Strona 72 z 246

: 12 maja 2012, 18:38
autor: fik
Fort Radiowo pisze:Szczególnie że coraz czesciej szkoły organizuja wycieczki np w ramach lekcji biologii do ogrodu
Też na takiej byłem, miałem bodaj osiem lat (nie, nie miałem jeszcze biologii :P). W 1993. Wtedy dało się bez 139, teraz też się da.

: 12 maja 2012, 20:13
autor: JacekM
A czasem się da pojechać w kilka klas i wynająć przegubowca.

: 12 maja 2012, 21:52
autor: chester
Gdzież tam, wynajmują turystyczne autokary, żeby pojechać kilka kilometrów. Jak dla mnie marnotrawstwo.

: 12 maja 2012, 22:18
autor: JacekM
Moją szkołę podstawową na krótkich dystansach (~50 km) obsługiwał "zaprzyjaźniony" heweliusz.

: 12 maja 2012, 22:21
autor: chester
A ja mówię wręcz o dystansach stricte miejskich. Moje dziecko z pierwszej klasy szkoły podstawowej pojechało na "wycieczkę" do ogrodu botanicznego. Z Natolina autokarem Setra. Płacą rodzice...

: 12 maja 2012, 22:35
autor: Szeregowy_Równoległy
Zaprzyjaźniona nauczycielka nauczania początkowego mi to tłumaczyła: upilnuj gromadę kreatywnych dzieciaków w zbiorkomie. Koszty może większe, ale komfort i bezpieczeństwo przy wynajętym autokarze nieporównywalnie większe.

: 13 maja 2012, 1:10
autor: Bastian
chester pisze:Płacą rodzice...
No ale co, zabronisz im płacić? Chcą zapłacić, to płacą i wymagają...

: 13 maja 2012, 12:10
autor: chester
Bastian pisze:
chester pisze:Płacą rodzice...
No ale co, zabronisz im płacić? Chcą zapłacić, to płacą i wymagają...
Hejże, gdzie zabraniam?

Rodzicom się mówi "będzie wycieczka do ogrodu, koszt tyle a tyle, dodatkowo autokar kosztuje tyle a tyle". W rozwaleniu na 20-30 dzieci nie jest to bizantyjska kwota, więc po prostu znakomita większość macha ręką, byle mieć z czaszki. A jakoś w przedszkolu 1-2 lata temu potrafili jeździć na wycieczki komunikacją (autobusem, metrem). Wygodnictwo nauczycieli + tumiwisizm rodziców + fundusz klasowy rocznie w wysokości 5-10 tys. zł.

[ Dodano: |13 Maj 2012|, 2012 12:11 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:Zaprzyjaźniona nauczycielka nauczania początkowego mi to tłumaczyła: upilnuj gromadę kreatywnych dzieciaków w zbiorkomie. Koszty może większe, ale komfort i bezpieczeństwo przy wynajętym autokarze nieporównywalnie większe.
Bierze się więcej rodziców na wycieczkę i jakoś da radę. A rodzice na ogół chętni są do wycieczkowania.

: 13 maja 2012, 12:16
autor: Szeregowy_Równoległy
chester pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze:Zaprzyjaźniona nauczycielka nauczania początkowego mi to tłumaczyła: upilnuj gromadę kreatywnych dzieciaków w zbiorkomie. Koszty może większe, ale komfort i bezpieczeństwo przy wynajętym autokarze nieporównywalnie większe.
Bierze się więcej rodziców na wycieczkę i jakoś da radę. A rodzice na ogół chętni są do wycieczkowania.
Właśnie chętniej zapłacą te kilka złotych za autokar, niż pomogą w pilnowaniu dzieciaków. Koleżanka na propozycję, co by rodzice pomogli, usłyszała "Pani bierze pieniądze za to, żeby dzieci pilnować". No i rozbieżności między tym, ilu rodziców deklaruje, że pomoże a tym, ilu faktycznie później przychodzi też potrafią być spore. Ja wożenie autokarem, szczególnie młodszych dzieci, jak najbardziej rozumiem. I problemu w tym nie widzę.

: 13 maja 2012, 12:30
autor: yavorius
:ot:

: 14 maja 2012, 9:17
autor: Pan_Panda
W tym roku zamiast 439 będzie 519 wzmocnione w DS. =D>

: 14 maja 2012, 9:23
autor: Piottr
Pan_Panda pisze:W tym roku zamiast 439 będzie 519 wzmocnione w DS. =D>
I słusznie. 439 z Dworca Południowego jechało puste.

: 14 maja 2012, 11:46
autor: mw158979
Slusznosci w tym nie za wiele. Optymalne bylo wydluzenie 130 kosztem 1 brygady, jak 2 lata temu i dawniej.

: 14 maja 2012, 12:15
autor: MichalJ
Bo?

: 14 maja 2012, 12:38
autor: Piottr
mw158979 pisze:Slusznosci w tym nie za wiele. Optymalne bylo wydluzenie 130 kosztem 1 brygady, jak 2 lata temu i dawniej.
Według jakich kryteriów optymalizacji?