Strona 10 z 21

: 29 sty 2010, 14:56
autor: Adam G.
Wolfchen pisze:
fraktal pisze:Najgorszy problem z PKS-em, to oprócz zdrętwiałych nóg, jest problem, co będzie, jak komuś się zachce pójść za potrzebą w trakcie jazdy.
Czasem są kibelki, ale raczej na cienko ;)
Nie można wstać, pochodzić i rozprostować nóg, polskie drogi często pozostawiają bardzo wiele do życzenia - nieprzyjmnie czyta się książkę, gdy trzeba jednocześnie amortyzować wstrząsy. Raz trafisz na złomowate H9, innym razem nowego i wygodnego Lionsa. Poza tym, zdarzało mi się już nie zmieścić się do autobusu PKS, do pociągu mieszczę się zawsze. Kibelki w autobusie są chyba straszliwie rzadko, a jeszcze rzadziej można z nich korzystać :]

Ogólnie opowiadam się stanowczo za pociągiem, lecz są oczywiście trasy, na których autobus jest lepszy.

: 29 sty 2010, 15:28
autor: kitrak
Adam G. pisze:Ogólnie opowiadam się stanowczo za pociągiem, lecz są oczywiście trasy, na których autobus jest lepszy.
Też jestem zdecydowanym zwolennikiem kolei, aczkolwiek jadąc do Zakopanego przesiadam się w Krakowie w PKS właśnie ze względu na czas przejazdu. :]

: 29 sty 2010, 16:03
autor: malyniak
W pociągu nie ryczy radio przez całą noc! Po dwóch przejazdach z takimi atrakcjami mam dość PKSów i RMFu na najbliższe 50 lat.

: 29 sty 2010, 17:59
autor: zofey
zaleta PKS Mińsk - rozkład
wada PKS Mińsk - niski komfort i dłuższa jazda w tymże

Więc co kto woli.

: 29 sty 2010, 19:43
autor: MZ
malyniak pisze:W pociągu nie ryczy radio przez całą noc! Po dwóch przejazdach z takimi atrakcjami mam dość PKSów i RMFu na najbliższe 50 lat.
:arrow: Kierowca nie chciał przyciszyć / wyłączyć, czy nikomu to nie przeszkadzało, skoro nikt go o to nie poprosił? :>

: 29 sty 2010, 21:18
autor: MeWa
To już trzeba kierowcę o takie rzeczy prosić, bo rozumiem, że nie jest oczywiste, że podczas całonocnych przejazdów ludzie wolą spać? 8-(

: 29 sty 2010, 21:23
autor: fraktal
MZ pisze:Kierowca nie chciał przyciszyć / wyłączyć, czy nikomu to nie przeszkadzało, skoro nikt go o to nie poprosił?
W ogóle to dziwna sytuacja, bo w nocnych autobusach dalekobieżnych często (zawsze?) jest dwóch kierowców, którzy co jakiś czas się zmieniają na trasie. A gdy jeden jedzie, drugi odpoczywa/drzemie. Wobec tego również w interesie tego odpoczywającego kierowcy jest przyciszenie radia. Sam byłem świadkiem, jak odpoczywający kierowca poprosił stanowczo swojego młodszego kolegę o przyciszenie radia, przy czym sama ta prośba mogła obudzić z drzemki. ;-) Ogólnie, to pewnie zależy, jak się trafi. Ja w sumie też bym może wolał jechać pociągiem na dłuższe trasy niż samochodem, ale tabor kolejowy i obsługa pociągów jest jaka jest. Ale do drzemania, to ani pociąg ani autobus nie jest zbyt odpowiedni (chyba że jedzie się kuszetką).

: 29 sty 2010, 21:28
autor: R-9 Chełmska
MeWa pisze:To już trzeba kierowcę o takie rzeczy prosić, bo rozumiem, że nie jest oczywiste, że podczas całonocnych przejazdów ludzie wolą spać? 8-(
W dalsze podróży zwykle jeżdżę nocnymi PKSami i odnoszę wrażenie, że radio kierowcy słuchać max. w 1-2 rzędzie siedzeń... Nigdy mi to nie przeszkadzało i nie widziałem nikogo, kto by się o to pluł :-k

[ Dodano: Pią 29 Sty, 2010 21:30 ]
fraktal pisze:Ale do drzemania, to ani pociąg ani autobus nie jest zbyt odpowiedni (chyba że jedzie się kuszetką).
Raz jeden jechałem, impreza była przednia, tylko jadąc z Warszawy klimat do spania nastał dopiero za Krosnem :D

: 29 sty 2010, 21:31
autor: fik
Imprezy w płackarcie są najbardziej epickie.

