To oczywiste.Desert pisze:Ale też nie oznacza że trzeba nową linie tworzyćR-11 Kleszczowa pisze:Ze Wschodnim - owszem. Ale to, że 186 i 404 jadą w pobliżu Zachodniego nie oznacza, że jest to bezpośrednie połączenie
Komunikacja na Tarchominie i Nowodworach (cz. 1)
Moderator: Wiliam
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Nie mówmy o tym co jest teraz, tylko o tym co będzie.Bastian pisze:Różne rzeczy można o tej linie i tym zadaniu powiedzieć, ale przecież nie to, że ona mu nie podoła! Jaki to według was jest potok?Frencher pisze:linia 144 nie jest w stanie podołać takiemu zadaniu, jaki stawia się przed nią.
Jak myślisz, co wybiorą ludzie
Dam zresztą przykład z życia wzięty: pasażerowie z Radzymińskiej. Tam jedyne połączenie z DWW zapewniają 718 i 805. Poza godzinami szczytu, a już szczególnie w dni wolne linia 718 ilością kursów nie grzeszy. Logika wskazuje, że ludzie więc będą wsiadali w byle co, i się będą przesiadać przy Dw. Wileńskim w kierunku Wschodniego.
Ale jaka jest praktyka
I analogiczna sytuacja będzie na Modlińskiej - ludzie będą czekać, i ugniatać się w 144, ale wybiorą bezpośrednią linię. I obecne 144 będzie za mało wydolne aby zaspokoić popyt.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Jedni raz do roku, inni raz na miesiąc.Dęboszczak pisze:Jak często ludzie jeżdżą na dworzec centralny? 1, 2 razy w roku?
Równie niepoprawne politycznie co 510. Ileż to razy czytałem o skróceniu 144 do Żerania.Dęboszczak pisze:Jest bezpośrednie połączenie Tarchomina ze Wschodnim
?Dęboszczak pisze:i Zachodnim,
Bo połączenie dużego osiedla z miejsce generującym duży ruch jest chyba logicznym rozwiązaniem.Dęboszczak pisze:A co to za dogmat: musi być bezpośrednie połączenie z Uniwersytetem
Bo między jedną przesiadką na szynę, a dwoma przesiadkami lub przesiadką autobus-autobus jest chyba różnica?Dęboszczak pisze:o dlaczego Tarchomin nie bezpośredniego połączenia z Politechniką Warszawską - też największa uczelnia techniczna w Warszawie?.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
Ale pamiętajmy że Centralny to nie tylko Dworzec kolejowy, to także miejsce skąd odjeżdża sporo autobusów zarówno w różne rejony Polski jak i międzynarodowych, a przede wszystkim też całe okolice czyli Pałac Kultury i wszystkie okoliczne wieżowce gdzie codziennie musi dojeżdżac mnóstwo ludzi. Zgadza się, potoki zmierzające do pociągu może dałoby się przerzucić na Wschodni ale tylko te a jak sami twierdzicie jest to marginalny potok.
Zamiast koncentrować się na idiotycznych pomysłach dotyczących skracania, ucinania kolejnych linii i pogarszaniu warunków jazdy może czas aby w ZTMie zaczęto więcej myśleć o infrastrukturze i tworzeniu w koncu tych DOGODNYCH punktów przesiadkowych zanim się zrobi kolejną comiesięczną rewolucję i zmusi ludzi do jeszcze jednej niepotrzebnej i skrajnie niewygodnej przesiadki.
Zamiast koncentrować się na idiotycznych pomysłach dotyczących skracania, ucinania kolejnych linii i pogarszaniu warunków jazdy może czas aby w ZTMie zaczęto więcej myśleć o infrastrukturze i tworzeniu w koncu tych DOGODNYCH punktów przesiadkowych zanim się zrobi kolejną comiesięczną rewolucję i zmusi ludzi do jeszcze jednej niepotrzebnej i skrajnie niewygodnej przesiadki.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36150
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
I tu trafiasz w sedno, tylko niestety w większości od ZTM-u niezależne 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
1) Nie zgodze się z tobą, 157 jeżdzi co 12-15 minut w szczycie i nie potrzeba więcej... Często zapylam tą linią do szkoły i ze szkoły i powiem tyle że aż takiego tłoku niema zeby się ludzie nie mieścili więc 510 zostawmy w spokoju bo z linii pośpiesznej zrobimy zwykłąDęboszczak pisze:1) Czy przebieg trasy linii 510 jest zgodny z polityką transportową m. st, Warszawy?. W moim odczuciu nie, ta trasa jest zła. Puśćmy więc 510 przez Żelazną. Tam 157 to za mało.
