Dziś faktycznie było mniej osób, bo przed 73 jechała 10. Wczoraj 10 jechała za 73. Za 73 - 11. Swoją drogą czekanie na tramwaj w popołudniowym szczycie to średnia przyjemność. Nic nie ma, a potem przyjeżdża wszystko naraz.Bywalec pisze:Jeśli jechałeś nim dziś to zwyczajnie masz pecha, bo też nim jechałem i nie potwierdzę Twojej wersji. Tłum był ale do Ronda ONZ (przed Nowowiejską tyle traci czasu jak co chwilę 14, 18 i 31 skręca, że wiele osób wsiada by podjechać jak najdalej mogą). Na Rondzie ONZ tramwaj się wyludnił i dalej były pustki i miejsca prócz tego, że siedzące to i leżące.Georg pisze:Nie wiedziałem, że 73 dojazdowe z Mokotowa na Bemowo cieszy się takim wzięciem. Jechałem kursem z Norblina. Tłok spory, na każdym przystanku wsiadała większość oczekujących, a na Rogalińskiej wraz ze mną wysiadły 3 osoby, a reszta (tramwaj z zajętymi niemal wszystkimi miejscami siedzącymi) pojechał na Bemowo. Czy to oznacza, że należy uruchomić połączenie Prostej z Młynarską i Obozową (przynajmniej w szczycie)?
Jechałeś może tym kursem do Młynarskiej? Ciekawy jestem ile osób z tych, co jechało 73, pojechało nim dalej, myśląc, że to 10/11.