: 06 kwie 2007, 20:17
Na Woronicza z U18 nie jest tak kolorowo
Harmonia została tak skonstruowana,że prawie zachacza o ziemię/jezdnię...Kilka harmonii w U18 zostało naruszonych
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
W tych nowych??Santos pisze:Na Woronicza z U18 nie jest tak kolorowoHarmonia została tak skonstruowana,że prawie zachacza o ziemię/jezdnię...Kilka harmonii w U18 zostało naruszonych
Coś głupoty gada. Nagle? Przez półtora roku było dobrze?czaroT-11 pisze:W tych nowych??
Tak, dlatego ostatnia dostawa z czwartku oraz kolejne wozy są już podwyższone o 5 cm. W tym tygodniu zakład R-7 wzbogacił się o 12 Solarisów Urbino 12 oraz 5 Solarisów Urbino 18.czaroT-11 pisze:W tych nowych??Santos pisze:Na Woronicza z U18 nie jest tak kolorowoHarmonia została tak skonstruowana,że prawie zachacza o ziemię/jezdnię...Kilka harmonii w U18 zostało naruszonych
A tamta seria była już podwyższona o te 5 cm? Pewnie tak. CiekaweFlash8222 pisze:Tak, dlatego ostatnia dostawa z czwartku oraz kolejne wozy są już podwyższone o 5 cm.
Sam widziałem jak na 122 nowy SU 18 zgubił kawał blachy,a przed tym wydawał dzwięki jakby puszki przywiązane na sznurku ciągnął za sobą.Santos pisze:Na Woronicza z U18 nie jest tak kolorowoHarmonia została tak skonstruowana,że prawie zachacza o ziemię/jezdnię...Kilka harmonii w U18 zostało naruszonych
Może jechał na weselelasuch pisze:jakby puszki przywiązane na sznurku ciągnął za sobą.
Możesz rozwinąć tę myśl ??Piotrek pisze:Myślę, że kierowcy po prostu boją się już cokolwiek robić - dlatego jest jak jest.dzidek pisze:z wyłączającym się wyświetlaczem podczas postojów też trzeba coś zrobić.
W sensie, że wolą się do tego nie dotykać, bo myślą, że mogą już to calkowicie rozpieprzyć. Sam mówisz o dużych problemach i jak już kierowcy wyjdzie chociażby trasa wyświetlana to woli nic nie ruszać.Możesz rozwinąć tę myśl ??
ale jak mogą rozpieprzyć wyświetlacz ? Kierowca nie będzie go rozkręcać. Przecież wyświeltacz ustawia się jak w Neoplanie więc skoro są problemy to nie przez strach kierowców a przez usterki fabryczne wozów.Piotrek pisze:W sensie, że wolą się do tego nie dotykać, bo myślą, że mogą już to calkowicie rozpieprzyć. Sam mówisz o dużych problemach i jak już kierowcy wyjdzie chociażby trasa wyświetlana to woli nic nie ruszać.Możesz rozwinąć tę myśl ??
A co z tym "komputerkiem" na pulpicie? Wszystko tam działa ok?dzidek pisze:ale jak mogą rozpieprzyć wyświetlacz ?
Jedno z drugim ma mało wspólnego tak więc nie rozumiem czemu komputer pokładowy miałby źle działać...Piotrek pisze:A co z tym "komputerkiem" na pulpicie? Wszystko tam działa ok?
Tak, tylko późną porą to się słów zapominaPiotrkowi chodziło chyba o sterownik SRG-3100P, z którym są problemy, a nie o komputer pokładowy.