2) Jak często ludzie jeżdżą na dworzec centralny? 1, 2 razy w roku?. Jest bezpośrednie połączenie Tarchomina ze Wschodnim i Zachodnim, myślę że wystarczy.
3) A co to za dogmat: musi być bezpośrednie połączenie z Uniwersytetem, należy uściślić: campusem głównym UW, bo uniwerek jest rozrzucony, Na Długiej, Stawkach itd. ?To dlaczego Tarchomin nie bezpośredniego połączenia z Politechniką Warszawską - też największa uczelnia techniczna w Warszawie?. Bródno nie ma bezpośredniego połączenia z UW i co z tego? Kiedy rano studenci jadą 503 na Uniwerek stoją w korku na Myśliborskiej, Jagiellońskiej, Moście Gdańskim, po południu na Pl. Teatralnym, Międzyparkowej. Jazda 508/E4+metro jest wtedy naprawdę najszybsza, dlatego 508 jest naładowane a z 503 to jest różnie. %10 nie lepiej minie Arkadię i stoi puste w korku od Stawek do Ronda ONZ a tramwaje zabijają się jeden o drugi.
Lepiej wzmacniać linie dowozowe do metra/tramwaju niż te, które ładujemy w korki topiąc wozy w postoje i puste przebiegi wzdłuż komunikacji szynowej. Piszę to pod rozwagę, bo na niektóre linie, którym trzeba podkręcić częstotliwość brakuje wozów, gdyż są one zaangażowane w obsługę takich śmieciowych linii jak 510. Niestety kołdra jest krótka, a potrzeby ogromne. Tort trzeba sprawiedliwie dzielić.
2) Uwierz mi dużo ludzi jeżdzi na centralny, a to do pociągu a to do innego autobusu/tramwaju
Korki ostatnio nie są tak duże, też jeżdze 510 i od Stawek---> Arkadia maxymalnie opóznienie sięga -5 a czasem nawet mniej... a na dalszym odcinku się to nadrabia
Gdybym miał cięzkie walizki też bym wolał poczekać na linie bezpośrednio do mojego CELU niż się przesiadać kilka razy,Frencher pisze:Dam zresztą przykład z życia wzięty: pasażerowie z Radzymińskiej. Tam jedyne połączenie z DWW zapewniają 718 i 805. Poza godzinami szczytu, a już szczególnie w dni wolne linia 718 ilością kursów nie grzeszy. Logika wskazuje, że ludzie więc będą wsiadali w byle co, i się będą przesiadać przy Dw. Wileńskim w kierunku Wschodniego.
Ale jaka jest praktyka potrafią czekać nawet w DS na 718, bo mówią, że z walizkami to nie będą biegać pomiędzy autobusami.
-
Dęboszczak
- Posty: 1852
- Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
- Lokalizacja: Dolny Mokotów
Aha... To mój błąd w takim razie, nie znam się na wszystkich skrótach typu JP2 a pozatym z Żelaznej wsiadasz w 157 i w strone GWIAŻDZISTEJ, masz Anielewicza 111,180 i wczesniej 107, pózniej Stawki i pełno tramwaji...
w strone CH REDUTA, Al.Solidarności i tramwaje, pózniej Aleje Jerozolimskie(Pl.Starynkiewicza) i też tramwaje+Autobusy
w strone CH REDUTA, Al.Solidarności i tramwaje, pózniej Aleje Jerozolimskie(Pl.Starynkiewicza) i też tramwaje+Autobusy
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36150
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A mnie 510 na Żelaznej nie przekonuje ani trochę 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Wiesz, to zabawne, bo w ostatnim czasie daje się zauważyć dogmat: z każdej części danej dzielnicy musi być dogodne/bezpośrednie połączenie z właściwym Urzędem Dzielnicy.Dęboszczak pisze:A co to za dogmat: musi być bezpośrednie połączenie z Uniwersytetem,
W tym wypadku to może ja zapytam: ile razy w roku jeździ zwykły człowiek do UD? Raz w roku lub rzadziej?
