: 29 sie 2007, 20:32
W poprzedni weekend były dwie ulice a wczesniej jedna. Tempo jest racjonalnie dawkowanie, aby robotnicy się nie przemęczaliJotPeCet pisze:No właśnie coś nie robi.
W poprzedni weekend były dwie ulice a wczesniej jedna. Tempo jest racjonalnie dawkowanie, aby robotnicy się nie przemęczaliJotPeCet pisze:No właśnie coś nie robi.
Puławska w remoncie, Mokotów sparaliżowany
Krzysztof Śmietana, aże, er, wkk2007-08-29, ostatnia aktualizacja 2007-08-29 21:31
Mokotów kompletnie zablokowany. Po zamknięciu do remontu Puławskiej od środy okolicę paraliżują ogromne korki. Tak będzie przynajmniej do zimy.
- Powariowali, zaczynają remont pod koniec wakacji! To możliwe tylko u nas - to jeden z komentarzy wściekłych kierowców, którzy rano utknęli w monstrualnych korkach. Po zamknięciu Puławskiej w stronę Ursynowa (od Racławickiej do Domaniewskiej) największy tworzył się w sąsiedniej al. Niepodległości. - Jest fatalnie. Ze Śródmieścia jadę już ponad godzinę - mówił nam w południe Łukasz Synoradzki, kierowca opla.
Na głównej trasie objazdowej - przez ul. Dąbrowskiego, Kazimierzowską i Wielicką - było niewiele lepiej. Sporo kłopotów sprawiło zamknięcie przecznic Puławskiej: Odyńca, Malczewskiego i Woronicza. To dlatego już wcześnie rano korki tworzyły się na równoległych ulicach: Madalińskiego i Rakowieckiej. Kierowcy próbowali z nich uciekać w boczne, osiedlowe uliczki, ale nie na wiele się to zdało. Wielu zostawiało auta na poboczach i szło dalej pieszo. Wszyscy z zazdrością patrzyli na rowerzystów - jazda na dwóch kółkach była wczoraj najlepszym rozwiązaniem. Dość sprawnie kursowały też tramwaje, ale tylko na Puławskiej. Linia wzdłuż Wołoskiej nadal jest nieczynna z powodu innego remontu, który ma się skończyć 1 września.
Na skrzyżowaniu Rakowieckiej z al. Niepodległości obowiązywała wolnoamerykanka - na drugą stronę alei przedostawali się tylko ci, którym udało się wepchnąć. W gigantycznych korkach razem z samochodami stały autobusy. Rekordy opóźnień bili zwłaszcza kierowcy linii 172, którzy w drodze z Ochoty na Sadybę utykali na kilkadziesiąt minut w al. Niepodległości. W popołudniowym szczycie otwierali pasażerom drzwi także poza przystankami - piechotą było szybciej. Przejazd od skrzyżowania z ul. Madalińskiego do następnego z ul. Dąbrowskiego zajmował kilkanaście minut. O godz. 17-18 korek ciągnął się już od centrum aż do stacji metra Wilanowska. Na Puławskiej przed Racławicką niektórzy kierowcy poirytowani chaosem odsuwali barierki oddzielające remontowaną jezdnię.
Pracom przyglądał się tam przed południem wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz. Nie wyglądał na zadowolonego. - Mogłoby być więcej maszyn i robotników. Będę musiał porozmawiać z szefem Strabagu - oświadczył.
Prezes firmy Dariusz Słotwiński twierdzi, że wszystko idzie zgodnie z planem. - Maszyn jest tyle, ile potrzeba. Gdyby było ich więcej, mogłyby się ze sobą zderzać - twierdzi. Zarzeka się, że jego firma dotrzyma zapowiadanego terminu zakończenia robót, czyli 15 grudnia. Jezdnia w kierunku Ursynowa ma być gotowa w połowie października. Wtedy zacznie się remont drugiej, do centrum.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
A czym mają dojechać do Gołkowa albo Konstancina?MeWa pisze:No i po co się pchają samochodami![]()
Autobusem? Wyobraźcie sobie, że KM to nie tylko po szynach jeździinż. Glonojad pisze: A czym mają dojechać do Gołkowa albo Konstancina?
Gołków i Konstancin powoduje taki korek od centrum aż po Dworzec Południowy?inż. Glonojad pisze:A czym mają dojechać do Gołkowa albo Konstancina?MeWa pisze:No i po co się pchają samochodami![]()
Którym? Tym co pół godziny czy 40 minut?R-9 Chełmska pisze:Autobusem? Wyobraźcie sobie, że KM to nie tylko po szynach jeździinż. Glonojad pisze: A czym mają dojechać do Gołkowa albo Konstancina?
