Informacja pasażerska
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Dzisiaj widziałem Jazzy na 17, także skróconej. I nie było kursu skróconego wbitego przez motorniczego. A wiecie czemu? Bo się nie da. Kurs do Marymontu można skrócić do Popiełuszki. Musi być to faktyczne skrócenie o przynajmniej jeden przystanek, a nie zmiana charakteru kursu na skrócony. Swing pozwala dorzucić negatyw z zapowiedziami i faktycznie nie skracać trasy, Jazz nie. Bardziej kumaci wybierają któryś z wcześniejszych półkursów na Tarchomin i taki półkurs skracają do Marymontu, ale to ci bardziej kumaci i tylko wtedy, gdy mają z czego wybierać. Jeśli półkursów pełnych wcześniej nie było, to albo ustawiamy "odjazd za milion minut" (jeśli później półkurs pełny mamy), albo nie ma opcji ustawienia prawidłowej informacji pasażerskiej. Większość stwierdza, że się nie da i jadą bez informacji o skróceniu nie próbując szukać, niemniej chyba nie powinno to polegać na tym, że motorniczy siedzi, drapie się po czaszce i kombinuje co ma wyrzeźbić, żeby działało tak, jak powinno.
Jak to było z tym rozwiązywaniem problemów, które się samemu tworzy?
-
Stary Pingwin
- Posty: 6029
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
To organizator daje główne wytyczne, jaki pojazd jest potrzebny. Przewoźnik zamawia pojazdy na podstawie tych wytycznych.
miłośnik 13N
I co by właściwie szkodziło przywrócenie jednokierunkowej linii 37? Miał ktoś z tym problemy, kiedy jeździła?
Ale czym to się różni od 9x i 15n, że tylko z tą 17 gazeta/blog widzi problem? Naprawdę to wygląda na pisanie tylko o tej linii, którą redaktor ma pod nosem...
Skala 9x i 17r jest bardzo podobna.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
To co te kursy mają być do Twardowskiej, żeby potem ludzie mieli poważniejszy problem, żeby ruszyć dalej?osa pisze:Sprowadzasz rzecz do absurdu. Nie ma problemu z kilkoma zjazdami do zajezdni dziennie wyróżnionymi w rozkładzie jazdy. Ale kiedy co drugi kurs ma obok godziny literkę, rozkład staje się nieczytelny. Owszem stare rozwiązanie 17+37 uważam za wygodniejsze i dla pasażerów, i dla motorniczych. Przyjąłem na wiarę tłumaczenia ZTM, że ludzie zmądrzeli i wysiadają ze skróconych "siedemnastek", ale przekonałem się, że wcale nie wygląda to tak dobrze.
Przywoływane tu przypadki skróconych kursów "9" do Wiatracznej i "15" do pl. Narutowicza to jednak co innego niż to, co się dzieje przy Hali Marymonckiej. Tam tramwaje wjeżdżają po prostu na inny tor i pasażerowie siłą rzeczy muszą się orientować, że jest jakieś odstępstwo od normy. Tu tramwaj musi być opróżniony, żeby dopiero skręcić na pętlę. Swoją drogą - dlaczego nie może skręcać z pasażerami?
Czy Ty przypadkiem nie robisz z pasażerów większych gamoni niż są na codzień? Powtarzam, gdy wszystko ładnie się wyświetla i zapowiada, to nie ma problemu, po prostu pokazujesz rzetelność dziennikarstwa. Postój na Marymoncie godzinę i opisz sytuację.osa pisze:I co by właściwie szkodziło przywrócenie jednokierunkowej linii 37? Miał ktoś z tym problemy, kiedy jeździła?
Ja nie mam z tym problemu, bo "17" jeżdżę bardzo rzadko. Przekazuję tylko wyrazy współczucia motorniczym, którzy wbrew zaklinaniu rzeczywistości przez ZTM i część tutejszych forowiczów, mają jednak problem z wysadzaniem pasażerów przed pętlą. Albo więc pozwolić na skręcanie nieopróżnionych tramwajów na tor postojowy i tam wypuszczać ludzi, albo przywrócić numer 37. Opór przeciwko temu drugiemu jest dla mnie niezrozumiały. Tak, jestem przeciwny PKS-owsko-PKP-owskiej manierze liternictwa rozkładowego wtedy, gdy jest to niepotrzebne. Co innego na peryferiach, ale nie w środku miasta i przez cały dzień.
Kolei nie mieszaj w to, tam już o danej godzinie pociąg ma różne nazwy w zależności od dnia tygodnia i relacji kursowania. 
Osa, czy opierasz się na obserwacji jednostkowej czy wielokrotnej? Dotarły do Ciebie jakieś sygnały?
Ja też jestem przeciwko literkom w rozkładach, ale kurcze, podejdź do tematu poważnie, zbadaj go i przedstaw w szerszym kontekście (9 i 15!).
Ja też jestem przeciwko literkom w rozkładach, ale kurcze, podejdź do tematu poważnie, zbadaj go i przedstaw w szerszym kontekście (9 i 15!).

Sorry, ale wyrosłem już z czasów jeżdżenia tramwajami dla przyjemności
Akurat trafiła mi się taka skrócona "17", to się przyjrzałem, jak to działa, bo wcześniej zaskoczyły mnie informacje, że dobrze. Okazuje się, że jednak nie do końca.
To niech ludzie zaczną czytać w co wsiadają i będzie po problemie, proste. Chyba, że bierzemy nasze społeczeństwo za bandę idiotów gorszego sortu.