Przebudowa skryżowania Włościańska / Słowackiego

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
tarantula01
Posty: 1714
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: tarantula01 » 22 cze 2006, 19:01

Plesim pisze:nie da inaczej niż przez sygnalizację świetlną. Przecież u nas probuje się ją stawiać nawet na rondach.
Światła, które są na "rondach" w rzeczywistości są na skrzyżowaniach z wyspą centralną. Tym się to różni od normalnego ronda, że wjeżdżając na skrzyżowanie z wyspą centralną, a chcesz jechać prosto, to ... nie musisz skręcać. Na normalnym rondzie musisz skręcić w prawo, inaczej wjedziesz w trawnik pośrodku.
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl

Awatar użytkownika
Plesim
Posty: 2818
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11

Post autor: Plesim » 22 cze 2006, 19:06

tarantula01 pisze:
Plesim pisze:nie da inaczej niż przez sygnalizację świetlną. Przecież u nas probuje się ją stawiać nawet na rondach.
Światła, które są na "rondach" w rzeczywistości są na skrzyżowaniach z wyspą centralną. Tym się to różni od normalnego ronda, że wjeżdżając na skrzyżowanie z wyspą centralną, a chcesz jechać prosto, to ... nie musisz skręcać. Na normalnym rondzie musisz skręcić w prawo, inaczej wjedziesz w trawnik pośrodku.
Miałem na myśli Babkę, które napewno rondem jest.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9663
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 22 cze 2006, 19:10

Światła może w tym przypadku nie są idealne, ale jaki masz pomysł na udrożnienie Ronda Babka?
Wiadukt, tunel?
(Tak z ciekawości)

Awatar użytkownika
Plesim
Posty: 2818
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11

Post autor: Plesim » 22 cze 2006, 19:22

geograf pisze:Światła może w tym przypadku nie są idealne, ale jaki masz pomysł na udrożnienie Ronda Babka?
Wiadukt, tunel?
(Tak z ciekawości)
Sposobów jest kilka, ale to było już wałkowane. Bardziej chodziło mi o przykład, że w Warszawie zawsze idzie się po najmniejszej linii oporu. Bardziej praktyczne (choć często i droższe) rozwiązania nie wchodzą w grę. Kiedyś we Francji widziałem skrzyżowanie połączone z rondem na którym była sygnalizacja świetlana. Polegało to na tym, że kto chciał jechać prosto przecinał krzyżówke na swoim zielonym, środkiem skrzyżowania. Kto chciał skręcić wjeżdzał na rondo na ktorym też były światła i skręcał w swoją stronę, na zielonym w prawo bez czekania, a w lewo dojeżdzał do środka skrzyżowania i czekał na swoje światło.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36222
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 22 cze 2006, 19:35

Plesim pisze:
geograf pisze:Światła może w tym przypadku nie są idealne, ale jaki masz pomysł na udrożnienie Ronda Babka?
Wiadukt, tunel?
(Tak z ciekawości)
Sposobów jest kilka, ale to było już wałkowane. Bardziej chodziło mi o przykład, że w Warszawie zawsze idzie się po najmniejszej linii oporu. Bardziej praktyczne (choć często i droższe) rozwiązania nie wchodzą w grę. Kiedyś we Francji widziałem skrzyżowanie połączone z rondem na którym była sygnalizacja świetlana. Polegało to na tym, że kto chciał jechać prosto przecinał krzyżówke na swoim zielonym, środkiem skrzyżowania. Kto chciał skręcić wjeżdzał na rondo na ktorym też były światła i skręcał w swoją stronę, na zielonym w prawo bez czekania, a w lewo dojeżdzał do środka skrzyżowania i czekał na swoje światło.
Często taki model skrzyżowania jest używany w Rosji.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 22 cze 2006, 21:11

tarantula01 pisze:Światła, które są na "rondach" w rzeczywistości są na skrzyżowaniach z wyspą centralną. Tym się to różni od normalnego ronda, że wjeżdżając na skrzyżowanie z wyspą centralną, a chcesz jechać prosto, to ... nie musisz skręcać. Na normalnym rondzie musisz skręcić w prawo, inaczej wjedziesz w trawnik pośrodku.
A w Pile są takie skrzyżowania bez sygnalizacji. I funkcjonują całkiem nieźle, choć jak wjeżdżasz na nie pierwszy raz, to zastanawiasz się, jak pojechać.
geograf pisze:pomysł na udrożnienie Ronda Babka
Przsunięcie przejścia, tunel, kładka. Z naciskiem na opcję nr 2.
xxx

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 22 cze 2006, 23:31

skoro już jesteśmy przy rondach - zwykle jest tak, że pierwszeństwo ma samochód będący na rondzie, jednak w Częstochowie spotkałem się z odwrotnym przypadkiem - pierwszeństwo ma samochód wjeżdżające na rondo. Które rozwiązane jest korzystniejsze?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 22 cze 2006, 23:33

IMHO pierwsze, słynne studium przypadku to rondo dookoła Łuku Triumfalnego w Paryżu, gdzie funkcjonuje pierwszeństwo dla wjeżdżających, co powoduje korkowanie się tego interesu.
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 22 cze 2006, 23:34

no dobra, to skąd się bierze ta dowolność w organizacji pierwszeństwa ruchu? :>
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36222
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 22 cze 2006, 23:41

Z analizy sytuacji ruchowej. Pierwszeństwo dla wjazdu było przed remontem na pl. Zbawiciela...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 23 cze 2006, 9:12

Siecool pisze:IMHO pierwsze, słynne studium przypadku to rondo dookoła Łuku Triumfalnego w Paryżu, gdzie funkcjonuje pierwszeństwo dla wjeżdżających, co powoduje korkowanie się tego interesu.
No i tam jeszcze na dodatek nie ma pasów na jezdni. Zawsze dziwiłem się jak oni sobie bez nich radzą :-s
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 23 cze 2006, 9:25

R-11 Kleszczowa pisze:No i tam jeszcze na dodatek nie ma pasów na jezdni. Zawsze dziwiłem się jak oni sobie bez nich radzą.
:arrow: A jaka tam jest nawierzchnia (pytam, bo nie byłem)?

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 23 cze 2006, 10:04

Kostka.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 23 cze 2006, 10:12

R-11 Kleszczowa pisze:Kostka.
:arrow: A to wiele wyjaśnia. Na kostce z reguły nie maluje się oznakowania poziomego.

Awatar użytkownika
Nazgul
Posty: 671
Rejestracja: 13 sty 2006, 18:19
Lokalizacja: z XI RP

Post autor: Nazgul » 23 cze 2006, 12:21

Hieronim pisze:(...)A w Pile są takie skrzyżowania bez sygnalizacji. I funkcjonują całkiem nieźle, choć jak wjeżdżasz na nie pierwszy raz, to zastanawiasz się, jak pojechać.
Mówisz zapewne między innymi o sławetnym rondzie przy Rodle? Znam je i faktycznie można się pogubić ;-) Ale wpuść na nie warszawskie natężenie ruchu =P~

ODPOWIEDZ