Piłka kopana we wszystkich odsłonach

Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 08 lip 2007, 20:47

Fikander pisze:Oczywiście, że są, wielokrotnie większe niż u nas.
Ale sposób rozwiązywania kwestii jest stanowczy i trwały.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27739
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 08 lip 2007, 20:51

Predator pisze:
Fikander pisze:Oczywiście, że są, wielokrotnie większe niż u nas.
Ale sposób rozwiązywania kwestii jest stanowczy i trwały.
Wcale nie mam takiego przekonania.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 08 lip 2007, 20:57

Fikander pisze:
Predator pisze:Ale sposób rozwiązywania kwestii jest stanowczy i trwały.
Wcale nie mam takiego przekonania.
Kiedyś oglądałem w telewizji materiał szkoleniowy Rosyjskiej milicji, który pokazywał przykładowe działania na konkretnym przykładzie.

Był stadion, a na nim zamieszki - co robi Rosyjska milicja :?: Opuszcza stadion, otacza szczelnie, aby nikt nie miał szans go opuścić, potem całe trybuny obrzucano gazami łzawiącymi i tu się zaczęła "zabawa" - kanonada na ślepo w trybuny z broni na pociski gumowe, a na deser już pałowanie - bez wyjątku, nie zważając na części ciała - plecy, głowa, ręka, noga- dla milicjanta nie robi to większej różnicy. Karetki po akcji milicji nie mogły narzekać na brak pracy.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 08 lip 2007, 21:00

Predator pisze:
Fikander pisze:Wcale nie mam takiego przekonania.
Kiedyś oglądałem w telewizji materiał szkoleniowy Rosyjskiej milicji, który pokazywał przykładowe działania na konkretnym przykładzie.

Był stadion, a na nim zamieszki - co robi Rosyjska milicja :?: Opuszcza stadion, otacza szczelnie, aby nikt nie miał szans go opuścić, potem całe trybuny obrzucano gazami łzawiącymi i tu się zaczęła "zabawa" - kanonada na ślepo w trybuny z broni na pociski gumowe, a na deser już pałowanie - bez wyjątku, nie zważając na części ciała - plecy, głowa, ręka, noga- dla milicjanta nie robi to większej różnicy. Karetki po akcji milicji nie mogły narzekać na brak pracy.
Dzicz, dzicz i jeszcze raz dzicz w mundurach ... Szkoda, że nie podłożyli ładunków i nie wysadzili wszystkich znajdujących się na stadionie !!! Mniej roboty by mieli a i więcej zamieszek na stadionie by nie było.

ness
Posty: 960
Rejestracja: 13 lut 2007, 20:19
Lokalizacja: pro-Q3dm6

Post autor: ness » 08 lip 2007, 21:01

W Rosji czy pare lat temu na Ukrainie byly i to tegie rozroby. Jak jest teraz nie wiem, ale pewnie sa dalej.

Imho najlepsze rozwiazanie to zakaz wyjazdow na caly sezon dla kibicow Legii.
Co do innych klubow jak beda robic burdy takze zakazac.
Niby moznaby dac zakaz dla wszystkich, ale nie ma sensu karac Groclinow czy innych cywilizowanych, aczkolwiek piknikowych, kibicow za debilizm kibicow innych klubow.
Do tego trzeba egzekwowac kontrole na bramkach, a nie tak ze zaslaniasz zdjecie i mozesz sobie wejsc na dowod dziadka jak to ma miejsce teraz.

Awatar użytkownika
Santos
Zbanowany
Posty: 1727
Rejestracja: 06 kwie 2006, 16:07

Post autor: Santos » 08 lip 2007, 23:02

Predator pisze:
Fikander pisze:Wcale nie mam takiego przekonania.
Kiedyś oglądałem w telewizji materiał szkoleniowy Rosyjskiej milicji, który pokazywał przykładowe działania na konkretnym przykładzie.

Był stadion, a na nim zamieszki - co robi Rosyjska milicja :?: Opuszcza stadion, otacza szczelnie, aby nikt nie miał szans go opuścić, potem całe trybuny obrzucano gazami łzawiącymi i tu się zaczęła "zabawa" - kanonada na ślepo w trybuny z broni na pociski gumowe, a na deser już pałowanie - bez wyjątku, nie zważając na części ciała - plecy, głowa, ręka, noga- dla milicjanta nie robi to większej różnicy. Karetki po akcji milicji nie mogły narzekać na brak pracy.
zabardzo w kompleksy wpadasz chyba ;-) udajesz jakeigoś kapitana a zapewne jesteś zwykłem krawężnikiem,który ma bujną wyobraźnie i zachwyca tu wszystkich swoimi jakże inteligętnymi wywodami :smile: żal po prostu

poza tym większość userów jest cwana zaa monitora i na meczu nigdy nie była,a za przeproszeniem pierdzielą jakieś bzdury.Na Legii tez pewnie nigdy nie byli,a wypisują Bóg wie co ](*,) jednakże w Wilnie,niektórzy fanatycy trochę przesadzili,przez co ucierpią wszycy kibice eLki w Polsce :-?