Odpowiadając na Twoje pytanie o Dworzec Centralny z punktu widzenia przyjezdnego: człowiek potrafi na DC jeździć raz w miesiącu i częściej. Ja co prawda mam bliżej na DC niż DWW, ale gdybym mieszkał na Tarchominie też wolałbym Centralny - z dwóch obskurnych dworców chyba lepszy ten z jakąkolwiek infrastrukturą pasażerską
Nie musze już wspominać, że DC to nie tylko dworzec, ale i okolica, bo to już było wspomniane.
Natomiast o ile popieram ideę promowania szyny, o tyle nie rozumiem dlaczego wraz z jej promowaniem nie idą środki na zakup nowego taboru?
Ja ostatnio miałem okazję skorzystać ze Wschodniego o 22 wieczorem. Never more.geograf pisze:gdybym mieszkał na Tarchominie też wolałbym Centralny - z dwóch obskurnych dworców chyba lepszy ten z jakąkolwiek infrastrukturą pasażerską
Co nie znaczy, że Dęboszczak z tą ideą musi się zgadzać.geograf pisze:Wiesz, to zabawne, bo w ostatnim czasie daje się zauważyć dogmat: z każdej części danej dzielnicy musi być dogodne/bezpośrednie połączenie z właściwym Urzędem Dzielnicy.
W tym wypadku to może ja zapytam: ile razy w roku jeździ zwykły człowiek do UD? Raz w roku lub rzadziej?
Wracając zaś do 510 to ciąg Żelaznej mógłby być interesujący, gdyż załatwia oba wzmiankowane wyżej potoki i odrzuca się 510 od szyny. Swoją drogą gdyby 510 stało się wówczas 1xx, to może udałoby się odciąć z 508 choćby Płochocińską?
[ Dodano: 2008-05-20, 22:28 ]
Połączyć? Wiem. Kuriozum by wyszło.TGM pisze:Lepiej wydłużyć 519. Bo z Dolnego to ani na Al. JPII, ani na Żelazną, ani nawet na Okopową dojazdu dobrego nie maBastian pisze:A mnie 510 na Żelaznej nie przekonuje ani trochę.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Owszem, to prawda.pawcio pisze:Co nie znaczy, że Dęboszczak z tą ideą musi się zgadzać.
Tyle, że skoro negujemy dogmaty, toc zemu przy okazji nie obalić tego z bezpośrednim dojazdem do DC z każdej dzielnicy? Bo skoro Tarchomin takiego nie potrzebuje, to dlaczego duuużo mniejsza Stara Miłosna (z super silnym jak na ten zaścianek 198)- tak? Może wystarczy silna dowozówka do szyny, czyli tramwajów na Wiatracznej?
(na ciąg TŁ i do Politechniki można się przesiąść na PŁOWIECKIEJ przecież, prawda?)
Słusznie prawisz. Z tym że linia na TŁ służa nie tylko rejonom peryferyjnym, ale także - a może głównie - osiedlom na Pradze Pd. Oddalonym od szyny. No i generalnie korki w tej relacji są mniejsze, a może uda się uzyskać buspasy. Co promowałoby komunikację autobusową. Na JPII niepodzielnie panują tramwaje. Choć moim skromnym zdaniem i dla 510 tam się miejsce znajdzie.geograf pisze:Owszem, to prawda.
Tyle, że skoro negujemy dogmaty, toc zemu przy okazji nie obalić tego z bezpośrednim dojazdem do DC z każdej dzielnicy? Bo skoro Tarchomin takiego nie potrzebuje, to dlaczego duuużo mniejsza Stara Miłosna (z super silnym jak na ten zaścianek 198)- tak? Może wystarczy silna dowozówka do szyny, czyli tramwajów na Wiatracznej?
(na ciąg TŁ i do Politechniki można się przesiąść na PŁOWIECKIEJ przecież, prawda?)