Na potwierdzenie tych słów zdam relację z powrotu autobusem 172 z przystanku BITWY WARSZAWSKIEJ 1920 r. do domu (przystanek MALCZEWSKIEGO). Godziny oczywiście przybliżone:Rekordy opóźnień bili zwłaszcza kierowcy linii 172, którzy w drodze z Ochoty na Sadybę utykali na kilkadziesiąt minut w al. Niepodległości. W popołudniowym szczycie otwierali pasażerom drzwi także poza przystankami - piechotą było szybciej. Przejazd od skrzyżowania z ul. Madalińskiego do następnego z ul. Dąbrowskiego zajmował kilkanaście minut. O godz. 17-18 korek ciągnął się już od centrum aż do stacji metra Wilanowska. Na Puławskiej przed Racławicką niektórzy kierowcy poirytowani chaosem odsuwali barierki oddzielające remontowaną jezdnię.
Pracom przyglądał się tam przed południem wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz. Nie wyglądał na zadowolonego. - Mogłoby być więcej maszyn i robotników. Będę musiał porozmawiać z szefem Strabagu - oświadczył.
zastanawia mnie ta Domaniewska. Przeciez 172 ma tylko przystanek PRZY Domaniewskiej, a wcale w nią nie skręca, no bo niby po co?ZTM pisze: (...)
Linia 172
Kierunek DW. ZACHODNI – od skrzyżowania ulic Dolna / Puławska ulicami: Puławska – Madalińskiego – Kazimierzowska – Odyńca i dalej bez zmian
Kierunek SADYBA – od skrzyżowania ulic Odyńca / al. Niepodległości ulicami: al. Niepodległości – Domaniewska - Puławska – Dolna i dalej bez zmian.
(...)
No właśnie POWINIEN skręcać a nie skręca. A przystanek ma niezależnie od tego, czy skręca, czy nie. Czytaj uważnie komunikaty kochanego ZTMendrju pisze:zastanawia mnie ta Domaniewska. Przeciez 172 ma tylko przystanek PRZY Domaniewskiej, a wcale w nią nie skręca, no bo niby po co?ZTM pisze: (...)
Linia 172
Kierunek DW. ZACHODNI – od skrzyżowania ulic Dolna / Puławska ulicami: Puławska – Madalińskiego – Kazimierzowska – Odyńca i dalej bez zmian
Kierunek SADYBA – od skrzyżowania ulic Odyńca / al. Niepodległości ulicami: al. Niepodległości – Domaniewska - Puławska – Dolna i dalej bez zmian.
(...)
nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi w 2-och ostatnich zdaniachmichael112 pisze: No właśnie POWINIEN skręcać a nie skręca. A przystanek ma i tak i tak. Czytaj uważnie komunikaty kochanego ZTM
No a jak sobie wyobrażasz remontu jezdni bez barierek? Jakby nie było barierek to większość cwaniaczków jeździłaby przez plac remontowy nie patrząc na chodzących tam pracowników. Zastanów się co za głupoty Ty wypisujesz...michael112 pisze:Jak mogło dojść, żeby jakiś idiota ze Starbagu pozastawiał barierkami wjazd na wschodnią jezdnię ul. Puławskiej z ulic poprzecznych (Odyńca, Malczewskiego) i że odpowiedni organ miasta na to pozwolił (tyle że obecny inżynier ruchu to również idiota)? Przez to pogorszyła się również komunikacja na samej Puławskiej - nie ma 122. Chyba wiceprzyden Warszawy rzeczywiście będzie musiał porozmawiać z dyrektorem Starbagu.
Właśnie o to mi chodziło, żeby był możliwy wyjazd z tych ulic na Puławską, bo tak to widzisz, jak jeździ 172. A samochody czasami i tak omijają te barierki i jeżdżą.Flash8222 pisze:No a jak sobie wyobrażasz remontu jezdni bez barierek? Jakby nie było barierek to większość cwaniaczków jeździłaby przez plac remontowy nie patrząc na chodzących tam pracowników. Zastanów się co za głupoty Ty wypisujesz...michael112 pisze:Jak mogło dojść, żeby jakiś idiota ze Starbagu pozastawiał barierkami wjazd na wschodnią jezdnię ul. Puławskiej z ulic poprzecznych (Odyńca, Malczewskiego) i że odpowiedni organ miasta na to pozwolił (tyle że obecny inżynier ruchu to również idiota)? Przez to pogorszyła się również komunikacja na samej Puławskiej - nie ma 122. Chyba wiceprzyden Warszawy rzeczywiście będzie musiał porozmawiać z dyrektorem Starbagu.
A jak ludzie by skakali z mostów do Wisły to też byś robił tak? Trochę powagi to, że kierowcy puszek łamią przepisy ruchu drogowego nie oznacza, że kierowcy autobusów też mają tak jeździć.michael112 pisze:Właśnie o to mi chodziło, żeby był możliwy wyjazd z tych ulic na Puławską, bo tak to widzisz, jak jeździ 172. A samochody czasami i tak omijają te barierki i jeżdżą.