[ Komentarz dodany przez: Bastian: 2007-07-10, 17:19 ]
Usunięto treść niemerytoryczną.

Awatar użytkownika
Nordyk110
Posty: 1549
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32

Post autor: Nordyk110 » 08 lip 2007, 23:14

Sppkojniej panowie


[Byłem swego czasu na 200-stu meczach Legii i dzisiaj też jestem mocno zszokowany ]Do jutra.]

TOMEK
Posty: 1448
Rejestracja: 04 lut 2006, 18:12
Lokalizacja: URSYNÓW

Post autor: TOMEK » 08 lip 2007, 23:22

Przesadzasz santos, chyba nie oglądałeś relacji z meczu, że wyjeżdżasz z tym "trochę przesadzili" ](*,) ! Ciekawe jakbyś się czuł będąc mieszkańcem Wilna?
BTW przyznam, że nieskrywaną przyjemnością obejrzałem w "panoramie" szarżę litewskiej konnej jazdy, która widać w końcu przestała biernie przyglądać się bezkarnemu szaleństwu ultrasów i wzięła się do roboty...

TOMEK
Posty: 1448
Rejestracja: 04 lut 2006, 18:12
Lokalizacja: URSYNÓW

Post autor: TOMEK » 08 lip 2007, 23:26

Jacek to już jest jakaś żenująca recydywa z twojej strony! Oburza mnie, że niektórzy próbują bronić lub usprawiedliwiać ultrasów :!:

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36223
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 08 lip 2007, 23:35

I zamknięty na razie pozostanie, jutro zaś będzie oczyszczony. Punktów oszczędzę, rozumiejąc gorącą temperaturę dyskusji, zarazem czytając ją z niesmakiem :/

[ Dodano: 2007-07-08, 23:39 ]
Proboszcz pisze:
Fikander pisze:dojebać
Fikander pisze:Chuj w dupę
No i za takie sformułowania ja poproszę o 3 pkt dla szanownego admina - niech w końcu będzie sprawiedliwie
Przypominam, że akurat na WC wtrącanie się w "pracę" moderatorów jest bardziej niemile widziane, niż wulgaryzmy od czasu do czasu, które przynajmniej ja zwykłem raczej przepuszczać. Natomiast pisanie ich przez Jacka specjalnie w celu sprowokowania do wlepienia kary jest balansowaniem na krawędzi, i to w dodatku idiotycznie szczeniackim, szczególnie jak na człowieka z wieku - wydawałoby się - dojrzałego :evil:
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36223
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 10 lip 2007, 17:21

Po oczyszczeniu otwieram temat dla dalszej dyskusji.
Jednocześnie proszę wszystkich o powstrzymanie się od pisania nie na temat, a admina o nieprowokowanie burd swoim niewyparzonym językiem :P

Przypominam jeszcze jedną, podstawową zasadę: na WC zazwyczaj przymykamy oko na - nazwijmy to - "nerwowe sformułowania" ;), ale tylko pod warunkiem, że nie są one skierowane pod adresem innego użytkownika!
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 10 lip 2007, 17:44

Ciekawe czy WRESZCIE władze Legii zerwą stosunki z tym tzw Stowarzyszeniem Kibiców Legii. Bandytyzm wciąż ten sam , nic sie nie poprawia a do tej pory było klepanie po główce i chwalenie się jakich to my kibiców wspanialych mamy. Jeśli władze zrobią to co zapowiedziały wczoraj na konferencji to może wreszcie wszystko wroci do normy i za kilka lat normalni ludzie będa mogli zacząć chodzic na mecze.
Wszystko teraz zależy od klubu.
No i zobaczymy na ile Legię zawieszą. Jeśli na rok to zadna strata bo i tak z Blackburn by odpadli, jeśli na dwa latka lub więcej to znaczy że najbliższy sezon będa mogli sobie darować i wziąć się za ćwiczenie młodzieży.