: 29 sty 2010, 21:32
autor: Tm
True.
Próba zamknięcia okna też.

: 29 sty 2010, 21:42
autor: malyniak
Radio grało w całym autobusie, poprosiłem o przełączenie na przód i niestety, niedasię. W Solbusie wszystko możliwe, ale jakoś ciężko mi w to uwierzyć. Zawsze siadam z tyłu, właśnie ze względu na radio. Pech chciał, że akurat nie miałem w plecaku stoperów do uszu (zazwyczaj mam), więc wdrożyłem rozwiązanie zastępcze w postaci podartej chusteczki higienicznej i jakoś udało się przedrzemać. Po północy panowie jeszcze gaworzyli w najlepsze, oczywiście narzekając na zarząd swojej firmy tj. PKS Warszawa, jak się obudziłem to już się zmienili.
fraktal pisze:Ale do drzemania, to ani pociąg ani autobus nie jest zbyt odpowiedni
Zazwyczaj jak jadę nocą, to śpię, chyba że są jakieś przeszkody, tj. hałasy lub szczególnie patologiczne towarzystwo.

A do imprezowania to mimo wszystko chyba siedzialny lepszy niż kuszetka Bc-6? ;-) Jakoś tak przestronniej.

: 29 sty 2010, 21:47
autor: R-9 Chełmska
Solbus na nocy? 8-( To rzeczywiście miałeś strasznego pecha, takich aut się nie wywala na takie kursy!

: 29 sty 2010, 21:52
autor: fraktal
R-9 Chełmska pisze:Raz jeden jechałem, impreza była przednia, tylko jadąc z Warszawy klimat do spania nastał dopiero za Krosnem
Ja ostatnio jechałem kuszetką z 15-20 lat temu i pamiętam, że też trudno było zasnąć, ale z powodu jakiejś lampki, przy której ktoś czytał. ;-) Natomiast ktoś z mojej rodziny jechał ostatnio (tj. w lato) kuszetką z małym dzieckiem i nie narzekali na warunki. ;-)

[ Dodano: |29 Sty 2010|, 2010 21:56 ]
R-9 Chełmska pisze:Solbus na nocy? To rzeczywiście miałeś strasznego pecha, takich aut się nie wywala na takie kursy!
Ja tam jechałem raz midi liderem (czy jak to tam się nazywa - w każdym razie produkcji PA), bo gdzieś na trasie był nisko wiadukt i to był jedyny autobus, który mógł pod nim przejechać. ;-)

: 29 sty 2010, 22:21
autor: malyniak
R-9 Chełmska pisze:Solbus na nocy? 8-( To rzeczywiście miałeś strasznego pecha, takich aut się nie wywala na takie kursy!
Za dużej frekwencji na tym kursie (Bartoszyce) nie ma, a pewnie nie mają nic lepszego tej wielkości. Chociaż fakt jest faktem, takie autobusy jeżdżą na burakowozach do Wołomina.
Ale na tle innych PKSów to i tak nie jest nic szczególnego ;-) : http://www.phototrans.eu/14,335182,0,Au ... 8208F.html , http://www.phototrans.eu/14,53584,0,Aut ... 58563.html , nie mówiąc już o jeździe busiarzem, np. takim Kewinem z Trójmiasta do Warszawy czy Lublina.

: 30 sty 2010, 0:22
autor: MZ
MeWa pisze:To już trzeba kierowcę o takie rzeczy prosić, bo rozumiem, że nie jest oczywiste, że podczas całonocnych przejazdów ludzie wolą spać?
:arrow: Jest oczywiste (ja się zresztą z takim problemem nie spotkałem w nocy), ale jeśli dla któregoś kierowcy to oczywiste nie było, to wypadało go o tym uświadomić.