21 gĹupstw, czyli co najgĹupszego zrobiliĹcie w swoim Ĺźyciu?
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Ja dziecięciem będąc uciekałam rodzicom, regularnie.
Efektem jest jedna blizna, masa nerwów (wtedy) i masa śmiechu (teraz). Również twierdzenie, że nie mam instynktu samozachowawczego.
Pod koniec podstawówki klasa moja postanowiła wysłać z zielonej szkoły list do znienawidzonego kolegi, którego ja jako jedyna nie nienawidziłam. List był podły, wredny, fuj! Tylko ja znałam adres kolegi, więc zostałam zobowiązana do wysłania listu, czego nie uczyniłam. Ale po powrocie do szkoły ugięłam się pod naciskami i go przyniosłam. Kuba był zdruzgotany listem, ja jego reakcją, moi rodzice postyępowaniem dzieci...
Mogłam ściemnić, że list zgubiłam. A tak było mi głupio przez pół roku! (I nadal trochę jest).
Ostatnio natomiast szczytem głupoty było ulegnięcie strachowi i napisanie w tablicach statystycznych rozwiązania jakiegoś przykładowego zadania. Za co zostałam z egzaminu wydalona po jakichś 4 minutach jego trwania.
Będzie co dzieciom opowiadać;)
Efektem jest jedna blizna, masa nerwów (wtedy) i masa śmiechu (teraz). Również twierdzenie, że nie mam instynktu samozachowawczego.
Pod koniec podstawówki klasa moja postanowiła wysłać z zielonej szkoły list do znienawidzonego kolegi, którego ja jako jedyna nie nienawidziłam. List był podły, wredny, fuj! Tylko ja znałam adres kolegi, więc zostałam zobowiązana do wysłania listu, czego nie uczyniłam. Ale po powrocie do szkoły ugięłam się pod naciskami i go przyniosłam. Kuba był zdruzgotany listem, ja jego reakcją, moi rodzice postyępowaniem dzieci...
Mogłam ściemnić, że list zgubiłam. A tak było mi głupio przez pół roku! (I nadal trochę jest).
Ostatnio natomiast szczytem głupoty było ulegnięcie strachowi i napisanie w tablicach statystycznych rozwiązania jakiegoś przykładowego zadania. Za co zostałam z egzaminu wydalona po jakichś 4 minutach jego trwania.
Będzie co dzieciom opowiadać;)
http://miastomania.pl - Warszawa w obrazkach (specyficznych)
http://tramwaje.wasowska.net - Trolejbusy i tramwaje. Dawniej i dziś.
http://tramwaje.wasowska.net - Trolejbusy i tramwaje. Dawniej i dziś.
- hafilip84
- Jego Gryząca Albumowość
- Posty: 7496
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
- Lokalizacja: Legionowo
ech... w sumie nie narozrabialem chyba w zyciu za bardzo
ale w podstawowce (w okolicach 7. czy 8. klasy) gralismy w badmintona na WF na sali gimnastycznej... nie wiem czemu, ale nagle na sali znalazlo sie znacznie za duzo osob... skutek: gralismy w debla na boisku o szerokosci 3 metrow... efekt: zamach kolegi, jedna soczewka w moich okularach wycieta w gwiazdke i szklo w oku... pielegniarka zadzwonila po moja Mame do pracy... problem polegal na tym, ze Mama byla nauczycielka kilometr dalej w liceum, a to byl dzien matur... ciezko bylo nagle zastapic przewodniczaca komisji... ale sie udalo... potem w przychodni wyjeto mi szklo z oka i jak sie potem okazalo nawet mi sie rogowka nie zadrapala 
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
No co Tyjacek2357 pisze:Można szczegóły jakieś?dessa pisze:Ja dziecięciem będąc uciekałam rodzicom, regularnie.
Efektem jest jedna blizna, masa nerwów (wtedy) i masa śmiechu (teraz).
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Jak miałam cztery lata, złamałam rękę, bawiąc się klockami (buahaha, jak to w ogóle brzmi
), nie chcieli mi założyć gipsu, bo gips by był cięższy ode mnie, więc chodziłam z taką idiotyczną szyną na łapinie.
