O jakim odstępie mówisz? Wystarczy że nie przekraczają linii, a z tym raczej problemów nie ma, zwłaszcza jak ktoś na pasie jest. Jedyne niekomfortowe sytuacje na pasach rowerowych jakie mi się zdarzyły, to zjazdy na parkowanie bez patrzenia w lusterko, czy nie ustąpienie rowerom gdy samochody skręcają w prawo.
Z Nowogrodzkiej może jeszcze jechać przez plac Starynkiewicza i potem Żelazną, czy to daleko (do Żytniej) czy bliżej (Chmielna i potem dojazdy do JP albo Okopowej).
Ścieżki i pasy rowerowe
Moderator: Wiliam
Teleport przy Towarowej można ominąć kładką nad dworcem Głównym, nawet windy ostatnio działały ale szybciej to nie jest 
Ja to ze Starej Ochoty do Legionowa to chyba bym wolał dojechać do Wisły jakoś np. w rejonie Cypla Czerniakowskiego (np. Filtrowa, Nowowiejska, w dół od Placu Na Rozdrożu i dalej tą ścieżką 'parkową', odległość trochę dalsza, ale potem wzdłuż Wisły jedzie się i przyjemnie, i praktycznie bezkolizyjnie, moim zdaniem wygodniej niż przez Okopową.
Ja to ze Starej Ochoty do Legionowa to chyba bym wolał dojechać do Wisły jakoś np. w rejonie Cypla Czerniakowskiego (np. Filtrowa, Nowowiejska, w dół od Placu Na Rozdrożu i dalej tą ścieżką 'parkową', odległość trochę dalsza, ale potem wzdłuż Wisły jedzie się i przyjemnie, i praktycznie bezkolizyjnie, moim zdaniem wygodniej niż przez Okopową.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ale na powrocie nie ma lepszego wjazdu, niż przez most Gdański i dalej po trasie 1.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27703
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
No właśnie nie wystarczy, bo w opisywanym miejscu samochodzikarze jeżdżą nierzadko 70-80 kmh, co nie daje gwarancji ani poczucia bezpieczeństwa, gdy mija rowerzystę w odległości pół metra, choć formalnie pozostaje na swoim pasie.Wiliam pisze: ↑30 lip 2025, 23:15O jakim odstępie mówisz? Wystarczy że nie przekraczają linii, a z tym raczej problemów nie ma, zwłaszcza jak ktoś na pasie jest. Jedyne niekomfortowe sytuacje na pasach rowerowych jakie mi się zdarzyły, to zjazdy na parkowanie bez patrzenia w lusterko, czy nie ustąpienie rowerom gdy samochody skręcają w prawo.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27703
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Swoją drogą - jak obecnie wygląda (od strony formalnej oraz praktycznej) przejazd rowerem przez ciąg od Golędzinowskiej wzdłuż PKP Praga do Marywilskiej?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Dawno nie jechałem, ale od osób przemieszczających się pociągami na górze, słyszałem że można tu utonąć: https://maps.app.goo.gl/ZAx4RVhBXxivCsAT9

Sam finisz przy podjezdzie do Marywilskiej jest delikatnie zalany, ale idzie to bez problemu przejechać.
Wczoraj jechałem