Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.

Priorytety dla tramwajów

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 13 sty 2016, 19:14

I dlatego sygnalizacje wzbudzane przez pieszych powinny reagować od razu a nie dopiero pieszy już przejdzie. Nie mówię tu o sytuacji kiedy światło się dopiero zmieniło ale o sytuacji kiedy nikt przez kilka minut nie przechodził a i tak pieszy jak naciśnie musi czekać kolejną minutę.
Nie. Pieszy nie ma priorytetu, więc nie widzę żadnego argumentu za tym, aby dostawał od razu. Jeżeli na danym ciągu funkcjonuje koordynacja, to takie schlebianie pieszym jest nie tylko niecelowe, ale w praktyce niemożliwe.

Niemniej, gdzie się da, to można pieszym ułatwić życie, np.:
- Powstańców Śląskich / Dywizjonu 303 - piesi dostają natychmiast (po upływie czasów międzyzielonych) w godzinach wieczornych (po 22 nie ma koordynacji),
- Powstańców Śląskich / przejście przy Straży Pożarnej (między Czumy a Muszlową) - piesi dostają zielone (po upływie czasów międzyzielonych) natychmiast, jeśli tylko nie ma pojazdów,
- Wolska / wyjazd z CH Fort Wola - piesi dostają natychmiast (w ciągu 2 sekund).
- Powstańców Śląskich / Górczewska - piesi nie muszą nic wciskać, bo przez obie ulice dostają zielone z automatu; algorytm pisano 5 lat temu, na długo zanim rozmaici miejscy aktywiści zaczęli wysuwać swoje postulaty propiesze (skutkiem czego oprócz setki przycisków na nowe skrzyżowania wrzuca się setki kamer; dziesiętki tysięcy złotych idą w błoto).

Piesi też nie muszą nic wciskać na rondzie Żaba. Nie ma faz "bez pieszych", a w przejściach fazowych jest optymalizacja, by oddawać jak najwięcej zielonego pieszym. Zauważył ktoś?
Na skrzyżowaniu Targowa / Ząbkowska w porze dziennej sterownik domniemuje żądania pieszych.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36261
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 13 sty 2016, 19:15

No ale przecież mowa nie o tym, żeby czekał minutę, tylko o tym, że przy pustych torach nie będzie czekał nawet tych, powiedzmy, sześciu sekund, które program sygnalizacji musi mieć na zmianę fazy. Tramwaj też musi mieć "żółte".
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 13 sty 2016, 19:22

Wszystkie znane mi warszawskie sygnalizacje dla pieszych na przyciski mają tę idiotyczną zwłokę (i nie mówię tu o żółtym w poprzek), nawet jeśli poprzednie naciśnięcie było godzinę temu a żadnej koordynacji z niczym nie ma (przed nieczynną halą Koszyki było takie najbardziej ekstremalne przejście). Za to potem to zielone się świeci, świeci, świeci...

(Co to jest 'wylogowanie'?)

I czy naprawdę czujnik wykrywający tramwaj (30 metrów i 30 ton, czy tam ileś, to nie mrówka) musi być tak wrażliwy, że pół metra dalej już tramwaju nie widzi?

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 sty 2016, 19:42

To nie jest takie proste. Jeśli przesadzisz z czułością, to wzbudzi Ci detektor stalowy holender na przystanku (były przypadki, gdy sygnalizacje na 20 wysadzał w powietrze wózek ze złomem :D). Poza tym problemem są tramwaje zestawione z wagonów - skąd system ma wiedzieć, że to drugi wagon, a nie solówka za solówką?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

drobert
Posty: 1268
Rejestracja: 27 mar 2006, 8:27
Lokalizacja: R-4 Żoliborz

Post autor: drobert » 13 sty 2016, 19:43

Nie miałem na myśli akurat świateł powiązanych z priorytetem ale ogólnie o panującą tendencję. Ale np. takie światła przy cm. Wolskim są takim właśnie przykładem, bardzo często trzeba stać by przepuścić powietrze i aż się prosiło by i tu zrobić porządek przy okazji.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 sty 2016, 19:44

drobert pisze:I dlatego sygnalizacje wzbudzane przez pieszych powinny reagować od razu a nie dopiero pieszy już przejdzie.
To jest po prostu niemożliwe, "prawie od razu" to maximum a i to nieczęsto. Sześć-siedem sekund to minimum - w tym czasie pieszy przejdzie na drugą stronę, o ile w ogóle naciśnie przycisk.