Jak byłam w liceum, przyjeżdzały do nas wycieczki z Izraela. Jakiś chłopak zapytał mnie m,po angielsku, czy w naszej szkole są "/dżus.- nie wpadłam na to, że chodzi o Żydów i odesłałam go do sklepiku, żeby sobie kupił orencz dżus... Jaka muka...
W przedwczoraj zrobiłam pranie bez wody, bo zamiast coś tam odkręcić, to zakręciłam.
cdn
Jak byłam w liceum, przyjeżdzały do nas wycieczki z Izraela. Jakiś chłopak zapytał mnie m,po angielsku, czy w naszej szkole są "/dżus.- nie wpadłam na to, że chodzi o Żydów i odesłałam go do sklepiku, żeby sobie kupił orencz dżus... Jaka muka...
W przedwczoraj zrobiłam pranie bez wody, bo zamiast coś tam odkręcić, to zakręciłam.
cdn
W podstawówce graliśmy w piłkę a nasz wuefista malował ścianę sali gimnastycznej stojąc na drabinie. Pierwszy strzał był w drabinę, poprawka dokładnie w puszkę farby którą wuefista trzymał w ręce. 
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Za dużo by wymieniać... To może aby było komunikacyjnie: wsiadłem w zły autobus. Problem w tym, że byłem mały, a była to wycieczka dwóch grup z akcji typu "lato w mieście". Jedna jechała do jednego kina, druga do drugiego (multipleksów nie było wtedy). Trafiłem na lepszy film (Niekończąca się opowieść)
. Ale co przeżywali opiekunowie drugiej grupy nie mogąc się doliczyć jednej sztuki...
A poza tym w przedszkolu zniszczyłem płytę Natalii Kukulskiej bo opiekunki katowały tym dzieciaki dzień w dzień.
A poza tym w przedszkolu zniszczyłem płytę Natalii Kukulskiej bo opiekunki katowały tym dzieciaki dzień w dzień.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
jak byłem bardzo mały i niedoświadczony:
no to mało na zajezdni nie wylądowałem
wsiadłem do 523 i myślałem że dowiezie mnie do celu jak sie okazało zjeżdżał na redutową, na szczęście się kapnąłem że na Olbrachta trza wysiąść i poczekac na kolejny
ale fakt faktem, nie uważałem
no to mało na zajezdni nie wylądowałem
wsiadłem do 523 i myślałem że dowiezie mnie do celu jak sie okazało zjeżdżał na redutową, na szczęście się kapnąłem że na Olbrachta trza wysiąść i poczekac na kolejny
ale fakt faktem, nie uważałem
M1 6 33 112 171 181 184 523 E-2 701
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
co zrobiłem najgłupszego w życiu?
Hmm na pewno do tego można zaliczyć naukę francuskiego
raz prawie że wpadłem pod ptramwaj przy skrzyżowaniu Puławskiej z al. Lotników (delektowałem się batonem), na szczęście motorniczy wyhamował.
jeszcze pamiętam, że raz na nartach chciałem się popisać przed kolegą i szybko zjeżdżałem, zatrzymując się dopiero - ku wielkiemu niezadowoleniu włoskiej obsługi wyciągu - na barierce oddzielającej stok od stacji krzesełek.
udało mi się też doprowadzić do przewrócenia się choinki u wujka.
o innych wypadkach nie będę wspominać
Hmm na pewno do tego można zaliczyć naukę francuskiego
raz prawie że wpadłem pod ptramwaj przy skrzyżowaniu Puławskiej z al. Lotników (delektowałem się batonem), na szczęście motorniczy wyhamował.
jeszcze pamiętam, że raz na nartach chciałem się popisać przed kolegą i szybko zjeżdżałem, zatrzymując się dopiero - ku wielkiemu niezadowoleniu włoskiej obsługi wyciągu - na barierce oddzielającej stok od stacji krzesełek.
udało mi się też doprowadzić do przewrócenia się choinki u wujka.
o innych wypadkach nie będę wspominać
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
arxix