120Na SWING

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 01 lut 2012, 20:31

Glonojad pisze:Z jakiegoś powodu to zależy od wozu - praskie zapowiadają bezbłędnie, a przynajmniej na razie nie trafiłem na odstępstwo od tej reguły. Dziś jechałem żoliborskim także - i ten był za wcześnie.
Może od podejścia motorniczych? Przecież ten może zresetować odległości na przystanku - tylko musi wpierw zauważyć problem i chcieć to zrobić...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Lonik
Posty: 354
Rejestracja: 30 cze 2010, 16:34
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Lonik » 01 lut 2012, 20:34

Glonojad pisze:Z jakiegoś powodu to zależy od wozu - praskie zapowiadają bezbłędnie, a przynajmniej na razie nie trafiłem na odstępstwo od tej reguły.
Dalej zapowiadają z błędami, ale co i rusz są po trasie manualnie korygowane przez motorniczych.

Walas
Posty: 6763
Rejestracja: 17 cze 2008, 10:27
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Walas » 01 lut 2012, 20:35

MeWa pisze:
Glonojad pisze:Z jakiegoś powodu to zależy od wozu - praskie zapowiadają bezbłędnie, a przynajmniej na razie nie trafiłem na odstępstwo od tej reguły. Dziś jechałem żoliborskim także - i ten był za wcześnie.
Może od podejścia motorniczych? Przecież ten może zresetować odległości na przystanku - tylko musi wpierw zauważyć problem i chcieć to zrobić...
No właśnie, wczoraj jechałem na 7 SWINGiem i motorniczy nie resetował zapowiedzi i były takie kwiatki jak Kijowska ogłoszona na Rondzie Waszyngtona :D
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1

px33
Posty: 1758
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 01 lut 2012, 20:40

Glonojad pisze:Z tym entuzjazmem to bym nie przesadzał, jakby wyświetlacze działały prawidłowo, to by były w ramach NGIII instalowane - a jakoś w 2011 roku żadna sztuka ich nie dostała.
Może jednak przeważyła cena? Poza tym jeśli sterownik pracuje źle, może wystarczyłoby pogadać z Buse żeby przygotowali poprawkę do firmware'u pozwalającą na wysłanie pełnych danych do choinki po IBIS (to nie jest jakoś bardzo dużo - wysyłanie nazw przystanków już jest w standardzie, nawet z przesiadkami, wystarczyłoby dodać telegram na wysłanie nazwy ulicy), potem nowe choinki (z konwerterem IBIS-RS485 albo odpowiednio przerobione) podłączałoby się do starego systemu.

fraktal
Posty: 5474
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 01 lut 2012, 20:48

W nowych solarisach z MZA - tych z elektrodechami - jest podobny problem. Przystanki często przeskakują za wcześnie i jeśli kierowca nie skoryguje, to różnica się powiększa. Natomiast w starym R&G - w serii 88xx na przykład - problem jeśli jest, to marginalny. Ot i cała nowoczesność. ;-) Chociaż jeśli podobnie jest i w tramwajach i w autobusach, to może jednak problem z niedokładnymi danymi do systemu.... :-k

px33
Posty: 1758
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 01 lut 2012, 21:42

Problem jest taki, że to powinno się opierać na GPS z pomocniczym wykorzystaniem odległości. Przypuszczam, że wszystkie przystanki mają już określone współrzędne, wystarczyłoby dopiąć GPS (i odpowiednio wyprowadzić antenę), zmodyfikować oprogramowanie (gdyby od razu dobrze zamówiono, nie trzeba by było nic robić) i cieszyć się systemem działającym poprawnie w 98% przypadków.

