Tolerancja i mniejszości

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 14 lip 2010, 19:04

Moment moment, orientacja jest w DNA zapisana, ale charakter? Nie uważasz, że pomijasz kapkę wpływ wychowania?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 14 lip 2010, 19:54

Nie. Rola wychowania jest ogromna, ale nie ma mocy zmieniania charakteru. Zresztą nie wiem, czemu się dziwisz. Działa to tak samo jak z orientacją - tu też przecież wychowanie czy środki ekspresji nie są w stanie z homoseksualisty uczynić hetero i na odwrót - a tu nie zgłaszasz zastrzeżeń.

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 14 lip 2010, 20:31

www.sports.pl pisze:MŚ 2010. Burza wokół wypowiedzi o homoseksualizmie w kadrze Niemiec
mk, pp
2010-07-14, ostatnia aktualizacja 2010-07-14 19:33

W Niemczech szeroko komentowana jest kontrowersyjna wypowiedź agenta Michaela Ballacka, który miał stwierdzić, że w obecnej reprezentacji Joachima Loewa zawiązała się "banda gejów".

Zamieszanie w mediach wywołał artykuł "Nowi niemieccy mężczyźni" autorstwa Aleksandra Osanga opublikowany w magazynie "Der Spiegel". Autor wspomina w nim swoją rozmowę z Michaelem Beckerem, który jest agentem Ballacka od ponad dziesięciu lat. W udzielanym jeszcze przed mistrzostwami świata wywiadzie, Becker wyjawił Osengowi, którzy z kadrowiczów są homoseksualistami.

Rozmówca dziennikarza obiecał też, że jeden ze znanych mu byłych reprezentantów Niemiec był gotowy przedstawić publicznie "bandę gejów" w drużynie. Jednego z obecnych kadrowiczów Becker, który zdaje się być specjalistą w dziedzinie orientacji seksualnej piłkarzy, określił natomiast jako "półgeja".

Osang napisał też, że według Beckera nowy, elegancki, delikatny styl gry reprezentacji Niemiec - w przeciwieństwie do dawnego agresywnego i ofensywnego - został przyjęty specjalnie ze względu na homoseksualizm piłkarzy. Według niego grali jednak zbyt delikatnie, żeby zapewnić sobie miejsce w finale.

Redaktor przypuszcza, że gdy Becker rzucał swe uwagi o "bandzie gejów", liczył na posłuch u dziennikarzy. - Oni jednak tylko spokojnie pokiwali głowami - pisze Osang. - Wszyscy dziennikarze sportowi wydawali się już dawno znać homoseksualne teorie dotyczące drużyny Loewa. Plotki dotyczące drużyny towarzyszyły jej już w drodze do RPA i mogły wypłynąć od niej samej.

Niespodziewany sukces

Z mundialu reprezentanci wrócili jako brązowi medaliści. Zaszli znacznie dalej, niż się tego spodziewano, po drodze pokonując m.in. Anglię i Argentynę.

Ekipę doceniono m.in. za to, że była najmłodsza od 76 lat i najbardziej etnicznie zróżnicowana w historii.

Ballack, który doznał kontuzji tuż przed mundialem, turniej obejrzał z loży VIP. Kapitanem na ten czas został Philipp Lahm. Nieobecny piłkarz mógł tylko patrzeć, jak świeżsi, młodsi gracze zdobywają serca narodu i wielu kibiców poza granicami kraju.

Uwagi Beckera spotkały się z bardzo ostrą krytyką futbolowego świata.

Rzecznik prasowy Bayeru Leverkusen, gdzie Ballack zaczynał karierę i dokąd wrócił właśnie z Chelsea, powiedział, że jest zszokowany.

- W Bayerze Leverkusen nie mamy absolutnie nic przeciwko homoseksualistom - głosi jego oświadczenie.

Niemiecka federacja - sportowe stowarzyszenie o największej liczbie członków na świecie - odmówiło komentarza.

- Nie zniżę się do tego poziomu - taka była lakoniczna reakcja Loewa.

Futbolowe tabu

Komentarze Beckera wywołały jednak obawę o to, że homoseksualizm pozostaje jednym z największych tematów tabu w świecie piłki nożnej. Jedynym Niemcem, który dokonał coming outu, jest gracz zespołu z Erfurt (liga regionalna), Marcus Urban. Dokonał tego dopiero po zakończeniu kariery. Eksperci szacują, że ok. 10 proc. piłkarzy w Bundeslidzy to geje.

