A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Tymczasem na 523 dochodzą dwa nowe stałe przystanki na Grochowie (wcześniej - warunkowe)
Mamy w sumie taki działający przykład: 154, 172, 184 nie stają na Grzymały-Sokołowskiego 04, chociaż mają możliwość obsłużenia go.mb112 pisze: ↑20 sty 2020, 14:39141 nie ma jak się zatrzymać na Torwarze, bo w stronę Witolina nie mija żadnego przystanku z tego zespołu.
Myślę, że większość ludzi ogarnia fakt, że skoro autobus nie przejeżdża koło danego przystanku to się na nim nie zatrzyma
Za to 187 tutaj się nie zatrzymuje na Legia-Stadion 03, bo musiałoby za szybko przeskoczyć na lewy pas.
Kiedyś zresztą tych wyjątków było więcej, np. 171 i 190 początkowo nie zatrzymywały się przy Okopowej w stronę Bankowego, że niby tylko w jedną stronę i za blisko Leszna.
Bo już stają w tym zespole przystankowym.
Działający taki przykład to jest chociażby Jesionowa 01, gdzie 177 i 178 się nie zatrzymują, nie wiem czy wynika z tego, że Michałowice nie dopłacają do tych linii ? Ale 177 i tak wjeżdża do Michałowic i ma tam przystanki.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Jesionowa jest w strefie 2, rada m.st. Wwy musiałaby zmienić uchwałę o przystankach granicznych.
Niemniej jednak, przykładów jest jeszcze całkiem sporo: 184 i 197 na DALIBORA, 736 na RYNKU, 191 na WAWELSKIEJ, wszystko bez najmniejszego problemu infrastrukturalnego.
Niemniej jednak, przykładów jest jeszcze całkiem sporo: 184 i 197 na DALIBORA, 736 na RYNKU, 191 na WAWELSKIEJ, wszystko bez najmniejszego problemu infrastrukturalnego.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Ten Rynek dla 736 to faktycznie jakaś głupota że nie obowiązuje. Jedyne wytłumaczenie widzę takie, że w stronę PKP ten przystanek na StreetView wygląda jakoś dziwnie - miejsca parkingowe i jednocześnie przystanek. Ale już w drugą stronę jest normalna zatoczka.
Dalibora to chyba dlatego, żeby się nie blokować wzajemnie z tramwajami, w sumie może i słusznie, bo ich tam sporo, tylko przez to przesiadki są bardziej kłopotliwe.
Wawelska to jest bardzo blisko krańcowego Placu Narutowicza, więc faktycznie nie sensu się zatrzymywać co 50 metrów, a z kolei jak ktoś się chce przesiąść w coś jadącego prosto Wawelską to na wcześniejszych przystankach są prawie wszystkie linie (no poza 167).
Jeszcze DS Riviera nie obowiązuje w stronę północną dla 131 i nocnych, to już dość ciężko uzasadnić.
Dalibora to chyba dlatego, żeby się nie blokować wzajemnie z tramwajami, w sumie może i słusznie, bo ich tam sporo, tylko przez to przesiadki są bardziej kłopotliwe.
Wawelska to jest bardzo blisko krańcowego Placu Narutowicza, więc faktycznie nie sensu się zatrzymywać co 50 metrów, a z kolei jak ktoś się chce przesiąść w coś jadącego prosto Wawelską to na wcześniejszych przystankach są prawie wszystkie linie (no poza 167).
Jeszcze DS Riviera nie obowiązuje w stronę północną dla 131 i nocnych, to już dość ciężko uzasadnić.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Rynek w stronę PKP to jest absurd, nie przystanek, za który ktoś w UM powinien siedzieć. Zatrzymują się tam tylko "PKSy" z Serocka i okolic, bo ZTM odmawia (i słusznie) obsługi czegoś, gdzie wysiada się na zaparkowane samochody. W stronę miasta jest normalna zatoczka, gdzie bez problemu zatrzymują się wszystkie Lki, ale 736 nie.
Wawelską rozumiem, ale to jest właśnie argument za tym, że w uzasadnionych przypadkach linia zwykła może pominąć przystanek i świat z tego powodu nie pęka na pół.
Wawelską rozumiem, ale to jest właśnie argument za tym, że w uzasadnionych przypadkach linia zwykła może pominąć przystanek i świat z tego powodu nie pęka na pół.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Albo ZTM zmienić numery na 777 i 787, byłyby kolejne boeingi do kompletu
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Tymczasem 401, 402 i 503 dostają Nowoursynowską. Oczywiście bez zmiany charakterów linii.
ŁK
W dzisiejszym Stołku w artykule o organizacji ruchu przy skrzyżowaniu Radzymińskiej/Trockiej/Bieżuńskiej informacja o postulacie uruchomienia dodatkowych przystanków dla 412 i 512 na Radzymińskiej (w interpelacji dzielnicowego radnego):
"Brak postoju autobusów jest negatywnym skutkiem zmian wprowadzonych w związku z otwarciem nowych stacji II linii metra. Dotyczy on przede wszystkim osób starszych i niepełnosprawnych" - krytykuje radny Walkiewicz. Prosi, żeby albo przekształcić przyspieszone linie 412 i 512 w zwykłe, albo dołożyć im nowe przystanki."
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7 ... wania.html
"Brak postoju autobusów jest negatywnym skutkiem zmian wprowadzonych w związku z otwarciem nowych stacji II linii metra. Dotyczy on przede wszystkim osób starszych i niepełnosprawnych" - krytykuje radny Walkiewicz. Prosi, żeby albo przekształcić przyspieszone linie 412 i 512 w zwykłe, albo dołożyć im nowe przystanki."
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7 ... wania.html
I nie ma zupełnie potrzeby utrzymywać ich przyspieszoności, a na pewno 512. Poleciały linie do Wschodniego, więc coś w zamian na tych przystankach powinno się zatrzymywać.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17
10 11 12
13 14
15 17
Na skrzyżowaniu Radzymińska/Gorzykowska też jest jednego przejście (od samego początku) i jakoś nikomu to nie przeszkadza. A w kwestii 512 to co jej przyśpieszenie ma wspólnego z otwarciem nowych stacji II linii metra? A 412 to i tak takie spowolnione E-7 i z tego co widzę to cieszy się popularnością.person pisze: ↑05 lut 2020, 13:59W dzisiejszym Stołku w artykule o organizacji ruchu przy skrzyżowaniu Radzymińskiej/Trockiej/Bieżuńskiej informacja o postulacie uruchomienia dodatkowych przystanków dla 412 i 512 na Radzymińskiej (w interpelacji dzielnicowego radnego):
"Brak postoju autobusów jest negatywnym skutkiem zmian wprowadzonych w związku z otwarciem nowych stacji II linii metra. Dotyczy on przede wszystkim osób starszych i niepełnosprawnych" - krytykuje radny Walkiewicz. Prosi, żeby albo przekształcić przyspieszone linie 412 i 512 w zwykłe, albo dołożyć im nowe przystanki."
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7 ... wania.html
Przecież 512 na odcinku Gilarska - Bieżuńska staje (niestety) na każdym napotkanym przystanku, a na dalszym odcinku jest i tak 120 oraz inne linie zwykłe. Pomija mało ważne przystanki: Gorzykowska, Al. Solidarności, Szwedzka, Rzeszotarskiej, Ząbkowska.