: 29 mar 2008, 0:39
To teraz dolicz fakt, że przez osiedle nie przejdziesz po najkrótszej linii, bo masz bloki, płotki, trawniki...
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
W tym momencie na Wildze znaczenie 111 jako linii choćby do kładki (o Centrum nie wspomnę) zmalałoby praktycznie do zera.Rosa pisze:117 na Umińskiego i Abrahama miałoby tą zaletę że stanowiłoby podstawowy transport w stronę Centrum. Dłuższy czas przejazdu od 507 rekompensowałaby bezprzesiadkowość.
W świeto też? Nie sądze, by ludzie woleli czekać 10 min na 507.Rosa pisze:W chwili obecnej na Bora 117 jest zwykłym dodatkiem który wybierają ludzie którzy nie zdążyli na E-5 czy 507.
Im szybciej chyba jechać Ostrobramską.Pamiętać też nalezy że rozbudowuje się os Promenada które lezy dokladnie pośrodku między Umińskiego a Ostrobramską. Bloki jeszcze nie zasiedlone ale juz stoją i jestem pewien że paru nowych pasażerów KM chcących dojechac do Centrum się tam wkrótce znajdzie.
Też. Może zjawisko nie jest takie silne, ale jednak.Jarek pisze:W świeto też? Nie sądze, by ludzie woleli czekać 10 min na 507.
Zależy z którego miejsca. Cześć położona bardziej na południe, któa jest już prawie gotowa ma jednak bliżej do Umińskiego. Nowa część, której budowa dopiero się zaczęła bliżej będzie mieć na Ostrobramską. A w ogóle, to powinna się pojawić komunikacja na Nowaka-Jeziorańskiego i wówczas problem by się rozwiązał.Jarek pisze:Im szybciej chyba jechać Ostrobramską.
Niekoniecznie. Jest jednak nieco częściej. Ja jednak bym się skłaniał ku opcji 117 na południu, E-5+507(+502) na Bora i 111+151 na Umińskiego i Abrahama. Do tego 123 i 509 tak, jak obecnie.Jarek pisze:W tym momencie na Wildze znaczenie 111 jako linii choćby do kładki (o Centrum nie wspomnę) zmalałoby praktycznie do zera.
Może gdyby mikrobus (o ile pojedzie) przetarł szlaki, to na wschodnim odcinku Nowaka mogłaby się pojawić nawet nieco silniejsza linia. Skręty są bowiem wszędzie znośne. Czego nie można powiedzieć o rejonie Przyczółka.pawcio pisze:A w ogóle, to powinna się pojawić komunikacja na Nowaka-Jeziorańskiego i wówczas problem by się rozwiązał.
Żadnej zwykłej na Bora? Dobrze to tak? Żeby się nie okazało, że są liczne przejazdy do DH Smyk (podobnie jak ponoć mnóstwo ludzi dojeżdża do TORWARU i ROZBRATU).Niekoniecznie. Jest jednak nieco częściej. Ja jednak bym się skłaniał ku opcji 117 na południu, E-5+507(+502) na Bora i 111+151 na Umińskiego i Abrahama. Do tego 123 i 509 tak, jak obecnie.
Wierzysz jeszcze w te bajki?Jarek pisze:Żeby się nie okazało, że są liczne przejazdy do DH Smyk (podobnie jak ponoć mnóstwo ludzi dojeżdża do TORWARU i ROZBRATU).
Niestety masz garby na Rechniewskiego, przez co nie masz możliwości zakrańcowania tej linii. Przynajmniej do czasu przebicia Nowaka-Jeziorańskiego do Rodziewiczówny.Jarek pisze:Może gdyby mikrobus (o ile pojedzie) przetarł szlaki, to na wschodnim odcinku Nowaka mogłaby się pojawić nawet nieco silniejsza linia. Skręty są bowiem wszędzie znośne.
Wydaje mi się, że ta propozycja Pawcia jest najrozsądniejsza. Lepsza niz 111+117 na Abrahama-Umińskiego. Ciag południowy ma relatywnie słabsze 117 - adekwatne do najmniejszych potrzeb ze wszystkich ciagów. a połnocny mniej dublującą się pare 111+wzmocnione do 15/20/20 151.pawcio pisze:Ja jednak bym się skłaniał ku opcji 117 na południu, E-5+507(+502) na Bora i 111+151 na Umińskiego i Abrahama. Do tego 123 i 509 tak, jak obecnie.
Ja wyrobiłem sobie zmysł proroczy, który pozwala mi przewidywać, na co po wprowadzeniu zmian zwracaliby uwagę pasażerowie i - być może - ich reprezentanci.mariow pisze:Co do argumentu ze Smykiem, to on wydatnie polepszył mi humor
O jo joj, Gocław to nie Goclawek i w tym gronie powinno to być oczywiste.Jarek pisze:Nawet Ty umiesz czasem mówić ludzkim głosem. Bez drwin i uszczypliwości. Tak trzymać.Ponadto, jakby jeździło co 20, to od razu pojawiły by się ciekawe możliwości koordynacji na Woli - ze 155 czy ze 136 (w DS). Uatrakcyjniło by to z pewnością komunikację poprzeczną do głównych ciągów, a zwłaszcza - Grzybowską. Myślę, że warto powalczyć, nawet przy SU10 w DS.
Raczej 101 "ucierpi", a nie 509. Choć tak naprawdę to 21 powinno pojechać na Gocław.pasażer pisze:Jak się cieszę z tych dywagacji o Gocławiu i liniach na nim. Bo chyba wyciągam dobry wniosek, że mimo puszczenia 21 przez RW nie grozi to rozrzedzeniu 509.
No, ale jaka? Nowa (lub przełożona) linia do Centrum czy raczej dowozówka (a jeśli tak, to dokąd?)pawcio pisze:[A w ogóle, to powinna się pojawić komunikacja na Nowaka-Jeziorańskiego i wówczas problem by się rozwiązał.
Za to mam być metro (kiedy?) a odebrałem tą dyskusję jako rozważania o nieodleglych zmianach na Gocławiu.inż. Glonojad pisze:Przecież wszyscy o tym wiedzą. Chodzi oczywiście o zdechły projekt budowy tramwaju na Gocław.
[ Dodano: 2008-03-29, 13:11 ]No, ale jaka? Nowa (lub przełożona) linia do Centrum czy raczej dowozówka (a jeśli tak, to dokąd?)pawcio pisze:[A w ogóle, to powinna się pojawić komunikacja na Nowaka-Jeziorańskiego i wówczas problem by się rozwiązał.
może do 2012 dotrze do kogos że w porównaniu do budowy gocławskiej odnowy metra wykreconej przez Wiatraczną, tramwaj jest o wiele tańszy i porównywalnie szybki w dotarciu do centrum.Gdyby został podpisany aneks do umowy wieloletniej z TW, to nowiutkie tramwaje mogłyby wjechać na Gocław za jakieś 3 do 5 lat (ok. 1,5-2,5 roku na projektowanie z PnB, drugie tyle na samą budowę, równolegle dostawy taboru).