Strona 72 z 84
: 09 maja 2013, 21:54
autor: TLG
Jak rozumiem będziemy to ćwiczyć co roku zarówno tu jak i w temacie o chłodzeniu. Wobec tego powtarzam (zwłaszcza tym, którzy pamięć mają równie krótką jak rozumki): forum "Tabor" to nie księga skarg i zażaleń ani wypisówek. Wbijcie to sobie raz na zawsze do głów.
: 04 cze 2013, 0:57
autor: bepe
Pawel_ pisze:Ej, mam wrażenie, że sezon grzewczy już się skończył
W Grodzisku właśnie się zaczął. "- Czy mógłby pan wyłączyć ogrzewanie? - Nie da rady". W przypadku starego gniota może byłbym w stanie zrozumieć, że tego ogrzewania latem niedasie wyłączyć. Ale w pięcioletniej Scanii?
O grzaniu i niegrzaniu
: 17 paź 2013, 11:20
autor: pasażer
Czy na Ostrej i Stalowej wszystkie 18** mają włączone ogrzewanie na stale? Ostatnio co wóz to sauna przecież dziś cieplo wczoraj zimno jutro też zimno i co nie ma regulacji, zresztą 15** też tylko nie wiem czy z Kleszczowej czy z Ostrej ,ale Wy wiecie lepiej kto wysyła je na 148.
O grzaniu i niegrzaniu
: 17 paź 2013, 11:42
autor: Pawel_
Losie... Jest regulacja.
O grzaniu i niegrzaniu
: 18 paź 2013, 0:41
autor: pasażer
Znaczy tak, kierowcy olewają regulację.
O grzaniu i niegrzaniu
: 18 paź 2013, 11:00
autor: Pawel_
Nazywaj to, jak sobie tylko chcesz.
![;]](./images/smilies/krzywy.gif)
O grzaniu i niegrzaniu
: 18 paź 2013, 12:08
autor: pasażer
Pawel_ pisze:Losie... Jest regulacja.
Tak zrozumiałem ten wpis. Jak źle zrozumialem to mi wyjaśnij.
O grzaniu i niegrzaniu
: 18 paź 2013, 12:13
autor: Pawel_
Nie wiem co i w jakiej kolejności rozumiesz, ale okej.

O grzaniu i niegrzaniu
: 19 paź 2013, 15:22
autor: drapka
A jak zintepretować następujące zdarzenie z dzisiaj?
Dialog pani pasażerki z panem kierowcą SU18:
-Czy mógłby pan włączyć ogrzewanie?
-Nie ma dzisiaj ogrzewania, proszę pani.
Po czym pan kierowca włączył ogrzewanie. Dodam, że w drugim SU18, którym tego dnia jechałem ogrzewanie również nie dawało się wyczuć, choć szczerze mówiąc wolę taki stan niż to, co było w trzecim SU18 -czyli saunopiekarnik, bo jak się z czegoś takiego wyjdzie zgrzanym na temperaturę blisko zera - to wiadomo co.
Ale czy możliwe jest, że wydane było jakieś zarządzenie, że dziś się nie grzeje (dwa na trzy w końcu nie grzały), czy to tylko niezborna wypowiedź kierowcy, niespójna z czynem?
O grzaniu i niegrzaniu
: 19 paź 2013, 16:35
autor: Pawel_
I jak tu dogodzić?

O grzaniu i niegrzaniu
: 19 paź 2013, 21:01
autor: drapka
Proste. Dbać o zdrowie pasażerów. Lekarze zdecydowanie nie zalecają przegrzewania organizmu

O grzaniu i niegrzaniu
: 19 paź 2013, 21:03
autor: Glonojad
Z drugiej strony od smrodu mało kto umarł, a chłód wybił niejedną armię pod Moskwą

O grzaniu i niegrzaniu
: 19 paź 2013, 22:45
autor: Matrix2441
Glonojad pisze:Z drugiej strony od smrodu mało kto umarł, a chłód wybił niejedną armię pod Moskwą

Identycznie mawia jeden profesor od matmy, który wykłada czasem u mnie w szkole. Zamyka przy tym wszystkie ona i trzeba się dusić.

Ja się zastanawiam czy nie lepiej zrobić jakichś szczegółowych wytycznych co do tego grzania, np. jaka temperatura powinna być w środku gdy na dworze jest ileśtam stopni. Bo dziś jechałem jednym Mercem - grzał (nie jakoś mocno, ale trochę ciepełka było czuć), przesiadam się z niego do nowego MAN-a (co prawda na 112, ale na początku trasy, gdzie nie było zbyt wielu pasażerów w środku), a tu klima prawie jak w lipcu. Może jakoś ujednolicić system grzania i chłodzenia w oparciu o temperaturę na zewnątrz? Bo nauczyć kierowców ustawiać kilmę chyba jednak się da, więc może wtedy by było lepiej?
O grzaniu i niegrzaniu
: 20 paź 2013, 0:35
autor: bepe
Matrix2441 pisze:Ja się zastanawiam czy nie lepiej zrobić jakichś szczegółowych wytycznych co do tego grzania, np. jaka temperatura powinna być w środku gdy na dworze jest ileśtam stopni.
Zdaje się, że są już takie wytyczne.
Może jakoś ujednolicić system grzania i chłodzenia w oparciu o temperaturę na zewnątrz? Bo nauczyć kierowców ustawiać kilmę chyba jednak się da, więc może wtedy by było lepiej?
Nie. Po pierwsze temperatura na zewnątrz ma ograniczony wpływ na temperaturę wewnątrz pojazdu - jeśli autobus jedzie pusty, to będzie w nim chłodniej, ale jeśli jedzie wypełniony po dach, to będzie w nim ciepło.
A po drugie - "nauczenie" kierowców regulowania temperatury będzie trudne. Nie dlatego, że kierowcy to w swojej masie idioci (wcale tak nie jest, choć oczywiście w tym środowisku, jak w każdym innym, idioci się zdarzają), tylko dlatego, że kierowca ma w kabinie zupełnie inne odczucie temperatury niż w przedziale pasażerskim. Przede wszystkim w kabinie kierowca jest sam (albo z jednym kabiniarzem

), a w przedziale pasażerskim liczba i rozmieszczenie pasażerów stale się zmienia. Stąd też z perspektywy kabiny bardzo trudno jest optymalnie regulować temperaturę w "drugiej klasie".
O grzaniu i niegrzaniu
: 20 paź 2013, 4:53
autor: Adam G.
bepe pisze:Stąd też z perspektywy kabiny bardzo trudno jest optymalnie regulować temperaturę w "drugiej klasie".
Dlatego od tego jest automat, który myśli za kierowcę

Odpowiednio ustawiony, naprawdę działa przyzwoicie. Wystarczy te urządzenia odpowiednio ustawić (a w nowszych wozach MZA, w których kierowca może regulować temperaturę termostatu, nakazać jakieś jedno konkretne ustawienie czy coś).