Powiedzmy. A przy +5 niech będzie +10, a nie tyle, co na zewnątrz.drapka pisze:+5 wystarczy. W zadnym razie +24MichalJ pisze:Jeżeli jestem ubrany na -20, to w autobusie też ma być -20?
O grzaniu i niegrzaniu
Miejsce pracy zmienia człowieka, albo wypłata w nowym miejscu pracyPawel_ pisze:Sam wiesz, jak tam jest...Flash8222 pisze:Jak Ty szybko zmieniasz podejście do byłego pracodawcy
Sugerujesz się ustawieniem tego fajnego 'pokrętła'?Flash8222 pisze:(Lub jak mi ostatnio na 24°C w 85XX)
Co do pokrętła chodzi mi o to, że jak ustawisz na 24°C to nagrzewnice będą dmuchać jak głupie na drugim stopniu no i to co z góry będzie wiało
To działa, bo w sobotę miałem ustawione na 22°C i sauny na wozie nie było?Flash8222 pisze:Co do pokrętła chodzi mi o to, że jak ustawisz na 24°C to nagrzewnice będą dmuchać jak głupie na drugim stopniu no i to co z góry będzie wiało
W M...obilisie?Flash8222 pisze:Ale i w MZA jak i w Mobilisie jest identycznie, tylko w drugim przypadku jest lepsza atmosfera pracy
Jako pasażer byłem zdania, że brak możliwości kontroli temperatury przez kierowcę jest czymś pozytywnym (zapobiega cwaniaczkom przykręcającym klimę i ogrzewanie w imię oszczędności paliwa).
Jako kierowca, twierdzę już całkowicie odwrotnie. Chciałbym mieć kontrolę nad tym, ile stopni jest w autobusie. Byłoby to zbędne, gdyby ktoś właściwie ustawiał te automaty, niestety często tak nie jest. Miałem A061 w którym z nagrzewnic i z góry dmuchał taki żar, że nie byłem w stanie ustać w miejscu na pętli (czupryna mi się przysmażała...), miałem wiele razy takiego który nie grzał prawie wcale...
Efekt był taki, że ogrzewanie w A061 wyłączyłem (bo ludzie się skarżyli, a i ja nie mogłem wytrzymać), a w innych nawet włączenie niczego nie da.
Jako kierowca, twierdzę już całkowicie odwrotnie. Chciałbym mieć kontrolę nad tym, ile stopni jest w autobusie. Byłoby to zbędne, gdyby ktoś właściwie ustawiał te automaty, niestety często tak nie jest. Miałem A061 w którym z nagrzewnic i z góry dmuchał taki żar, że nie byłem w stanie ustać w miejscu na pętli (czupryna mi się przysmażała...), miałem wiele razy takiego który nie grzał prawie wcale...
Efekt był taki, że ogrzewanie w A061 wyłączyłem (bo ludzie się skarżyli, a i ja nie mogłem wytrzymać), a w innych nawet włączenie niczego nie da.
noidea
Chyba to brzmi "żeby pasażerom było ciepło" - przynajmniej z 10 lat temu tak było.Pawel_ pisze:No chyba, że na Redutowej tylko pojawia się adnotacja w karcie drogowej: "Kierowco! Zadbaj, aby pasażer miał ciepło" czy jakoś tak.[/color]
A jak wejdzie naga panienka do autobusu w którym ogrzewanie słabo działa, to kierowca może przerwać jazdę autobusem?
ŁK
Znacznie częściej jest mi w autobusie za gorąco niż za zimno, a wcale się jakoś drastycznie ciepło nie ubieram ani nie mam grubej warstwy tłuszczu. 5-10 stopni w środku jest ok.
Latem przy +30 na zewnątrz ludzie jęczą, że klimatyzacja strasznie chłodzi i w środku jest tylko +20 i im zimno i się przeziębią. Zimą im tak nie przeszkadzają 30stopniowe różnice.
Latem przy +30 na zewnątrz ludzie jęczą, że klimatyzacja strasznie chłodzi i w środku jest tylko +20 i im zimno i się przeziębią. Zimą im tak nie przeszkadzają 30stopniowe różnice.
Będę oryginalny i zostawię bez podpisu.
Gazeta Stołeczna: Upał w autobusach. "Niech się pani lepiej ubierze"
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
Pamiętam czasy, kiedy miałem dokładnie "obcykany" układ dmuchaw z ciepłym powietrzem w ikarusach-i tylko tam w mroźnie dni siadałem, żeby chociaż nogi rozgrzać, bo o całej reszcie nie było mowy.Bernard pisze:Gazeta Stołeczna: Upał w autobusach. "Niech się pani lepiej ubierze"
A teraz faktycznie, problem jest w drugą stronę, zwłaszcza w okresach "przejściowych", kieyd ani mróz, ani upał, a z to rano przymrozek a w dzień +10. Ale z tego co zauważyłem, da się ustawić temperaturę tak, żeby było ok i nie wysiadać z autobusu spoconym i nawet nie musieć sie rozbierać - ale i nie marznąć. Więc złoty środek jest, problem jest do rozwiązania, tylko jak to wprowadzić w życie...
Popatrz, jaka franca!
Nie tylko Tydrapka pisze:Pamiętam czasy, kiedy miałem dokładnie "obcykany" układ dmuchaw z ciepłym powietrzem w ikarusach-i tylko tam w mroźnie dni siadałem, żeby chociaż nogi rozgrzać, bo o całej reszcie nie było mowy.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
- R-9 Chełmska
- Posty: 6084
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36162
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Dając właściwą temperaturę, przynajmniej masz szansęR-9 Chełmska pisze:Polakowi nie dogodzisz...
Ze dwa tygodnie temu wsiadłem do 116 przy Spacerowej. Już w drodze na górę zdjąłem ocieplacz, na przystanku Łazienki - kurtkę, zaś rezultatem namysłu odbytego na pl. Na Rozdrożu było zdjęcie bluzy przy Pięknej. Do Bristolu dojechałem w samym T-shircie. I znów wysiadłem na mróz.
Zawsze zastanawia mnie kondycja umysłowa ludzi, którzy nie umieją przyjąć do wiadomości, że tak nie powinno być.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Matrix2441
- Posty: 1234
- Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27
- R-9 Chełmska
- Posty: 6084
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec