Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Złoty nektar bogów
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
Przy okazji wczorajszego finału ligi mistrzów zaliczyłem sobie trzy browarki. Najpierw do obiadokolacji podszedł Lwówek Belg. Bardzo dobry, o przyjemnym bursztynowym kolorku, lekko goryczkowy. Jedna wada (jak dla mnie) to długo utrzymujący się na języku posmak czystej goryczy. Ale na pewno jeszcze do tego tematu wrócę. Pierwszą połowę spędziłem przy Paulanerze za sukces Bayernu - tu się opowiadać nie ma sensu. Zaś na koniec był wynalazek-eksperyment. W moim blokowym sklepiku pierwszy raz spotkałem piwo litewskie Statiniu. 14% alkoholu w butelczynach 0,2 l z tradycyjnym odbijanym zamknięciem. Miałem wersję jasną, jest też ciemna. Pierwszy łyk na szybko dał poczucie, jak bym pił Krupnik. Drugi łyk już dał smak piwa. Smak bardzo ciekawy, jakiś taki miodowo-pieprzowy. Im dłużej piłem, tym bardziej mi pasował i tym bardziej przebijał się smak piwa. Będę musiał jeszcze do tego wrócić, ale nie po dwóch piwach, by ocenić to bardziej na trzeźwo. Ale każdemu polecam taki eksperyment. Piwo ma tylko jedną wadę. Kosztowało 10,50. Cóż. Za fanaberie trzeba zapłacić.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
U mnie dziś pintowy DOBRY WIECZÓR. Bardzo dobry, rzekłabym. Smak bardzo łagodny, ale wyraźny - gorzki, ale z takim jakimś "kawowym" posmakiem. Piwo ma ładny, ciemny kolor. Nie wiem, czy mi smakuje bardziej niż Atak Chmielu - te piwa są zupełnie różne, oba bardzo dobre. Jak dla mnie - zupełnie nowa jakość w porównaniu z innymi, nawet "udziwnionymi" jak mawiam, piwami. 