Strona 89 z 120

(!) Tramwajem na Tarchomin

: 04 sty 2015, 18:31
autor: JacekM
Stary Pingwin pisze: 2. jechało się "na jeden wagon", więc niektóre przystanki były do pominięcia
Swoją drogą, kiedy zaprzestano tego procederu? W latach 90. i wczesnych 00. widywałem chyba jeszcze takie zjazdy...

(!) Tramwajem na Tarchomin

: 04 sty 2015, 21:19
autor: tarantula01
Glonojad pisze:Przystanek to nie tylko wymiana pasażerów, to także (czy też przede wszystkim) rozruch i hamowanie zamiast jazdy ze szlakowa.
Jeśli to dotyczy mojego wpisu, to przeliczyłem jazdę uwzględniając rozpędzanie i hamowanie z a=1m/s2

(!) Tramwajem na Tarchomin

: 04 sty 2015, 22:43
autor: Solaris U10
JacekM pisze:
Stary Pingwin pisze: 2. jechało się "na jeden wagon", więc niektóre przystanki były do pominięcia
Swoją drogą, kiedy zaprzestano tego procederu? W latach 90. i wczesnych 00. widywałem chyba jeszcze takie zjazdy...
A co to znaczy? Że w drugim nie otwierano drzwi?

(!) Tramwajem na Tarchomin

: 04 sty 2015, 23:16
autor: MichalJ
Tak. Ani w trzecim.

(!) Tramwajem na Tarchomin

: 05 sty 2015, 1:03
autor: Adam G.
Mnie się zdaje, że praktykowano to jeszcze w późnych 00, 2007-8?

(!) Tramwajem na Tarchomin

: 05 sty 2015, 6:45
autor: Autobus Czerwon
Jak robiono że w pierwszym wagonie się drzwi otwierały, a w drugim nie? Myślałem że na pulpicie są przyciski do jednego wagonu i do drugiego te same.

(!) Tramwajem na Tarchomin

: 05 sty 2015, 8:38
autor: pawcio
Kiedyś nie było. Dopiero cieple guziki z tym skończyły.

(!) Tramwajem na Tarchomin

: 05 sty 2015, 10:50
autor: Thompson04
Jeszcze 3-4 lata temu motornicza na 26 z OsG potrafiła mieć otwarty tylko pierwszy wagon stopiątki...

(!) Tramwajem na Tarchomin

: 05 sty 2015, 11:17
autor: Stary Pingwin
Jeszcze w 2010 na zakładach wisiał wykaz pętli, z których zjazd mógł odbywać się na jeden wagon. Eliminowano zabrudzenia, graffiti i libacje w drugim wagonie. Technicznie wagony 105(poza bocianami), mają przycisk odłączenia otwarcia drzwi w drugim wagonie.

(!) Tramwajem na Tarchomin

: 05 sty 2015, 12:07
autor: drobert
MisiekK pisze:Warto walczyć. Z sensem. I powiem tak - jak jeszcze będzie się wysyłać na linię 2 motorniczych, którzy nie boją się prowadzić tramwaje, to tramwaj na Tarchomin będzie jeździł pełen, bo będzie najszybszy. Przejazd trasy 2 w 12 minut bez konieczności łamania przepisów jest możliwy, osiągalny i można to z powodzeniem sprawdzić doświadczalnie. A gdyby jeszcze udało się zrobić porządek z sygnalizacją przy TMP, to ten czas jeszcze się skróci.
A nie można wymóc na zakładach przydzielenia konkretnych linii konkretnym motorniczym? Na krótkiej 2 jeździłem jednego razu za poprzednią brygadą przez 3 czy 4 kółka bo ten motorniczy tak jeździ. Niech taki jeździ np. na 28 gdzie nie trzeba się śpieszyć.

(!) Tramwajem na Tarchomin

: 05 sty 2015, 14:12
autor: pawcio
I ułóż potem jeszcze grafik, tak aby się nominał zgadzał.

(!) Tramwajem na Tarchomin

: 05 sty 2015, 20:33
autor: MisiekK
pawcio pisze:Kiedyś nie było. Dopiero cieple guziki z tym skończyły.
Nadal możesz odłączyć sterowanie drzwiami II wagonu i programator się tam nie załączy.

(!) Tramwajem na Tarchomin

: 05 sty 2015, 21:36
autor: kulikowski
parówki to w ogóle chyba miały osobne otwieranie drzwi 1, 2 i 3 wagonu na pulpicie (takie ładne ebonitowe prztyczki)?

A zjazd "na jeden wagon" to widziałem jeszcze pod koniec 2012 r. ...

(!) Tramwajem na Tarchomin

: 05 sty 2015, 23:25
autor: Stary Pingwin
W parówkach drzwi pierwszego wagonu miały swoje trzy przyciski, czwarty był do drugiego i trzeciego wagonu. Przycisk 2 i 3 wagon opisany był jako "urządzenie rozgłoszeniowe". W czasach zamierzchłych w 13N czyniono próby wewnętrznej informacji pasażerskiej- motorniczy ogłaszał nazwę przystanku. Pomysł szybko upadł, został wolny przycisk na pulpicie i dziurki w obudowach maszyn drzwiowych, po głośnikach. Po sparowaniu wagonów 13N wykorzystano wolny przycisk do sterowania drzwi doczep(y). Tak było przy tych pięknych, czarnych przyciskach.

(!) Tramwajem na Tarchomin

: 06 sty 2015, 0:37
autor: Łukasz
Jak czarnych jak szarych ;)