Agent Ballacka nie zaprzeczył ani nie potwierdził, że takie komentarze wypłynęły z jego ust, ale powiedział, że został źle zrozumiany i że wywiad nie był autoryzowany, co nie jest w Niemczech żadną nowością.

- Becker wygadywał te niewiarygodne historie, które spisywałem w moim notatniku, a on nie miał nic przeciwko temu - podsumował Osang.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 14 lip 2010, 22:06

Nidługo FIFA wprowadzi nakaz aby w kazdej drużynie grało minimum 10% gejów :)
Jak polityczna poprawnośc to na całego, co se żałować.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 14 lip 2010, 22:12

W jaki sposób doszedłeś do tego genialnego wniosku? Nie rozumiem za bardzo tematu, nie rozumiem też całej ekscytacji. Ważne jest z kim się piłkarz bzyka, czy jak gra?
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 14 lip 2010, 22:16

Może piłkarze boją się jakichś awansów ze strony kolegów ;-)

Szamot
Posty: 2278
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Szamot » 14 lip 2010, 22:59

A po diabła on im sie wpierdala w zycie prywatne, pieprzyli sie na murawie, czy co?
Raptem 10% - czyli norma ogolnoświatowa. Wielkie mecyje. W Warszawie wśród mieszkańców juz chyba jest większy odsetek.

@Rosa: Ty w ogole przeczytałeś ten artykuł?

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 15 lip 2010, 0:54

Tak i widze że problem sie robi z niczego. Ktos tam powiedział że Niemcy grali jak cioty (nie zgadzam się z tym i nie interesuje mnie kto jest jaki w ich drużynie) i nagle zupełnie bez powodu wynika jakas dyskusja. TO jest własnie ta przesada. Robi się z igły widły w imie politycznej poprawności. Teraz pewnie FIFA bedzie chciła pokazac że co złego to nie oni i wpadna na "genialny" pomysł np.aby na ME w Polsce dawać transparenty piłkarzom "STOP HOMOFOBII"

Szamot
Posty: 2278
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Szamot » 15 lip 2010, 4:03

Rany, jaki problem? Jarek wrzucił ciekawostkę ja sobie skrytykowałem mieszanie życia zawodowego z osobistym. A Ty juz jesteś gotów niemalże wywieszać sztandary i ruszac do boju o czystość moralną w piłce nożnej, która ma duzo poważniejsze problemy (moralne również) do rozwiązania, niż to czy jakiś piłkarz z drugim po meczu da sobie buzi.

Jak już musimy koniecznie groźnie machać choragiewakami (choc mi sie w sumie już nie chce), to Gay-Pride się zbliża. To ciekawszy temat do napierdalanki niz powyższe.
A swoja drogą co z konceptem wspolnego Wawkomowego piwa paradofilów z antagonistami? Piękna okazja w tym roku. :p

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 15 lip 2010, 5:41

Pink, odpowiem jak wrócę, bo wyjeżdżam na parę dni ;-)

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 15 lip 2010, 8:49

"Projekt ustawy zakazujący kobietom noszenia we wszystkich miejscach publicznych muzułmańskich zasłon, takich jak burka czy nikab, przyjęło przygniatającą większością głosów Francuskie Zgromadzenie Narodowe. Za złamanie zakazu przewidywane są wysokie kary finansowe, a pozbawienie wolności w przypadku, gdy ktoś będzie nakłaniał do noszenia tradycyjnego ubioru siłą."
http://www.tvp.info/informacje/swiat/fr ... ie/2089268
Wreszcie francuzi zaczynaja się bronić, ciekawe czy to im wyjdzie czy tez wtrąci się jakas fundacja helsińska i każe się z tego wycofac.

