę do metra jadącą, schodzenie do metra, przejechanie dwóch stacji, czekanie na kolejną dowozówkę etc. to co byś wybrał? System przesiadkowy jest bardzo dobry, ale w stosunku do dłuższych podróży niż z Samochodowej na plac Unii Lubelskiej.
O panie, kiedy ja ostatnio z tej linii korzystałem, chyba jeszcze przed Smoleńskiem. Korzystasz z Internet Explorera, że masz tak stare dane?Autobus Czerwon pisze:Bezpośrednie linie są niedobre, powiedziała osoba która przyznała się że korzysta z linii 521...
.
Hmm... Ze Szczęśliwic do Hali Banacha ponoć można się przesiąść i przesiadka nikomu nie zaszkodzi, ale z Samochodowej na Pl. Unii Lubelskiej to już za blisko?Autobus Czerwon pisze:No dobra, mając do wyboru tramwaj który pojedzie do celu w 14 minut lub dowozówkę do metra jadącą, schodzenie do metra, przejechanie dwóch stacji, czekanie na kolejną dowozówkę etc. to co byś wybrał? System przesiadkowy jest bardzo dobry, ale w stosunku do dłuższych podróży niż z Samochodowej na plac Unii Lubelskiej.
Pytanie, czy komunikacja ma być dostosowana do świateł, czy odwrotnie?Autobus Czerwon pisze:Nie wiem czy będą grzebać tam przy światłach, ale przed remontem na skrzyżowaniu Domaniewskiej i Wołoskiej przepustowość dla trama wynosiła 2 składy na cykl, a cykl był co ok. dwie minuty. Jak dasz 17 i 33 co 2,5 minuty, i nie obetniesz (nic przynajmniej o tym nie napisałeś) 31, to możliwe że po prostu zablokujesz pół Służewca. Układ przedremontowy był może nie tyle co optymalny, ale przynajmniej znośny.
A nie można się przesiąść przy Królikarni z 31 w linię jadącą w stronę Pl. Unii (silna 10 i słaba 4 z 15 to 4 sloty, czyli po odpowiedniej koordynacji dające częstotliwość 2,5/3,75/5. Myślałem, że w dobie biletów przesiadkowych przeskoczenie z tramwaju do tramwaju nie jest dużym wysiłkiem.Autobus Czerwon pisze:Bezpośrednie linie są niedobre, powiedziała osoba która przyznała się że korzysta z linii 521...
No dobra, mając do wyboru tramwaj który pojedzie do celu w 14 minut lub dowozówkę do metra jadącą, schodzenie do metra, przejechanie dwóch stacji, czekanie na kolejną dowozówkę etc. to co byś wybrał? System przesiadkowy jest bardzo dobry, ale w stosunku do dłuższych podróży niż z Samochodowej na plac Unii Lubelskiej.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4527
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Ile jest choćby z przystanku Opaczewska do rzeczonych Hal Banacha? Można jeszcze podjechać w szczycie 414 podjechać, jak widzisz możliwości jest mnóstwo. Można też podejść, to niespełna kilometr.Hmm... Ze Szczęśliwic do Hali Banacha ponoć można się przesiąść i przesiadka nikomu nie zaszkodzi, ale z Samochodowej na Pl. Unii Lubelskiej to już za blisko?
Z Samochodowej na Pl. Unii Lubelskiej też możliwości jest mnóstwo.
A z tym kilometrem to żeś teraz przywalił jak świnia w drzewo.
Już widzę, jak starsi ludzie codziennie chodzą niespełna kilometr na bazar. Bo to głównie o nich mowa. 
Dobra, mniejsza.
A z tym kilometrem to żeś teraz przywalił jak świnia w drzewo.
Dobra, mniejsza.
