Strona 72 z 123

A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

: 31 paź 2017, 22:19
autor: fik
Czyli 412 łata dziury, które w 527 powstały z okazji wyłączenia E-7. I mamy trzy linie zamiast jednej. Tyle wygrać.

A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

: 31 paź 2017, 22:25
autor: pawcio
Dokładnie. 412 to linia stricte zadaniowa przede wszystkim do stopniowania podaży. Gdyby dyskusja dotyczyła 512, to byłoby to bardziej uzasadnione.

A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

: 31 paź 2017, 22:31
autor: pawcio
fik pisze:
31 paź 2017, 22:19
Czyli 412 łata dziury, które w 527 powstały z okazji wyłączenia E-7. I mamy trzy linie zamiast jednej. Tyle wygrać.
Podział 527 to też poniekąd stopniowanie podaży. Jest szansa że czas przejazdu E-7 skusi Derby do odpuszczenia 527 i zrobienia miejsca dla tego czegoś, co za moich czasów była wygonem miedzy Zaciszem a Bródnem.

A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

: 31 paź 2017, 22:41
autor: fik
Przypominam, że E-7 ma praktycznie identyczny czas przejazdu (z dokładnością do minuty-dwóch), co 527, więc raczej nie sądzę, aby Derby gremialnie porzuciły 527.

(przy czym oczywiście linią destynowaną do obsługi potoku w tej relacji jest 120. Czy też raczej byłoby, gdyby nie jechało aż po Olesin, co na regularność raczej nie wpływa dobrze.)

A stopniowanie podaży, poza ekstremalnymi przypadkami, jest konceptem raczej nierozsądnym, bo prowadzi nieuchronnie do zestadzania. Aż dziw, że z kursów skróconych 120 nie zrobiono 420, żeby było trudniej się połapać, a regularność kursowania była jeszcze mniejsza.

A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

: 31 paź 2017, 22:48
autor: pawcio
Pytanie jeszcze o czas realny względem rozkładowego. Pamiętam jeszcze awantury na fejsie, że któryś kierowca E-7 śmiał jechać przez Bródno w czasach gdy nie było jeszcze Geodezyjnej.

A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

: 31 paź 2017, 22:56
autor: fik
A to nie jest tak, że to jest ułuda, bo TT się bardziej jedzie, a Młodzieńczą bardziej stoi, ale czasowo jednak wychodzi porównywalnie?

(google wręcz sugeruje, że sam odcinek JESIENNYCH LIŚCI - MŁODZIEŃCZA szybciej się robi w szczycie A Młodzieńczą, oczywiście dla samochodu osobowego)

A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

: 01 lis 2017, 9:27
autor: pawcio
Myślę że wątpię. Raz się wpakowałem w Młodzieńczą i był to strasznie betonowy korek.

A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

: 01 lis 2017, 11:31
autor: fik
Targeo dla przedziału 7-9 pokazuje dobre warunki tak w danych empirycznych, jak i w prognozie. Pozwolę sobie wierzyć dwóm źródłom informatycznym niż anecdacie. ;)