Nie, rozwiązanie, że pieszy ma zawsze zielone, a czerwone tylko wtedy, gdy coś jedzie, jest po prostu najlepsze dla bezpieczeństwa i jednocześnie najwygodniejsze.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

drobert
Posty: 1268
Rejestracja: 27 mar 2006, 8:27
Lokalizacja: R-4 Żoliborz

Post autor: drobert » 13 sty 2016, 19:55

To dlaczego coś takiego działa np. przy przystanku Niska, pieszy wciska i od razu zapalają się oczy?

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 sty 2016, 20:11

Od razu oczy oznacza, że światło dostanie po sześciu-siedmiu sekundach: trzy sekundy oczu plus ewakuacja (30m+szerokość przejścia)/10
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 13 sty 2016, 20:17

I to wystarczy. Pieszy kilka do kilkunastu sekund poczeka jeśli widzi, że to światło dostanie. Wbrew pozorom piesi obserwują też inne sygnalizatory i widząc, że samochodom zapala się żółte wiedzą, że zaraz będzie zielone dla zebry. Pieszy nie poczeka jak mija, powiedzmy, pół minuty od wciśnięcia guzika i nic się nie dzieje.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 sty 2016, 20:23

Mam w tym zakresie nieco inne obserwacje.

Ponadto wciąż nie widzę uzasadnienia dla wprowadzenia takiej zmiany.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 13 sty 2016, 20:36

Akurat w przypadku obserwacji zachowań pieszych (i nie tylko) w stosunku do sygnalizacji mam, tak przypuszczam, ciut większą zbadaną próbkę i ponad siedmioletnią eksperiencję ;)
A jeśli czas oczekiwania pieszego na jego światło jest rozsądny, znaczy taki, że przeciętny człowiek nie zdąży się wkurzyć zanim dostanie zielone, to też nie widzę problemu. Zresztą: moje doświadczenia z rozmów z Załogą świadczą o tym, że akurat sytuacja, w której trzeba poczekać i przepuścić idącego na zielonym pieszego nie jest jakoś szczególnie stresogenna. Raczej panuje zrozumienie i szacunek dla piechura, który raczył poczekać na swoje światło zamiast włazić pod jadące pojazdy (sprawdzić, czy nie Pl. Narutowicza, bo tam łażą jak chcą, chociaż dostali światełka i podobno ma być bezpieczniej).
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 sty 2016, 20:38

Wciąż nie widzę, w czym takie rozwiązanie jest lepsze, od opisanego przez Jarka.

Oczywiście oprócz tego, że od siedmiu lat powozisz tramwajem/autobusem, a żaden z nas nie, więc mamy czyścić buty i błagac o litość.

Aha, na wielkość próby bym uważał, bo ja z kolei np. nie posiadam samochodu i w związku z tym wszystkie moje podróże liczą się do puli obserwacji, a nie tylko służbowe :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 13 sty 2016, 20:43

Zdecydowanie - jeśli pieszy natychmiast zobaczy żółte dla samochodów, to poczeka.

Dodano po 2 minutach 1 sekundzie:
Z wątku o awariach:
zatrzymanie przed 14 przy przystanku Połczyńska Parking w kierunku Jelonek. Nie wzbudziły się światła, zostały na "-". Motorniczy powiedział, że nie jedzie i czeka na nadzór. Stało tam w sumie 11, 2x26 i moja 10 na końcu.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 sty 2016, 20:43

Po pierwsze, mówimy o izolowanych przejściach przez tory. Po drugie, w naszym rozwiązaniu nie musi czekać wcale, ani nic naciskać, o ile nie nadjeżdża tramwaj.
MichalJ pisze:Zdecydowanie - jeśli pieszy natychmiast zobaczy żółte dla samochodów, to poczeka.

zatrzymanie przed 14 przy przystanku Połczyńska Parking w kierunku Jelonek. Nie wzbudziły się światła, zostały na "-". Motorniczy powiedział, że nie jedzie i czeka na nadzór. Stało tam w sumie 11, 2x26 i moja 10 na końcu.


A w przypadku awarii przycisku (dość częstej zresztą) sygnalizacja przechodzi na stałoczasówkę. Detekcja tramwajowa, pozbawiona części mechanicznych i osłonięta przed wpływami atmosferycznymi, psuje się rzadziej.

Coś jeszcze?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4930
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 13 sty 2016, 22:02

A ja bym poszedł dalej i nawet poszukał analogii z koleją. Tam jedynym rozwiązaniem jest otwarty przejazd/przejście przez tory i zamknięcie na czas przejazdu pociągu. Z tramwajami powinno być podobnie.
Obrazek

ODPOWIEDZ