Tramwaj do Wilanowa - układ po otwarciu
: 23 paź 2024, 16:01
Nie jestem adminem, ale... dlaczego?
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Nie jestem adminem, ale... dlaczego?
Byłem administratorem tego forum przez dobrą dekadę i nie rozumiem. Widzę za to użytkownika, który jest stosunkowo świeży na forum, a przypierdala się nieustająco do wszystkiego i wszystkich na lewo i prawo, niewiele merytorycznego wnosząc do dyskusji, więc może zbastuj?
To są generalnie ważne sprawy i słuszne uwagi. Oprócz tego, co mówisz, zwróciłbym uwagę na to, że społeczeństwo jednak się statystycznie starzeje (a co za tym idzie, kładzie co do zasady większy nacisk na komfort) i bogaci (a co za tym idzie, konkurencja ze strony transportu indywidualnego też jest większa), więc warto byłoby zacząć patrzeć na czynniki jakościowe równie mocno, jak na czyste liczby wiążące się z czasem podróży i przepustowością liczoną w pax/h.eloelo520 pisze: ↑23 paź 2024, 15:13Dodałbym tylko jeszcze, że profil miłośnika komunikacji miejskiej (ew. pracownika) jest nieco inny niż typowy pasażer komunikacji miejskiej, który jest głównie kobietą (62% wg. https://um.warszawa.pl/-/komunikacja-mi ... st-kobieta) i dla niego juz waliza 10 kg do dźwigania po schodach Centrum czy Centralnego to wyzwanie (inb4 zrobili ostatnio więcej pasów i można już obchodzić przejśćia podziemne naokoło, ale to równie wygodne).fik pisze: ↑23 paź 2024, 10:09No ja jednak widzę istotną różnicę między "muszę dojść z walizami na przystanek transportu, który zawiezie mnie bezpośrednio pod wejście na perony", a "muszę dojść z walizami na przystanek transportu, który wymaga ode mnie jeszcze przesiadki albo kolejnych 10 minut spaceru".
Tutaj bym wrócił jeszcze do dyskusji o miejscach siedzących w Hyundaiach - kobietom dużo bardziej zależy na miejscach siedzących, generalnie są słabsze i bardziej podatne na choroby, na przeróżne bóle i osłabienia, już nie mówiąc o okresie i zawsze te 2-3 dni w miesiącu są mniej lub bardziej osłabione, a gdy są starsze to stanowią % populacji osób starszych.
Właściwie to pytanie brzmi, dlaczego miliardowa inwestycja osiąga głównie zwiększenie podaży miejsc stojących w komunikacji, obniżając przeciętnie komfort jej użytkowania? Oczywiście że Sielce na przykład bardzo się cieszą i chętnie korzystają z bezpośredniej 11 na Rondo Daszyńskiego, ale nie danie drugiej takiej linii do Wilanowa to jest generalnei absurd.
Bo inwestycje w tak bogatej i prężnie rozwijającej się metropolii nie powinny być dziadowskie. Nie możę być przy inwestycji za miliard problemów z przepustowością na skrętach. Na Nowowiejskiej brakuje trzeciego toru dla skrętów? To niech wydadzą te kilka milionów i go zrobią kosztem pasa dla samochodów. Na ONZ tramwaje skręcające stają podwójnie? No to najwyższy czas na dynamiczny priorytet dla nich, autobusy tam praktycznie nie jeżdżą, a auta właśnie przejeżdżają zbyt płynnie (zdarza mi się tam czasme przejechać więc też mogę mówić z własnego doświadczenia), na Placu Zawiszy jakoś się dało.
Ale w sumie czemu ja się dziwię, skoro w tym mieście nawet metro buduje się tak by samochodom nie przeszkadzać.
Dwa Hyundaie DUO co 4 minuty na linii 16 zapewniają więcej miejsc siedzących niż jedno przegubowe 522 co 8 minut.eloelo520 pisze: ↑23 paź 2024, 15:13Dodałbym tylko jeszcze, że profil miłośnika komunikacji miejskiej (ew. pracownika) jest nieco inny niż typowy pasażer komunikacji miejskiej, który jest głównie kobietą (62% wg. https://um.warszawa.pl/-/komunikacja-mi ... st-kobieta) i dla niego juz waliza 10 kg do dźwigania po schodach Centrum czy Centralnego to wyzwanie (inb4 zrobili ostatnio więcej pasów i można już obchodzić przejśćia podziemne naokoło, ale to równie wygodne).fik pisze: ↑23 paź 2024, 10:09No ja jednak widzę istotną różnicę między "muszę dojść z walizami na przystanek transportu, który zawiezie mnie bezpośrednio pod wejście na perony", a "muszę dojść z walizami na przystanek transportu, który wymaga ode mnie jeszcze przesiadki albo kolejnych 10 minut spaceru".
Tutaj bym wrócił jeszcze do dyskusji o miejscach siedzących w Hyundaiach - kobietom dużo bardziej zależy na miejscach siedzących, generalnie są słabsze i bardziej podatne na choroby, na przeróżne bóle i osłabienia, już nie mówiąc o okresie i zawsze te 2-3 dni w miesiącu są mniej lub bardziej osłabione, a gdy są starsze to stanowią % populacji osób starszych.
