Strona 69 z 84

: 06 lis 2012, 12:19
autor: MichalJ
drapka pisze:
MichalJ pisze:Jeżeli jestem ubrany na -20, to w autobusie też ma być -20?
+5 wystarczy. W zadnym razie +24 :)
Powiedzmy. A przy +5 niech będzie +10, a nie tyle, co na zewnątrz.

: 06 lis 2012, 12:38
autor: Flash8222
Pawel_ pisze:
Flash8222 pisze:Jak Ty szybko zmieniasz podejście do byłego pracodawcy ;)
Sam wiesz, jak tam jest...
Flash8222 pisze:(Lub jak mi ostatnio na 24°C w 85XX)
Sugerujesz się ustawieniem tego fajnego 'pokrętła'? ;]
Miejsce pracy zmienia człowieka, albo wypłata w nowym miejscu pracy :P Ale i w MZA jak i w Mobilisie jest identycznie, tylko w drugim przypadku jest lepsza atmosfera pracy :)

Co do pokrętła chodzi mi o to, że jak ustawisz na 24°C to nagrzewnice będą dmuchać jak głupie na drugim stopniu no i to co z góry będzie wiało ;)

: 06 lis 2012, 13:46
autor: Pawel_
Flash8222 pisze:Co do pokrętła chodzi mi o to, że jak ustawisz na 24°C to nagrzewnice będą dmuchać jak głupie na drugim stopniu no i to co z góry będzie wiało ;)
To działa, bo w sobotę miałem ustawione na 22°C i sauny na wozie nie było? :>
Flash8222 pisze:Ale i w MZA jak i w Mobilisie jest identycznie, tylko w drugim przypadku jest lepsza atmosfera pracy :)
W M...obilisie? ;]

: 06 lis 2012, 22:56
autor: Adam G.
Jako pasażer byłem zdania, że brak możliwości kontroli temperatury przez kierowcę jest czymś pozytywnym (zapobiega cwaniaczkom przykręcającym klimę i ogrzewanie w imię oszczędności paliwa).

Jako kierowca, twierdzę już całkowicie odwrotnie. Chciałbym mieć kontrolę nad tym, ile stopni jest w autobusie. Byłoby to zbędne, gdyby ktoś właściwie ustawiał te automaty, niestety często tak nie jest. Miałem A061 w którym z nagrzewnic i z góry dmuchał taki żar, że nie byłem w stanie ustać w miejscu na pętli (czupryna mi się przysmażała...), miałem wiele razy takiego który nie grzał prawie wcale...

Efekt był taki, że ogrzewanie w A061 wyłączyłem (bo ludzie się skarżyli, a i ja nie mogłem wytrzymać), a w innych nawet włączenie niczego nie da.

: 14 lis 2012, 22:34
autor: Łukasz
Pawel_ pisze:No chyba, że na Redutowej tylko pojawia się adnotacja w karcie drogowej: "Kierowco! Zadbaj, aby pasażer miał ciepło" czy jakoś tak. ;][/color]
Chyba to brzmi "żeby pasażerom było ciepło" - przynajmniej z 10 lat temu tak było.

A jak wejdzie naga panienka do autobusu w którym ogrzewanie słabo działa, to kierowca może przerwać jazdę autobusem?

: 15 lis 2012, 8:18
autor: Bernard
Łukasz pisze:A jak wejdzie naga panienka do autobusu w którym ogrzewanie słabo działa, to kierowca może przerwać jazdę autobusem?
Tak. Musi rozgrzać panienkę :]

: 15 lis 2012, 11:09
autor: Pawel_
Chyba to brzmi "żeby pasażerom było ciepło" - przynajmniej z 10 lat temu tak było.
Dlatego dopisałem "czy jakoś tak", bo nie pamiętałem dokładnie. :P

: 16 lis 2012, 13:41
autor: paszym
Znacznie częściej jest mi w autobusie za gorąco niż za zimno, a wcale się jakoś drastycznie ciepło nie ubieram ani nie mam grubej warstwy tłuszczu. 5-10 stopni w środku jest ok.

Latem przy +30 na zewnątrz ludzie jęczą, że klimatyzacja strasznie chłodzi i w środku jest tylko +20 i im zimno i się przeziębią. Zimą im tak nie przeszkadzają 30stopniowe różnice.

: 19 lis 2012, 13:22
autor: Bernard

: 19 lis 2012, 13:33
autor: drapka
Pamiętam czasy, kiedy miałem dokładnie "obcykany" układ dmuchaw z ciepłym powietrzem w ikarusach-i tylko tam w mroźnie dni siadałem, żeby chociaż nogi rozgrzać, bo o całej reszcie nie było mowy.
A teraz faktycznie, problem jest w drugą stronę, zwłaszcza w okresach "przejściowych", kieyd ani mróz, ani upał, a z to rano przymrozek a w dzień +10. Ale z tego co zauważyłem, da się ustawić temperaturę tak, żeby było ok i nie wysiadać z autobusu spoconym i nawet nie musieć sie rozbierać - ale i nie marznąć. Więc złoty środek jest, problem jest do rozwiązania, tylko jak to wprowadzić w życie...

: 19 lis 2012, 13:44
autor: Bernard
drapka pisze:Pamiętam czasy, kiedy miałem dokładnie "obcykany" układ dmuchaw z ciepłym powietrzem w ikarusach-i tylko tam w mroźnie dni siadałem, żeby chociaż nogi rozgrzać, bo o całej reszcie nie było mowy.
Nie tylko Ty :razz:. Z dmuchaw potrafił nieraz walić niezły gorąc, buty można było wysuszyć. Do przyczepy przy temp. poniżej zera się nie wchodzi. Lepiej stać w cieple niż siedzieć w lodówce ze zmrożonymi szybami. Teraz najbardziej gorąco moim zdaniem jest w swingach oraz najnowszych SU18 i Lionsach.

: 19 lis 2012, 14:02
autor: R-9 Chełmska
Polakowi nie dogodzisz... Nigdy. A nawet jak mu dogodzisz, to wtedy będzie potrzebował już zupełnie czego innego.

: 19 lis 2012, 14:21
autor: Bastian
R-9 Chełmska pisze:Polakowi nie dogodzisz...
Dając właściwą temperaturę, przynajmniej masz szansę :twisted:

Ze dwa tygodnie temu wsiadłem do 116 przy Spacerowej. Już w drodze na górę zdjąłem ocieplacz, na przystanku Łazienki - kurtkę, zaś rezultatem namysłu odbytego na pl. Na Rozdrożu było zdjęcie bluzy przy Pięknej. Do Bristolu dojechałem w samym T-shircie. I znów wysiadłem na mróz.

Zawsze zastanawia mnie kondycja umysłowa ludzi, którzy nie umieją przyjąć do wiadomości, że tak nie powinno być.

: 19 lis 2012, 15:25
autor: Matrix2441
To jak sądzicie, czy jak linia - załóżmy jedzie do metra, np. 190, więc zakładamy, że jest zawalona po brzegi - to kierowcy powinni wyłączać w takich autobusach ogrzewanie lub chłodzić? Dziś np. jechałem 8558 na 160, kierowca chłodził, a że było dużo ludzi, było idealnie. :smile:

: 19 lis 2012, 15:27
autor: R-9 Chełmska
Bastian pisze: Dając właściwą temperaturę, przynajmniej masz szansę :twisted:
Dla każdego Polaka właściwa temperatura jest oczywiście inna.