A co do spotkania to bardzo chetnie :)

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 15 lip 2010, 9:29

Rosa pisze:Wreszcie francuzi zaczynaja się bronić, ciekawe czy to im wyjdzie czy tez wtrąci się jakas fundacja helsińska i każe się z tego wycofac.
Hm, obrona to to na pewno nie jest. Tłumacząc to na polski: zakażmy katolikom nosić krzyży większych, niż 10 mm. Dodatkowo zakaz chodzenia w sutannach przez księży na ulicach (dozwolony byłby tylko strój "krótki" - szara koszula z koloratką i czarne spodnie). Nadal byś to uważał za obronę? Bo ja raczej uważałbym to za łamanie wolności religijnej.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 15 lip 2010, 10:08

Wolfchen pisze:
Rosa pisze:Wreszcie francuzi zaczynaja się bronić, ciekawe czy to im wyjdzie czy tez wtrąci się jakas fundacja helsińska i każe się z tego wycofac.
Hm, obrona to to na pewno nie jest. Tłumacząc to na polski: zakażmy katolikom nosić krzyży większych, niż 10 mm. Dodatkowo zakaz chodzenia w sutannach przez księży na ulicach (dozwolony byłby tylko strój "krótki" - szara koszula z koloratką i czarne spodnie). Nadal byś to uważał za obronę? Bo ja raczej uważałbym to za łamanie wolności religijnej.
Zupełnie się mylisz. Podobieństwa są tylko pozorne. To jest obrona. Przed czym? Przed obcą kulturą nachalnie zagnieżdżającą się na łonie Zachodu. Przyznać trzeba przy tym uczciwie, że sami ich tu sobie sprosiliśmy. A ci skwapliwie skorzystali. Niemniej jest to ciało obce, które nie chce się zasymilować, czego widocznym przejawem są owe burki. O krzyżach i sutannach się tego powiedzieć nie da, bo czy się to komuś podoba, czy nie - chrześcijaństwo stanowi filar (historyczny i duchowy) cywilizacji Zachodu. Jest jej integralną częścią, mamy je też "oswojone". Dlatego to jest coś diametralnie innego!

Dla mnie jest czymś oczywistym, że rząd francuski może decydować o tym, jak chce, by rzeczy się miały w jego państwie i kto jest w nim mile widziany, a kto nie. Może to nie jest zgodne z dzisiejszą modą, ale Francuzi mają prawo decydować o sobie. Martwi mnie tylko to, że przewidywania Rosy są bardzo prawdopodobne i zaraz skoczy im do gardeł Helsińska Fundacja i inne lubujące się we wtykaniu nosa w nie swoje sprawy instytucje, a wraz z nimi tłumy "otwartych, tolerancyjnych i cywilizowanych". Podniosą raban, tak jak to miało miejsce, gdy Duńczycy parę lat temu wprowadzili jakieś limity procentowe dotyczące ilości obcokrajowców stale zamieszkujących na ich terenie (czy coś w tym stylu).

@ blinski: Ok, będę czekał ;-)

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 15 lip 2010, 10:13

Pink pisze:Podniosą raban, tak jak to miało miejsce, gdy Duńczycy parę lat temu wprowadzili jakieś limity procentowe dotyczące ilości obcokrajowców stale zamieszkujących na ich terenie (czy coś w tym stylu).
Wcale się nie dziwię, bo Dania jest w strefie Schengen i nie może ograniczać prawa do swobodnego przepływu osób. Oczywiście, na osiedlenie się trzeba mieć zezwolenie, ale w przypadku obywateli państw UE, jest to formalność.
Pink pisze:To jest obrona. Przed czym? Przed obcą kulturą nachalnie zagnieżdżającą się na łonie Zachodu.
Ale przecież chrześcijanie robili to samo. W pierwszych wiekach naszej ery) I obronę przed tym napływem nazywa się rzezią (choćby prześladowania za czasów Nerona - a w tamtych czasach to właśnie była reakcja obronna). Ale to już zdaje się inny temat ;)
Pink pisze:O krzyżach i sutannach się tego powiedzieć nie da, bo czy się to komuś podoba, czy nie - chrześcijaństwo stanowi filar (historyczny i duchowy) cywilizacji Zachodu.
Bliżej mi do modelu filaru w postaci kultury greckiej i rzymskiej, z bardzo prostego powodu - bo to są rdzenne kultury Europy.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Pagan
Posty: 235
Rejestracja: 31 maja 2010, 22:39
Lokalizacja: Bródno

Post autor: Pagan » 15 lip 2010, 13:17

Rosa pisze:Wreszcie francuzi zaczynaja się bronić...
Zachód już jest stracony, Islam zapuścił tam swoje korzenie i raczej łatwo się nie podda próbom podporządkowania arabskich emigrantów europejskiej kulturze. Powoli też zaczyna się tak dziać w Polsce, poprzez ( jak to powiedział mój kolega) Kebabizację rynku.
.: !Perkunu Yra Dang! :.
Obrazek

ODPOWIEDZ