Właściwie to pytanie brzmi, dlaczego miliardowa inwestycja osiąga głównie zwiększenie podaży miejsc stojących w komunikacji, obniżając przeciętnie komfort jej użytkowania? Oczywiście że Sielce na przykład bardzo się cieszą i chętnie korzystają z bezpośredniej 11 na Rondo Daszyńskiego, ale nie danie drugiej takiej linii do Wilanowa to jest generalnei absurd.
Bo inwestycje w tak bogatej i prężnie rozwijającej się metropolii nie powinny być dziadowskie. Nie możę być przy inwestycji za miliard problemów z przepustowością na skrętach. Na Nowowiejskiej brakuje trzeciego toru dla skrętów? To niech wydadzą te kilka milionów i go zrobią kosztem pasa dla samochodów. Na ONZ tramwaje skręcające stają podwójnie? No to najwyższy czas na dynamiczny priorytet dla nich, autobusy tam praktycznie nie jeżdżą, a auta właśnie przejeżdżają zbyt płynnie (zdarza mi się tam czasme przejechać więc też mogę mówić z własnego doświadczenia), na Placu Zawiszy jakoś się dało.
Ale w sumie czemu ja się dziwię, skoro w tym mieście nawet metro buduje się tak by samochodom nie przeszkadzać.
Rozumiem, że chamskie mizoginiczne wpisy są tu normą? Pytam bo jestem nowy
Generalnie racja, że trzeba też zacząć bardziej patrzeć na komfort i jakość podróży, tylko o ile w tramwajach to generalnie ta elastyczność jest mniejsza, to w przypadku autobusów gdzieś by trzeba wypośrodkować pomiędzy tworzeniem linii 'zewsząd wszędzie' a tylko 'siekier' oraz dowozówek do szyny, żeby przewieźć jak najszybciej jak najwięcej ludzi. I tak - moim zdaniem utrzymywanie 519/522 wzdłuż tramwaju byłoby bez sensu, tak jak 171 czy 521 są bez sensu, ale już uważałbym np. z włączaniem linii typu 117, 187 czy 188 odpowiednio do 507, 517 czy 523 żeby stworzyć jeszcze lepsze 'siekiery' które jeździłyby jak najczęściej, bo jednak te nieco mniej częste linie też wielu osobom się przydają i zapewniają różne relacje (chociaż można dyskutować czy akurat obecne trasy są najlepsze). Co więcej, moim zdaniem tworzenie takich 'siekier' też ma sporo wad, przede wszystkim stada pojazdów na jednej linii czy nawet na pętli i właśnie większa konieczność przesiadek. Ogólnie myślę, że jeśli na jakiejś linii częstotliwość 7,5-10 w szczycie to za mało, to raczej znaczy, że trzeba pomyśleć nad kolejną linią o zbliżonej trasie, ale np. innych końcówkach, a nie dokładać brygady do istniejącej (tak jak już gdzie indziej pisałem, np. odnośnie 189, 401 czy 509 trzeba by się nad tym zastanowić).fik pisze: ↑23 paź 2024, 16:53To są generalnie ważne sprawy i słuszne uwagi. Oprócz tego, co mówisz, zwróciłbym uwagę na to, że społeczeństwo jednak się statystycznie starzeje (a co za tym idzie, kładzie co do zasady większy nacisk na komfort) i bogaci (a co za tym idzie, konkurencja ze strony transportu indywidualnego też jest większa), więc warto byłoby zacząć patrzeć na czynniki jakościowe równie mocno, jak na czyste liczby wiążące się z czasem podróży i przepustowością liczoną w pax/h.
No tak, tylko generalnie wypadałoby liczyć albo dzisiejsze 519+522 vs 14+16, ewentualnie 501+519+522 sprzed budowy vs 14+16+19. Przy czym możliwe jest, że wciąż wyjdzie w wartościach absolutnych korzystniej, bo tu jednak jest też gigantyczne zwiększenie nominalnej pojemności - ale jeśli za tym pójdzie zwiększenie popytu, to jednak mniejszy % pasażerów będzie mościć tyłek niż obecnie.
Nie, nie są normą i nie będą tolerowane. Ale tamten wpis przeczytałem trzy razy i mizoginii w nim nie zauważyłem. Nie zauważyli też koledzy, których poglądy na te sprawy znam i wiem, że sami by ją zgłosili do usunięcia. I nie, nie są mizoginią posty, w których pojawia się słowo "kobieta" ani "okres" - dopóki nie służą one do wartościowania, którego też tu nie widzę.adamrozbicki pisze: ↑23 paź 2024, 19:11Rozumiem, że chamskie mizoginiczne wpisy są tu normą? Pytam bo jestem nowy. Ale jeśli tak, to warto to rozreklamować, na pewno będzie wielu chętnych. I uprzejmie proszę mnie nie straszyć, jestem tu hobbystycznie, z sympatią do większości osób, ale nie jestem przedszkolakiem a admin nie jest przedszkolanką.
Przypominam, że:adamrozbicki pisze: ↑23 paź 2024, 19:11Rozumiem, że chamskie mizoginiczne wpisy są tu normą? Pytam bo jestem nowy. Ale jeśli tak, to warto to rozreklamować, na pewno będzie wielu chętnych. I uprzejmie proszę mnie nie straszyć, jestem tu hobbystycznie, z sympatią do większości osób, ale nie jestem przedszkolakiem a admin nie jest przedszkolanką.