: 15 kwie 2012, 11:20
Spokojnie, autobusy utkną w korkach to się mieszkańcy do tramwajów przyzwyczają...
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Mam rozumieć, że negujesz możliwość pozbawienia tramwaju jego zalet, które ma dla pasażera? Mi się wydawało, że jego podstawową cechą pozytywną jest to, że mając wydzielone torowiska i będąc uprzywilejowanym przez wiele zapisów kodeksu drogowego, tramwaj ,,zawsze jakoś dojedzie'' i z reguły nawet prawie rozkładowo. Jeżeli jednak ten rozkładowy czas zbliża się do czasu przejazdu autobusem w najgorszej porze dnia (zatem poza szczytem jest wyraźnie gorszy), to coś jest nie halo.Glonojad pisze:tak, tak, a przystanki sa co 100 metrow. Gowniarska demagogia.
Klucz jest taki, ze w zmianie 'B' wylecialo 18 brygad z 508 i 4 z E-4fraktal pisze:OK, jeśli te wyliczenia są prawdziwe i faktycznie jest naprawdę tłok, to można trochę powalczyć o lekkie zagęszczenie w szczycie E-6/101. Choć zaznaczam nie wiem, jak to brygadowo wychodzi, a tu jest pewnie klucz.
Kwestia kasy - to raz. Dwa - ludzie boją się hałasu (typowy NIMBY). Trzy - faktycznie, korzyści społecznie mogą nie być tak dobrze widoczne...grzegorz pisze:Skąd tyle oporów przed budową nowych linii? Przecież gdyby ludzie rzeczywiście nie nienawidzili tramwajów, to traktowaliby ich bliskość jako czynnik podnoszący wartość nieruchomości. (...) O sprawie tramwaju na Gocław nawet nie wspomnę. To wszystko przypadki?
Czlowieku, grzeczniej prosze, zrozum, ze ja nie mam nic przeciwko tramwajom samym w sobie, a nie podoba mi sie jedynie sposob ich zorganizowania. Nie podoba mi sie takze, ze ktos probuje na sile wmowic mi, ze sa korki, wiec tym tramwajem bede u celu tysiac razy szybciej, a rzeczywistosc jaka jest - kazdy widzi.Glonojad pisze:tak, tak, a przystanki sa co 100 metrow. Gowniarska demagogia.
Czy próbowałeś ZP Piotra Skargiemyl pisze:Niedawna obserwacja: mieszkam, jak byc moze niektorzy wiedza, na Targowku w okolicy ZP PIOTRA SKARGI i po poludniu tj. na godzine 17 czesto potrzebuje sie dostac w okolice Hal Banacha. Przyznaje, ze 517 zawodzi, bo musi sie przebic przez newralgicze punkty. Jazda z wykorzystaniem kolejki jest do dupy, bo strasznie dlugo sie jedzie na Wschodni. Zostaje 190 na PKP KOLO i stamtad 136/186. Wtedy wsiadam w 190 o ~15:55 i o 16:24 mam 186.
160 do Dw. Centralnego, z Dw. Centralnego
7 i 9 do przystanku Hale Banacha?Ja się zastanawiam po jaką cholerę jechałeś tym 26 do Os. Wolska, skoro mogłeś się przesiąść na Kercelaku w 1 jadąc do Banacha Towarową i Grójecką, tylko jechałeś aż na daleką Wolę, by potem jechać 136/186?emyl pisze:Przesiadlem sie wiec w 26 przy Misiach (bez czekania, przyjechalo od razu za 190), ale nim dojechalem do OS. WOLSKA zrobila sie, uwaga, 16:31.
Pomysl dobry, jednak w tym wypadku sie rozchodzi, scislej mowiac, o okolice ZP HOTEL VERA vel SZCZESLIWICKA, zatem to kiepski pomysl, bo musialbym sie jeszce przesiadac albo przejsc dosc spory kawalek z ZP BW1920. Poza tym, nie jestem fanem przesiadki na Centralnym.
Sorry, ale nie lepiej się przesiąść na 1 przy Kercelaku?emyl pisze:Zastanawialem sie, co by tutaj zrobic, zeby sobie jazde przyspieszyc i nie tracic czasu w korku na Lesznie. Przesiadlem sie wiec w 26 przy Misiach (bez czekania, przyjechalo od razu za 190), ale nim dojechalem do OS. WOLSKA zrobila sie, uwaga, 16:31. W 186 wsiadlem dopiero 4 minuty pozniej.
Nie halo jest pisanie takich bredni.grzegorz pisze:Jeżeli jednak ten rozkładowy czas zbliża się do czasu przejazdu autobusem w najgorszej porze dnia (zatem poza szczytem jest wyraźnie gorszy), to coś jest nie halo.