Czasy przejazdu

Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS

Websterek
Posty: 596
Rejestracja: 18 gru 2007, 21:02
Lokalizacja: ZP 1145

Post autor: Websterek » 22 wrz 2009, 21:46

MeWa pisze:No i co z tego? Czemu ta licytacja ma służyć?
Niczemu, tak jak obsesyjne czepianie się kierowców autobusów, że łamią przepisy. Owszem, robią to. Za to, Ci wielcy przeciwny łamiących przepisy kierowców autobusów i czasami mam wrażenie, że ogólnie autobusów, zarazem zwolennicy świętych tramwajów, nie widzą że motorowi wcale nie są lepsi. Skoro jedni nie zwracają uwagi, na to czego bronią jak niepodległości, niech nie psioczą na tych kierowców...

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6065
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 22 wrz 2009, 22:43

MeWa pisze:No i co z tego, że raz od wielkiego dzwonu zdarzyło Ci się jechać tramwajem? Inni jeżdżą codziennie...
Niestety nie udało Ci się trafić.
Od dnia 1 września codziennie w DP z rana jeżdżę 4/10/36 na odc. MW - Rakowiecka. Co gorsza, z dwa razy w tygodniu zdarzy się także po południu :beczy:
Oczywiście starym 505 byłoby szybciej i wygodniej, ale 505 obecnie nie nadaje się do użytkowania.
MeWa pisze:Najbardziej przepisowi na pewno są kierowcy 709
Nie.
Ale pomarańczowe zdarza się raz na jakiś czas, kiedy jadę autobusem. O czerwonych nie wspominając.
Trzeba otwarcie przyznać, że generalnie większość - co nie oznacza, że wszyscy - motorniczych ma w dupie, że jak rusza z przystanku, to już się czerwone zrobiło, bo przecież oni są duzi.
Czasem kierowcy autobusów też wyznają taką zasadę, ale skala jest nieporównywalnie mniejsza.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 22 wrz 2009, 22:45

BJ pisze:Trzeba otwarcie przyznać, że generalnie większość - co nie oznacza, że wszyscy - motorniczych ma w dupie, że jak rusza z przystanku, to już się czerwone zrobiło
bzdura, jakoś tego nie doświadczam na Ochocie
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6065
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 22 wrz 2009, 22:47

MeWa pisze:bzdura
Wybacz, ale dla mnie to jest kłamanie w żywe oczy =;
Nie twierdzę, że wszyscy motorniczowie tak robią, ale powiedziałbym - większość.
MeWa pisze:jakoś tego nie doświadczam na Ochocie
Żyjemy w innym świecie.
Na Puławskiej jeżdżą inni motorniczowie niż na Grójeckiej.

Skończmy już może tę dyskusję, bo to kolejna z serii "O wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą".

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 22 wrz 2009, 23:25

BJ pisze:Wybacz, ale dla mnie to jest kłamanie w żywe oczy
to co piszesz? skala zjawiska zdecydowanie przesadzona.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36144
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 22 wrz 2009, 23:45

Do rzeczy!!!
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 23 wrz 2009, 1:50

altar pisze:Przepraszam za mały offtop, ale czy miałeś może 5/519 (wóz chyba 8190)? Wczoraj osiągnąłem rekord czasu przejazdu: kurs o 21:22 (zjazdowy) z Emilii Plater na przystanku Instytut Neurologii zameldował się o 21:40 (tylko 18 minut!). Oby więcej kierowców tak jeżdziło =D>
Tak, miałem 5/519, wóz 8150. Dziękuję, miło mi, że ktoś wreszcie docenił szybkie dowiezienie do celu O-) .

[ Dodano: |23 Wrz 2009|, 2009 01:54 ]
drapka pisze:55 km/h czy 70? A światło było "jasnożółte" czy "ciemnopomarańczowe"? I na pewno na którymś z tych żółtych zjazd ze skrzyżowania/przejścia dla pieszych nie odbywał się już przy zapalonym sygnale zielonym dla kierunku poprzecznego?
Nie przesadzajmy!!! Jak bym chciał być święty, to bym wstąpił do zakonu, a nie był kierowcą zawodowym. Zapominasz chyba, że jadąc powiedzmy powyżej 50 km/h lepiej jest przeskoczyć szybko na późnym żółtym, niż hamować na łeb na szyję i za chwilę mieć NR na karku (ktoś by przywalił łbem o poręcz i by wystarczyło).