A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

: 01 lis 2017, 20:18
autor: Dantte
Przede wszystkim, funkcjonowanie 3 linii ze wschodniej Białołęki na Wileński, każda inną trasą:
- jedna na około, ale przez nieobsługiwane przez nic innego (sensownego) ZP Geodezyjna (za to tylko w szczycie);
- druga też niezbyt sensownie, bo obsługująca ZP, które od zawsze było ZP dla (starającego się) jechać bez opóźnień 512 z Zacisza (Codzienna) oraz posiadającą miliard innych linii Młodzieńczą;
- trzecia przez najbardziej zagęszczone ludnościowo i leżące w najbardziej prostej linii w drodze z Białołęki na Wileński Zacisze (wymiany w 120 tam naprawdę są imponujące);
to kuriozum, i nie widzę powodów, dla którego miałyby tam jechać tabuny przegubów - każdy innym ciągiem. O ile rzeczywiście można uznać, że Zacisze nie generuje potoków na linie co 5, a Gilarska jest dość wąska (chociaż - well - tak samo szeroka jak Kondratowicza za Wincentym), to w cywilizowanych układach komunikacyjnych istnieje coś takiego jak "ulica wyłącznie dla zbiorkomu", "wszystkie przystanki na żądanie" oraz (w przypadku tego, że nie chcemy wszystkiego ciągać na Olesin) "kursy skrócone, bo ludzi trzeba nauczyć korzystać z wyświetlaczy".
A i linie ekspresowe (w takim np. Berlinie) to obwody (X76 i inne cuda) oraz linie z ostrego końca świata do ścisłego centrum, ale jednak w wielu kursach dowożące szybko do najbliższych węzłów komunikacyjnych (X69 też trochę obwodzi po wschodnim Berlinie, X10). Najsensowniejsze wydaje się więc istnienie obwodów (czyt. jadących przez naprawdę niezaludnione i nieciekawe tereny - z całym szacunkiem dla ZP Lasek na Kole vs ZP Ząbkowska) jako linii dodatkowych: 401 i 148 (chociaż 401 powinno być całotygodniowe, bo zapewnia unikalną relację TS - Płowiecka), 414 i 186 (jw.). W Warszawie linii obwodowych jest zresztą w ogóle mało, a jeżeli są, to wydają się być nieatrakcyjne ze względu na kilka mankamentów (np. 112 z krążeniem po każdej dziurze na Bródnie i wyciąganiem go na końce świata z obu stron, a jeżeli już - brak przyspieszonego dubla jak w przypadku 148+401).

A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

: 02 lis 2017, 12:59
autor: KwZ
No linia czerwona, co do zasady, powinna oferować wysoką częstotliwość, żeby jakikolwiek zysk czasowy z jej przyspieszenia nie został zniwelowany przez wydłużone oczekiwanie, bo inaczej przyda się tylko losowym podróżnym, którzy akurat trafili w jej interwał. Przy tak silnym obudowaniu liniami czarnymi jest to tym bardziej ważne zresztą.
Ale to się liczy tylko jak czerwona jest obudowana czarnymi w tej samej relacji. Jak jest samodzielna, to oczywiście wysoka częstotliwość się przydaje jak każdej linii, ale nie bardziej ze względu na przyspieszoność.

A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

: 02 lis 2017, 15:01
autor: michael112
Ostatnio zauważyłem, że do zamiany w linię zwykłą (nie przyspieszoną, nie przesłyszeliście się), nadaje się linia... E-2. W porównaniu do przyspieszonych pomija już tylko Spacerową i Sobieskiego, w porównaniu do zwykłych niewiele więcej.

A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

: 02 lis 2017, 16:41
autor: Autobus Czerwon
E-2 nadaje się przede wszystkim do likwidacji. Na miażdżąco długim odcinku można jej brak uzupełnić poprzez podbicie 116.

A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

: 02 lis 2017, 17:56
autor: Łukasz
Autobus Czerwon pisze:E-2 nadaje się przede wszystkim do likwidacji. Na miażdżąco długim odcinku można jej brak uzupełnić poprzez podbicie 116.
Przegapiono ten moment.

A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

: 06 lis 2017, 9:50
autor: Piottr
Autobus Czerwon pisze:
02 lis 2017, 16:41
E-2 nadaje się przede wszystkim do likwidacji. Na miażdżąco długim odcinku można jej brak uzupełnić poprzez podbicie 116.
116 nie zahacza o Plac Bankowy (Metro Ratusz Arsenał)...
Obserwuję rano na przystanku, że wiele osób przepuszcza 116 czekając specjalnie na E-2. "Magia czerwonego numerka" - nie sądzę.

A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

: 06 lis 2017, 9:54
autor: fik
O Metro Ratusz Arsenał zahacza przede wszystkim metro, do którego z Wilanowa kursują trzy linie przyspieszone.