Nie wiem, jaki poziom bazowy przyjąłeś. Obecna (po reformie 4/8) podstawa (z 37 itp.) nie ma określonej wartości planu, bo jeszcze nie zaistniała, a dodatkowo rozwala ją konieczność wzmacniania Jerozolimskich. Inna rzecz, że 406 nigdy nie istniało. Było przez długi czas 409, ale jest już dość dawno nieaktualne. Obecnie obowiązuje 425.Georg pisze:Jakbym wziął całość to wychodziło 386 brygad. Czyli do 406, które kiedyś podałeś (nie wiem, jak jest teraz) brakuje 20. Brałem pod uwagę tylko składy dwuwagonowe i niskopodłogowce (solówki i składy potrójne to co innego). Aha - założenie robiłem pod częstotliwość 5/7,5/7,5/10, a nie 4/8. Postoje minimum 5 minut na każdym krańcu.pawcio pisze:Na oko bilans brygadowy leży i kwiczy.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Przyjąłem, że maksymalna liczba brygad (pomijając składy trójwagonowe i solówki) wynosi 406 i tyle powinno być maksymalnie w porannym szczycie po zsumowaniu całek i dodatków A. Postój zawsze wynosił najmniejszą liczbę większą od 10, wynikającą z częstotliwości. Czyli np. jeśli kurs "1" z Okęcia na Annopol trwa 123/121/118 (szczyt/międzyszczyt/święto), to wraz z postojem jest to 135/135/135, czyli 18 całek i 9 dodatków.pawcio pisze:Nie wiem, jaki poziom bazowy przyjąłeś. Obecna (po reformie 4/8) podstawa (z 37 itp.) nie ma określonej wartości planu, bo jeszcze nie zaistniała, a dodatkowo rozwala ją konieczność wzmacniania Jerozolimskich. Inna rzecz, że 406 nigdy nie istniało. Było przez długi czas 409, ale jest już dość dawno nieaktualne. Obecnie obowiązuje 425.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6037
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Choćby ślicznie elektryczne 222, o którym Autobus Czerwony notorycznie zapomina- vide dojazd do Placu na Rozdrożu.reserved pisze:Z Samochodowej na Pl. Unii Lubelskiej też możliwości jest mnóstwo.
miłośnik 13N
222 jeździ żałośnie rzadko.
Bez solówek i trójskładów masz 404 brygady. A postoje wynikają z koordynacji, choć podana przez Ciebie technika zła nie jest i dużego błędu nie generuje.Georg pisze:Przyjąłem, że maksymalna liczba brygad (pomijając składy trójwagonowe i solówki) wynosi 406 i tyle powinno być maksymalnie w porannym szczycie po zsumowaniu całek i dodatków A. Postój zawsze wynosił najmniejszą liczbę większą od 10, wynikającą z częstotliwości. Czyli np. jeśli kurs "1" z Okęcia na Annopol trwa 123/121/118 (szczyt/międzyszczyt/święto), to wraz z postojem jest to 135/135/135, czyli 18 całek i 9 dodatków.pawcio pisze:Nie wiem, jaki poziom bazowy przyjąłeś. Obecna (po reformie 4/8) podstawa (z 37 itp.) nie ma określonej wartości planu, bo jeszcze nie zaistniała, a dodatkowo rozwala ją konieczność wzmacniania Jerozolimskich. Inna rzecz, że 406 nigdy nie istniało. Było przez długi czas 409, ale jest już dość dawno nieaktualne. Obecnie obowiązuje 425.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
W szczycie daje radę. Poza nim, fakt. Ale da się to zmienić. Minimalnym kosztem.MichalJ pisze:222 jeździ żałośnie rzadko.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4527
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
W szczycie może i częstotliwość daje radę, ale zakorkowana Puławska niekoniecznie.
Żeby robić pod koordynację, musiałbym ułożyć rozkłady w całym mieście, albo chociaż przyjąć podstawowe godziny odjazdów. Za dużo roboty. Poza tym uznałem, że jeśli jest koordynacja, to można ją zawsze uwzględnić na poszczególnych krańcach. Jeśli np. w szczycie "1" miałaby 12 minut postoju, to nie musi być 6 i 6 tylko w zależności od koordynacji można rozłożyć to na dwa krańce nierównomiernie. Przyjąłem także założenie, że z racji odcinka jednotorowego "20" nie byłaby skoordynowana z żadną linią (nawet "4") na Bródnie. Zresztą i tak nie byłoby sensu, zważywszy na to, że na wszystkich jej odcinkach byłyby (poza "4") wyłącznie linie silne.pawcio pisze:Bez solówek i trójskładów masz 404 brygady. A postoje wynikają z koordynacji, choć podana przez Ciebie technika zła nie jest i dużego błędu nie generuje.
W kontekście zakorkowanej Puławskiej akurat masz rację, zwłaszcza w kontekście planów dot. priorytetów bezwarunkowych dla tramwajów tamże.Autobus Czerwon pisze:W szczycie może i częstotliwość daje radę, ale zakorkowana Puławska niekoniecznie.
Rozumiem, że dawno na Puławskiej nie byłeś skoro tak piszesz? No chyba, że tak Ci wygodnie pisać, nie wnikam. Na odcinku ul. Puławskiej jaki pokonuje linia 222 jedzie się bezproblemowo w porannym jak i popołudniowym szczycie.Autobus Czerwon pisze:W szczycie może i częstotliwość daje radę, ale zakorkowana Puławska niekoniecznie.