Łukasz
Posty: 11800
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 23 wrz 2009, 1:54

levar pisze:
altar pisze:Przepraszam za mały offtop, ale czy miałeś może 5/519 (wóz chyba 8190)? Wczoraj osiągnąłem rekord czasu przejazdu: kurs o 21:22 (zjazdowy) z Emilii Plater na przystanku Instytut Neurologii zameldował się o 21:40 (tylko 18 minut!). Oby więcej kierowców tak jeżdziło =D>
Tak, miałem 5/519, wóz 8150. Dziękuję, miło mi, że ktoś wreszcie docenił szybkie dowiezienie do celu O-) .
A zjazdy mogą +4 tak bezkarnie?
ŁK

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 23 wrz 2009, 2:02

Chyba koledze śpieszył się zegarek, bo z tego, co pamiętam (a jest to także zarejestrowane), do Król. Marys. byłem +2, dopiero na Wilanowie +3, gdzie już nikt nie mógł wsiąść. A jak chcecie, to drodzy koledzy podpierdalacze ](*,) , napiszcie skargę na mnie i zobaczymy, co Wam kierownik odpisze, bo ja od razu zażądam odczytu z R&G i konfrontacji z takim osobnikiem. Akurat 519 należy do linii, na których przyśpieszenie jest bardzo trudne...
PS. ...za co chwała Dęboszczakowi ;-) =D>

Flash8222
Posty: 7183
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 23 wrz 2009, 10:34

Za +3 też można wylądować na dywaniku :P

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 23 wrz 2009, 10:44

levar pisze: byłem +2,
Czyli niezgodnie z rozkładem jazdy. A pasażer w żaden sposób nie jest informowany o jakichś potajemnych ustaleniach między organizatorem transportu zbiorowego i przewoźnikami, zezwalających na bezkarne stosowanie odstępstw od obowiązującego i ogłoszonego rozkładu jazdy.

To jest aspołeczne zachowanie, aczkolwiek mogę je zrozumieć tylko z jednego powodu: pasażer, który przyjdzie o czasie rozkładowym i autobusu już nie zastanie może sobie najwyżej nagwizdać, natomiast pasażer w autobusie, który musi odstać na przystanku parę minut, może zupełnie bez powodu i niesprawiedliwie kierowcy nabluzgać. Dlatego rozumiem, że +2 może być dla keirowcy równoznaczne z 0, chociaż to nie jest to samo.
Popatrz, jaka franca!

Walas
Posty: 6763
Rejestracja: 17 cze 2008, 10:27
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Walas » 23 wrz 2009, 10:50

Ale z tego co wiem to można być +2 -3 chyba :?:
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 23 wrz 2009, 10:59

levar pisze:Zapominasz chyba, że jadąc powiedzmy powyżej 50 km/h lepiej jest przeskoczyć szybko na późnym żółtym, niż hamować na łeb na szyję i za chwilę mieć NR na karku (ktoś by przywalił łbem o poręcz i by wystarczyło).
To prawda, ale zapominasz chyba, że w terenie zabudowanym powyżej 50 km/h się autobusem zasadniczo nie powinno jeździć. Zresztą jak już mowa o hamowaniu, to osobiście wolałbym aby powodem unikania niebezpiecznych sytuacji była raczej troska o "łeb" pasażera niż NR na karku.
Popatrz, jaka franca!

Łukasz
Posty: 11800
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 23 wrz 2009, 10:59

drapka pisze:
levar pisze: byłem +2,
Czyli niezgodnie z rozkładem jazdy. A pasażer w żaden sposób nie jest informowany o jakichś potajemnych ustaleniach między organizatorem transportu zbiorowego i przewoźnikami, zezwalających na bezkarne stosowanie odstępstw od obowiązującego i ogłoszonego rozkładu jazdy.

To jest aspołeczne zachowanie, aczkolwiek mogę je zrozumieć tylko z jednego powodu: pasażer, który przyjdzie o czasie rozkładowym i autobusu już nie zastanie może sobie najwyżej nagwizdać, natomiast pasażer w autobusie, który musi odstać na przystanku parę minut, może zupełnie bez powodu i niesprawiedliwie kierowcy nabluzgać. Dlatego rozumiem, że +2 może być dla keirowcy równoznaczne z 0, chociaż to nie jest to samo.
W mieście nie da się być idealnie na 0. Światła są ustawione losowo, więc teoretycznie zmiany się znoszą, ale jakaś tam wariancja jest.
ŁK

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 23 wrz 2009, 11:02

Łukasz pisze:W mieście nie da się być idealnie na 0. Światła są ustawione losowo, więc teoretycznie zmiany się znoszą, ale jakaś tam wariancja jest.
To jest jedna strona medalu, której mam świadomość i ją też rozumiem. Ale bywa, że przyczyna leży w źle ułożonych rozkładach - np. żeby w punkie B być w miarę o czasie, w punkcie A jest się -2. I przez to tolerancja zamiast zapasem w przypadkach nadzwyczajnych (np. wakacje, święto bez handlu), staje się alternatywym rozkładem jazdy funkcjonujacym obok tego na przystanku.
Popatrz, jaka franca!

Zablokowany