Awatar użytkownika
Karol
Posty: 794
Rejestracja: 18 gru 2005, 16:24
Lokalizacja: Marysin Wawerski

Post autor: Karol » 10 lip 2007, 18:25

Jedynym błędem SKLW było to że dopuścili do wejścia hordy 300 (około) najaranych małolatów i pseudochuliganów na płytę boiska.

Ale najlepiej zmieszać ich z błotem. A w TV widać było wyraźnie, że na 2500 kibiców z Warszawy szalało max 300.

Generalnie najlepiej zacytować kumpla który bawił się w latach 1995-2004 w prawdziwą chuligankę w Teddy Boysach.

"Kultura chuligańska upada. Jeszcze parę lat temu Teddy Boysi, SKLW i Turyści rozgoniliby to bydło które weszło na boisko a każdy pijany dostałby strzała i byłby spokój. Jeśli by była jakaś awantura to tylko umawiana poza stadionem, ewentualnie jakieś walki z policją ale poza stadionem i chuligańskim składem a nie składem pijanych gówniarzy"
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!

Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 10 lip 2007, 18:36

Rosa pisze:Ciekawe czy WRESZCIE władze Legii zerwą stosunki z tym tzw Stowarzyszeniem Kibiców Legii. Bandytyzm wciąż ten sam , nic sie nie poprawia a do tej pory było klepanie po główce i chwalenie się jakich to my kibiców wspanialych mamy. Jeśli władze zrobią to co zapowiedziały wczoraj na konferencji to może wreszcie wszystko wroci do normy i za kilka lat normalni ludzie będa mogli zacząć chodzic na mecze.
Wszystko teraz zależy od klubu.
Wczoraj w godzinach wieczornych na TVN24 był wywiad z jakimś działaczem piłkarskim.
I powiedział on mniej więcej tyle, że większość tych tzw. "klubów kibica" nie ma już nic wspólnego z kibicowaniem. Powiedział on wprost, że są to już zwykłe zorganizowane grupy przestępcze, gdzie w grę już nie tylko wchodzą burdy na stadionach i ulicach, ale handel narkotykami, a może i jeszcze bardziej poważne przestępstwa - to jest taki przysłowiowy "wilk w owczej skórze". A na koniec dodał coś, co Mi osobiście spodobało się najbardziej - że tu, to już powinno do akcji wkroczyć ABW, Prokuratorzy i policyjne grupy antyterrorystyczne, a nie oddziały prewencji i ochrona na stadionach.
Tylko problem polega na jednym :arrow: władze wielu klubów boją się ruszyć te tzw. "kluby kibica" gdyż wiedzą, że nie mają już do czynienia ze zwykłymi stadionowymi chuliganami. A bez współpracy władz klubów sama policja i prokuratura nic nie są w stanie zrobić.

I tak na koniec - jak to nie zabrzmi groteskowo, to zgadnijcie kogo władze Legii rozpoznały na taśmach z zamieszek w Wilnie :?: Jak powiedział (chyba) Prezes, to byli to dobrze znani wszystkich "kibice", którzy bynajmniej nie stali gdzieś z daleka, i czyli się tak pewnie że nawet nie zasłaniali swoich twarzy.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
Gronostaj
Posty: 1192
Rejestracja: 13 gru 2005, 22:31

Post autor: Gronostaj » 10 lip 2007, 18:47

Ja ze "stowarzyszonymi" kibicami miałam do czynienia face to face raz w życiu, statystowali przy scenie związanej z oglądaniem jakiegoś tam meczu w jednym z popularnych seriali, ja tam pomagałam przy garderobie. I na samym początku troszkę się tych kibiców bałam- pierwsze moje wrażenie było takie, że to koszmarne, rozdarte małolaty, które przyszły spragnione atrakcji i żeby się opić/ najeść za darmo. Jedna ze scen była kręcona w barze- gdy ekipa filmowa przeniosła się gdzieś indziej, kibice "rozbroili" barek- wzięli wszystkie butelki, które znaleźli. Ale nie przewidzieli tego, że to tylko rekwizyty. W każdym razie, miałam bardzo mieszane uczucia. Bo z częścią z tych ludzi mi się bardzo fajnie gadało, natomiast reszta.. Hm. Jeśli ich zachowanie na meczach jest podobne do tego na tamtym planie filmowym- to ja bym się bała iść na jakikolwiek stadion. Najlepsza jest moja mamusia, która w swoim czasie zasuwała z moim bratem na Łazienkowską na każdy ważniejszy mecz, na żyletę :D. Teraz brat już chodzi sam, ale mama nadal przeżywa mecze ;).

ODPOWIEDZ