Awatar użytkownika
marcin3001
Posty: 276
Rejestracja: 18 lis 2006, 19:09
Lokalizacja: Młynów

Post autor: marcin3001 » 01 lut 2012, 21:58

Nie, to powinno działać dokładnie tak samo jak BUSE w stopiątkach. Moglibyśmy się wtedy cieszyć systemem działającym w 99,9% przypadków, bez zbędnych kombinacji.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 01 lut 2012, 22:19

px33 pisze:Problem jest taki, że to powinno się opierać na GPS z pomocniczym wykorzystaniem odległości. Przypuszczam, że wszystkie przystanki mają już określone współrzędne, wystarczyłoby dopiąć GPS (i odpowiednio wyprowadzić antenę), zmodyfikować oprogramowanie (gdyby od razu dobrze zamówiono, nie trzeba by było nic robić) i cieszyć się systemem działającym poprawnie w 98% przypadków.
Zawsze mogłeś się na podwykonawcę do Pesy zgłosić. :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

px33
Posty: 1758
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 01 lut 2012, 23:08

Glonojad pisze: Zawsze mogłeś się na podwykonawcę do Pesy zgłosić. :p
A to podwykonawca mógł sobie robić co chciał? A jak to jest x86 i ma wolne porty to proszę bardzo - jako taki moduł GPS z wyjściem na zewnętrzną antenę w liczbie 190 sztuk się na pewno całkiem niedrogo dostanie, jeśli program na te sterowniki był przyzwoicie napisany (zachowany porządek w kodzie, najlepiej względnie obiektowo) to powinno się dać dość szybko go zmodyfikować (dodać do wewnętrznej bazy pole współrzędnych GPS, zmodyfikować algorytm wyznaczania aktualnego przystanku, w bardziej rozwiniętej wersji dodać jeszcze ścieżki trasy żeby można było raportować zjazd z trasy, zrobić trochę testów i na produkcję)
marcin3001 pisze:Nie, to powinno działać dokładnie tak samo jak BUSE w stopiątkach. Moglibyśmy się wtedy cieszyć systemem działającym w 99,9% przypadków, bez zbędnych kombinacji.
GPS to (już) nie są zbędne kombinacje. Moduł (często łączony z modułem 3G i wszystkimi innymi radiowymi) nie kosztuje (już) kroci, a zapewnia najlepszą możliwą lokalizację pojazdu (a kombinacja modułu GPS+3G+Wifi (i portu RS232 do radiostacji) i otwartej platformy pozwoliłaby uruchamiać na tym dodatkowo oprogramowanie systemów nadzoru ruchu, a to już czysta oszczędność)

esbek
Posty: 542
Rejestracja: 19 gru 2010, 16:50
Kontakt:

Post autor: esbek » 02 lut 2012, 11:03

Mam pytanie jak swingi radzą sobie z mrozami. Bo obecne mrozy są niezłym sprawdzianem jakości taboru. Wczoraj przejeżdżając przez Warszawę widziałem ich sporo. Czy ktoś ma jakieś dane na temat zjazdów awaryjnych w ostatnich dniach.
http://www.youtube.com/user/esbek2
Filmy "tramwajowe" i nie tylko.
http://www.film.tramwaje.eu
Linki do filmów tramwajowych sortowane w/g krajów i miast

Paweł D.
Posty: 5741
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 02 lut 2012, 18:15

Tak a propos niedawnej dyskusji o 3201, to wczoraj, wbrew prawom fizyki, zamiast się skurczyć lekko się wydłużył. Za sprawą poluzowanych śrub na przegubie ponoć.

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 02 lut 2012, 19:57

Oby tylko w tym.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7845
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 03 lut 2012, 0:24

esbek pisze:Mam pytanie jak swingi radzą sobie z mrozami.
Nie wyłącza się ich na noc, aparatura nie stygnie, więc radzą sobie nieźle.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 03 lut 2012, 7:59

MisiekK pisze:
esbek pisze:Mam pytanie jak swingi radzą sobie z mrozami.
Nie wyłącza się ich na noc, aparatura nie stygnie, więc radzą sobie nieźle.
W ogóle ich nie wyłączają, czy tych nocujących na wolnym powietrzu nie wyłączają?

Lonik
Posty: 354
Rejestracja: 30 cze 2010, 16:34
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Lonik » 03 lut 2012, 8:11

MisiekK pisze:
esbek pisze:Mam pytanie jak swingi radzą sobie z mrozami.
Nie wyłącza się ich na noc, aparatura nie stygnie, więc radzą sobie nieźle.
Wyłącza się wszystkie na noc, bo przez noc podstacje wysadzają. Dopytaj się mistrza zakładowego o zalecenia z CDE.

ODPOWIEDZ