Strona 9 z 12

: 07 mar 2012, 15:47
autor: MisiekK
KwZ pisze:I tu mam pytanie: WKM mogłoby pamiętać odbicie w kasowniku?
Pamięta. Na urządzeniu kontrolerskim możesz odczytać gdzie była zbliżana po raz ostatni karta.

: 12 mar 2012, 9:13
autor: reserved
Bastian pisze:Ratuje, tylko po co siadać? Idąc do motorowego po bilet, też najpierw się rozsiadasz? :roll:
No ale to ja widząc kanara mogę sobie kupić bilet w automacie. No chyba, że kanar zablokuje też biletomat przy sprawdzaniu biletów. :P

: 12 mar 2012, 9:41
autor: Flash8222
Kupić możesz, ale skasować to już inna historia...

: 12 mar 2012, 9:56
autor: reserved
No tak ale chodzi mi o ten ew. bilet pojazdowy.

: 13 mar 2012, 10:47
autor: Premo
reserved pisze:No chyba, że kanar zablokuje też biletomat przy sprawdzaniu biletów
Po pierwsze kontroler, biletów a nie kanar. Po drugie niestety nie ma możliwości blokowania biletomatów. Chociaż ta opcja byłaby bardzo przydatna. Obecnie na widok kontrolera zaczynają ustawiać się kolejki.

: 13 mar 2012, 16:10
autor: Sindbad
:idea: Ciekawy problem, mam nadzieję, że w uproszczonych biletomatach będzie można zainstalować blokowanie sprzedaży przez kontrolera. :-k

: 13 mar 2012, 22:50
autor: Adam G.
Premo pisze:
reserved pisze:No chyba, że kanar zablokuje też biletomat przy sprawdzaniu biletów
Po pierwsze kontroler, biletów a nie kanar.
Zaczyna mnie to śmieszyć - przecież wielu kontrolerów samemu tak się nazywa :)
Nie uważam, by ten zwrot był jakoś pejoratywnie nacechowany - wszystko zależy od kontekstu, w jakim się go użyje (jak np. w jakimś artykule ostatnio w gazecie - tam faktycznie takiego znaczenia nabierał).
No, przepraszam za lekki offtop.

: 13 mar 2012, 23:01
autor: px33
Ćśśś, zaraz wejdzie (spotykane gdzieniegdzie) określenie rewizor i wtedy się dopiero zrobi śmiesznie ;)

Blokowanie sprzedaży biletów jest możliwe, ale pod warunkiem, że automat ma czytnik Mifare. Czytnik EMV powinien być w stanie odczytać Mifare (chociaż z drugiej strony Mennica używa 2 osobnych czytników) więc blokowanie tych nowych automatów to może być nawet kwestia poprawki do oprogramowania. Albo mogą być wpięte w magistralę i blokować się same razem z kasownikami

: 14 mar 2012, 2:47
autor: fik
Adam G. pisze:
Zaczyna mnie to śmieszyć - przecież wielu kontrolerów samemu tak się nazywa :)
Hej, ja sam o sobie mówię per "gruba świnia", ale wolałbym, żeby inni mnie tak nie nazywali. :>

: 14 mar 2012, 13:06
autor: Adam G.
fik pisze:
Adam G. pisze:
Zaczyna mnie to śmieszyć - przecież wielu kontrolerów samemu tak się nazywa :)
Hej, ja sam o sobie mówię per "gruba świnia", ale wolałbym, żeby inni mnie tak nie nazywali. :>
Mimo wszystko troszkę moim zdaniem nie trafiłeś z przykładem :) Gdyby do kontrolera zwracano się per "gruba świnia", "ten c***" lub coś w ten deseń, nie byłoby wątpliwości co do intencji takiego przekazu.
"Kanar" to zwrot, który wbił się w język tak intensywnie, że nawet były kiedyś reklamy - "uwaga kanar, skasuj bilet!". Uważam, że jego negatywne znaczenie jest kreowane wyłącznie przez tych, którzy opierają się jego używaniu, no i trochę przez media, które piszą "kontroler" gdy wszystko jest w porządku, zaś "kanar" - gdy jest przeciwnie.

: 14 mar 2012, 13:22
autor: KwZ
Ja myślę, że ofensywność danego słowa zależy głównie od intencji mówiącego. Z kanarem jest trochę jak z Murzynem - dla mnie te słowa są neutralne. Ale jeśli dla odbiorcy nie są, to trzeba się nauczyć mówić Afro-Amerykanie.

: 14 mar 2012, 14:36
autor: fik
Adam G. pisze:"Kanar" to zwrot, który wbił się w język tak intensywnie,
Podobnie jak "cierpiarz", "pismak" albo "gliniarz".

: 15 mar 2012, 8:31
autor: cns80
KwZ pisze:Ale jeśli dla odbiorcy nie są, to trzeba się nauczyć mówić Afro-Amerykanie.
No to będą Afro-kontrolerzy :P
Wracając do tematu to cały czas się zastanawiam czy aby ten afro-kontroler musi blokować kasownik ? Przecież tu nie chodzi o to żeby wypisać mandat tylko nauczyć ludzi kasować bilety żeby płacili za usługę. To trochę tak jakbym miał przekroczenie prędkości i Policja wysyłała do mojego samochodu sygnał, który nie pozwala mi przychamować żeby oni mogli mi wypisać mandat. Może lepiej niech afro-kontoler ma pensję uzależnioną od ilości odwiedzonych wozów (lub wagonów) a nie od ilości wystawionych mandatów. Niech ich będzie więcej i niech spełniają rolę prewencyjną, a nie restrykcyjną.
Jak "ludź" zobaczy że co autobus to i tak musi skasować ten bilet to przestanie kombinować.

: 15 mar 2012, 8:39
autor: Bastian
cns80 pisze:Jak "ludź" zobaczy że co autobus to i tak musi skasować ten bilet to przestanie kombinować.
Aby to miało sens (bez karania), musiałbyś mieć w miesiącu więcej kontroli, niż iloraz ceny biletu miesięcznego i biletu jednorazowego. A to niemożliwe.

: 15 mar 2012, 10:22
autor: Łukasz
Komórek nikt nie blokuje, więc jak ktoś chce, to i tak może kupić, widząc kontrolera. Zresztą może się akurat w tym momencie kończyć bilet 20-minutowy.

Na dłuższą metę jest to jednak męczące - parę razy kupowałem już po wejściu do pojazdu (zresztą nie wiem dlaczego miałbym to robić przed!) i albo coś nie działa, albo długo trwa. Rzadko było tak, ze po zadzwonieniu i potwierdzeniu od razu przychodził sms.

Zresztą w mpayu to i parkowania czasem się nie dało wyłączyć.